Co robić kiedy nic się nie zmienia .?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co robić kiedy nic się nie zmienia .?

przez zawodnik17 23 sie 2010, 15:32
Witajcie.

Nie dawno wylądowałem w szpitalu z powodu próby samobójczej. Niestety nie udało mi się tego zrobić-wziąłem dużo tabletek na sen a później mi się tylko bardzo nie dobrze zrobiłem i nie mogłem wytrzymać tego.. Oczywiście w szpitalu dostałem ogromnej chęci do życia -czym byłem zdziwiony. Zmieniłem myślenie na temat mojej przyszłości itd. Miałem oczywiście obiecane że po szpitalu otrzymam fachową pomoc. Przyznam że psychiatrę mam bardzo ok. w porządku chociaż zapisał drogie leki: Zalasta i Zoloft. Płacę na miesiąc ponad 120 zł... i nic po za tym. Leki trochę pomagają ale nadal moje myślenie zbiega do jednego. Psycholog mi wogóle nie pomaga. Za każdym razem gdy wychodzę mówi mi że za mało mówię i to co robimy nie można nazwać rozmową.... . Podsumowując nic się nie zmieniło oprócz tego że mam lepsze leki które w jakimś stopniu pomagają ale po za tym to wszystko znowu do tego samego zmierza a ja nadal nie wiem co robić..
pomocy:(
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Re: Co robić kiedy nic się nie zmienia .?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 sie 2010, 00:24
zawodnik17, Otworzyc się bardziej na terapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Co robić kiedy nic się nie zmienia .?

przez zawodnik17 25 sie 2010, 21:52
ale jak? Pamiętam że jak byłem w szpitalu to z tamtejszym psychologiem rozmawiało mi się bardzo dobrze i nie naciskał tak na mnie...
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co robić kiedy nic się nie zmienia .?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 sie 2010, 01:10
zawodnik17, terapia to nie głaskanie po głowie, to często przepracowywanie emocji, opowiadanie o tym co sprawia trudnosci, to ciężki kawał chleba. To opowiadanie o tym co trudne, intymne, wstydliwe etc.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Co robić kiedy nic się nie zmienia .?

przez GreenEye 26 sie 2010, 03:04
zawodnik17 napisał(a): Pamiętam że jak byłem w szpitalu to z tamtejszym psychologiem rozmawiało mi się bardzo dobrze

Jeśli w Twoim odczuciu tak się działo, może warto wrócić do poprzedniego psychologa :?:
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Co robić kiedy nic się nie zmienia .?

Avatar użytkownika
przez Sabrina007 26 sie 2010, 13:56
Ja męczyłam się z myślami samobójczymi przez 4 lata nic nie pomagało terapie lekarze drogie leki,byłam osobą nie wierzącą,nienawidziłam świata ludzi wszystko mi było wrogie. Połykałam tabletki i własnie podczas tych prób samobójczych ciągle chciało mi sie żyć ale to była chwila później wszystko powracało do normy.Ale nastapił przełom i już mija dokładnie półtora tygodnia jak już nie mam zadnych myśli samobójczych kocham świat i życie a jak to zrobiłam to był moment we śnie przyszła do mnie moja zmarła babcia i ja wprost zapytałam jej jak tam jest i już nigdy powiedziałam sobie że nie bede myślała o smierci wszystko kieruję na Boga chodze na Msze Św co kiedyś nawet kiedy chciałam sie nawrócić to poszłam ze dwa razy a potem takie silne były ataki że przetrwanie graniczyło z cudem a pomogły słowa babci którą kochałam i wytrwałość. Spróbuj się pomodlić odmawiaj rano i wieczorem koronkę do Miłosierdzia Bożego to naprawdę pomoże mi sam Bóg pomógł w którego nie wierzyłam i uważam to za wielki cud...:) Trzymaj się jak bedziesz chciał porozmawiać to napisz. Będę myślami przy Tobie
Błogosławieni którzy nie dają za wygraną nawet jeśli potencjalnie przegrywają
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 sie 2010, 17:05
Lokalizacja
Radomsko

Re: Co robić kiedy nic się nie zmienia .?

przez zawodnik17 29 sie 2010, 23:12
a podobno można się do jakiejś instytucji się zgłośić gdzie od razu dostanie się pomoc? bo czekanie 2 tygodnie mnie męczy (na kolejną wizyte u psychologa) i to jeszcze jest takie męczenie... wiem że psycholog to nie cudotwórca ale chyba nie mogę się czuć spięty cały czas?
Ze mną coraz gorzej. Coraz więcej mam myśli takich samobójczych. Myślę o tym żeby się upić i zjeść dużo tabletek.
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Re: Co robić kiedy nic się nie zmienia .?

przez brokenwing 29 sie 2010, 23:17
zawodnik17,
Jak będzie gorzej ,bierz jakieś rzeczy osobiste i idź do szpitala ,skoro masz myśli samobójcze nie powinno być problemu z przyjęciem z marszu.
brokenwing
Offline

Re: Co robić kiedy nic się nie zmienia .?

przez zawodnik17 29 sie 2010, 23:27
ja byłem już w szpitalu. Tam faszerują tanimi lekami po których człowiek chce tylko spać. W domu dostaje lepsze leki drogie prawie za 120 zł ale złe mysli znowu się pojawiły i koło się zatacza:(. W szpitalu jest tylko kilka rozmów z psychologiem na dwa tygodnie a normalnie to wogóle żenada.... nie wiem co robić

[Dodane po edycji:]

|:(:( doradzcie coś proszę
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do