Straciłam chęc do życia...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Straciłam chęc do życia...

przez Roberrrto 04 lip 2010, 10:37
POWIEDZ! Nie męcz się z tym sama!!!!
Roberrrto
Offline

Re: Straciłam chęc do życia...

przez zrozpaczona20 04 lip 2010, 10:39
Wiem że muszę powiedziec... ale nie mam tylko odwagi
zrozpaczona20
Offline

Re: Straciłam chęc do życia...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 lip 2010, 10:40
zrozpaczona20, jak nie powiesz.....to będziesz sietylko męczyła z tym jeszcze bardziej, psycholog tego nikomu nie powie.Jest po to by Tobie pomóc.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Straciłam chęc do życia...

przez Roberrrto 04 lip 2010, 10:42
Ale pomyśl-przecież m.in. po to jest ta psychoterapeutka, żeby móc jej to powiedzieć.
Czego się boisz?
Roberrrto
Offline

Re: Straciłam chęc do życia...

przez zrozpaczona20 04 lip 2010, 10:44
Ja sie nie boje tylko bardzo wstydze..
zrozpaczona20
Offline

Re: Straciłam chęc do życia...

przez Roberrrto 04 lip 2010, 10:55
Ale wiesz, psychoterapeutka z pewnością niejedno już słyszała i raczej z krzesła nie spadnie.
Poza tym-jaki sens ma taka terapia, jeśli nie mówisz wszystkiego? Rozumiem, że się wstydzisz, ale jeśli chcesz sobie pomóc, to spróbuj to przełamać.
Roberrrto
Offline

Re: Straciłam chęc do życia...

przez zrozpaczona20 04 lip 2010, 10:57
Tylko tez jak mam o tym wspominac, mówic to już mi się odechciewa, muszę sie chyba naprawdę przełamac.
zrozpaczona20
Offline

Re: Straciłam chęc do życia...

przez Roberrrto 04 lip 2010, 11:03
Doskonale Cię rozumiem, ale ten wstyd sprawia, że nie tylko nie rozwiązujesz tego problemu, ale wręcz go pogłębiasz. Więc tak, musisz to przełamać. Dla swojego dobra!
Roberrrto
Offline

Re: Straciłam chęc do życia...

przez Zenonek 04 lip 2010, 11:09
Jakie leki Ci zapisala lekarka ?

Wyjscie z depresji bez lekow jest praktycznie niemozliwe.

Chyba, ze w jakis cudowny czy niecudowny sposob komus uda sie rozwiazac przyczyny takich stanow.

Farmakoterapia (przynajmniej kilka miesiecy) + intensywna i szczera psychoterapia z dobrym terapeuta moze zdzialac cuda.

Masz jakas konkretna przyczyne depresji ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Straciłam chęc do życia...

przez zrozpaczona20 04 lip 2010, 11:11
Tak mam przyczyne depresji...

Mam zapisane Asertin czy jakoś tak...
zrozpaczona20
Offline

Re: Straciłam chęc do życia...

przez Zenonek 04 lip 2010, 11:17
Jestes pewna, ze masz 100% przyczyne depresji ? (to wazne, zebys byla tego pewna).

Czyli , gdyby nie "cos" to bylabys szczesliwym czlowiekiem ?

Zatem czy nie ma zadnych szans na odwrocenie "tego czegos" ?

Lub przynajmniej na zaakceptowanie ?


Jezeli chcesz mozesz napisac o co chodzi - przeciez jestes tu calkowicie anonimowa. A dzieki temu moze bedzie Ci latwiej pozniej otworzyc sie przed terapeuta ?

Dodatkowo jesli napiszesz jaki jest powod to moze cos doradzimy ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Straciłam chęc do życia...

przez zrozpaczona20 04 lip 2010, 11:20
Tak to przez tamto zaczęłam sie coraz gorzej czuc...

Tak wtedy byłabym szczesliwa ;)

To co sie wydarzyło raczej nie ma obrotu ;((

Tego nigdy niezaakceptuje.

Jak przejrzysz wsyztskie wpisy na forum to bedziesz wiedzał ;((
zrozpaczona20
Offline

Re: Straciłam chęc do życia...

przez Zenonek 04 lip 2010, 11:29
No przeczytalem.

Wykup sobie ta recepte tylko nie Asertin, lecz Zoloft lub Asentra i zacznij lepiej brac.

Nie rozumiem czemu sie boisz tych lekow ?

Zoloft to jeden z delikatniejszych lekow , wiec nie ma sie czego bac !

Sam biore Zoloft i mam totalne zero skutkow ubocznych. Nawet potliwosci nie mam zwiekszonej.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Straciłam chęc do życia...

przez zrozpaczona20 04 lip 2010, 11:36
Albo mam Asertin albo Asentra już nie wiem.. albo ten albo ten...

Bo choruje na raka i dlatego się boje ich brac...
zrozpaczona20
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do