Dystymia leczenie i przebieg Waszej choroby

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

przez tomek33 30 cze 2010, 10:44
Zatracony, napisz, co aktualnie stosujesz; ja biore escitalopram w dawce 10mg (wcześniej 15mg), ładnie wyciągnął mnie z doła, do tego piracetam, aby trochę pobudzić metabolizm mózgu w dawce 1200mg/d i to wszystko. Niby nie mam depresji, pracuje, cieszę się z życia, ale to nie to co dawniej. Wiem, że może to być skutek uboczny escitalopramu (trochę zobojętnia jak wszystkie SSRI), ale w sumie taki stan utrzymuje się kilka lat... To jest chyba moja norma...
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 mar 2010, 09:51

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

Avatar użytkownika
przez stracony 30 cze 2010, 11:34
Przepisany mam seronil ale jeszcze nie biorę. Dobrze działał ba mnie zomiren ale to nie jest lek do dłuższego używania.
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

przez Kori 30 cze 2010, 13:08
No i pytanie, czy wizyty u psychologa lub psychoterapia przynosi rezultaty w tym schorzeniu? Byłem na paru spotkaniach u psychologa 16 lat temu ale zrezygnowałem po paru razach gdyż miałem dość przekonywania go o tym, że życie nie ma sensu.


Tak jak już kiedyś pisałem, ja próbowałem u pani psycholog uważanej za najlepszą w mieście, ale szybko zauważyłem, że nie ma żadnego punktu zaczepienia, nie ma nad czym się zastanawiać i rozmawiać, oprócz dobrych rad o Słońcu, sporcie, magnezie B6.
Teraz będę próbował u psychoterapeuty spoza tego przeciętnego głównego nurtu psychologii, który nie będzie mi dawał dobrych rad, które równie dobrze mogę sobie sam generować na poczekaniu, ale który ma jakieś konkretne narzędzia działania.
To ciekawe, co napisałeś o tym przekonywaniu psychologa.

Dystymii się nie ma, ma się tylko objawy zaburzenia osobowości, które spina się w klamrę zwaną "dystymią".
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
30 sie 2009, 00:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

przez Andrzej123 16 lip 2010, 19:48
Witam wszystkich.

Dzisiaj na wikipedii skonfrontowałem się z listą objawów klinicznych dystymii. Wszystko mi pasuje.
Dodatkowo "zdiagnozowałem" u siebie osobowość unikającą, również w czystej postaci klinicznej oraz pewne objawy prokrastynacji.
Dopisuję się także do listy osób bez dobrych wspomnień z dziecińctwa a precyzniej te wspomnienia są ektremalnie obrzydliwe.
Ponieważ, jak z powyższego wynika, dopiero dowiaduję się co w trawie piszczy więc na dzień dzisiejszy nie mam nic wartościowego (w sensie doświadczeń z chorobą) do przekazania.
Ponieważ to forum ze wszystkich znalezionych w necie, poruszających kwestie dystymii wygląda najciekawiej więc pozwólcie Państwo, że z zamiarem pozostania tu na dłużej, poruszę kilka wątków o sobie.
U mnie występuje dodatkowo problem bardzo mocno zaawansowanej choroby alkoholowej, ciągnącej się już ok. 20 lat.
Z alkoholizmem jednak sobie radzę. Może nie w rozumieniu terapetów czy ortodoksów ruchu AA ale w swoim własnym przeświadczeniu opartym na wieloletniej obserwacji siebie i choroby jako zjawiska.
W 2004 zauważyłem u siebie objawy depresji, którą ze 2 lata próbowałem leczyć.
Tutaj, niestety klapa była na wszelkich możliwych frontach:
- psychiatra udawał, że mnie leczy,
- ja udawałem, że się leczę,
- po 2 latach leczenia psychiatra poproszony po raz trzeci chyba o przedstawienie diagnozy mojej choroby w jednym zdaniu poległ ostatecznie:)
I na dzień dzisiejszy nic więcej nie mam do dodania. Teraz muszę to wszystko jakoś przetrawić i w poniedziałek chyb wybiorę się do psychiatry. Będę tu zaglądał i postaram się wnieść tu coś od siebie.

Pozdrawiam wszystkich, Andrzej.

[Dodane po edycji:]

DYSTYMIA
źródło: internet

Wstęp
Termin „dystymia” należy do bardziej wieloznacznych terminów psychiatrycznych. Niektórzy określają w ten sposób „podprogową” postać depresji, inni łączą dystymię z zaburzeniami afektywnymi, zaburzeniami osobowości, jeszcze inni traktują ją jako powikłanie między innymi takich schorzeń, jak zaburzenia lękowe czy nawet uzależnienia.
Przyczyną rozbieżności terminologicznych może też być pojęcie tak zwanych napadów dystymicznych, będących jedną z postaci padaczki.
Najprościej dystymię można zdefiniować jako przewlekłe i uporczywe obniżenie nastroju, o niewielkim nasileniu,
nieosiągającym stopnia nasilenia „pełnego” epizodu depresji. Pojęcie dystymii obejmuje — według twórców Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 (International Statistical Classification of Diseases,tenth revision) — zaburzenia, które wcześniej diagnozowano jako:
— nerwicę depresyjną,
— depresyjne zaburzenia osobowości,
— depresję nerwicową,
— depresję lękową przewlekłą.
Chociaż dystymię można rozpatrywać jako zaburzenia osobowości, ze względu na wyniki badań rodzinnych w klasyfikacji chorób ICD-10 zalicza się ją do działu zaburzeń nastroju. Dystymia charakteryzuje się bowiem genetycznym podobieństwem do chorób afektywnych i wymaga takiego samego postępowania leczniczego [1].

Lekarz pierwszego kontaktu oraz lekarze różnych specjalności wielokrotnie napotykają chorych na tę postać
zaburzeń nastroju. Berblinger uważa, że lekarze „unikają pacjentów z dystymią”.
Po pierwsze: praca z tą grupą chorych jest trudna ze względu na ich cechy osobowości oraz z uwagi na same — uporczywe w przebiegu — objawy choroby.
Po drugie: nie można liczyć na szybką i spektakularną poprawę, co zagraża własnym potrzebom lekarza w uzyskaniu satysfakcji zawodowej.
[podkr.: moje]
Jednak dystymia jest pojęciem, które ze względu na jego rozpowszechnienie powinno być bezwzględnie znane każdemu lekarzowi. Należy pamiętać, że nieleczona dystymia prowadzi do znacznego pogorszenia funkcjonowania pacjenta i stałego poczucia dyskomfortu psychicznego, niezadowolenia i innych dolegliwości. W przebiegu dystymii może nawet dojść do prób samobójczych.

Rozpowszechnienie
Dystymia jest dość częstym zaburzeniem psychicznym i w populacji ogólnej jej częstość może sięgać nawet 3–5%. Jest bardziej rozpowszechniona wśród osób leczonych przewlekle — występuje z częstością do 15% [2].
Dystymia jest częstsza u kobiet — około 2-krotnie, choć w niektórych pracach wykazano, że ten stosunek jest
jeszcze większy, nawet 5-krotny [3]. Dystymia prawdopodobnie wiąże się z wiekiem. Jest dość często rozpoznawana u dzieci (dotyczy ich w 0,6–4,6%), a odsetek ten zwiększa się jeszcze u młodzieży — 1,6––8,0%. [4]. Wraz z wiekiem maleje częstość jej rozpowszechnienia — po 65 rż. dotyczy 1,0–1,5% populacji [5]. Większość zaburzeń pojawia się przed 18 rż. [6].

Obraz kliniczny
W dystymii na pierwszy plan wysuwają się takie objawy, jak: umiarkowane obniżenie nastroju, gorsze samopoczucie, niska samoocena, uczucie przewlekłego zmęczenia, obojętność, anhedonia, czyli brak zdolności odczuwania pozytywnych emocji, nadmierny samokrytycyzm, oskarżanie się, zamartwianie się. W przeciwieństwie do depresji, zwłaszcza jej ciężkich epizodów, pacjenci z reguły wywiązują się ze swoich zawodowych i rodzinnych zobowiązań. Jednak ani praca, ani obowiązki domowe nie dają im poczucia zadowolenia. U wielu chorych wyraźne są takie objawy, jak: zwiększone napięcie, drażliwość, postawy roszczeniowe, obwinianie innych, poczucie kary i winy. Złe samopoczucie wykazuje dużą zmiennośći często jest zależne od aktualnych wydarzeń [7].
U części chorych występują dobowe wahania nastroju (co jest charakterystyczne także i dla epizodów depresji),
częste są też zaburzenia snu (np. w postaci nadmiernej senności) oraz uczucie lęku (z reguły wolnopłynącego,
a nie napadowego). Pacjenci z dystymią mogą zgłaszać myśli i zamiary samobójcze, co szczególnie powinno
wzbudzić czujność lekarza prowadzącego. Samobójstwa są rzadsze niż u osób z epizodami depresji, niemniej jednak
z powodu przewlekłości dystymii i braku szybkiej poprawy klinicznej nie można tego ryzyka lekceważyć.
Dystymie można podzielić (wg Akiskala) na pierwotne (występują samodzielnie, z reguły dotyczą młodszej
populacji) i wtórne (towarzyszą innym chorobom, są częstsze u osób starszych). Dystymie wtórne mogą
wystąpić u pacjentów obciążonych przewlekłą chorobą lub kalectwem. Najczęściej dotyczą osób, które zachorowały w młodym wieku, szczególnie wtedy, gdy są to przewlekłe choroby neurologiczne, reumatyczne lub psychiczne [8]. Na przykład wśród pacjentów po urazach ośrodkowego układu nerwowego dystymia występuje u 89% leczonych ambulatoryjnie i 40% hospitalizowanych, dotyczy ponad 10% pacjentów z rozpoznanym stwardnieniem rozsianym oraz 26% chorych z padaczką skroniową [8]. Przebieg i nasilenie dystymii wtórnej wiążą się z nasileniem choroby pierwotnej. Im wcześniej wystąpiło pierwotne schorzenie somatyczne, tym większe ryzyko, że wtórna dystymia będzie obecna przez prawie całe życie pacjenta i stanie się elementem jego osobowości. Występowanie dystymii u osób przewlekle chorych nie zawsze musi oznaczać, że jest ona następstwem choroby. Może być między innymi konsekwencją stosowanej farmakoterapii, na przykład steroidoterapii w stwardnieniu rozsianym, lub konsekwencją trwałych zaburzeń biochemicznych, na przykład u pacjentów z uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce kryteriami ICD-10, aby rozpoznać dystymię, konieczne jest spełnienie poniższych kryteriów [9]:

A. Występowanie stałego lub nawracającego obniżenia nastroju w okresie trwającym co najmniej 2 lata.
Ewentualne, okresowe wyrównanie nastroju rzadko utrzymuje się dłużej niż kilka tygodni. Należy także wykluczyć obecność epizodów hipomanii.
B. Żaden albo prawie żaden z obecnych w tym czasie epizodów depresji nie jest na tyle ciężki, aby spełniać kryteria lekkiego epizodu depresyjnego (F 33.0).
C. W ciągu przynajmniej niektórych z okresów depresji występują co najmniej 3 spośród niżej wymienionych
objawów: zmniejszenie energii lub aktywności, zaburzenia snu, mała wiara w siebie i poczucie niedostosowania, zaburzenia koncentracji, płaczliwość, zmniejszenie zainteresowania seksem lub satysfakcji z aktywności seksualnej oraz innych czynności sprawiających przyjemność, poczucie bezradności lub zmartwienia, wrażenie, że codzienne trudności odpowiedzialności są niemożliwe do przezwyciężenia, pesymizm dotyczący przyszłości lub nadmierne rozpamiętywanie przeszłości, wycofanie społeczne, zmniejszenie rozmowności.

Początek zaburzeń można określić jako wczesny (późny okres dorastania lub 3. dekada życia) albo późny (między 30 a 50 rż.).
W opisach klinicznych i wskazówkach diagnostycznych do klasyfikacji ICD-10 [1] dodaje się, że w przeszłości,
zwłaszcza na początku choroby, mogą występować zaburzenia spełniające kryteria epizodu depresyjnego o łagodnym nasileniu. Osoby dotknięte dystymią miewają okresy (dni, tygodnie) zupełnie dobrego samopoczucia,
jednak przez większość czasu (miesiące) utrzymują się u nich objawy choroby.
W kryteriach DSM-IV — TR określono jako diagnostyczny, roczny czas trwania choroby u dzieci i młodzieży
z okresem wolnym od zaburzeń dystymicznych, nieprzekraczającym 2 miesięcy. Poza tym kryteria te są zbliżone do ICD-10 [10].

Różnicowanie
Przed postawieniem rozpoznania dystymii należy wykluczyć depresję w przebiegu psychoz lub zaburzeń
afektywnych dwubiegunowych oraz depresję związaną ze stanem somatycznym lub uzależnieniami, a także
różnicować dystymię z epizodem depresji, zaburzeniami przystosowania oraz z nawracającą krótkotrwałą
depresją. Podstawowe różnice przedstawia tabela 1 [8].
Należy także pamiętać o możliwości tak zwanej „depresji podwójnej”. Jest to rozpoznanie, jakie stawia się
u osób, u których stwierdza się zarówno występowanie dystymii (poza punktem B klasyfikacji ICD-10), jak
i przebyte epizody depresji. Według niektórych badań „podwójna depresja” występuje u nawet 70% pacjentów,
którzy przebyli epizod depresji [11].

Przebieg i rokowanie
Dystymia to przewlekłe zaburzenie, które utrzymuje się wiele lat, a nawet przez całe życie. Początek choroby jest
trudny do określenia, często rozwija się ona powoli i podstępnie.
Choroba ma charakter zmienny, przebiega z okresami względnej poprawy (nieokreślonej jednak przez samych
pacjentów jako stan zdrowia) i nasilenia objawów.
Przede wszystkim ze względu na długotrwały charakter zaburzeń dystymia ma duży i niekorzystny wpływ na funkcjonowanie pacjenta w środowisku rodzinnym, w pracy i na innych polach aktywności społecznej. Często pacjenci są osobami samotnymi, które nigdy nie zawarły małżeństwa.
Wszystko to łącznie składa się na niepewne rokowanie, a w fazie zaostrzeń istotnie zwiększa się ryzyko podjęcia przez chorego próby samobójczej.

Leczenie
W terapii zaburzeń dystymicznych zastosowanie ma zarówno psycho-, jak i farmakoterapia.
Za najbardziej skuteczną metodę psychoterapii uważa się terapię poznawczą oraz interpersonalną [2]. Celem
terapii jest obniżenie nasilenia objawów oraz zapobieganie nawrotom i poprawa jakości życia pacjentów.
Niestety nie ma dużych, poprawnych metodologicznie badań w pełni potwierdzających skuteczność psychoterapii. Nie udało się także ocenić, czy lepsze efekty przynosi długo- czy krótkotrwała terapia [8].

W farmakoterapii używane są te leki, które stosuje się przy leczeniu depresji. Są to między innymi trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne, selektywne i nieselektywne inhibitory monoaminooksydazy, inhibitory
wychwytu zwrotnego serotoniny. Nie ma powodów, by preferować którąś z tych grup. W doborze leku należy się kierować ewentualnymi przeciwwskazaniami oraz profilem działania danego preparatu.
Zakres stosowanych dawek jest podobny jak przy terapii zespołów depresyjnych, ale konieczne jest zdecydowanie dłuższe przyjmowanie leku. Tabela 2 przedstawia wybrane preparaty wraz z zakresem
stosowanych dawek [12]. Opublikowano także badania, w których udowodniono skuteczność neuroleptyków — atypowych: amisulprydu i sulpirydu — w leczeniu dystymii [13].

Tabela 1. Różnicowanie dystymii
Nazwa Różnicowanie z dystymią
Epizod depresji Większe nasilenie i liczba objawów, znaczne pogorszenie funkcjonowania we wszystkich sferach życia. Spełnienie przynajmniej 5 spośród 9 wymienionych kryteriów: znaczne zaburzenia apetytu, zaburzenia snu, spowolnienie lub pobudzenie psychomotoryczne, obniżenie energii, poczucie małej wartości lub nadmierne poczucie winy, trudności w koncentracji, myślenie o śmierci lub myśli/próby samobójcze
Krótkotrwała depresja Różnicowanie opiera się przede wszystkim na kryterium czasu

Depresja w przebiegu Przede wszystkim wywiad dotyczący występowania psychoz
Psychoz

Zaburzenia afektywne Stwierdzenie występowania zespołu hipomaniakalnego lub maniakalnego
dwubiegunowe spełniającego kryteria ICD-10

Depresje związane Wywiad, badanie somatyczne, badania laboratoryjne, badania obrazowe
ze stanem somatycznym
lub uzależnieniami


Tabela 2. Leki wykorzystywane w terapii dystymii
Grupa leków Wybrane preparaty Zakres dawek Uwagi
Trójpierścieniowe Amitriptilina 100–300 mg Silne działanie cholinolityczne
leki przeciw- Dezypramina 100–300 mg Może nasilać lęk i niepokój
depresyjne Dibenzepina 240–720 mg Ustrojowy metabolit amitriptiliny
Doksepina 100–300 mg Wyraźne działanie przeciwlękowe
Imipramina 100–300 mg Wpływ kardiotoksyczny
Klomipramina 100–250 mg Stosowana też w natręctwach
Maprotylina 150–225 mg Stosowana w leczeniu depresji
z zahamowaniem psychoruchowym
Opipramol 100–300 mg Działa sedatywnie

Selektywne Citalopram 20–60 mg Zrównoważony profil działania
inhibitory Fluoksetyna 20–60 mg Może nasilać lęk i niepokój
wychwytu Fluwoksamina 100–300 mg Zrównoważony profil działania
serotoniny Paroksetyna 20–50 mg Zrównoważony profil działania
Sertralina 50–200 mg Zrównoważony profil działania

Inne leki Mianseryna 60–120 mg Wyraźny efekt sedatywny
Milnacipran 100–200 mg Zakres wskazań zbliżony do imipraminy
Mirtazapina 15–45 mg Wpływ sedatywny, przeciwlękowy, nasenny
Moklobemid 150–600 mg Selektywny inhibitor monoamidooksydazy
Tianeptyna 12,5–37,5 mg Niejasny mechanizm działania
Trazodon 200–600 mg Słabe działanie cholinolityczne
Wenlafaksyna 75–225 mg Stosowana także w zaburzeniach lękowych

PIŚMIENNICTWO
1. Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych. 10 Rewizja. Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”, Kraków, Warszawa 2000.
2. Bilikiewicz A., Pużyński S., Rybakowski J., Wciórka J. (red.). Psychiatria. Wydawnictwo Medyczne Urban & Partner, Wrocław 2002.
3. Stefansson J.G., Lindal E., Bjornsson J.K, Guomundsdottir A. Lifetime prevalence of specific mental disorders among People born in Iceland in 1931. Acta Psychiatr. Scand. 1991; 84: 142–149.
4. Nobile M., Cataldo G.M., Marino C., Molteni M. Diagnosis and treatment of dysthymia in children and adolescents. CNS Drugs 2003; 17: 927–946.
5. Waintraub L., Guelfi J. D. Nosological validity of dysthymia. Cz. I: Historical. Epidemiological and clinical data. Cz. II: Familial, comorbidity, biological and psychological data. Eur. Psychiatry 1998; 13: 173–187.
6. McCullough J.P., McCune K.J., Kaye A.L. i wsp. One year prospective replication study of an untreated sample of community dysthymia subject. J. Nerv. Ment. Dis. 1994; 182: 396–401.
7. Bilikiewicz A. (red.). Psychiatria. PZWL, Warszawa 1998.
8. Rebe-Jabłońska J., Rzewuska M. Dystymia. Wydawnictwo Medyczne Urban & Partner, Wrocław 1999.
9. Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych.
10 Rewizja. Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. Badawcze kryteria diagnostyczne. Uniwersyteckie Wydawnictwo
Medyczne „Vesalius”, Kraków, Warszawa 1998.
10. Diagnostic criteria from DSM-IV-TR TM. American Psychiatric Association. Washington D.C. 2000.
11. Markowitz J.C., Moran M.E., Kocsis J.H., Frances A.J. Prevalence and comorbidity of dysthymic disorder among psychiatric outpatients.
J. Affect. Dis. 1992; 24: 63–71.
12. Pużyński S. Leki psychotropowe w terapii zaburzeń psychicznych (kompendium). Ośrodek Informacji Naukowej „Polfa”, Warszawa 2002.
13. Ravizza L. Amisulpride in medium-term treatment of dysthymia: a six-month, double-blind safety study versus amitriptyline. AMILONG
investigators. J. Psychopharmacol. 1999; 13 (3): 248–254.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lip 2010, 18:54

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

przez Kori 21 lip 2010, 17:48
I jak tam u was, dystymicy? Ja jestem w trakcie psychoterapii. Na razie bez znaczących zmian.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
30 sie 2009, 00:14

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

przez mirabell 21 lip 2010, 21:42
ja tez jestem w trakcie terapii. nie widze zadnej poprawy, czuje sie zle sama ze soba. moja rodzina chyba nie zdaje sobie sprawy z powagi problemu... jak wyglada u was w domu? rodzina wie o chorobie? rozmawiaja z wami, czy udaja ze nie ma 'sprawy"?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 lip 2010, 21:14

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

Avatar użytkownika
przez frytka 25 lip 2010, 23:53
5 lat temu trafiłam do szpitala psychiatrycznego, gdzie pomogli mi uporać się z tym, co przeżyłam w dzieciństwie oraz z objawami somatycznymi spowodowanymi nie umiejętnością poradzenia sobie z tamtymi przeżyciami. Mija pięć lat i okazuje się, że to nie koniec problemów zapoczątkowanych w dzieciństwie. Dotąd sądzono, że to zespół stresu pourazowego (ptsd). Obecnie twierdzą, że dystymia i zaburzenia osobowości. Szczerze - jestem zmęczona. Może czas się pogodzić z faktem, że jestem chronicznie nieszczęśliwa. Nie mam sił na walkę. Dystymia jakby się u mnie pogłębiała. Te stany są wywoływane zdarzeniami, które mają miejsce w moim obecnym życiu. Pakuję się w desperacji w coraz gorsze relacje. Zatracam siebie. Ale przecież nigdy nie było mnie - czuję się oszukana przez samą siebie. Jako osoba z zaburzeniami osobowości, jak mogę sobie ponownie zaufać? Kim w ogóle jestem? Mam wrażenie, że w ogóle nie ma takiej osoby jak [imię.nazwisko]. Jest tylko to, co ktoś chce zobaczyć. Jestem w tym mistrzem. Nie jestem pierwszej młodości, mam wrażenie, że oszukałam samą siebie, że już za późno.
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 lip 2010, 00:20
2Proof, m.in. Ja, Korba, Joaśka czytamy ksiazkę "Uratuj mnie" opowiesc o zlym zyciu i dobrym terapeucie. Myślę,że książka by Tobie pomogła. Ja kończę ją czytać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

Avatar użytkownika
przez frytka 26 lip 2010, 16:46
Monika1974, nie wiem czy dam radę się skoncentrować ale ok. przeczytam... a co tam jedna książka w tą jedna w tamtą... ;)
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

przez Andrzej123 28 lip 2010, 01:47
Słuchajcie Państwo, moja propozycja jest taka, żebyśmy się spotkali. Nie oszukujmy się - psychiatrzy są jacy są i przez wrodzoną delikatność nie będę tego rozwijał.
Jestem przekonany, że suma doświadczeń, która się wykrystalizuje na takim spotkaniu pomoże nam wszystkim posunąć nasze problemy w kierunku rzeczywistego zdrowienia. Podaje swój e-mail: andrzej.gpw@onet.eu

[Dodane po edycji:]

Kori napisał(a):I jak tam u was, dystymicy? Ja jestem w trakcie psychoterapii. Na razie bez znaczących zmian.

Kori - u Ciebie są już widoczne postępy, ponieważ jesteś w steni zmobilizowć się by dotrzeć na psychoterapię. Ja jestem na etapie farmakolgicznego "rozbujania się" w celu aktywizacji jestestwa żeby "ruszyć tyłek". A sytuacja się skomplikowała o tyle, że znowu sięgnąłem po alkohol. Cała nadzieja w tym, że na tym forum zebrała się grupa ludzi "na poziomie". Dlatego zachęcam, żeby zorganizować spotkanie.

[Dodane po edycji:]

Jeszcze chciałbym coś dodać;
Otóż poetycki opisopis zjawiska dystymi w wykoniu koriego zainspirował mnie, żebyśmy spotkali.
Czas i miejsce jest kwestia wtórną w obliczu nasszych probloblemów.
Przemyślście to sobie Państwo.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lip 2010, 18:54

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 lip 2010, 17:26
Andrzej123, a skąd jesteś?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

Avatar użytkownika
przez frytka 28 lip 2010, 17:51
hm mnie ciągle namawiają pewne osoby na mitingi - twierdzą, że spotkania fece to face z osobami, które przeżywają podobne problemy są bardziej budujące niż rozpisywanie się o czymś, czego i tak nie potrafię przełożyć na słowa... jestem już zmęczona ciągłym zastanawianiem się nad kwestiami, których nie rozumie, nie potrafię nazwać... i pytaniami o samopoczucie, o to co się dzieje. Mam wrażenie, że jestem chronicznie nieszczęśliwa, często ludzie się mnie na ulicy pytają, czy wszystko ok, czy np. nie wezwać karetki... sił brak.
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

przez Kori 28 lip 2010, 19:49
Nie, dzięki. Ja odmawiam.
A, i nie jestem przekonany co do tego mojego wybujałego opisu dystymii. To takie fantazjowanie nierealne.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
30 sie 2009, 00:14

Re: Dystymia leczenie i przebieg Waszej chorob

Avatar użytkownika
przez frytka 29 lip 2010, 04:12
Kori, co się dzieje :?:
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do