Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

przez abcdef88 15 lis 2010, 00:32
Czy kocham to sam nie wiem, znam ją bardzo mało, ale zależy mi na jej, chce jej pomóc, najbardziej boje się odrzucenia z jej strony... :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2010, 15:36

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

Avatar użytkownika
przez Badziak 15 lis 2010, 00:33
Yyym lepiej ją uprzedź. Nikt nie lubi niezapowiedzianych wizyt. Jeszcze będzie nieumalowana albo będzie chodzić w dresie po mieszkaniu i będzie jej głupio. ;)

I nie przesadzaj. To, że ma depresję to nie znaczy, że ma to zmieniać jakoś wasze relacje. To po prostu zwykły człowiek ze skrajnie pesymistycznym podejściem do życia. Mam to samo co ona - boje się rozmawiać przez telefon, wpuszczać ludzi do domu, spotykać z nimi na mieście, załatwiać sprawy w urzędzie, pracować itp. itd. Ale biorę leki przeciwdepresyjne i cała depresyjna rozpacz przeszła, tylko te lęki zostały. Niech idzie na wizytę i bierze leki. Reszta jakoś się ułoży, trzeba czasu.

I nie gadaj o tym z jej rodzeństwem. Jak będzie chciała to sama im powie. To nie jest wariatka czy ubezwłasnowolniony człowiek. Sama decyduje komu zaufać, komu to powiedzieć. Nie rób tego za nią.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

Avatar użytkownika
przez karolacia 15 lis 2010, 00:54
abcdef88 napisał(a):Czy kocham to sam nie wiem, znam ją bardzo mało, ale zależy mi na jej, chce jej pomóc, najbardziej boje się odrzucenia z jej strony... :(


Odrzucenie może być chwilowe, natępnego dnia zadzwoni i powie że cie potrzebuje.........
Jeśli uda Ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.....(Paulo Coelho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:00
Lokalizacja
Opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

przez abcdef88 15 lis 2010, 18:01
Zero kontaktu z jej strony, nie odbiera, nie odpisuje.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2010, 15:36

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

przez agi114 15 lis 2010, 18:12
abcdef88 napisał(a):Ale ona chyba woli walczyć z tym sama, tak mi się wydaję...
Z jednej strony mówi do mnie co innego, później robi zupełnie coś innego.
Powiedziała mi, że jakiś czas temu ktoś bardzo ją skrzywdził, że z jednej strony brakuje jej kogoś bliskiego, z drugiej strony boi się z kimś wiązać.
Jakie to wszystko jest trudne.


Depresja to przede wszystkim mnóstwo sprzeczności, czasem zupełnie niezrozumiałych dla ludzi nie mających tego cholerstwa. I dlatego dla osób wspierających a nie mających przygotowania psychologicznego jest to takie trudne. Mimo że będzie Cię odpychać, mówić że nie potrzebuje pomocy to tak naprawdę jest jej potrzebna bliska osoba. Żeby poprostu była obok wrazie jak bedzie jej potrzebna choćby rozmowa. Nie możesz jej osądzać, oceniać, musisz zrozumieć że to co dzieje się w jej głowie jest niezależne od niej. I jej samej jest z tym źle. Kup sobie coś o depresji i poczytaj. W dwójkę dacie radę, trzymam kciuki :great:
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

przez abcdef88 15 lis 2010, 18:17
Ale co ja mam teraz zrobić?
Czekać az w koncu sie odezwie? Czy dalej wydzwaniac, pisac smsy? :/
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2010, 15:36

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

Avatar użytkownika
przez karolacia 15 lis 2010, 18:46
Trudno powiedzieć....co do niej piszesz? Czy prosisz ją o kontakt?

[Dodane po edycji:]

Nie możesz przesadzić są dni napewno ty też takie masz dni że nie chce ci się z nikim gadać i wolisz posiedzieć sobie w domu. Ona musi czuć że jesteś ale nie mozesz jej zamęczyć esemesami..............

[Dodane po edycji:]

Pisz coś w stylu że wiesz że nie chcesz teraz ze mną kontaktu, ale pamiętaj że tu jestem i jesli tylko będziesz chiała... nie wiem ale ja na przykład tego zawsze w ciężkich dniach oczekuje od przyjaciół żeby poprostu byli ale też niczego ode mnie nie oczekiwali. znalazłeś tego audiobooka?
Jeśli uda Ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.....(Paulo Coelho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:00
Lokalizacja
Opole

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

przez abcdef88 15 lis 2010, 18:52
Po prostu pytam sie, co u niej, jak samopoczucie...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2010, 15:36

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

Avatar użytkownika
przez karolacia 15 lis 2010, 18:58
Ja na takie esemesy zawsze odpowiadam ok. Nie wiem może jakiś cytat coś co da jej takie poczucie, że ci zależy na niej, żeby czuła, że chcesz ją zrozumieć.A czy ona sama mieszka?
Jeśli uda Ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.....(Paulo Coelho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:00
Lokalizacja
Opole

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

przez abcdef88 15 lis 2010, 19:00
Nie, nie mieszka sama. Mieszka z nia kilka osob, miedzy innymi rodzenstwo.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2010, 15:36

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

Avatar użytkownika
przez karolacia 15 lis 2010, 19:53
musisz być cierpliwy....
Jeśli uda Ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.....(Paulo Coelho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:00
Lokalizacja
Opole

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

przez abcdef88 15 lis 2010, 19:54
Z tego co mi wiadomo to ona w stosunku do pozostalych wspolokatorow jest tez zamknieta w sobie.

Milczenie jest najgorsze...:(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2010, 15:36

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

Avatar użytkownika
przez karolacia 15 lis 2010, 20:30
rozumiem Cię. Myśle że jeśli tak bardzo cie to męczy to poprostu faktycznie może idź do niej. Ty będziesz spokojniejszy a może się okazać że wszystko jest oki i nie potrzebnie się martwisz. Ale najpierw poczytaj coś jeszcze na temat depresji, żebyś czuł się pewniej. To jest moje skromne zdanie. Ja bym nie dała rady i też bym poszła. Decyzja należy do ciebie.
Jeśli uda Ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.....(Paulo Coelho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:00
Lokalizacja
Opole

Re: Co mam zrobic? Pomóżcie mi.

przez abcdef88 16 lis 2010, 19:08
Nie byłem, z jej strony też zero kontaktu.
Dam chyba sobie spokój na jakiś czas.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2010, 15:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do