Brak przyjaciół i brak zrozumienia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Brak przyjaciół i brak zrozumienia

przez Monika07 13 sie 2010, 13:51
Od dzieciństwa zmagam się z brakiem przyjaciół wszyscy mają mnie za nic nikt nie chce sie ze mną zaprzyjaźnić inni chodza w grupach na spotkania a ja sama siedzę w domu związki z chłopakami mi się nie udają i w ogóle to mnie przytłacza. Odciągam ludzi od siebie a przyciągam złych i pełnych nienawiści dlaczego tak się dzieje? Macie podobnie w życiu??
Monika07
Offline

Re: Brak przyjaciół i brak zrozumienia

przez dogomaniaczka 13 sie 2010, 15:55
no niestety też mam zdolność przyciągania ludzi którzy sami nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem..za dużo egoistów , samobójców , narkotyków, ucieczek z domu aj czego to już moi znajomi nie mieli..ogólnie na tę chwilę cierpię na ich brak ale nie mam ochoty już pakować się w kolejne tego typu problemy gdy w zamian za pomoc mam być olewana..bo przecież problemy to ma każdy..eh. nie wiem z czego to wynika, może z chęci ratowania świata z tego że nie umiem odmówić osobom w potrzebie i wiedzą że mogą do mnie przyjść? i pewnie też z tego że za mało wychodzę z domu by mieć dużo znajomych..i w tym poznać jakiś bardziej wartościowych..
dogomaniaczka
Offline

Re: Brak przyjaciół i brak zrozumienia

Avatar użytkownika
przez linka 13 sie 2010, 16:46
Monika07, dzieje się tak bo:
Monika07 napisał(a):sama siedzę w domu

Poza tym, jeśli Ty siebie nie lubisz to za co mają cię polubić inni? :-|

Skoro tylko siedzisz w domu i biadolisz, jak jest źle i jak parszywie, jaka ja jestem beznadziejna.....pomyśl, czy Ty chciałabyś się przyjaźnić z taką smutną i przybitą osobą?

Jeśli cię uraziłam to przepraszam, ale to nie jest tak, że Ty jesteś skazana już do końca życia na taki stan. Powinnaś wyjść z domu, zacząć przebywać na świeżym powietrzu. Zacznij uprawiać jakiś sport - to zwiększa pewność siebie, masz zwierzaka? - wychodź z nim na długie spacery, nie wiesz co z sobą zrobić? Stań się komuś potrzebna - zgłoś się do najbliższego schroniska dla zwierzaków i pomagaj im albo idź na jakiś wolontariat. Chcąc nie chcąc zaczniesz poznawać nowych ludzi.....i nie szukaj na siłę przyjaźni bo to bardzo wielkie słowo i trzeba nań pracować wiele lat....ale znajomych możesz mieć wielu.

Jeśłi mimo to nie jesteś w stanie się zmobilizować do jakiegokolwiek działania - radzę pójść do psychologa, porozmawiać z nim o samoakceptacji, napewno podpowie co i jak robić żeby było lepiej....a jak już będzie lepiej zrób to co napisałam u góry :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Brak przyjaciół i brak zrozumienia

przez Monika07 13 sie 2010, 17:49
Linka z tego co napisałaś mam wrażenie że nie wiesz co to jest samotność i odrzucenie więc nigdy tego nie zrozumiesz jak tego nie przeżyjesz nikt chyba nigdy nie skopał Ci życia tak jak mi ludzie skopali nie byłas ofiarą silną przemocy psychicznej przez rówieśników za to że inaczej myślisz a nie o pustocie. Nikt tego nie zrozumie..............
Monika07
Offline

Re: Brak przyjaciół i brak zrozumienia

przez dogomaniaczka 13 sie 2010, 17:57
Monika07, niekoniecznie, ja też coś takiego przeżyłam, odstaję od innych, ale Linka ma rację bo co nam pomoże siedzenie w domu? w ten sposób na pewno nie zmienimy swojej sytuacji..pierwszy krok do dopuszczenie do siebie myśli że jeszcze gdzieś są tam ludzie podobni do nas, których musimy odnaleźć, że nie wszyscy są źli, bez tego będziemy stać w miejscu, taka prawda, cudów nie ma..siedząc w domu niewiele da się zdziałać
dogomaniaczka
Offline

Re: Brak przyjaciół i brak zrozumienia

przez Monika07 13 sie 2010, 18:06
Ale ja wychodzę z domu a oni i tak mnie nie chcą to paranoja bo co kogoś spotkam to potem sama odrzucam bo boję się że mnie skrzywdza ja sie boję ludzi potwornie
Monika07
Offline

Re: Brak przyjaciół i brak zrozumienia

Avatar użytkownika
przez linka 13 sie 2010, 18:06
Monika07, a wiesz ile jest takich osób jak TY ? Nie żebym była złośliwa, ale nie jesteś jedyna na świecie która wie jak to jest być odrzuconym przez resztę....... no i wybacz nie ty jedyna wiesz jak to jest być samotną.........tylko każdy z nas przezywa to inaczej.....no i nie pisz, że nikt nigdy cię nie zrozumie bo to jest naprawdę...
Udzieliłam ci konkretnej porady....ale nie wiem czego Ty oczekujesz...
Nie, żeby coś się zmieniło w twoim życiu to Ty musisz podjąć ten wysiłek........jeśli jest bardzo źle, idź na terapię - to nie są pogaduchy z koleżanką, tylko ciężka praca nad sobą.....nie takich skrzywionych życiowo już wyratowała....pomoże ci uwierzyć w ludzi...

No i naprawdę, mówię ci, jeśli boisz się ludzi, nie chcesz się wiązać.......idź pomagaj w schronisku, poczujesz się niezbędna, potrzebna a za razem, zaufaj mi, żaden zwierzak nie wywinie ci numeru....ale jeśli wolisz siedzieć w domu - twój wybór.

Jak pisałam do momentu aż nie polubisz siebie będziesz odpychać ludzi..... :-| a szkoda życia na to......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Brak przyjaciół i brak zrozumienia

przez Monika07 13 sie 2010, 18:24
Linka ja już wszelkich sposobów próbowałam wyję teraz z bólu i pomagałam zwierzętom i wszelkie sposoby i do terapeutów i do wszelkich możliwych bioterapeutów do znachorów to nic nie pomaga nie chcę siebvie i tego życia jakbym mogła to bym go zmiażdzyła :(:(:(:(:(:(:(:(tak ja siebie nienawidzę i już nie mam siły siebie pokochać bo już probowałam i nic mi nie wyszło ja chce juz to życie zakończyć żeby sie o mojej śmierci nikt nie dowiedział nie chcę pogrzebu chcę żeby mnie zżarła ziemia...
Monika07
Offline

Re: Brak przyjaciół i brak zrozumienia

Avatar użytkownika
przez linka 13 sie 2010, 19:07
Monika07, a jak z farmakoterapią? Próbowałaś leków? Bo czytam tak i widzę, że mądra, młoda dziewczyna jesteś i szkoda żeby się tak męczyć.....
Powinnaś znaleść dobrego psychiatrę i jednego terapeutę i od początku do końca poddać się leczeniu......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez Monika07 13 sie 2010, 19:38
Dziękuję :) Nawet nie wiesz jak bardzo i przepraszam że naskoczyłam a więc przyjmuję farmakologię już się lepiej czuję
Monika07
Offline

Re: Brak przyjaciół i brak zrozumienia

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 13 sie 2010, 20:31
No ale co ci wszyscy lekarze mówili? Bo to nie wystarczy bywać, oni coś sugerowali? I tak nie wychodziło?
Aż tak nieuleczalne przypadki to rzadko chyba bywają.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do