Szpital psychiatryczny.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 09 wrz 2010, 17:14
Na młodzieżówce jest w miare okey, ja byłam, jest terapia, zajęcia i w ogóle.
Można się dostać do szpitala przez izbę przyjęć. Musisz tam pójść i wyjaśnić swoją sytuację.

: O powiesiła sie?! Haniu, na jakim oddziale?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Szpital psychiatryczny.

przez nnn 09 wrz 2010, 17:15
Dean....czy ty bierzesz jakieś leki ?
nnn
Offline

Re: Szpital psychiatryczny.

przez Zenonek 09 wrz 2010, 17:15
Dean,

Powiem Ci tyle, generalnie szpitale sa od tego zeby pomagac i o ile nie trafi sie jakas aberracja...to powinno byc naprawde OK.

Dodatkowo kuzyn mojego kolegi trafil do jednego z krakowskich czy podkrakowskich szpitali (nie wiem dokladnie) z tak ciezkim zalamaniem nerwowo-depresyjnym, ze nawet nie docieral co sie do niego mowi, autoagresje mial na full, myslal , ze wszyscy go nienawidza itp itd Dodatkowo wtedy rzucila go tez dziewczyna...(jak byl w szpitalu).

Kolega mi mowil, ze kuzyn otrzasnal sie do tego stopnia, ze po kilku miesiacach leczenia (z 3 miesiace w szpitalu + kilka miesiecy ambulatoryjnie) znalazl sobie nowa dziewczyne i prace itp itd...

Moze z toba tez tak bedzie ?

Jak widzisz, ze sobie nie radzisz to idz.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Szpital psychiatryczny.

przez rober6666 09 wrz 2010, 17:32
z tego co wiem od pacjentów z ktorymi byłem w takim szpitalu, wystarczy udac sie na izbe przyjęć i poprosic o konsultację psychiatryczną. Nie musisz mieć skierowania.
Możesz też iśc do rodzinnego, ktory bez problemu da Ci skierowanie do psychiatryka, jeśli powiesz o co chodzi i boisz sie , że nie wytrzymasz.....
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Szpital psychiatryczny.

przez Misiek_NL 09 wrz 2010, 17:47
Z tego co wiem nie można wyjść z odziału zamkniętego... sam widziałem taką karteczkę na drzwiach "Prosimy ostrożnie otwierać dzwi ze względu na pacjentów ze skłonnościami do ucieczki" Strasznie mnie to przeraziło...
Misiek_NL
Offline

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez Agusiek 09 wrz 2010, 19:55
Ja jak biorę leki przeciwdepresyjne to miałam również, że mi się nasiliły myśli samobójcze. Na ulotce swoich leków miałam napisane, że przy braniu ich można mieć myśli samobójcze. Moim zdaniem powinieneś iść do psychiatry, który przepisał Ci leki i powiedzieć mu o swoim stanie i myślach samobójczych.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli" - Marek Aureliusz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 sie 2010, 14:55
Lokalizacja
Warszawa

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 09 wrz 2010, 19:58
Mi się nasilają myśli 's' bez względu na to, czy, i ile i jakie biore leki
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Szpital psychiatryczny.

przez miki74 09 wrz 2010, 20:53
Szpitale są od pomagania. Szpitale psychiatryczne są od pomagania psychice. Po co chcesz się męczyć dalej? Idź na izbę przyjęć szpitala i poproś o konsultację. Nie ma się czego bać. Moim zdaniem nie będziesz żałował!

A jeśli chodzi o dziewczynę, łatkę itp. Po pierwsze - nie musisz rozpowiadać po całej okolicy gdzie jedziesz, co będziesz robił. A po drugie - lepiej mieć "łatkę" osoby ze szpitala psychiatrycznego i mieć wyprostowaną psychikę, niż być osobą bez takiej łatki, lecz z powaloną psychiką. Jak to jest z Tobą obecnie - męczysz się, człowieku. I jak znajdziesz w tym stanie dziewczynę (co jest wątpliwe, jak chyba sam rozumiesz), to bardzo prawdopodobne, że będziesz się z nią męczył jeszcze bardziej. I ją też będziesz męczył.

Jeśli przyszła Ci do głowy myśl, by się udać do szpitala, to ja Cię do tego zachęcam. Tam precyzyjniej dobiorą Ci leki, może przejdziesz psychoterapię i najprawdopodobniej wyjdziesz w o wiele lepszym stanie. Wyjdziesz z lepszym samopoczuciem.

Powodzenia.
miki74
Offline

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez zaqzax 09 wrz 2010, 23:14
miki74 napisał(a):Tam precyzyjniej dobiorą Ci leki, może przejdziesz psychoterapię i najprawdopodobniej wyjdziesz w o wiele lepszym stanie. Wyjdziesz z lepszym samopoczuciem.


chyba nie wiesz o czym mowisz, 2x w tym roku byłem w IPIN na Sobieskiego i wiem co tam się dzieje,
gówno nie psychoterapia - takowej tam nie ma, to zwykła przechowalnia ludzi, kradzieże, wyłudzenia, awantury,
ogólnie zjebana atmosfera, leki kiepsko dobierają a nawet są oporni w ich dobieraniu.

to jest moja opinia, nie twierdze że wszędzie tak jest, ale generalnie depresanci trafiają na odziały
ogólnopsychiatryczne gdzie jest sieka, każdy z każdym, bez względu na wiek, czy to schizofrenia czy
co otępienie czy depresja czy co innego - to do jednego wora, pseudozajęcia 3x w tygodniu typu rysowanie
pierdół na kartce, rozmowy o niczym - max 40min, a przez 99% dnia stagnacja, palenie fajka za fajkiem,
kłócenie się z innymi, słuchanie pieprzenia innych, kłótnie, kradzieże, rzadziej bójki, no i chodzenie
od ściany do ściany by nie zwariować, bo szybko kończą się tematy do rozmowy.

a co do farmakoterapii to u mnie na przykład byli bardzo oporni i trzymali mnie na 10mg lexapro
i dawali gówno typu hydroxyzyna czy diphergan na uspokojenie - od biedy, pośmiewisko,
żenada, nie sądziłem że taka ch.ujnia tam panuje, z tamtąd wychodzi się często w gorszym
stanie niż przed wyjściem, bo człowiek tam głupieje i degraduje się, a pomoc jest naprawdę niewielka.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Szpital psychiatryczny.

przez miki74 09 wrz 2010, 23:42
No ale opinia innej osoby jest odmienna od Twojej - czuła się ona tam bezpiecznie. No i mając tam codziennie psychiatrę można liczyć na to, że lepiej dobierze on leki niż ten, którego się widuje raz na kilka miesięcy. Może akurat miałeś pecha co do tego szpitala?

P.S. Myśli samobójcze według podręczników psychiatrii (i zdrowego rozsądku też) są bezwzględnym wskazaniem do szybkiej konsultacji psychiatrycznej (i ew. hospitalizacji).
miki74
Offline

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 wrz 2010, 11:10
zaqzax, podpisuję się, również po Sobieskim
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 wrz 2010, 11:15
Krwiopij, ale wyglądało bardzo podobnie, tylko, że szlugi palić trzeba było w kiblu, za co zabierali wyjścia
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 wrz 2010, 11:22
zaqzax napisał(a):co otępienie czy depresja czy co innego - to do jednego wora, pseudozajęcia 3x w tygodniu typu rysowanie
pierdół na kartce, rozmowy o niczym - max 40min,


Takie owszem.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Szpital psychiatryczny.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 10 wrz 2010, 12:29
No, na srebrzysku chyba tak
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do