Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez betty_boo 23 maja 2010, 08:40
Czy warto postawic w zyciu wszystko na 1 kartę?? i maksymalnie zaryzykować? zmienić całkowicie swoje zycie i również innych? czy lepiej siedziec w bezpiecznym kokonie nie wychylając sie ("malutki los naparstkiem pic"?)

kto kiedyś podjął taką decyzję i żałuje/nie żałuje?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez miki74 23 maja 2010, 08:53
Oj, betty. Trochę zbyt ogólne to pytanie, nie sądzisz? Nie ma chyba prostej regułki w tej kwestii. Odpowiedź na Twe pytanie brzmi chyba - różnie bywa. Myślę, że znajdzie się dużo przykładów, że ryzyko się opłacało, lecz i równie dużo, że się nie opłacało.
miki74
Offline

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 maja 2010, 09:59
betty_boo,

Został tutaj poruszony ważny temat. Pytasz dlatego,że masz obawy i boisz się? Czy dlatego,ze jużwiesz co zrobisz i tylko chcialaś poznać opinię innych?
Większość ludzi podejmuje takie wyzwania często nie wiedząc,ze w ogole coś zmieniają. Jeśli coś sięuda-cieszą się, jeśli nie-wyciagają z tego wnioski na przyszłość i dalej żyją.
My nerwicowcy, ważymu każde słowo, rozpamiętujemy każdą sytuację często odnosząc się do przeszłości. MOże sie ze mną nie zgodzisz, ale ja taka zawsze byłam więc umówmy się,że piszę o sobie.
Jeżeli masz tak ąmożliwość,żeby wszystko postawić na jedną kartę i czujesz,ze jesteś do tej decyzji przygotowana, nie zastanawiaj się. A jeśli się boisz to pomyśl co masz do stracenia a co do zyskania. Napisałaś,że mozesz zmienić przez tą decyzję życie innych. Domyślam się,że masz na mysli ich sytuację? Bo ich samych w sobie nie zmienisz.

Słyszałam kiedyś taką oto opowiesc:

Była sobie kobieta, miała siedmioro dzieci,żyła bardzo skromnie i biednie, było jej ciężko,żeby zapewnic byt dzieciom i sobie.
POstanowiła,że zwróci się o pomoc do Pana Boga. Bóg do niej przemówił i powiedział, aby kupiła sobie kozę.
Kobieta tak uczyniła, kupiła kozę.
Za tydzień czasu kobieta znów zwróciła się do Boga mówiąc,ze jest jej coraz cieżej. Bóg jej odpowiedział,żeby oddała kozę. Kobieta oddałą kozę.
Po jakimś czasie zwróciła sie do Boga mówiąc i dziękując,że teraz jest jej lżej jak nigdy dotąd.

Ja też się boję podejmować decyzje. Normalne jest,że boimy się konsekwencji. Ważne jest,żeby godzic siez ewentualnymi porazkami i traktować je w kategoriach czegos naturalnego. Człowiek ma się uczyć na błędach i doswiadczeniach. Jest to bardzo trudne, ale podobno do wypracowania.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez wovacuum 23 maja 2010, 12:28
betty_boo, znasz moje zdanie na ten temat :D ja zmienilam swoje zycie radykalnie-na poczàtku bylo cièzko,ale potem..same profity.Zresztà znasz mojà historiè wièc wiesz , jak podchodzè do tego tematu. ;)
wovacuum
Offline

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 maja 2010, 13:33
wovacuum, Mogłabyś uchylić choć rąbek tajemnicy? Co oznaczało u Ciebie ,że zmieniłaś radykalnie życie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez wovacuum 23 maja 2010, 14:37
Monika1974, zmienilam wszystko-odeszlam od pierwszego mèza kretyna,zamieszkalam z rodzicami.poznalam obecnego mèza-wyjechalam z kraju :D to byly radykalne decyzje w moim zyciu-ktorych nie zalujè.
wogole zmienilam styl zycia na zdrowszy-plywanie,inna kuchnia.To wszystko kosztowalo mnie duzo zdrowia-ale oplacilo siè.
wovacuum
Offline

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez Miniaa 23 maja 2010, 19:06
wovacuum, będziesz moją guru jak to opiszesz szczegółowo. :D Też muszę się na to zdobyć, ale jestem zbyt tchórzliwa.
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez wovacuum 23 maja 2010, 19:13
Miniaa, to napiszè Ci na pw-tak bèdzie lepiej ;)
wovacuum
Offline

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 maja 2010, 20:10
wovacuum, W przeciągu jakiego czasu zmieniłaś to wszystko? Ile czasu trwały te radykalne zmiany?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez betty_boo 23 maja 2010, 21:43
wova nie pisz na priva tylko tu bo jak widzisz wszyscy są ciekawi

wiem ze moje pytanie jest bardzo ogólnie postawione ale własnie tak miało byc
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez miki74 23 maja 2010, 23:44
Chyba wyjdę na marudę lub malkontenta. Ale nie sądzicie, że na pytanie: "czy warto w życiu postawić wszystko na jedną kartę i maksymalnie zaryzykować" odpowiedzi będą zawsze bezsensownie ogólnikowe i tak naprawdę nieprawdziwe? No bo można odpowiedzieć tylko następująco:
a) tak, warto postawić wszystko na jedną kartę i maksymalnie zaryzykować.
b) nie, nie warto wszystkiego stawiać na jedną kartę i maksymalnie ryzykować.
Obie odpowiedzi przecież są bezsensownie ogólnikowe i co ważniejsze, nieprawdziwe. No bo są tak samo nieprawdziwe jak stwierdzenia typu: "wszystkie blondynki są głupie", "wszystkie rude są fałszywe", itp. Przecież z łatwością można znaleźć w życiu zaprzeczenia tych stwierdzeń (i odpowiedzi a) lub b) też). Moim zdaniem sens ma pytanie konkretne, np. "Czy osoba X w sytuacji Y powinna postawić wszystko na jedną kartę czy nie?" Tyle wykładu domorosłego logika. ;)
miki74
Offline

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

Avatar użytkownika
przez soulfly89 23 maja 2010, 23:57
Fajny temat Betty :)

Jak się zastanowię, to dwa razy - nno, może trzy byłam w takiej sytuacji. Dwa razy zrobiłam dobrze, a raz okazało się fatalnie, beznadziejnie wręcz źle.

Ale teraz z perspektywy czasu widzę, że zawsze, zawsze miałam więcej niż dwa rozwiązania. Teraz wydaje mi się to nawet dziwne, ale wtedy pod wpływem stresu widziałam wszystko na czarno biało, wydawało mi się, że albo wóz albo przewóz, że muszę wybierać między złym teraz i niewiadomym w przyszłości. I zawsze myślałam, że zmiany przyjdą od razu... :) Ale to chyba nieprawda. Zmiany przychodzą powoli. Jedno tylko wiem na pewno, że warto wybierać zmianę, bo to jest zawsze jakiś progres, rozwój, nowe doświadczenie, nawet jeśli może się okazać bardzo trudne. Ciężko tu coś mądrego napisać, każdy i tak ze swoimi osobistymi wyborami pozostaje sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez fobia 24 maja 2010, 00:05
ja postawiłam wszystko na jedną kartę wyjeżdżając do pracy za granicę, było ciężko , nawet bardzo, wróciła do mnie nerwica lękowa, napady lęku, byłam tam 2 lata , zarobiliśmy z mężem pieniądze za które kupiliśmy mieszkanie, nigdy nie żałowałam tamtej decyzji o wyjeździe.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Czy warto postawic wszystko na 1 kartę??

przez Sebsun 24 maja 2010, 01:57
betty_boo: zapraszam do przeczytania mojej historii.

Pytasz o rady, ale decyzję i tak podejmiesz TY. Zresztą pytanie zbyt ogólne.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
03 maja 2010, 21:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do