Szpital psychiatryczny i ja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Szpital psychiatryczny i ja

przez kinenya 14 wrz 2010, 18:30
Witam.
Niedawno psychiatra zdiagnozowała u mnie zespół depresyjno-paranoidalny. Ponieważ lekarstwa, które mi przepisała nie chciały działać skierowała mnie do szpitala psychiatrycznego. Nie widząc innego wyjścia zgłosiłam się więc tam. Jestem już w szpitalu 3 bardzo długie tygodnie. Nie ma tu żadnej sensownej terapii, leczenie opiera tylko na braniu leków. Jestem na oddziale zamkniętym więc świata nie oglądam. Moja depresja wzmaga się przez to zamknięcie. I tutaj nasuwa mi się pytanie. Czy mogę się wypisać na własne żądanie? Po jakim czasie mogę się wypisać? Czy lekarz ma prawo zostawić mnie na siłę w szpitalu?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:34

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez Zenonek 14 wrz 2010, 18:31
kinenya,

Jakie leki bierzesz i jakie dawki, wiesz chociaz ?

Dziwne trafilas chyba do jakiegos zlego szpitala...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez kinenya 14 wrz 2010, 18:33
Nie mam pojęcia czym mnie szprycują.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez Zenonek 14 wrz 2010, 18:34
kinenya,

To lepiej sie wypisz, o ile sie da, nie masz rodziny czy cos zeby ci pomoglo ? Lepiej isc do jakiegos sensownego szpitala, a nie do jakiegos gowna...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez kinenya 14 wrz 2010, 18:38
chciałam się wypisać po 2tyg to mi lekarz powiedziała że kieruje sprawę do sądu o przymusowe leczenie mnie. Koszmar. Czuję się jak w więzieniu. Jestem załamana , nie wiem co mogę zrobić żeby stąd wyjść. Dobrze że chociaż laptop mam to kontakt ze światem jakiś.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:34

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez kinenya 14 wrz 2010, 18:42
Nic nie nabroiłam, jestem potulna jak baranek. Nie wiem czemu chcą mnie na siłę zatrzymać.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:34

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez brak uczuć 14 wrz 2010, 19:04
a gdzie jesteś i w jakim szpitalu?
Z własnego dośwaidczenia powiem, że jak lekarze będą chcieli zatrzymać, to raczej trudno się będzie wydostać. Jakis powód czy pretekst muszą mieć, bo inaczej ich działanie byłoby czystym bezprawiem. Mnie kiedyś zatrzymali w szpitalu na weekend ( nie chcieli dać przepustki) ponieważ wypowiadałam myśli samobójcze. I nie było zmiłuj. Być może paranoidalny kontekst Twojej choroby sprawia, że nie chcą Cię wypuścić. Nie wiem. Do sądu bym raczej nie dawała tej sprawy, ponieważ wtedy możesz jeszcze wydłużyć swój pobyt jak sąd uzna za stosowne skazać Cię np. na przymusową obserwację...a jeszcze dodatkowo będziesz miała przechlapane wsród lekarzy. Ja kiedyś leżałam na jednej sali z facetką, która faktycznie była dziwna i pewnie schizofrenię czy coś takiego miała, ale nikomu ani sobie krzywdy nie robiła. Była przymusowo leczona, bo w mieszkaniu trzymała wielką ilość kotów i pewnie sąsiedzi nie wytrzymywali...nie wiem...widziałam jej bezsilne starania o wyjście...dała sprawę do sądu i oczywiście przegrała. B yło mi jej żal, bo w mojej ocenie nie powinno się nikogo przymusowo leczyć wbrew jego woli nawet za dziwactwo. Nie ma przecież przymusu leczenia wszystkich schizofreników... ja bym CI jednak radziła być grzeczną i potulną i poczekać aż Cię sami wypiszą...jeśli masz rodzinę na miejscu to może rodzina zainterweniować i poprosić o wypis i zapewnić, że będzie się Tobą opiekować..ale zazwyczaj spychiatrzy są nieugięci i odporni na lamenty rodzin, tak mi się wydaje...zostaje jeszcze opcja taka, że może rzeczywiscie dobrze CI to zrobi i jak trochę tam pobędziesz to Ci dopasują leki. NApisz koniecznie gdzie w jakim szpitalu jesteś, bo istnieją szpitale o wybitnie złej sławie. Mam nadzieję, że nie trafiłaś do jednego z nich. Na koniec podam przykład mojej koleżanki, która też chciała sie wypisać na własne żądanie i jej nie pozwolili i po 3 miesiącach pobytu wszystkim dziękowała za to, że wtedy jej się nie pozwolili wypisać, bo ostatecznie postawili ją na nogi...tak, że rozważ sama co wydaje CI się lepsze.
Ostatnio edytowano 14 wrz 2010, 19:19 przez brak uczuć, łącznie edytowano 1 raz
brak uczuć
Offline

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez kinenya 14 wrz 2010, 19:11
Szpital psychiatryczny w Morawicy
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:34

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez Zenonek 14 wrz 2010, 19:19
kinenya,

a co z rodzina, nie masz nikogo kto by ci pomogl ?

Leczenie nie pomaga ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez brak uczuć 14 wrz 2010, 19:21
A to nigdy nie słyszałam o tym szpitalu, ani niestety nawet o tym mieście...gdzie to jest?
PS Dopisałam kilka informacji praktycznych do poprzedniego posta.
Generalnie dużo lepsze są kliniki przy uczelniach medycznych, rejonowe szpitale psychiatryczne mają często złą słąwę i kiepską załogę.
brak uczuć
Offline

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez kinenya 14 wrz 2010, 19:24
Właśnie chodzi o to że czuję się już dobrze, leki działają i czuję się zdrowa. A co do rodziny to mam matkę. Może ona spróbuje mnie wypisać. Sama już nie wiem.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:34

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez brak uczuć 15 wrz 2010, 13:28
I co postanowilas? Mama rozmawiala z lekarzami?
brak uczuć
Offline

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez kinenya 15 wrz 2010, 16:29
Za tydzień mam sprawę w sądzie o zatrzymanie mnie w szpitalu. Załamać się tu można do reszty. Matka przyjedzie w piątek i spróbuje mnie wypisać, ale przed tą sprawą to pewnie mnie nie wypuszczą. Nie wiem już co mam robić.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:34

Re: Szpital psychiatryczny i ja

przez brak uczuć 15 wrz 2010, 16:45
No obawiam się, że Cię nie wypuszczą przed tą rozprawą...tak na logikę, to chyba nawet nie mogą w tej sytuacji?
brak uczuć
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do