Mowie do siebie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mowie do siebie

przez brokenwing 29 sie 2010, 17:01
Od kilku dni ,jest mi tak koszmarnie źle i ciężko. Że zacząłem mówić do samego siebie .Wcześniej tez tak sie zdarzało ,lecz rzadko.
Teraz prawie non stop ,pilnuje się tylko żeby nikt mnie nie słyszał ,dzięki Bogu za technologie GSM ,bo ludzie na ulicy myślą ,ze rozmawiam przez telefon. A to plee,ple,plle,ple do samego siebie powoduje strach i rodzi myśl o rozdwojeniu jaźni .
czy ktoś tak ma? Walczy ktoś z ple,pl,ple ?
brokenwing
Offline

Re: Mowie do siebie

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 sie 2010, 17:03
Mnie zdarza się mówić do siebie, najczęściej gdy się boję, albo stresuję. To swego rodzaju ukojenie i uspokojenie, odcięcie się od świata i zapadniecie w samego siebie - przynajmniej jak dla mnie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mowie do siebie

przez Roberrrto 29 sie 2010, 17:08
Ja mówię do siebie od wielu lat. Już nie walczę, podobnie jak Ty po prostu się pilnuję, żeby nikt nie słyszał.
Na grupie dda przyznałem się do tego i się okazało, że połowa ludzi gada do siebie.
A moja terapeutka nie stwierdziła w związku z tym żadnej poważnej choroby...
Roberrrto
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mowie do siebie

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 sie 2010, 17:16
brokenwing, to skojarzyło mi się z chad, przymus mówienia (98% chorych), potrzeba mówienia do siebie może wynikać z innych źródeł, np. protej potrzeby towarzystwa. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mowie do siebie

przez brokenwing 29 sie 2010, 17:16
Roberrrto, Tak ,mi psycholog też powiedział ,że rozmowa ze sobą o niczym złym nie świadczy.
Wiesz problem w tym ,że te wewnętrzne dialogi zaczynają wyglądać jakby dwie osoby rozmawiały ,jedna głośno druga telepatycznie i to mnie niepokoi.

[Dodane po edycji:]

MOCca napisał(a):brokenwing, to skojarzyło mi się z chad, przymus mówienia (98% chorych), potrzeba mówienia do siebie może wynikać z innych źródeł, np. protej potrzeby towarzystwa. ;)


mam towarzystwo :D WAS :D

HA HA zobacz na czas naszych postów
brokenwing
Offline

Re: Mowie do siebie

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 sie 2010, 17:19
Szybko odpisałeś, a chciałam literówkę poprawić. ;) brokenwing, to może i dobrze, bo ja przeważnie mało mówię z początku, a towarzystwo trzeba rozbawić. :}

Wrózka Elwira nie próżnuje, działa.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mowie do siebie

przez brokenwing 29 sie 2010, 17:21
MOCca, Ty mnie śledzisz ,normalnie .
Chcesz ,żebym :D wpadł w paranoje ?
brokenwing
Offline

Re: Mowie do siebie

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 sie 2010, 17:36
Niedobrze mi Krwiopij, :pirate:
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mowie do siebie

przez brokenwing 29 sie 2010, 17:38
Krwiopij,
A odnosisz czasem ,to pieprzone wrażenie ,że ten drugi glos w głowie jest obcy?
brokenwing
Offline

Re: Mowie do siebie

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 sie 2010, 17:40
Wytrzyj usta. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mowie do siebie

przez Roberrrto 29 sie 2010, 17:42
krwiopij ja też od 7-mego r.ż. Byłem bardzo samotnym dzieckiem, a to mówienie do siebie dawało złudzenie, że nie jestem sam. Teraz jestem samotnym dorosłym, więc... Głupie jest to, że jak mam sobie dużo do opowiedzenia, to pół nocy potrafię nie spać :)
Roberrrto
Offline

Re: Mowie do siebie

przez Zenonek 29 sie 2010, 17:44
brokenwing,

To normalne, ze mowisz do siebie, pod warunkiem, ze wiesz, ze "gadasz do siebie".

To bardzo pomaga np przy ukladaniu jakiegos planu, przygotowywaniu sie do czegos itp itd

Normalna sprawa. No chyba, ze ktos naprawde przesadza, no ale to jak ze wszystkim, ze co za duzo to niezdrowo.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Mowie do siebie

Avatar użytkownika
przez MOCca 29 sie 2010, 17:45
Krwiopij, mogę się podzielić, jak lubisz. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mowie do siebie

Avatar użytkownika
przez linka 29 sie 2010, 17:49
Do psa, do kwiatków, czasem stosuję monologi do komputera ( niezbyt cenzuralne), do siebie czasem, teraz już nie ale jak byłam młodsza to nagminnie. Ja byłam zawsze rozgadana i jak się bawiłam to cały dom mnie słyszał, tak samo jak szłam spać, śpiewałam gadałam do siebie itd. Coś mi zostało bo jak się uczę łatwiej mi kiedy czytam sobie materiały na głos.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do