depresja, zamknięcie się w sobie...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

depresja, zamknięcie się w sobie...

przez nieznajomy2 22 cze 2010, 17:10
mam 18 lat i czuje sie coraz gorzej. czuje wewnetrzny lek w porozumiewaniu sie z innymi ludzmi, nawet tymi w moim wieku. teoretycznie nie jestem samotny i mam jakichs znajomych, niby cos tam pogadam, ale czuje sie i tak zle. wydaje mi sie ze jestem sztywny i biore wszystko do siebie. nie chce byc taki. jestem pesymista i nie wierze w swoje mozliwosci. nie moge znalezc dziewczyny, czesto brakuje mi tematow do rozmow nie tylko z dziewczynami ale tez ze znajomymi. nigdy nie rozmawiam z nikim na temat moich najwazniejszych problemow... ale czesto stekam o innych rzeczach... no moze ost. jzu troche mniej bo wiem ze ludzie tego nie lubia...czasami napada mnie ochota zeby zrobic cos co sie dla mnie zle skonczy...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 cze 2010, 17:02

Re: depresja, zamknięcie się w sobie...

przez Gondzia 24 cze 2010, 19:09
Hej wybierz się może do psychologa,napewno w Twoim mieście istnieją jakieś placówki.Warto też żebyś znalazł sobie jakąś zaufaną osobę, która będzie Cię wspierać w momentach trudnych dla Ciebie.Może rodzeństwo starsze,kolega.Uwierz mi nie jesteś sam na tym świecie nikt Cie nie zostawi,zawsze znajdzie się osoba chętna do pomocy.A jeśli z jakiś przyczyn nie chcesz iść do psychologa,poszukaj książek-poradników,jak wyzbywać się pesymizmu,czy lęku przed innymi osobami.Trzymam kciuki za Ciebie!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 cze 2010, 18:55

Re: depresja, zamknięcie się w sobie...

Avatar użytkownika
przez darkaz 24 cze 2010, 20:39
Hej Nieznajomy,
czytałam Twój post i kurcze,czuje się podobnie. Czasem tak jak kaleka społeczna. Nie zawsze tak było. W dawnych czsach mialam dużo znajomych, ciągle przychodził ktoś nowy i czułam, że posiadam taką lekkoś w rozmowie, przez to się nie bałam tej przysłowiowej "głuchej ciszy". Teraz tak już nie jest. Od kad zaczełam byc bardziej samotna nie posiadam juz owej lekkości i sytuacje gdy kogoś poznaje są dość stresujące.
Także nie jesteś sam. Ale odnośnie jeszcze Twojego postu,to wydaje mi się, że zapewne masz swój wewnętrzny świat ,który rozwijasz ( chodzi mi tu o muzyke,gry, może sport jakiekolwiek zainteresowania) . Warto go mieć i "gromadzić" w nim dobra, bo kiedyś nadejdzie dzień w którym spotkasz osobę w swoim klimacie i nawet nie koniecznie będziecie musieli ze soba dużo rozmawiać. Pewnych ludzi, podobnych do nas w moim odczuciu poprostu się wyczuwa.
Jeśli chodzi o dziewczynę to nie wiem jak inne Panie ale mi zawsze podobali się troche tacy tajemniczy chłopcy, bo wiedziałam, że ukrywają niedostępny, fantastyczny świat o którym nawet mi się nie śniło :) także...nie martw się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
07 cze 2008, 12:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: depresja, zamknięcie się w sobie...

Avatar użytkownika
przez marcja 24 cze 2010, 22:37
darkaz napisał(a):
"Jeśli chodzi o dziewczynę to nie wiem jak inne Panie ale mi zawsze podobali się troche tacy tajemniczy chłopcy, bo wiedziałam, że ukrywają niedostępny, fantastyczny świat o którym nawet mi się nie śniło :)


Tajemniczosc i skrytosc, owszem, sa typowo meskie i bardzo mnie pociagaja :105: Jednak takie narzekanie bez podania przyczyny,o jakim pisze autor watku, moze juz nieco wkurzac... Radzilabym raczej pozwierzac sie zaufanej osobie, a przy reszcie zacisnac zeby i nie marudzic;) Ludzie lubia osoby radosne,z ktorymi mozna sie dobrze bawic. Slabosci sa raczej zarezerwowane tylko dla najblizszych:)

W ogole nie rozumiem tego, ze wiele osob tu pisze, ze czuja sie samotni/samotne. Dlaczego wobec tego nie nawiazecie znajomosci forumowych ale juz poza forum? macie tu ludzi podobnych do siebie-czego chciec wiecej?:) Troche odwagi:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: depresja, zamknięcie się w sobie...

Avatar użytkownika
przez darkaz 25 cze 2010, 12:30
Wiem, że społeczeństwo lubi roześmianych i szczęśliwych ludzi ale myślę, że z drugiej strony to jest wada. Ludzie są tylko ludźmi mają swoje problemy i przcież dobrze jest się wygadać i kogoś poradzić. Pozatym po co udawać, że wszystko jest ok skoro tak nie jest ? jasne,że można się starać ale czasem nie ma się sił wyobyć nawet skromnego uśmiechu.
Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
07 cze 2008, 12:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do