moja małe problemy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

moja małe problemy

przez michał88 30 sie 2010, 18:55
Witam wszystkich bardzo serdecznie !!
Obserwuje to forum ponad rok sam także pisze o swoich problemach . Tuż mam prośbę o radę. Otóż :

Niegdyś nie miałem dziewczyny i tu nie jest moją winą; rodzice budowali dom i zamiast chodzić na panny ; pracowałem na budowie .Od czasu do czasu miałem tak wielkie odciski, że nie podawałem ręki.

Na studiach się zakochałem jak tylko chłopak potrafi , ale niestety nic z tego nie wyszło. Od kwietnia ubiegłego roku piszę z dziewczyną poznaną z ogłoszenia w Internecie. Miesiąc temu się spotkaliśmy spędziliśmy 4 godzinny rozmawiając , potem poszliśmy na lody , za które pomimo jej nalegań zapłaciłem (nie szpanuje tu kasą ; ale tak mnie uczono ) .
Dziś spotkaliśmy się ale miała tylko czas na 2 godziny (wcześniej jej coś wypadało i 2 spotkania przełożyła). Pożegnaliśmy się dziękując za wspólny spacer . Nie wiem co mam począć , wiem że do mnie należy pierwszy ruch , ale nie wiem jak to zrobić . Mam kolegę który wręcz czaruje dziewczyny , a mówiąc w przenośni hipnotyzuje. Wiem że chciałbym ją przytulić ... ale nie wiem czy nie potraktuje mnie jak napaleńca.
Wiem że jak teraz będziemy się spotykali chciałbym ją zaprosić do kina ...
Tak wiem że 22 chłopak bez doświadczeń to looser ale do tego się przyzwyczaiłem....
Pozdrawiam
Michał
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
31 sty 2009, 21:32

Re: moja małe problemy

przez Zenonek 30 sie 2010, 19:11
michał88,

Nie jestes looser z tego powodu, LOL, najbardziej zalosna jest taka wlasnie postawa. Wprost przeciwnie dla wielu porzadnych kobiet bedzie to ogromny atut, a dla innych nie bedzie to mialo znaczenia.

Przeszkadzac to moze tylko puszczalskim, a chyba takie cie nie interesuja, co nie ?

Zatem po pierwsze przestan tak myslec, bo to absurd.

Po drugie : zachowuj sie naturalnie, badz pewny siebie taki jaki jestes, nie udawaj kogos innego.

Widac, ze nie masz pewnosci siebie, ufff jak ja tego nienawidze u mezczyzn, przeciez to takie latwe.... Kolejna podstawowa zasada jest zebys nie staral sie o nia jakos nie wiadomo jak...Zycie to NIE Beverly Hills. Sens jest miec zwiazek tylko z normalna dziewczyna, co ma dobrze polkladane w glowie, a nie z jakas idiotka, wiec wybadaj ja jaka ona jest...

Kobieta ma cie akceptowac takim jaki jestes, jak sie jej nie bedzie podobalo to znajdziesz sobie nastepna.

Szukaj dobrze, nie wybieraj z lafirynd i szmat tylko z normalnych, skromnych-fajnych dziewczyn i badz soba.

Wybadaj ja czy warto z nia chodzic : zrob tak jak mowisz zapros ja do kina raz, dwa razy, na obiad , kolacje itp itd i pozwol rozwinac sie sytuacji samej.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: moja małe problemy

przez Zenonek 30 sie 2010, 19:25
Krwiopij,

No, dobrze powiedziane, on sobie nie zdaje sprawy jak to dziala na dziewczyny. Sam tak kiedys podrywalem hahahahahaha.

Jemu wystarczy przestawienie myslenie, ze nie jest zadnym loserem, tylko normalnym, pelnowartosciowym, mlodym facetem.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: moja małe problemy

przez michał88 30 sie 2010, 20:32
Bardzo Dziękuje za szybkie odpowiedzi.
Otóż jest ona bardzo inteligentną dziewczyną , mającą swoje bardzo Ciekawe zainteresowania .
Boje się że nie sprostam wymaganiom ; jestem po studiach HUM , a wiadomo jak z pracą wiec pracuje w ...myjni.
Nie dlatego że jestem głupi (na rozmowie kwalifikacyjnej usłyszałem od szefa firmy szukającej że jako ojciec do Dr by mi murów UNIV opuścić nie pozwolił). A w planach mam za rok może 2 , moje ukochane studia Historie i ...zawód ...dziennikarza wiec czeka mnie dużo pracy. Wiem że zabrzmi to śmiesznie .
ALe chciałem zapytać gdyż mój wspomniany wyżej kolega to ...rucha co się rusza . ja pod tym kontem jestem staromodny(nie ze względu na wiarę a przekonania ) , że genów byle komu się nie daje. Nie wiem może żyje na innej planecie ? Na pewno jak powiedziała moja kumpela jestem wymierającym gatunkiem (mówiła to w kontekście podejścia do kariery i pieniędzy którym nie hołduje ).

[Dodane po edycji:]

p.s. Haniu , z jakiej dzielnicy Sopotu jesteś ??
Ja klikam z Gdyni wiec dusze uratujesz !!
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
31 sty 2009, 21:32

Re: moja małe problemy

przez Zenonek 31 sie 2010, 08:52
michał88,

Musisz przestawic myslenie. Nie musisz nieczego udowadniac, ani sprostywac zadnym wymaganiom - podchodzac do tego w ten sposob nikt by nie zagladal zwiazkow oprocz ludzi bardzo majetnych i super pieknych i zgrabnych kobiet...a przeciez tak absolutnie nie jest.

Zycie to NIE amerykanski film, a ty troche sie zachowujesz tak jakbys sie wkrecil w jakis wyscig potencjalnych wymagan potencjalnych partnerek.

Sprawa jest prosta - badz soba, nikogo nie udawaj i kobieta ma cie pokochac i szanowac takiego jakim jestes.

Po drugie nie jestes wymierajacym gatunkiem jesli chodzi o podejscie do kariery, gdyz w Polsce praktycznie nie istnieje pojecie kariery w szerszym kontekscie.

Chyba, ze przez pojecie "kariery" uznaje sie zarobek 2500 zl.

W Polsce jest bardzo nieliczna grupa zarabiajaca dobrze, powiedzmy powyzej 5000 zl/miesiac, a reszta najprawdopodobniej przez cale zycie nie zobaczy takich pieniedzy. Takie sa realia. Trzeba je zaakceptowac- w takim kraju zyjemy. Niewiele w tej materii mozna zdzialac, gdyz zawsze zdecydowana wiekszosc ludzi bedzie pracownikami, sila robacza.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do