ChAD, liceum plastyczne i szalony pomysł, potrzebuję rady.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

ChAD, liceum plastyczne i szalony pomysł, potrzebuję rady.

Avatar użytkownika
przez Rasz 12 lis 2010, 21:11
Jestem w 4 klasie liceum plastycznego, cholernie ciężkiej szkoły. Zajęcia od świtu do zmierzchu i cała nawałnica stresu. Niby już ostatnie chwile, ostatnie miesiące. Matura, dyplom i będę wolna, ale nie mogę się zmotywować do chodzenia do szkoły. Zawsze byłam ambitna, mam dobre oceny, lubię się uczyć. Ale co kilka dni łapią mnie moje stany depresyjne i zawalam kilka dni, później odbijam to nie śpiąc i nadrabiając materiał po nocach. Po kilku dniach takiej fazy znowu wraca mi dołek. Wiem, że to specyfika mojej choroby. Leczę się od dwóch miesięcy, a choruje już ponad rok, wcześniej lekarka źle rozpoznała mnie i leczyła mnie na całkiem inną chorobę, ale nie ważne. Chodzi o to, że zostało mi kilka miesięcy, potrzebuje czasu na naukę do matury, a ten szalony plastyk zajmuje mi tyle czasu, że nie mam kiedy się uczyć do matury. Pomyślałam, że może rozsądnie było by zmienić szkołę, pójść na te kilka miesięcy do wieczorówki i spokojnie zdać maturę. Już wiem że na studia artystyczne nie pójdę, potrzebuje dobrego wyniku z matury, ażeby dostać się na uczelnie, dyplom, egzamin zawodowy i zajęcia do 17 w niczym mi nie pomagają a jedynie przytłaczają i doprowadzają do szewskiej pasji. Mam obawy, czy aby rozsądnie jest przenosić się w ostatniej chwili, ale boję się ze nie zdam matury tak dobrze jak bym chciała jeśli zostanę w tej szkole.
Czy ktoś z was zmieniał szkołę w liceum? W ogóle jak poradzili sobie Ci którzy cierpią na moją chorobę i musieli zmierzyć się z maturą?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 lis 2010, 20:43
Lokalizacja
Gorzów Wlkp.

Re: ChAD, liceum plastyczne i szalony pomysł, potrzebuję rady.

przez Shadowmere 12 lis 2010, 21:13
Rasz, jakie bylo Twoje pierwsze rozpoznanie?
Shadowmere
Offline

Re: ChAD, liceum plastyczne i szalony pomysł, potrzebuję rady.

Avatar użytkownika
przez Badziak 12 lis 2010, 21:20
Proponuję po prostu nie chodzić na zajęcia i pilnować, żeby nie przekroczyć 50% nieobecności (nieklasyfikacja). Ja tak zrobiłam, ale głównie ze względu na duży stan depresyjno-lękowy.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ChAD, liceum plastyczne i szalony pomysł, potrzebuję rady.

Avatar użytkownika
przez linka 12 lis 2010, 21:27
Badziak, hmmm ale wiesz...nie chodzenie na zajęcia np warsztaty plastyczne wiąże się z tym, że w życiu samemu się tego nie nadrobi.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: ChAD, liceum plastyczne i szalony pomysł, potrzebuję rady.

Avatar użytkownika
przez Rasz 12 lis 2010, 21:40
Długo w ogóle się nie leczyłam, trochę z braku świadomości problemu, trochę z postawy 'dam sobie radę przecież', później po dwóch tygodniach wyciętych z życia ojciec zabrał mnie do psychiatry. Swojej doktorki (oh rodzina wariatów :) leczyli mnie jedynie na 'lekką depresje' jak to ujęła pani doktor J.Dz., a na stany lękowe dali szalone leki uspakajające po których miałam odjazdy w nocy. Na szczęście zmieniłam psychiatrę. Teraz mam świetnego lekarza. Od leków nie rzygam i ogólnie jest spoko. Tylko wiadomo wszystko musi potrwać kilka miesięcy zanim mi pomoże, a tu przede mną kilka najważniejszych miesięcy...

Już wiszę na granicy, jeszcze kilka zawalonych dni i koniec, nie klasyfikacja pomimo dobry ocen. Po prostu mam już dość marnowania wielu godzin w tygodniu na przedmiotach zawodowych, których poziom jest śmieszny. Wychowałam się przy grafiku komputerowym - tatulek - i naprawdę marnuje swój czas, robię bezsensowne rzeczy, które zajmują wiele godzin. Jestem wymęczona i nawet nie mam się kiedy uczyć. A jak mam gorsze dni to pójście do szkoły jest prawie nie możliwe. Wtedy wszystko wydaję się niemożliwe. Pomyślałam że może jak odciążę się trochę i skoncentruje na maturze a nie na pobocznych pierdołach typu jak dogodzić pani profesor 'wielki design' która nie umie obsłużyć prostych programów graficznych. Sama nie wiem. Dzisiaj mam ciężki dzień.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 lis 2010, 20:43
Lokalizacja
Gorzów Wlkp.

Re: ChAD, liceum plastyczne i szalony pomysł, potrzebuję rady.

przez Shadowmere 12 lis 2010, 21:42
Rasz, mialas kiedys manię/hipomanię?
Przepraszam,że tak wypytuję-ale jestem poprostu ciekawa :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Re: ChAD, liceum plastyczne i szalony pomysł, potrzebuję rady.

Avatar użytkownika
przez Rasz 12 lis 2010, 21:52
Tak, miewam okresy mani, dwie, trzy doby z prawie całkowitym brakiem snu, stan duużego pobudzenia, agresji nawet bym powiedziała. Zawsze później następuje spadek. Organizm musi odchorować.


i Shadowmere nie ma za co, po to tu przybyłam, żeby pogadać, popytać i na pytania odpowiadać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 lis 2010, 20:43
Lokalizacja
Gorzów Wlkp.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do