Szpital psychiatryczny.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 09 wrz 2010, 19:58
Mi się nasilają myśli 's' bez względu na to, czy, i ile i jakie biore leki
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Szpital psychiatryczny.

przez miki74 09 wrz 2010, 20:53
Szpitale są od pomagania. Szpitale psychiatryczne są od pomagania psychice. Po co chcesz się męczyć dalej? Idź na izbę przyjęć szpitala i poproś o konsultację. Nie ma się czego bać. Moim zdaniem nie będziesz żałował!

A jeśli chodzi o dziewczynę, łatkę itp. Po pierwsze - nie musisz rozpowiadać po całej okolicy gdzie jedziesz, co będziesz robił. A po drugie - lepiej mieć "łatkę" osoby ze szpitala psychiatrycznego i mieć wyprostowaną psychikę, niż być osobą bez takiej łatki, lecz z powaloną psychiką. Jak to jest z Tobą obecnie - męczysz się, człowieku. I jak znajdziesz w tym stanie dziewczynę (co jest wątpliwe, jak chyba sam rozumiesz), to bardzo prawdopodobne, że będziesz się z nią męczył jeszcze bardziej. I ją też będziesz męczył.

Jeśli przyszła Ci do głowy myśl, by się udać do szpitala, to ja Cię do tego zachęcam. Tam precyzyjniej dobiorą Ci leki, może przejdziesz psychoterapię i najprawdopodobniej wyjdziesz w o wiele lepszym stanie. Wyjdziesz z lepszym samopoczuciem.

Powodzenia.
miki74
Offline

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez zaqzax 09 wrz 2010, 23:14
miki74 napisał(a):Tam precyzyjniej dobiorą Ci leki, może przejdziesz psychoterapię i najprawdopodobniej wyjdziesz w o wiele lepszym stanie. Wyjdziesz z lepszym samopoczuciem.


chyba nie wiesz o czym mowisz, 2x w tym roku byłem w IPIN na Sobieskiego i wiem co tam się dzieje,
gówno nie psychoterapia - takowej tam nie ma, to zwykła przechowalnia ludzi, kradzieże, wyłudzenia, awantury,
ogólnie zjebana atmosfera, leki kiepsko dobierają a nawet są oporni w ich dobieraniu.

to jest moja opinia, nie twierdze że wszędzie tak jest, ale generalnie depresanci trafiają na odziały
ogólnopsychiatryczne gdzie jest sieka, każdy z każdym, bez względu na wiek, czy to schizofrenia czy
co otępienie czy depresja czy co innego - to do jednego wora, pseudozajęcia 3x w tygodniu typu rysowanie
pierdół na kartce, rozmowy o niczym - max 40min, a przez 99% dnia stagnacja, palenie fajka za fajkiem,
kłócenie się z innymi, słuchanie pieprzenia innych, kłótnie, kradzieże, rzadziej bójki, no i chodzenie
od ściany do ściany by nie zwariować, bo szybko kończą się tematy do rozmowy.

a co do farmakoterapii to u mnie na przykład byli bardzo oporni i trzymali mnie na 10mg lexapro
i dawali gówno typu hydroxyzyna czy diphergan na uspokojenie - od biedy, pośmiewisko,
żenada, nie sądziłem że taka ch.ujnia tam panuje, z tamtąd wychodzi się często w gorszym
stanie niż przed wyjściem, bo człowiek tam głupieje i degraduje się, a pomoc jest naprawdę niewielka.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Szpital psychiatryczny.

przez miki74 09 wrz 2010, 23:42
No ale opinia innej osoby jest odmienna od Twojej - czuła się ona tam bezpiecznie. No i mając tam codziennie psychiatrę można liczyć na to, że lepiej dobierze on leki niż ten, którego się widuje raz na kilka miesięcy. Może akurat miałeś pecha co do tego szpitala?

P.S. Myśli samobójcze według podręczników psychiatrii (i zdrowego rozsądku też) są bezwzględnym wskazaniem do szybkiej konsultacji psychiatrycznej (i ew. hospitalizacji).
miki74
Offline

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 wrz 2010, 11:10
zaqzax, podpisuję się, również po Sobieskim
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 wrz 2010, 11:15
Krwiopij, ale wyglądało bardzo podobnie, tylko, że szlugi palić trzeba było w kiblu, za co zabierali wyjścia
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 wrz 2010, 11:22
zaqzax napisał(a):co otępienie czy depresja czy co innego - to do jednego wora, pseudozajęcia 3x w tygodniu typu rysowanie
pierdół na kartce, rozmowy o niczym - max 40min,


Takie owszem.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 10 wrz 2010, 12:29
No, na srebrzysku chyba tak
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Szpital psychiatryczny.

przez cukrzynka 21 lut 2013, 23:43
witam .
ja byłam pacjentką szpitala na srebrzysku..młodzierzówka..warunki świetne ..czysto ..pielęgniarki wporządku lecz moja peirwsza lekarz prowadząca była potworem... potrafiła mi mówić że jeśli nie wezmę się za siebie to postara się o to aby zabrano mego syna do domu dziecka..ale w szybkim tępię przestała być moim lekarzem gdy wniosłam skargę na nia.choć błam się że cuż kto uwierzy wariatowi w wariatkowie?

Polecam jedynie oddział młodzieżowy jeśłi chodzi o oddział dla dorosłych na przeciwko to szok koszmar..totalna sparta!!Gdbym teraz miała trafić na oddział dla dorosłych wolała bym zginąc niż tam być.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 lut 2013, 23:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do