Zmarnowalem sobie zycie.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Zmarnowalem sobie zycie.

przez Zenonek 21 sie 2010, 16:36
fallenone26,

Bo do czlowieka w ciezkiej depresji nie docieraja racjonalne argumenty.

Ale lap pare :

- jestes zdrowy fizycznie, tak ? Zatem mlny ludzi byloby super szczesliwych majac zdrowie fizyczne bez zadnych "ale"

- jestes mlody - wszyscy ludzie starzy chcieliby miec mlodosc znowu

- bedac tak mlodym jest oczywistym, ze nie stac Cie na mieszkanie, nowy samochod i dobre zycie, 98-9 % Twoich rowiesnikow tez nie stac na takie rzeczy lub nie byloby stac gdyby nie rodzice

- jestes chory psychicznie na depresje (raczej na nerwico-depresje, gdyz u ciebie jest to zapewne spowodowane przez czynniki zewntetrzne), wiec twoje myslenie jest znacznie skrzywione i wyolbrzymione, nie myslisz trzezwo

- istnieje duza szansa, ze przy odpowiedniej farmakoterapii i psychoterapii wyjdziesz z tego dola

- jezeli uda ci sie wyzdrowiec to bedziesz mial cale zycie przed soba, byc moze uda ci sie niezle zarabiac

- krok ostateczny bedziesz mogl zawsze podjac- lepiej pierwsze dac szanse medykamentom i terapii

[Dodane po edycji:]

I jeszcze jedna sprawa jaki zarobek by cie usatysfakcjonowal ? Pisales, ze 2000-2500 to juz by bylo OK.

Taki zarobek jest jak najbardziej realny, tylko musisz sie jakos ogarnac z tej depresji.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Zmarnowalem sobie zycie.

przez Arnika90 23 sie 2010, 11:16
fallenone26 napisał(a):
Naprawde wierzysz, ze mozna w takiej sytuacji czuc sie NORMALNIE, byc NORMALNYM? Wierzysz, ze zycie takiego czlowieka ma sens? W koncu, wierzysz, ze biorac pigulki od psychiatry, ktore de facto chemicznie niewiele sie roznia od narkotykow, mozna uczynic czlowieka normalnym?



Mówisz dokładnie jak moja siostra parę lat temu. "Nie będę brać czegoś co tylko złudnie mnie wyleczy, zmieni świadomość!11 i tak będę chora tylko nie będę tego odczuwać!1 będę zależna do końca od jakiś dragów!1". Ktoś mądry jakimś cudem przekonał ją do tych leków. I takim sposobem żyje sobie od 3 lat normalnie bez leków, ma fajnego faceta, zdała na 3ci rok studiów. Pogodna, zadowolona, zakochana.
Czego i Tobie życzę.


...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 sie 2010, 15:01

Re: Zmarnowalem sobie zycie.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 24 sie 2010, 19:38
To się zaczęło kiedy miałem 14 lat , bardzo złe wyniki w nauce , brak zrozumienia ze strony rodzinny . Powoli traciłem kontakt z rzeczywistością , uciekałem w świat marzeń i urojeń . Byłem wtedy sam , to jest bez pomocy specjalistów . Nikt mi nie pomagał , były ciche dni . Rodzicie po rozwodzie , ja czułem jak życie ucieka mi między palcami .Tak wtedy byłem wrakiem . Jednak zacząłem chodzić do specjalistów i teraz jest o wiele lepiej .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zmarnowalem sobie zycie.

przez fallenone26 27 sie 2010, 10:55
Chcialem w tym roku w koncu po raz trzeci isc na studia. Ale nie mam ani pieniedzy, ani pracy. Wiec znow decyzje ta bede musial odlozyc na przyszlosc. Kiedy jest sie samemu w chujowej sytuacji i nie mozna na nikogo liczyc zycie zupelnie traci sens.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 sie 2010, 12:50

Re: Zmarnowalem sobie zycie.

Avatar użytkownika
przez halenore 27 sie 2010, 22:16
Ciekawy wątek,na który długo czekałam.
Kochani!Warunki pracy i płacy w tym kraju są takie,że żal d..ę ściska.Krążą tu teksty o kwalifikacjach,studiach itp.Dajcie spokój!Jakie kwalifikacje?!Moja matka ma wyższe wykształcenie,pracuje 32 lata w ciężkim zawodzie nauczyciela i przeżywa załamanie,bo ZUS przysłał jej papier,że dostanie z 1400 zł emerytury.Żenada.A druga sprawa,że jako nauczyciel zawsze zarabiała wielkie gówno.Zdrowy człowiek może się załamać,a co dopiero my-ludzie z problemami.
Drogi autorze wątku!
Ja skończyłam studia.Jestem z tego dumna,bo dyplom mgr zaspokoił moje ambicje.Natomiast pieniędzy z tego nie mam żadnych.Jestem na stażu za 800zł miesięcznie.Hahaha!A ile mnie kosztuje wysiłku,żeby pracować ze swoją chorobą,to kosmos.
Znam doskonale stan,w którym jesteś.Byłam tam wiele razy.I chyba jestem nadal.Praca jest podobno potrzebna.Podobno.Tylko jaki to sens popier.... w kołowrotku jak chomiki czy szczury?I to tyle?!To jest to nasze wspaniałe życie?!To chyba nie depresja,nie nerwica.Ja nie umiem się w tym wszystkim odnaleźć!
No cóż.Musiałam to napisać...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: Zmarnowalem sobie zycie.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 sie 2010, 22:33
halenore, Ja też skończyłam studia mgr, potem jeszcze trzy podyplomówki, pracuję w oświecie na stanowisku kierowniczym. Wiem jak się czujesz i jak może się czuć Twoja mama. Ja z mojej wypłaty sama nie utrzymałabym się.I nie przesadzam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Zmarnowalem sobie zycie.

przez Zenonek 28 sie 2010, 08:07
To jest po prostu zenada. Ustawowo powinno byc ustalone, ze czlowiek z tytyulem MGR. nie moze zarabiac ponizej 2200-2500 zl na reke/miesiecznie.

Bo po co konczyc studia w innym przypadku ?

Lepiej przez 5 lat byloby uczyc sie glazurnictwa czy cos lub zrobic operatora dzwigu itp bo na takich sprawach lekko sie zarabia powyzej 3000zl.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Zmarnowalem sobie zycie.

Avatar użytkownika
przez halenore 29 sie 2010, 03:20
Mam dość.Chodzi mi po głowie natrętna myśl:"Rzuć to w pi...!Po co się tak męczysz!" Jestem zmęczona.Nie chce mi się uprawiać wyścigu szczurów,bo nie mam na to ani siły ani zdrowia.Ach!Marzy mi się twórcza praca...Kur..!

[Dodane po edycji:]

Aha!Z tymi studiami nie chodziło o chwalenie się,a jedynie uświadomienie autorowi wątku,że skończone studia i wyścig szczurów szczęścia Ci Mój Drogi nie dadzą.Trzeba coś znaleźć.Coś takiego w sobie.Ale ja jeszcze nie znalazłam,więc nie pytaj co...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: Zmarnowalem sobie zycie.

przez Zenonek 30 sie 2010, 09:54
halenore,

Lepiej jechac do Danii jak paru moich kumpli co ledwo skonczyli zawodowki i robia tam cos przy drzewkach i inkasuja co miesiac w przeliczeniu 6000 zl.

A u nas ludzie po studiach i na stanowiskach zarabiaja po 1700. Tragedia.

Ceny mieszkan mamy jedne z najwyzszych w EU (w KR, WAWA, Wroclaw, Poznan - ceny przecietnych mieszkan) a zarabiamy mniej niz wynosza zasilki dla upośledzonych we Francji czy Niemczech.

Co to /cenzura/ za kraj ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Zmarnowalem sobie zycie.

Avatar użytkownika
przez Korat 30 sie 2010, 13:34
ja też zmarnowałem sobie życie :cry:
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do