Samobójstwo

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samobójstwo

przez Marta904 12 lip 2010, 06:30
Witam
Ostatnio coś się ze mną dziwnego dzieje. Kilka dni temu rozstał się ze mną chłopak. Od rozstania minęło 7 dni. Od tego czasu nic nie jem ani nie śpię, a jeśli śpię to maksymalnie 2 może 3 godziny. Czego nie zjem to zaraz z wymiotuję lub mam rozwolnienie. Nie umiem sobie bez niego poradzić. A ostatnio zaczęłam czytać o samobójstwach. Zażywałam jakiś czas temu lek STILNOX ale do chwili obecnej nie wiem, czy przedawkowanie tego leku prowadzi do śmierci nawet łącząc z alkoholem? Słyszałam tylko o śpiączce.
Kompletnie nic mi sie nie chce.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lip 2010, 06:20

Re: Samobójstwo

Avatar użytkownika
przez Pasman 12 lip 2010, 13:32
Sprobuj pogadac z kims o tym . Ostatecznie wyprobuj jaka bajke dla dzieci. Moze byc krol lew albo quasimodo.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Samobójstwo

przez Marta904 12 lip 2010, 13:53
W tym sęk, że nie mam nikogo aż tak zaufanego aby pogadać.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lip 2010, 06:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Samobójstwo

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 12 lip 2010, 14:20
Może psycholog?
Też brałam Stilnox, ale maksymalnie 1 tabletkę, co i tak było dawką większą, niż zalecił mi lekarz, bo połówka nie dawała rady. W zasypianiu pomaga zmęczenie się wieczorem, generalnie sport jest dobry na zły nastrój.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Samobójstwo

przez Marta904 12 lip 2010, 14:32
Nie umiem pogodzic się z rozstaniem. I dlaczego on tak postąpił. Nie chce mi się żyć. Na nic nie mam siły.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lip 2010, 06:20

Re: Samobójstwo

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 12 lip 2010, 14:37
Zawsze potrzeba czasu, żeby nabrać dystansu do sprawy, ale jeżeli czujesz, że nie dajesz rady i ciężko Ci będzie wyjść samej na prostą, to idź do psychologa. Zawsze możesz pisać na tym forum, ono po to jest, żeby się wyżalić itp., chociaż pewnie kontaktu z człowiekiem i rozmowy oko w oko nie zastąpi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Samobójstwo

przez aanik 12 lip 2010, 14:49
Myślę, że TheGrengolada ma rację...pisanie kontaktu z człowiekiem nie zastąpi, ale czasami pomaga. Papier ...w tym wypadku komp..jest cierpliwy i wytrzyma wszystko, wiec pisz, pisz i pisz....a jak już nie dasz rady, to jasne, że musisz znaleźć kogoś, kto Ci pomoże. Spróbuj się czymś konstruktywnym zająć...coś robić, by przetrwać kolejny dzień..."zabić" myśli pracą...może następny będzie lepszy...następny jeszcze trochę lepszy i przestanie boleć chociaż trochę.Poza tym...tak myślę...ludzie tu zaglądający to nadwrażliwcy inaczej odbierający świat...dzięki temu są niesamowici...pewnie im ciężko żyć...mi też momentami, ale jeśli każdy z nich popełniłby samobójstwo, to kto by został. To dzięki takim nadwrażliwcom świat jest lepszy. Ja od dłuższego czasu mam jakieś niżowe nastroje, więc zmuszam się i uczę teorii żeglarstwa. Ciężko mi idzie, ale małymi kroczkami i do przodu. Najpierw nie mogę przestać myśleć o swoich problemach, a za chwilę myślę tylko o pojęciach z książki....Będzie dobrze Marto904...musi być dobrze.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 lip 2010, 10:32
Lokalizacja
śląskie

Re: Samobójstwo

przez Marta904 12 lip 2010, 15:46
Tylko jaką ja mam pewność czy to na pewno będzie psycholog? wiesz ludzie tutaj na necie podszywają się i nie mam 100% pewności czy trafię na odpowiednią osobę,
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lip 2010, 06:20

Re: Samobójstwo

przez aanik 12 lip 2010, 15:51
Marto...ja myślałam o psychologu realnym...takim, z którym możesz pogadać naprawdę....Tu sama nie miałabym pojęcia, kto jest kim...I jednak żyjemy w prawdziwym świecie i tam powinniśmy szukać pomocy.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 lip 2010, 10:32
Lokalizacja
śląskie

Re: Samobójstwo

przez Marta904 12 lip 2010, 17:20
To na pewno lepiej byłoby się spotkać z psychologiem. Niestety ja studiuję i jestem na utrzymaniu rodziców. Wizyty u psychologa coś kosztują i na pewno nie mało.
Teraz mam wakacje, bo jak wspomniałam studiuję. Od rozstania coś we mnie pękło. Nie chcę wstawać z łóżka, bo po co. Moje koleżanki niestety mają już własne rodziny i jakoś nie chcę się z nimi spotykać, ponieważ one mają swoje życie swoje problemy.
A mój chłopak właściwie już ex miesiąc temu chciał mieć ze mną dziecko i przestaliśmy korzystać z antykoncepcji. Ja obawiałam się, że mogę nie zajść w ciążę, ponieważ od miał taką chorobę weneryczną rzęsitkowica podobno gdy partner jest zarażony to jest bezpłodny (chociaż tego nie wiem czy na pewno), ponad to ja miałam okres zaliczeń i egzaminów więc był jeden wielki stres, a poza tym brałam ten lek nasenny STILNOX a podczas zażywania tego leku podobno te substancje w leku odrazu zabijają płód. Piszę podobno, ponieważ nie jestem tych rzeczy pewna.
Ostatnio mój okres był dość specyficzny niż zazwyczaj, zaczynam odczuwać zgagę, nie mam apetytu a dzisiaj cały dzień miałam torsje. Mimo, iż jestem palaczką od jakiegoś czasu zaczyna mi przeszkadzać dym tytoniowy wręcz mnie odrzuca. Robiłam test w tamtym tygodniu, ale wyszedł negatywny.
Nie wiem czy to może być rzeczywiście ciąża czy może stres?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lip 2010, 06:20

Re: Samobójstwo

Avatar użytkownika
przez linka 12 lip 2010, 18:20
Marta904, wizyty u psychologa nic nie kosztują jeśłi się idzie do poradni na NFZ - więc kasa jest tu tylko wymówką.

Swoją drogą on był chory wenerycznie i kochaliście się bez zabezpieczenia??!! - przepraszam za to co powiem, ale dzięki bogu nie sprowadziliście na świat dziecka....Jezu jak można być tak nieodpowiedzialnym.......mówisz, że nie masz kasy na psychologa a dziecko chcieliście sobie zafundować?? ........... :-|

Radzę się ogarnąć, na chłopaku świat się nie kończy, o tym, że cały ten związek był dziwny świadczy to, że on był, jak wynika z tekstu, całym twoim światem - to jest nienormalne. Zacznij żyć, odświeżać stare znajomości, wróć do jakiegoś hobby.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Samobójstwo

przez Magdaa 12 lip 2010, 18:26
Haha robisz dziecko będąc palaczką i biorąc leki nasenne, w dodatku z facetem który ma wenerę i Cię tydzień póżniej zostawił? To bardzo Cię kochał :lol:

:shock: :brawo:
Tak, możesz być w ciąży. Niestety (dziecka szkoda). Poza tym idz się zbadaj bo pewnie już też masz wenerę (i na hiv lepiej też zrób test).
p.s. Psycholog nie kosztuje, więc się nie wykręcaj. No i sorry- ale na psychologa nie masz a na dziecko masz? Wez się kobieto...
Magdaa
Offline

Re: Samobójstwo

przez Shadowmere 12 lip 2010, 18:40
Koles Cie zostawil,a miesiąc temu planowal z Tobą dziecko :shock:
No to rzeczywiście jest za kim rozpaczac.
Dlaczego te kobiety są tak bezmyślne..
Starac sie o dziecko:
-będąc na utrzymaniu starych
-gdy partner ma syfa
-paląc i pobierając leki psychoaktywne
-samemu będąc deikatnie mówiąc nie bardzo w kwestii zdrowia psychicznego
...
Shadowmere
Offline

Re: Samobójstwo

przez Marta904 12 lip 2010, 19:49
Ja się o jego chorobie dowiedziałam dużo dużo później.
Macie chyba racje. Dzięki
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lip 2010, 06:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kanashi i 22 gości

Przeskocz do