Cos bardzo mądrego?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Cos bardzo mądrego?

przez kamcia 04 sie 2010, 19:46
Usłyszałam dziś "pokonasz chorobę kiedy ją pokochasz" (chodziło o depresje) zgadzacie się z tym? Ja zastanawiam się jak z tym żyć :roll:
Pozdrawiam gorąco
Kamila
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
18 sty 2007, 04:26
Lokalizacja
radom

Re: Cos bardzo mądrego?

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 04 sie 2010, 19:56
Chyba lepszym słowem będzie ,,zaakceptujesz" czy ,,uświadomisz sobie", a nie pokochasz.
Chyba pewnym sposobem jest zacząć zmuszać się do cieszenia, z tego, co się ma, żeby odzyskać siły do sięgania po więcej i walczenia o swoje, a nie należy skupiać się na tym, czego się nie ma, żeby cały czas dobijać się niemożliwością odczucia jakiejś radości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Cos bardzo mądrego?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 sie 2010, 21:12
kamcia, od kogo usłyszałaś takie słowa? Bo ja sobie ją uswiadomiłam, jednak nie powiem,żebym z nią czuła się świetnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Cos bardzo mądrego?

przez Shadowmere 04 sie 2010, 21:20
Monika1974, bo nie chodzi o uświadomienie tylko o "pokochanie" :mrgreen: Dziwaczna teoria.
Shadowmere
Offline

Re: Cos bardzo mądrego?

Avatar użytkownika
przez Lubomir 04 sie 2010, 21:25
TheGrengolada napisał(a):Chyba lepszym słowem będzie ,,zaakceptujesz" czy ,,uświadomisz sobie", a nie pokochasz.
Chyba pewnym sposobem jest zacząć zmuszać się do cieszenia, z tego, co się ma, żeby odzyskać siły do sięgania po więcej i walczenia o swoje, a nie należy skupiać się na tym, czego się nie ma, żeby cały czas dobijać się niemożliwością odczucia jakiejś radości.

Myślę, że też jest to jakaś metoda aby dążyć ku lepszemu. Myślę, że ile ludzi, tyle jest sposobów. Zasadniczo nie ma złotego środka, że jednemu żyje się lepiej a innemu gorzej. Jeden będzie "w czepku urodzony" a nie będzie potrafił tego wykorzystać i z tego się cieszyć. Inny będzie miał gorszy start a być może nawet będzie się czuł szczęśliwszy od tego pierwszego bo będzie miał więcej sprytu czy determinacji? Z resztą jak świat światem NIGDY NIE BYŁO i NIE BĘDZIE tak aby każdy miał po równo szczęścia rodzinnego, dzieci czy też wrażeń, kobiet/mężczyzn, majątku. Z resztą różni ludzie inaczej postrzegają pojęcie szczęścia. ;)
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Cos bardzo mądrego?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 sie 2010, 22:34
Shadowmere, Nie rozumiem tego wszystkiego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Cos bardzo mądrego?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 04 sie 2010, 22:59
kamcia, jeśli miałabym pokochać chorobę to oznaczalo by to, że pozwalam na to by ona kierowała moim zyciem. A ja tego nie chcę.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do