Rozbraja mnie ta cala sytuacja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

przez Zenonek 20 paź 2010, 09:21
Dean napisał(a):
fallenone26 napisał(a): Mamy zmarnowane, beznadziejne, nic nie warte zycie. Jest to bolesne, ale prawdziwe. I tego powinna uczyc terapia. Obiektywnego podejscia do zycia. Zreszta....na terapii nie uslysze NIC, czego bym nie wiedzial.

Prawda natomiast jest to, ze te nic nie warte, zmarnowane, beznadziejne zycie mozna zmienic. Czasami mniej, czasami wiecej. Aczkolwiek nigdy to nie bedzie takie zycie jakie maja normalni ludzie (ci, ktorzy nie przeszli zyciowych tragedii).


Tak wiesz już wszystko,całe współczena myśl psychologiczna w jednym palcu.

Prawda jest taka że normalni ludzie też nie kończą studiów,też pracują za grosze,też nie mają kasy ,dziewczyny.Wiesz czym róznisz się od normalnych ludzi?Tym że ty z tego powodu masz depresje.Nie twoja wina,wadliwe synapsy albo chujowe dzieciństwo.Tak czy siak jesteś chory i tyle.

Możesz mieć normalne a nawet dobre życie tyle że będzie Cie to kosztowało dużo więcej pracy niż innych.Life is brutal.


Dokladnie tak. Zgadzam sie z Deanem.

Ponadto na takie problemy dobra bylaby terapia behawioralno-poznawcza, ktorej celem jest w miare szybkie ulzenie petentowi.

Na pewno NIE dobra bylaby psychoanaliza.

Cala prawda jest tez reakcja psychiczna na ta sytuacje.

Mozna to przyrownac do reakcji anafilaktycznej.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

przez Wujek_Dobra_Rada 20 paź 2010, 09:27
Dean napisał(a):podsumowując powyższe rozważania możemy sformułowac nastepujący wniosek:


Stary nie /cenzura/ juz i idźże sie lecz. :D

Powodzenia,trzymam kciuki.


Życzę Ci, żebyś mówił to samo za rok. Wierz mi, że leki nie leczą tylko potrafią zamiatać śmieci pod dywan. Jeśli Twój los diametralnie się nie odmieni, wrócisz do stanu, sprzed okresu brania leku.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

przez Zenonek 20 paź 2010, 09:34
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):
Dean napisał(a):podsumowując powyższe rozważania możemy sformułowac nastepujący wniosek:


Stary nie /cenzura/ juz i idźże sie lecz. :D

Powodzenia,trzymam kciuki.


Życzę Ci, żebyś mówił to samo za rok. Wierz mi, że leki nie leczą tylko potrafią zamiatać śmieci pod dywan. Jeśli Twój los diametralnie się nie odmieni, wrócisz do stanu, sprzed okresu brania leku.


Nie do konca.

Leki te bardziej "lecza" niz np leki na nadcisnienie czy cukrzyce oraz mln innych chorob, gdzie nie ma zadnych szansa na funkcjonowanie BEZ nich.

Tu bardzo czesto mozna zupelnie normalnie funkcjonowac bez lekow.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

przez Wujek_Dobra_Rada 20 paź 2010, 09:39
Rok temu pisałem jakie to życie jest zajebiste i wogóle. Później odstawiłem leki. Mniej więcej widzicie teraz jak wyglądają moje posty.

[Dodane po edycji:]

Zenonek, Za przeproszeniem g. prawda. Leki to co najwyżej wspomagacz. Chodzi o antydepresanty oczywiście.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

przez Wujek_Dobra_Rada 20 paź 2010, 09:42
Dean, Jesteś ''naćpany'' po prostu. Im łatwiej to zrozumiesz, tym łatwiej będzie Ci później zetknąć się z brutalną rzeczywistością. Faceta, ja przez 9 miesięcy nie miałem złego dnia :D
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

przez Wujek_Dobra_Rada 20 paź 2010, 09:58
Tylko mówię jako bardziej doświadczony: nie tak łatwo utrzymać ten stan. ;)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

Avatar użytkownika
przez Viridian 20 paź 2010, 18:50
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):Za przeproszeniem g. prawda. Leki to co najwyżej wspomagacz. Chodzi o antydepresanty oczywiście.



Za bardzo generalizujesz. Niektórym pomagają leki, innym terapia, a innym połączenie obydwóch.

Ja leki antydepresyjne odstawiłam ponad 3 lata temu i nie było nawrotu choroby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

Avatar użytkownika
przez Viridian 20 paź 2010, 19:01
fallenone26 napisał(a):Nieprawda jest stwierdzenie, ze to nie prawda, ze zmarnowalismy sobie zycie. Owszem, zmarnowalismy. Zyciorys mowi sam za siebie. I wlasnie tutaj pojawia sie problem patologii wszelkich terapii - one czesto jeszcze bardziej oglupiaja juz i tak zagubionego czlowieka. Nie mozna wmawiac komus, ze biale jest czarne, a czarne jest biale. Mamy zmarnowane, beznadziejne, nic nie warte zycie. Jest to bolesne, ale prawdziwe. I tego powinna uczyc terapia. Obiektywnego podejscia do zycia. Zreszta....na terapii nie uslysze NIC, czego bym nie wiedzial.



Jeżeli na terapii usłyszysz, że zmarnowałeś życie, to zmień terapeutę. Bo terapia nie jest od tego, aby oceniać twoje życie, ale od tego, żeby pomóc ci wyjść z choroby.

"Psychoterapia też jest rodzajem edukacji. Odkrywaniem tych mechanizmów obronnych, które w człowieku zawsze istnieją."

cytat z http://www.servier.pl/index.php/archiwum/item/6660
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 09:03
Ja w pn byłem u swojej terapeutki 2 raz, nie rozwiazała mi moich problemów, niczego mi nie doradziła, ale sam fakt, że mogłem się jej wyżalić i nie myśleć że uzna mnie za ciote co nażeka spowodował że wyszłem od niej uchahany :mrgreen:, po zatym dawno w tak żartobliwy i wyluzowany sposób nie rozmawiałem z dziewczyną, a jest naprawdę seksi niunią :mrgreen: , Pani psycholożka z IQ wielkim jak Godzillla :mrgreen:.
Tak więc myśle sobie że terapia ma bardziej działanie oczyszczające tak jak dla wierzących spowiedź, nie rozwiazuje problemow ale oczyszcza dusze. Problemy któe nas gnębią musimy rozwiazać my sami, Terapeuta może nas jedynie nakierować na właściwy tor, ale nie powie rób tak a tak nie, daje nam wolną wolę ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

przez Zenonek 21 paź 2010, 09:57
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):Rok temu pisałem jakie to życie jest zajebiste i wogóle. Później odstawiłem leki. Mniej więcej widzicie teraz jak wyglądają moje posty.

[Dodane po edycji:]

Zenonek, Za przeproszeniem g. prawda. Leki to co najwyżej wspomagacz. Chodzi o antydepresanty oczywiście.



Co nie jest prawda ? Konkretnie, to, ze te leki bardziej lecza niz te np na nadcisnienie czy wiencowke ?

To jest prawda.

To, ze mozna normalnie funkcjonowac BEZ lekow ? Oczywiscie, ze mozna, wiele osob po kryzysach radzi sobie bez lekow.

Wiec nie ma co wypowiadac kategorycznych sadow.

Dean moze juz za rok nie potrzebowac lekow, nawet nigdy.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

przez Lili27 23 paź 2010, 23:13
Wujek_Dobra_Rada

Sranie w banie. Wszystko zależy od tego w jaki sposób odstawiasz leki. Ja gdy pierwszy raz odstawiłam bez wiedzy lekarza i zbyt gwałtownie faktycznie miałam zjazd po równi pochyłej i koszmarne samopoczucie. Teraz juz jestem dawną sobą bo po powrocie do leków odstawiałam je stopniowo chodząc równocześnie na terapie psychodynamiczna (czy jakoś tak ;) ). Twoje "pocieszanie" można przyrównać do sytuacji gdy człowiek stoi na moście i waha się czy skoczyc, wystarczy Ciebie "poczytac" i skok murowany. Weźże chłopie dupe w troki i zajmij sie czyms pozytecznym :P

A do Kolegi:
"Najbardziej dołowało mnie to że tyle tam jest pięknych dziewczyn a ja z żadną nigdy nie będę i to mnie najbardziej wk….a w życiu."
Ja mam 27 lat i zdecydowanie preferuje mężczyzn. Ale gdybym miała ofertę myzianka od fajnej laski to kto wie heheh :mrgreen: . W moim otoczeniu znam masę kobiet które są w jakimś stopniu biseksualne. Skoro piszesz że Ci szkoda ze nie mozesz być z żadna z tych dziewczyn tzn jednak potrafisz dostrzec kobiece piękno więc nie wiem czy sprawa jest przegrana :D (nie znam zadnego geja który by w ogóle zauważał że dziewczyny są piękne)
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
21 paź 2010, 21:13

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

Avatar użytkownika
przez harpagan83 23 paź 2010, 23:31
Ale gdybym miała ofertę myzianka od fajnej laski to kto wie heheh . W moim otoczeniu znam masę kobiet które są w jakimś stopniu biseksualne


Lili27
ale sama powiedz szczerze czy chciała byś być w związku lesbijskimm, tak na stałe?
Bo ja sobie nie wyobrażam mieszkania z kolesiem pod jednym dachem, planowania różnych spraw typowych dla zwiazku, i myśleniu zeby z taką osobą spędzić przyszłość i jeszcze adoptować dzieci.
Co innego mały skok w bok dla odmiany a co innego stały zwiazek homosekualny.
Pozatym dziewuszkom pasuje wzajemnie miźianie, całowanie, siedzenie na kolanach ;) .
Każdy przyzna ze miłość lesbijska jest piękna i estetyczna, nawet heteroseksualne dziewczyny. Za to nigdy nie słyszałem zeby seks dwuch kolesi był czymś fajnym do oglądania. Nawet heterosekualne dziewczyny które lubią facetów przyznają ze by sie porzygały na widok 2 kolesie razem.
Tak wiec cos w tym jest, ze gejostwo akceptują chyba tylko sami geje :? .
Już wole być sam niż być w zwiazku gejowskim. Dla mnie to jest poprostu poryte.
WIĘC DLA CZEGO TO KURNA NA MNIE PADŁO AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!! :why:

[Dodane po edycji:]

Skoro piszesz że Ci szkoda ze nie mozesz być z żadna z tych dziewczyn tzn jednak potrafisz dostrzec kobiece piękno więc nie wiem czy sprawa jest przegrana (nie znam zadnego geja który by w ogóle zauważał że dziewczyny są piękne)


Lili27 Jasne że potrafie, właśnie sie zakochałem nieszcześliwie w jednej dziewczynie, która mnie olała,
wszystkie moje obiekty seksualne to były dziewczyny, a troche ich było :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

przez Lili27 23 paź 2010, 23:50
Powiem Ci szczerze.

Gdybym miała pociąg do kobiet jako ten "dominujący" to miałabym głęboko ludzkie opinie. Pod tym względem trzeba być egoista bo to Twoje życie i Twoje szczęście jest ważne a nie opinie babć, cioć czy wujków oraz innych osób które krytykują mniejszości seksualne, takich co najwyżej mozna wysłac w kupce do Warszawy pod krzyż i wystrzelac :mrgreen:

Troszkę sie pogubiłam w Twoim problemie. Skoro byłeś zakochany w kobiecie to co w takim razie stoi na przeszkodzie spróbować być z kobietą? Jesteś biseksualny z dominującym ukierunkowaniem na meżczyzn?

PS. Mam chłopaka z Wroclawia i wiem, że macie tam niezłe ciacha :D
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
21 paź 2010, 21:13

Re: Rozbraja mnie ta cala sytuacja

Avatar użytkownika
przez harpagan83 23 paź 2010, 23:58
Skoro byłeś zakochany w kobiecie to co w takim razie stoi na przeszkodzie spróbować być z kobietą? Jesteś biseksualny z dominującym ukierunkowaniem na meżczyzn?



Lili27To, że dziewczyny mną gardzą. Albo mówią żebym s……lał, albo w najlepszym przypadku traktują mnie jak przyjaciela cwela :mrgreen: .
A jeśli chodzi o mój biseksualizm to jest nieco bardziej ukierunkowany na mężczyzn , ale to nie zmienia faktu że i tak mam wyjebane na to, nie zostanę gejem bo jest to dla mnie poryta akcja, nie dla tego czy wujek czy babcia czy mama ma z tym problem tylko ja sam.
Facet mus być twardzielem a nie ciotom. A jeszcze nigdy nie spotkałem normalnie zachowującego się geja ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do