Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez beladin 02 cze 2014, 17:02
sebastian86, Zanim zaczałeś brać leki też miałeś akatyzję?
beladin
Offline

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez sebastian86 02 cze 2014, 17:04
mialem tyle ze moze byla mniejsza
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez beladin 02 cze 2014, 17:21
sebastian86, Nie ma co szukać usprawiedliwień. Po prostu nie czułeś się na siłach by tam przebywać. Niestety bez bólu nie ma efektów. W ten sposób można uciekać w nieskończoność od wszystkiego i tym samym pogrążać się coraz bardziej. Na szczęście gdzieś są granice wytrzymałości. Dlatego piszę o tym cierpieniu ..jak człowiek się zmęczy to i ma więcej motywacji, żeby walczyć z tym dziadostwem
beladin
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez sebastian86 02 cze 2014, 17:29
beladin, no masz racje nie czulem sie na silach.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 02 cze 2014, 17:34
pink_hope napisał(a):Imipramina, dopiero zaczne przygodę z mirta...brałam wenlę,ale nie pomogła...Ciebie wyprowadził ten mix? na co chorowałaś?


F32.2 (nie mogę się z tym uporać, już ponad 2 lata) + nerwica lękowa (ale z nią sama się uporałam) + natrętne myśli (też się z nimi uporałam)
mnie pomagał, ale brałam tylko 2 miesiące, teraz nic mi nie pomaga - przytyłam 25 kg na mirtazapinie, ale muszę przyznać, że czułam, że działa, dobrze się po niej czułam
już nawet na lekach w końskich dawkach mam problem, żeby zasnąć :( teraz chciałabym spróbować wenlafaksynę, ale nie nastawiam się, że dawka 75mg mi pomoże, raczej dochodzę do maksymalnych lub je przekraczam

a jak się czułaś po mianserynie? i w jakiej dawce ją brałaś?

-- 02 cze 2014, 17:37 --

sebastian86 napisał(a):pink_hope, slabo funkcjonuje.przewaznie siedze w domu,nie pracuje, nie ucze sie , nie mam nikogo z kim moglbym pojsc na miasto.


na samotność się nie poradzi lekami :-P
widocznie miałeś za małą motywację i chęci do wyleczenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez pink_hope 02 cze 2014, 17:49
Imipramina, czemu przestałaś brac mirtę?ja dopiero się przymierzam do mirty...w jakiej dawce brałaś? pracujesz czy siedzisz w domu? ja też mam nn i n.lękową,oraz lęk uogólniony..masakra
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 02 cze 2014, 17:59
tak jak pisałam - przytyłam 25 kg
ja sobie z nn i nl poradziłam, sama doszłam do wniosku, że to tylko nerwica - ale mój lekarz dziwił, że akurat ja zachorowałam, bo jestem bardzo silną i dominującą osobowością

niedługo idę do pracy, ale nie mam problemu z wychodzeniem z domu, a póki mam taką przerwę to chciałam zmienić leki, bo ja zostanę bez leków to będzie dramat (boję się, że przestane wstawać z łóżka, myć się, jeść i myśleć/próbować o samobójstwie) - jestem bardzo aktywna, tylko ostatnio mam znacznie obniżony nastrów i nie mogę spać pomimo leków, no i czuje się jak kupa g*wna
a ktoś z was próbował połączenia ssri + wenlafaksyna ???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez pink_hope 02 cze 2014, 18:10
Imipramina, przeważnie takie osobowości padają...ja też taka byłam,a teraz boję się swojego własnego cienia....na czym teraz jesteś,co łykasz? na forum jest watek o połączeniu leków....dlaczego chcesz zmieniac jak masz tylko problem ze spaniem>
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez beladin 02 cze 2014, 18:13
Imipramina, Pewnie nikt, ponieważ tych leków się nie łączy. Po pierwsze mija się to z celem po drugie jest niebezpieczne. Brałaś 225 wenlafaksyny?
beladin
Offline

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 02 cze 2014, 20:10
pisałam, że nie brałam - chciałam spróbować
225 mg wenlafaksyny to nie jest jeszcze dużo, skoro ludzie dochodzą do 375mg
jak szukałam - to nie ma przeciwwskazanego łączenie - nie można z inhibitorami mao

pisałam, ze coraz gorzej się czuje - jak kupa g*wna, zaczęłam mieć problemy z koncentracją, bez leków nie śpię w nocy, jak się budzę o 3-4 rano to jedyne o czym wtedy człowiek może myśleć to jak bardzo czuje się źle i jak nie ma ochoty żyć - chociaż muszę przyznać, że neuroleptyk mi pomaga i śpię do rana, ale czuję jego słabsze działanie

ja już przekroczyłam maksymalną dawkę ssri (było to uzgodnione) i zbliżam się do bardzo wysokiej dawki neuroleptyku, który biorę na sen, bo benzodiazepiny, zopiklony mogę łykać garściami i nie spać, albo się obudzić po 2-3h snu i myśleć, no i bardzo mnie boli głowa, mam straszne bóle głowy - mam wrażanie, że raczej idę powoli w dół - dlatego z lekarzem myślimy nad zmianą - teraz nie chciałam, bo jakby mnie zwaliło z nóg to byłoby źle bo ja mam teraz ostry zapierdziel

a wiem do jakiego stanu kiedyś doszłam i nie chce wrócić do tamtego etapu - wtedy to miałam jakiś "odlot", dopiero po 2 miesiącach intensywnej farmakoterapii i psychoterapii zauważyłam, że mam czymś głowę zamroczoną, całkowicie straciłam wgląd i krytycyzm i byłam opętana jedną myślą - że już nic nie ma sensu

gdybym miała wymienić rzecz, której najbardziej się boję - to jest właśnie tamten stan umysłu w którym się znalazłam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez beladin 02 cze 2014, 22:05
Imipramina napisał(a):225 mg wenlafaksyny to nie jest jeszcze dużo, skoro ludzie dochodzą do 375mg


Pewnie znajdzie się jakiś debil co zje i trzy razy tyle. Kwestia tego czy potrzebujesz efektu leczniczego czy potrzebujesz się po prostu porobić, żeby spełnić jakieś tam swoje wyimaginowane oczekiwania. Biorąc leki w maksymalnych dawkach skutki uboczne często biorą górę nad efektami pozytywnymi - więcej szkody niż pożytku. Taka terapia po prostu nie ma sensu.
Osobiście brałem 225mg i działało to zajebiście dobrze. Więcej nie brałem, bo nie było potrzeby.
Ostatnio edytowano 02 cze 2014, 22:12 przez beladin, łącznie edytowano 1 raz
beladin
Offline

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez ladywind 02 cze 2014, 22:12
beladin, w nn bierze sie duze dawki leków, bo mniejsze sa mało skuteczne niestety :(
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

przez beladin 02 cze 2014, 22:24
ladywind, Właśnie, a my tu rozmawiamy o dystymii, ew. depresji
beladin
Offline

Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 02 cze 2014, 22:41
beladin napisał(a):
Imipramina napisał(a):225 mg wenlafaksyny to nie jest jeszcze dużo, skoro ludzie dochodzą do 375mg


Pewnie znajdzie się jakiś debil co zje i trzy razy tyle. Kwestia tego czy potrzebujesz efektu leczniczego czy potrzebujesz się po prostu porobić, żeby spełnić jakieś tam swoje wyimaginowane oczekiwania. Biorąc leki w maksymalnych dawkach skutki uboczne często biorą górę nad efektami pozytywnymi - więcej szkody niż pożytku. Taka terapia po prostu nie ma sensu.
Osobiście brałem 225mg i działało to zajebiście dobrze. Więcej nie brałem, bo nie było potrzeby.


Te dawki 375mg stosuje się w lekoopornej endogennej, a i tak czas nie pomaga
To jest dawka, którą zaleca lekarz
Z moim lekarzem razem doszliśmy do wniosku, że przekroczymy zarestrowaną dawkę ssri
Ja nie mam skutków ubocznych - jedynie na początku przy samym włączeniu byłam senna
Ja nie bawię się w samowolkę, to jest w konsultacji z psychiatrą

-- 02 cze 2014, 22:43 --

beladin napisał(a):ladywind, Właśnie, a my tu rozmawiamy o dystymii, ew. depresji



Dużo osób ma problem i z tym, i z tym
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do