Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez SamO 22 lis 2010, 02:04
SHERLOK napisał(a):We mnie był szatan.

ding-ding-ding-ding-ding-ding-ding (jackpot)

Tak myślałem! :yeah:
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez SHERLOK 22 lis 2010, 02:05
Zrobiłem to potym jak pomogło koleżance mojej babci.

[Dodane po edycji:]

szatan nie daje o sobe znac. Mi sie wydawało ze sobie cos urojiłem z tym szatanem.

[Dodane po edycji:]

przed samo spowiedzią stałem sie bardzo nerwowy. Nie majac żadnego powodu
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 lis 2010, 00:50

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez SamO 22 lis 2010, 02:13
Mialem isc w kime ale w tej sytuacji chyba nie moge przepuscic okazji i nie zapytac. Poznales go? Jaki on jest? Da sie lubic?
SHERLOK napisał(a):Zrobiłem to potym jak pomogło koleżance mojej babci.

Zrobiles co? Postawiles mietłe do góry nogami?
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez SHERLOK 22 lis 2010, 02:15
Na mszy sw. po przyjeciu komunii sw. gdy usiadłem w ławce.
Poczułem cos naprawde dziwnego.
Uczucie naprawde trudne do opisania.
Całe ciało mi zdretwiało
głowa miała mi wybuchnac
palce powyginało
ludzie patrzyli na mnie jak na idiote
i po chwili wszytko mineło

[Dodane po edycji:]

przed spaniem jeszcze pokute omowiłem. woda św. sie przezegnałem i obmyłem głowe

[Dodane po edycji:]

Tylko tyle i az tyle.
SAMO w to nie wierzy. I nie uwierzy. Moze kiedys.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 lis 2010, 00:50

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez SamO 22 lis 2010, 02:23
Zakladam ze nie byl to zwyczajny atak epilepsji, lecz cos "naprawde dziwnego, naprawde trudne do opisania" - poza tym ze calkiem niezle Ci poszlo opisanie ataku epilepsji.
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez TAO 22 lis 2010, 04:20
zagubiony83,

Prześledziłem krótko wątek.
Moja depresja i nerwica wegetatywna zaczęły się w identycznych okolicznościach.
Lekami nie dałem się futrować.
Zasuwałem mimo ciężkich objawów, totalnej frustracji i podejrzenia o stan przedzawałowy.
Generalnie, uwierzyłem w jedno... mimo bardzo uciążliwych dolegliwości somatycznych, mówiłem sobie "nic mi nie jest".
Z pracy w firmie nie zrezygnowałem, robiłem w gacie ze strachu, że się wykończę i pracowałem, na wolniejszych obrotach, ale pracowałem. Miałem myśli samobójcze, lecz im się nie poddawałem, mówiłem sobie że to mój umysł płata mi figla, więc muszę to ignorować i konsekwentnie ignorowałem. Ostatecznie poszedłem tez do psychiatry, po 9 sesjach i odmowie brania leków terapię zakończyłem.
Miałem jednak nieco inną sytuację, dwoje małych dzieci.
Czy możesz, umiesz znaleźć sobie jakąś kotwicę? Chłopie, jest tyle rzeczy jeszcze do zrobienia, masz 27 lat dopiero.

Jeśli miałbym się odnieść do postów o szatanie, to... chmmmm, uczyniłem sobie poranny rytuał, 15 minut medytacji i powtarzania mantry. Te 15 minut było święte, zmuszałem się do tych 15 minut początkowo.
I nie myślałem wtedy jak się czuję, klepałem mantrę i puszczałem wolno myśli. To puszczanie myśli nie przyszło tak od razu, przyszło z czasem, powoli i prawie niezauważalnie.
Nie czułem w każdym bądź razie żeby szatan wychodził ze mnie tak za jednym zamachem, pewnie wychodził po kawałku..? Ciekawe czy się poskładał potem... skubany jednak się poskładał, bo poszedł do KAMILA, ale jak widzę on sobie świetnie z nim poradził... :mrgreen:

AAAA, a za tą informację o medytacji, chcę, żebyś sobie po każdej takiej sesji płacił 10 zeta!!!!!!
Na żadne fundacje, śmacje i taaakie tam, tylko sobie, bo jak nie to szatan do Ciebie wróci... ;) :evil:

Obawiam się, że jak dalej będziesz się wsłuchiwał w to czy i które leki pomagają jak się po nich czujesz, staniesz się niewolnikiem dyskusji o nich i o tym czy pomagają czy nie (jeśli już tak nie jest). Na tym się skończy. Dwubiegunówki nie masz, przynajmniej nie z tego co opisujesz. Spróbuj odstawić leki i zacząć choć trochę działać, na przekór wszystkiemu. Skoro chciałeś skończyć ze sobą, to co za różnica czy zrobisz to sam, czy kojfniesz w pracy. Przynajmniej zaoszczędzisz rodzinie kłopotu, a jak walniesz samobója w chacie to rodzinka z definicji ma policję i prokuratora na karku. Nie chcesz żyć jak hrabia, to nie żyj.

Tu nie żartuję, ja sobie tak przetłumaczyłem przy swoich skłonnościach samobójczych.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez lasic5 22 lis 2010, 11:12
Być może tak jest że gdy zmieniamy lek lub lekarza Zagubiony liczymy na to że nam pomoże i przez chwilę budzi się nadzieja a potem znów dół.Sama nie wiem zaczynam całkiem wariować bo po przeczytaniu o candidzie zaczęłam się zastanawiać czy to nie od tego.Mam już dość ...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

Avatar użytkownika
przez zagubiony83 22 lis 2010, 12:30
ja bez lekow nic nie moge robic nawet jak bym chcial niestety...
EFECTIN ER-300 mg
WELLBUTRIN XR -150mg
MIRZATEN -45 mg
DEPAKINE CHROMO -1800mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
20 sie 2010, 10:46

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez lasic5 22 lis 2010, 12:41
Leki trzeba brać szczerze mówiąc cięzko mi uwierzyć że ktoś wyszedł z depresji bez leków.Trzeba być niesamowicie silnym i mieć silne wsparcie w bliskich ale i to nie do końca pomaga bo oni nie rozumieją tej choroby do końca.Ja też mam dzieci i rodzinę ale byłam na dnie.A samobójstwo to nie jest wyjście nas tam nie chcą być może mamy jeszcze coś do zrobienia na tej ziemi.Małymi kroczkami do przodu choć będą też kroki do tyłu ale zobaczysz będzie db.Nie może być ciągle żle musi być w końcu dobrze.
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

Avatar użytkownika
przez zagubiony83 22 lis 2010, 13:56
dzieki tez w to wierze inaczej by ni bylo mnie juz na tym swiecie , chce mnie moja pani doktor wziasc do szpitala do siebie ale jeszcze nie chce tam isc.. jeszcze powalcze sam .. bede mial zwiekszana dawke efectinu zobaczymy jak bedzie..
EFECTIN ER-300 mg
WELLBUTRIN XR -150mg
MIRZATEN -45 mg
DEPAKINE CHROMO -1800mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
20 sie 2010, 10:46

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez TAO 22 lis 2010, 14:40
Trzymam kciuki :great: , współczuję i życzę rychłego podniesienia.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez lasic5 22 lis 2010, 17:46
Pociesz się że jeszcze nie jest z tobą tak żle skoro nie chcesz iść do szpitala .Ja byłam w takim stanie że poszłam i po dwu miesięcznym pobycie miałam wstrząsy.W szpitalu więcej pomogły mi rozmowy z innymi chorymi niż lekarze.Wstrząsy też nie pomagają od razu a miałam ich 10 za pierwszym razem po nich czujesz się nierealnie jak "na kacu" one tylko pobudzają działanie leków.Nawet jak wychodziłam ze szpitala nie wiedziałam czy dam sobie radę . Lekarka śmieje się ze mnie że jestem ciężkim przypadkiem ,weteranką ,ale wiem jedno to minie.Walcz nie daj się ja też walczę i inni na tym forum.Ja jestem zła na swoją lekarkę że jak db się czułam odstawiła mi antydepresanty a brałam tylko lamotroginę ,a to nic nie daje.Powinnam już brać "tabletki szczęścia w małej dawce do końca......." Sorki ale w miarę możliwości staram się odpowiadać jak znajdę chwilę bo muszę się zmusić do ugotowania obiadu itp.bo są dzieci i mąż .Co wieczór modlę się aby jutro nastał lepszy dzień i wiem że kiedyś nadejdzie.Wstanę i powiem jest cudnie nie muszę się do niczego zmuszać... Zobaczysz Zagubiony że i dla ciebie nadejdzie taki dzień. Trzymaj się ciepło
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

Avatar użytkownika
przez specjal 22 lis 2010, 22:06
Sherlock co cpales? ;)
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Czy mam szanse na takie zycie jak kiedys??

przez Wujek_Dobra_Rada 22 lis 2010, 22:14
zagubiony83, Ja biorę troszkę inny zestaw leków, ale pomaga. Mysli samobójcze odeszły, zmienił się sposób patrzenia na świat. Rodzi się wizja walki o lepsze jutro. Wszystko na +. Twoim zadaniem jest teraz przetrzymać, do momentu gdy leki nie zaczną działać.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do