Depresja a poczucie winy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Depresja a poczucie winy

przez komandos6 19 lip 2010, 09:44
iaarok napisał(a):Winiliście się kiedyś za to co robiliscie podczas depresji, czy też podczas trwania ewentualnych stanów lękowych przy nerwicy? Do czego byliście wtedy 'zdolni' że tak to ujmę i mieliście poczucie winy za to?


Uważam że poczucie winy powinien mieć każdy,nie tylko ktoś kto cierpi na depresję.Jednakże uwzględniając chorobę jaką jest depresja,działania są często irracjonalne, wypływające z objawów choroby.Więc w tym przypadku to poczucie winy można w jakimś stopniu umniejszyć,ale nie wykluczyć.Co do tego,na co jesteśmy wtedy zdolni, to wypływa raczej z naszej głębi,z serca i oczywiście z tego jak wielka jest ta wina.
Uważam że każdą winę można w jakiś sposób naprawić czy wynagrodzić.I dotyczy to zarówno tych chorych na depresję i tych normalnych zdrowych ludzi.Każdemu pokrzywdzonemu należy się szacunek,czy wina była umyślna czy może nieświadoma.
Pozdrawiam. :great:
Zbyszek
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
14 lip 2010, 07:32
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: Depresja a poczucie winy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 lip 2010, 12:28
Czasem jest tak,że żałujemy swojego czynu z przeszłości. Czasem jest tak,że nie można juz naprawic tego co uczyniliśmy....jest to normalne...czasu się nie cofnie. Ale można wyciągnąć wnioski na przyszłośc. A człowiek ma prawo do błędu!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja a poczucie winy

Avatar użytkownika
przez stracony 19 lip 2010, 12:53
Poczucie winy mam zawsze, szczególnie jak sobie uświadomiłem pewne moje zachowania, których dawniej nie byłem świadomy. Teraz tylko nasuwa się refleksja czy te zachowania wypływały ze mnie czy były niejako "sterowane" przez dystymię. No a zresztą może łatwiej mi teraz żyć z tym jaki beznadziejny byłem tłumacząc się, że byłem chory? Tak czy inaczej przez to wszystko osiągnąłem prawie dno i żyję stojąc w beznadziei na palcach i z wysiłkiem łapiąc oddech.
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja a poczucie winy

Avatar użytkownika
przez halenore 19 lip 2010, 17:40
Jeżeli takie zachowanie były skutkiem choroby,nie należy budować w sobie poczucia winy.To tylko pogorszy sytuację.Uważam,że można czuć się winnym za grzechy popełnione wobec drugiego człowieka z premedytacją.Ja w atakach lęku mam taki burdel w głowie,że z pewnością nie działam z premedytacją.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: Depresja a poczucie winy

przez zdesper 19 lip 2010, 19:06
he Dean mialem podobnie.Własnie na 1 roku studiow poznalem super dziewczyne i calkiem dobrze nam gadalo sie az do momentu kiedy jak grom z jasnego nieba "uderzyla" we mnie nerwica.Cala ta dobrze zapowiadajaca sie znajomosc wręcz runęła z dnia na dzien.Teraz bedac na 3 roku studiow nawet slowa z nia nie zamienilem.Zreszta tak jak i z reszta..Nerwica potrafi przewrocic zycie do gory nogami..
zdesper
Offline

Re: Depresja a poczucie winy

przez zdesper 19 lip 2010, 19:26
Znam ten ból i w pełni Ciebie rozumiem.Co gorsza w tamtym okresie zaczelem przyjmowac leki na nerwice natrectw i depresje(wiadomo ssri) ,po ktorych juz w ogole zatracilem swoja osobowosc.Nie bylo mowy o normalnych rozmowach z ludzmi ,wszystko podszyte było agresja i ogromnym napięciem.A ja tak naprawde jestem dobrym i milym czlowiekiem i wrazliwym(chyba wlasnie przez to ze taki bylem wszystko tak sie potoczylo). Bralem 2 lata te leki i po odlozeniu w koncu uzyskalem spokoj ducha i myslalem ze bede mogl jeszcze wiele naprawic. Nawet te znajomosc z ..Gosią ;) .Pech cial ze po 3 miesiącach spokoju wszystko uderzylo z taka sila ze na dzien dzisiejszy jedyny kontakt jaki mam z ludzmi to kontakt z rodziną.Żebym mogl cofnac ten czas o te 3 lata moze wszystko potoczylo by sie inaczej...ah wspomnienia dla takich osob jak ja to jednak przyslowiowy gwozdz do trumny..
zdesper
Offline

Re: Depresja a poczucie winy

przez To takie czary... 21 lip 2010, 02:40
i znowu się czegoś nowego nauczyłem : wyrywanie dziewczyn to tylko na pierwszym roku :smile:

" Nie czuj się winny -wina to zły duch" z filmu „ Nauka jazdy" (2006r)
To takie czary...
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do