Dziwne.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Dziwne.

przez yasminxdd 07 lip 2010, 22:09
Nie wiem już, co robić.
Boję się. Po prostu się boję. Boję się żyć. I nie chodzi o wyjście z domu itp. Chodzi o to, że czuję, że życie to jest dla mnie coś zupełnie nowego. Lęk egzystencjalny? Żyję tak samo jak niegdyś, ale jakoś inaczej. Nie wiem, czym jest życie. Mam myśli: "Matko! Ja żyję!". I serce skacze mi do gardła. Nie wiem, o co chodzi. Boję się wyrażać myśli. Znów: "Matko! Ja umiem myśleć". Życie od niedawna to dla mnie mój kombinezon. Boję się tego, że mam ciało. Niby żyję od dawna, ale czuję, że to jest dla mnie całkowicie nowy stan. Nie czuję szczęścia. Mam dopiero 15 lat. Boję się, co będzie przy 30.
Jak z tym walczyć. Jak mogę to zrobić, skoro boję się mojego człowieczeństwa. Mam się zabić? Co to da?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 lip 2010, 22:04

Re: Dziwne.

przez Natascha 08 lip 2010, 00:40
yasminxdd napisał(a):Jak z tym walczyć. Jak mogę to zrobić?


Wybrać się do lekarza.
Natascha
Offline

Re: Dziwne.

przez Marronn89 08 lip 2010, 08:10
Do lekarza, ale może ze względu na twój młody wiek, to tylko dorastanie ... nie ma się co martwić na zapas
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 lip 2010, 07:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziwne.

Avatar użytkownika
przez cookiecrisp 08 lip 2010, 18:18
Marronn89 napisał(a):Do lekarza, ale może ze względu na twój młody wiek, to tylko dorastanie ... nie ma się co martwić na zapas
dorastanie czy nie dorastanie - bez różnicy... jeśli ta osoba (nie udało mi się określić płci :D) ma myśli samobójcze
Mam się zabić? Co to da?
powinna się udać do specjalisty... i skoro czuje się tak bezradna, to już raczej nie jest "martwienie się na zapas", prawda?

yasminxdd porozmawiaj z rodzicem z którym masz bliższy kontakt, powiedz, że jesteś w kiepskim stanie i poproś czy nie mogliby Ci znaleźć jakiegoś psychoterapeuty w okolicy. skoro czujesz się tak źle, to raczej nie ma co czekać, aż samo przejdzie. bo i po co, skoro być może znajdziesz fachową pomoc? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
07 lip 2010, 16:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do