Hurra! Byłem pierwszy raz u psychatry!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Hurra! Byłem pierwszy raz u psychatry!

przez eumaks 13 cze 2010, 15:15
Hej, to ja - sfrustrowany, otyły depresant.
Moją historię możesz przeczytać tu - http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4447960&start=0

Odważyłem się wreszcie pójść do psychiatry i to była chyba najważniejsza decyzja w moim życiu.

Poszedłem na NFZ czyli za darmo.
Czekałem na wizytę 4 dni od zapisania więc pewnie krótko, ale długo czekałem tego dnia na korytarzu, ponad 2 godziny.
Spotkałem brata kolegi
i sie przywitałem ale nie rozmawialiśmy o jakichkoliwek dolegliwościach bo dla obu nas spotkanie
u psychaitry było dość krępujące.

Wreszcie wszedłem - i niespodzianka - kobieta około 30 lat, ładna, zadbana. miała zgrabne okulary, ładne spojrzenie ale dość specyficzne - tak jakby nie wiedziała czego się po mnie spodziewać, wyczekujące.
I miała bardzo wąskie, cieniutkie wargi które ją postarzały - pewnie od pocieszjącej miny którą również często robiła przy mnie - ale miała ładny uśmiech.
Ubranie zwyczajne i niebieskie jeansy - oczwyiście kitel na wierzchu bo to lekarz medycyny.

Obrączki nie miała - tylko dwa pierścionki z turkusowym kamieniem na palcu serdecznym - jednej na lewej a drugi na prawej ręce.

Następnym razem zapytam czy ma męża albo chłopaka- obstawiam że nie, na nazwisko panieńskie w serwisie lekarzy.

Od razu zacząłem że straciłem ochotę do życia, nie potrafię nic zrobić co sobie zaplanuję, straciłem dziewczynę, znajomych bo przestało mi na nich zależeć. Straciłem pracę bo również nie widziałem najmniejszego sensu w jakimkolwiek działaniu, nie mogę dokończyć studió pomimo absolutorium.

Zapytała czy miałem jakieś traumatyczne przeżycie - ja że nie, wg mnie - mówiłem - od małego bałem się zadań społecznych i wykonywania celów grupowych - brąłem się panicznie szkoły, pracy, odpowiedzialności. Nasilanie lęków przechodziło w apatią a ta kończyła się zabraniem się za siebie i energią ponad siły. Zawsze zaczynałem ale zawsze kończyło się tak samo - na strachu, stresie a następnie apatii.

Dodałem że mam kompulsywne, paniczne jedzenie kiedy się stresuję a to powoduje otyłośc która jest przyczyną jezcze większych lęków i wzbierającej autoizolacji.

Zapytała czy w rodzinie ktoś miał depresję - mowię że nikt się nie leczył ale mój ojciec ma kopleksy społeczne - boi się i nie uzmie się odnaleźć między ludźmi np, w urzędzie albo w sklepie. bardzo się peszy i zawsze połenia jakieś gafy albo w ogóle się wydziera i robi rózne dziwne rzeczy.

Zapytała czy ojciec pije alkohol - tak pił od czasu jak byłem mały od mniej więcej jak miałem 15 lat, Teraz nie pije ale właśnie tak dziwnie się zachowuje.

Zapytała też czy ojciec się awanturował - tak, ale jak nie pije to jest spokojny i zapytała się czy jestem najstraszy - odpowiedziałem tak.

Diagnoza- depresja i lęk przed osiagnięciem dojrząłości społecznej i osoby odpowiedzialnej za innych i siebie spowodowany brakiem wzoru ojca.

Uzasadnienie początkowe - podświadome psychiczne przejmowanie sytuacji ojca, poprzez niechęć do przewyższania go społecznie. Przez to uciekam od dokańczania rzeczy, odpowiedzialności i podejmowania działań, które pownieme podjąć. Ojciec nie był dla mnie wsparciem,
musiałem w wielu rzeczach go wyręczać jak byłem mały i teraz podświadomie obawiam się przejęcia jego roli społecznej z powodu , że taka rola mi nie odpowiada a nie mam innego wzorca. Podświadome ciagłe uciekanie i lęki nabyte w dzieciństwie powodują apatię która jest pozbyciem się tych lęków i niejako pomaga się od nich uwolnić. Obżarstwo również pozwala użyć skołatanym nerwom.

Leczenie - Serinol 20 mg wieczorem, pierwszego dnia 0,5 tabletki, później jedna tabletka, poźniej 1,5 tabletki, 4 dnia 2 tabletki
i następnie każdego dnia po 2 tabletki wieczorem i ajak się skończy 30 tabletek to kapsułki po 1 dziennie. Efekt po 3 -4 tygdoniach.

2. Pscyhoterapia - dała mi namiary do psychoterapeuty mężczyzny bym się lepiej z nim porozumiał i żeby jakoś porozmaiać o mojej sytuacji i moich problemach społecznych.

Do kontroli psychiatrycznej przyjść za miesiąc.


S E R O N I L 20 mg tabletki i kapsułki.

Chyba się zakochałem w mojej psychaitryczce ale jak wziąłem seronil to mi miłość przeszła.

Seronil - pierwszego wieczora miałem nudności - właśnie tak działa bo jest też stosowany przy bulimii i jedzeniu kompulsywnym.
Pierwszy raz od dawna nie jadłem nic na wieczór tylko napiłem się soku.

A następnego dnia wziłąme rano seronil - Jezu tak jakby ktoś naprawił mi świat.

Wstałem, sprawdziłem prasę, byłem z mamą na zakupach
, uporządkowałem wszystkie książki i ciuchy i pliki z pulpitu. zjadłem kanapkę o 11 i później do 16 nie byłem głodny.

Ćwiczyłem ponad godzinę, uczyłem się, w ogóle nie traciłem czasu.


Jejku w ogóle pierwszy raz nie myślałem o sobie, nie użalałem się nad sobą, nie myślałem o miejscu w jakim jestem, o tym kim jestem, o swojej tragicznej przyszłości, o braku perspektyw w ogóle niczym się nie przejmowąłem.

robiłem jak normalny facet wszystko co do mnie należy.

Czuję się tak lekko i spokojnie, ale nie błogo czy jakoś euforycznie - tylko tak że jest ok i wszystko jest a ja biorę się teraz do pracy.

A podobno lek zacznie działać za 3 tygodnie.

Żałuję że nie poszedłem do psychiatry 10 lat wcześniej, pewnie teraz inaczej wyglądąło by moje życie
.

Pani psychiatrze K. K - dziękuję serdecznie. Kupię jej bombonierkę następnym razem

eumaks@o2.pl
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 cze 2010, 14:34

Re: Hurra! Byłem pierwszy raz u psychatry!

przez xyu 13 cze 2010, 18:15
1.Nie ten dział.

2.Czemu miał ten post służyc?

3.Przeczytałem twoje wywody i po takich wypowiedziach jak: "A tak studia zaoczne, brzydcy ludzie, fraca fizczyna z ludźmi po zawodówce"
"Póxniej jak będę miał 28 lat zostaną tylko rózwódki, kobiety z dziecmi, brzydkie kobiety"

"nie mogę słuchać głosów rożnych osób którym życie się potoczyło lepiej, uważam że kłamią albo mają znajomości, albo w ogóle korzystają z szansy - mają po 24 lata, po 20 lat, sławę stduia, znajomych
poważanie."


Nie dziwie się,że nikt nie chce z tobą rozmawiac-bo wiesz co?Sam bym nie chciał. W czym są gorsze kobiety z dziecmi lub ludzie którym się w życiu udało? Mówisz o brzydkich ludziach z pogardą...o ironio tak jak ty byś był piękny. W dodatku teraz się zachwycasz jak ci dobrze.Co możesz dac ludziom TY?Bo na chwilę obecną ty tylko chcesz brać,brać,brać-a nie na tym relacje międzyludzkie polegają.
Tak,tak-wiem,że ze mnie podły człowiek bo go nie pogłaszcze po główce i nie pocieszyłem.
xyu
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 cze 2010, 09:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: a11 i 9 gości

Przeskocz do