Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez rolosz 02 lip 2016, 23:14
coccinella, ja się boję, że właśnie mimo największych chęci i starań, bym się nie ogarnął w nowym miejscu. Nie wyobrażam sobie tez jakby to było, gdyby naszło mnie uczucie pustki w obcym miejscu. Skoro zabija mnie ono w miejscach dobrze mi znanych, w domu, to co dopiero tak daleko za granicą?
Swoją drogą ja marzę o Australii.
Now I feel I'm growing older
And the songs that I have sung
Echo in the distance (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1089
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez ziom1623 17 lip 2016, 14:55
To i ja wtrące swoje. Szukam informacji o sukcesach w leczeniu dystymii i ... nie ma takich. Nigdzie. Nie widziałem żeby ktokolwiek kiedykolwiek wyszedł z tego na dobre. To tak na pocieszenie ale serio zaakceptowanie tego faktu myślę, że jest ważne żeby iść dalej. Nadzieja i wkręcanie sobie, że da się z tego wyjść jest frustrujące i męczące. Można jedynie liczyć, że jeszcze za naszego życia powstaną znacznie lepsze leki które dadzą rade temu schorzeniu. Nie wierze w teorie, że to zaburzenie osobowości i nie ma na to leku. Wierze, że choroba ma fizyczny charakter tak jak depresja i da się leczyć chemią. SSRI przynajmniej w moim przypadku pomaga w większej dawce i po dłuższym czasie chociaż czuć, że te leki nie trafiają w sedno problemu. Nadal miewam spadki energii, motywacji, nie cieszy mnie nawet robienie ulubionych rzeczy, nieraz cały wolny dzień walczę ze sobą żeby pójść wyrzucić śmieci. I skasowanie libido przez SSRI też jest bardzo dużym minusem. Mimo to uważam, że to i tak najlepsza opcja póki co - przynajmniej nie są toksyczne, nie powodują tycia jak słoń można je brać do końca życia. Dzięki nim żyje się łatwiej.
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
23 sie 2015, 16:09

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez magic 17 lip 2016, 17:43
A zna ktos konkretnych lekarzy ktorzy powaznie traktuja dystymie ???
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 11 paź 2016, 16:18
Jakiś filmik ostatnio się pojawił w internecie o tematyce Dystymii


Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez happyperson 23 paź 2016, 02:35
Witam, jestem tu nowa. Jakiś czas temu w pełni zdałam sobie sprawię z tego że cierpię na dystymię. Najbardziej co mnie dobija to ta pustka, obojętność, niepokój, brak zainteresowania czymkolwiek. Silne stany depresyjne pojawiają się u mnie kilka razy w miesiącu.Dystymia? Boję się że będzie ze mną całe życie. Wiem że mnie niszczy, ale ja nadal pozostaje bierna. Zauważyłam coś bardzo dziwnego, dystymia jest dla mnie i utrapieniem ale i jest w pewien sposób wygodna, dlaczego? Ktoś tak ma?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 paź 2016, 01:48

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez happyperson 23 paź 2016, 02:39
Lucid Dream napisał(a):Jakiś filmik ostatnio się pojawił w internecie o tematyce Dystymii




Gościu dobrze gada, fajnie że dzieli się swoimi doświadczeniami z ludźmi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
23 paź 2016, 01:48

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 27 paź 2016, 13:58
Sporo się już naczytałem o tej chorobie i już wiem jakimi lekami skutecznie powinno się leczyć Dystymie.
Z tego, co ludzie w internecie piszą, wychodzi na to, że są dwa sposoby leczenia. U jednych sprawdzają się leki działające na serotoninę, a u innych na dopamine i noradrenaline. Czyli wychodzi na to, że są dwa typy tej choroby i warto ustalić który się ma. Jeśli w dystymii dominują lęki to znaczy, że potrzebne jest leczenie na serotoninę, czyli głównie SSRI mogą pomóc w takim przypadku. Jeśli głównym problemem jest chroniczne zmęczenie, brak energii i motywacji, to leki działające na dopaminę i noradrenaline powinny pomóc. Najlepiej się w tej odmianie sprawdzą takie leki jak wenlafaksyna, buproprion i atypowe neuroleptyki sulpiryd/amisulpryd w niskich dawkach, które działają na dopaminę. Tutaj można więcej poczytać o tych typach dystymii: http://www.nature.com/mp/journal/v6/n4/ ... 0906a.html

Ja prawdopodobnie mam dystymie związaną z dopaminą. SSRI na mnie nie działały w ogóle, ale za to sulpiryd dał wyraźną poprawę, tylko niestety efekt był bardzo krótkotrwały. W poniedziałek zaczynam testować Solian (amisulpryd) i jeśli nie będzie poprawy, to pozostanie mi sprawdzić jeszcze wenlafaksyne i buproprion.
Bardzo bym chciał sprawdzić buproprion, bo ten lek działa na wychwyt zwrotny dopaminy i noradrenaliny, ale nie jest to tani lek, bo kosztuje około 150 zł (Wellbutrin XR 150 mg).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez magic 27 paź 2016, 18:59
A reboksetyne próbowałeś mnie nie ruszyła sulpiryd i solian sam bym spróbował ale chyba nie z moją lekarką...

Cóż na pustkę ponoć nie ma leku ja biore duloksetyne obecnie z mirtą i mnie wyciągła z dużego epizodu depresji szybko działa i tego oczekiwałem a że kurde jest się trochę żywym trupem ponoć leki na serotonine zabierają emocje i kastruja libido...czyli takie mniejsze zło tylko czy tego oczekujemy

fajnie że interesujesz się zagranicznymi stronami i wnosisz coś nowego do tematu
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 27 paź 2016, 19:46
Bardzo ciekawy artykuł. W moim obecnym stanie (niestety rok po półrocznej terapii grupowej wszystko wróciło do punktu zero) trudno mi wierzyć własnym auto obserwacjom, ale wydaje mi się, że bliżej mi do tego drugiego typu. Jeżeli ma ktoś namiary na kompetentnego psychiatrę z okolic Warszawy to bardzo prosiłbym o namiary.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Online
Posty
8592
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 27 paź 2016, 22:03
magic napisał(a):ponoć leki na serotonine zabierają emocje i kastruja libido...


To prawda, jak brałem SSRI to nic nie czułem. Nawet muzyka, która mi bardzo pomagała straciła sens i nic mi nie dawała.
Unikam teraz leków, które działają na wychwyt zwrotny serotoniny, bo życie bez emocji jest strasznie puste.
Emocje dystymików są bardzo słabe, ale na szczęście coś tam czują :)
Jak brałem Sulpiryd to moje emocje stały się bardzo wyraźne i to było coś pięknego. Mam nadzieję, że na Solian podobnie zareaguje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez magic 28 paź 2016, 17:32
Czyli sulpiryd lub amplisulpryd z proponujecie na tą nieszczęsną dystymie...nie próbowałem nigdy trzeba zaproponować to lekarzowi w końcu pewnie to nie przejdzie bo oni mają wpojone ze mam zab osob i na pustke nie ma leku...
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez Profesor_Woland 30 paź 2016, 20:27
Ahoj wszystkim dystymikom i dystymiczkom.
Mam na imię Dominik, mam 22 lata i choruję na dystymię do kilku lat. Wiem, że to pompatycznie zabrzmi, ale każdy kto choruje na dystymię jest wyjątkowym człowiekiem. Wyjątkowym bo nie potrafi zaakceptować tych wszystkich strasznych rzeczy, które się dzieją na świecie. Każdy/a z nas ma dobre i wrażliwe serce.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
30 paź 2016, 20:08

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez rolosz 30 paź 2016, 20:37
Cóż na pustkę ponoć nie ma leku

Chyba nie ma... Człowiek się stara żyć, robić coś, działać, szukać tego "czegoś", co odwróci jego uwagę od ciągłego poczucia bezsensu.... Więc nawet jeśli jest (przynajmniej w teorii) coś, czym można wypełnić tę pustkę, to jeszcze zostaje ważniejsze pytanie: JAK to do cholery zrobić?!
Now I feel I'm growing older
And the songs that I have sung
Echo in the distance (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1089
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez magic 31 paź 2016, 09:25
http://zaburzeniaosobowosci.pl/pustka.html

Niewiem czy tu wklejalem ten artykuł ale chciałbym abyście się odnieśli do niego
Mnie on przeraża bo tyczy on mnie i jest to nieprawdopodobne ze taki stan spotyka ludzi a
otoczenie go nie rozumie...
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do