Depresja a odrzucanie bliskości.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja a odrzucanie bliskości.

przez Lonely 29 sie 2010, 10:59
Witam
Moja była dziewczyna ma depresje od 4 miesięcy. Czy to normalne że nie chce widywać się z osobą którą kocha ? Mówi że pośród całego natłoku złych myśli jest pewna tego uczucia. Mimo wszystko nie chce się widywać z tą osobą ? Dodam także że nie widuje się z przyjaciółmi bo także twierdzi że oni w jakiś sposób tak jak ten chłopak wywierają nie świadomie na nią presje żeby była "normalna" a ona nie może. Chciałaby móc normalnie z nimi rozmawiać a nie może i to też ją dobija. Dodam że z "zwykłymi" znajomymi spokojnie może się widywać, tłumaczy to tym że im na niej nie zależy przez to z nimi czuje się dobrze.
Czy tak się często zdarza ? W środę ma pierwszą wizytę u psychologa, jak długo może utrzymywać się stan nie chęci do spotkań z najbliższymi ?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 sie 2010, 10:22

Re: Depresja a odrzucanie bliskości.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 sie 2010, 12:17
Lonely, moze odczuwac apatie i marazm to znaczy, ze jej emocje mogla byc przytlumione przez depresje, to sie czesto zdarza, natomiast to nie jest tak, ze juz nie czuje w ogole (chociaz chorzy tak mysla). Coz, trzeba zaczac leczenie plus leki, jezeli zostanie skierowana do psychiatry. A presje to moze na nia wywieracie, albo to jej subiektywne odczucie, wazne zeby nie dolowac takiej osoby, tylko wspomagac poztywnie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Depresja a odrzucanie bliskości.

przez Lonely 29 sie 2010, 12:36
Uważasz że psycholog to strata czasu i lepiej od razu iść do psychiatry ? Czytałem na forum o różnicach między psychologiem a psychiatrom ale psycholog chyba też może przepisywać recepty ? Wiesz ja tak napisałem że to presja ale tak naprawde te uczucie jest tylko zbliżone do tego co ona czuje. Ona po prostu bardzo chciałaby być normalna przy bliskich po to żeby tym bliskim sprawić radość.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 sie 2010, 10:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja a odrzucanie bliskości.

przez Lonely 30 sie 2010, 04:49
Odrzuciłeś wszystkich przyjaciół ale jak było ze znajomymi ? Normalnie się z nimi spotykałeś ? Wychodziłeś do pubu itd ?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 sie 2010, 10:22

Re: Depresja a odrzucanie bliskości.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 sie 2010, 07:56
Nienawidze bliskości!!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja a odrzucanie bliskości.

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 30 sie 2010, 08:16
Lonely, Psycholog nie może wystawić recepty. Różnica miedzy psychiatra a psychologiem jest taka że, psychiatra jest lekarzem, on postawi diagnoze, wypisze odpowiednie leki, da skierowanie do psychologa. A psycholog nie jest lekarzem, jest osobą która poprowadzi chorego przez terapie, wyjaśni, wytłumaczy mechanizmy choroby, pomoże zrozumieć zachowania, podpowie, doradzi.
Nie martw sie na zapas, to nie jest tak, że Twoja dziewczyna przestala Cie kochać , ona jest chora, depresja to okropna choroba, która robi z człowieka warzywko. Dziewczyna musi sie uporać z myslami, z beznadzieją, odepchneła przyjacioł i Ciebie bo być może nie chce Was narazac, i dobijac swoim stanem. Powoli, tutaj trzeba czasu i wyrozumialosci, wsparcia i koniecznie lekarza.
Pozdrawiam.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Depresja a odrzucanie bliskości.

przez Lonely 30 sie 2010, 16:06
Tak w głębi serca czuje to co piszecie. Na studiach skończyłem parę semestrów psychologii, ale nigdy bym nie podejrzewał, że ta choroba tak bardzo zmienia ludzi.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 sie 2010, 10:22

Re: Depresja a odrzucanie bliskości.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 sie 2010, 16:10
Tak, zgadzam się z Dean, ja też pooddalałam się od większości ludzi o mile, walczę aktualnie o swój związek. To strach bardzo trudny do opanowania, przynajmniej dla mnie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7301
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Depresja a odrzucanie bliskości.

przez betty_boo 02 wrz 2010, 16:27
depresja na pewno prowadzi do izolacji. mnie tez denerwowali ludzie i męczyła mnie ich obecność. nie czułam sie na siłach angazowac sie w sprawy innych (dzwonic, umawiac, ec). brakowało mi na to energii.

poza tym wiele osób pytało czy cos jest nie tak (widac było ze schudłami i jestem mało aktywna, smutna i przerazona) i te pytania jeszcze bardziej mnie meczyły i były dla mnie kłopotliwe, bo doprowadzały mnie do płaczu.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do