Prośba

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Prośba

przez zlasu 19 maja 2010, 17:34
Witajcie,
jestem w trochę trudnej dla mnie sytuacji.
Tak w skrócie - czy to rozsądne z objawami depresji wyprowadzać się od rodziców i mieszkać samemu? Mam taką możliwość.
Chcę się wyprowadzić i zająć się sobą, ale przyznam mam trochę pietra.
Z rodzicami mam niezbyt głębokie relacje. Matka jest nadopiekuńcza (ojciec ostatnio trochę też), więc staram się nie okazywać złego samopoczucia.

Doradźcie coś proszę.
pozdrawiam
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:51

Re: Prośba

przez zlasu 19 maja 2010, 23:50
Dzięki za odpowiedź
Śmiertelniczka napisał(a):Witaj.
Ile masz lat?

28 i czuję, że powinienem być już daleko stąd.
Nikt mi nie diagnozował depresji, poczytałem trochę forum.
- mam kłopoty z pamięcią, często nie pamiętam, co robiłem parę godzin wcześniej, zapominam o różnych drobiazgach. Czasem chodzę jak we śnie, jakbym miał się zaraz obudzić.
- straciłem swoje zainteresowania i prawie nic mi nie sprawia przyjemności. Kiedyś słuchałem sporo muzyki, trochę grałem na gitarze, teraz właściwie nic z tego już nie ma.
- wszystkie moje wspomnienia sprzed lat są jakieś bardzo odległe i obce, jakby już nie były moje.
- nie planuję, jak się zabić, ale ogólnie myślenie o śmierci, czasem też samobójczej, sprawia mi ulgę.
- ogólna utrata sensu i celu.

Rodziciów nie chcę więcej przyprawiać o poczucie winy, bo tak zwykle interpretują moje problemy.
Poza tym jestem jedynakiem, co dla mnie też jest argumentem za szybką wyprowadzką.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:51

Re: Prośba

Avatar użytkownika
przez rushia 20 maja 2010, 11:43
Widac ze troche ciazy ci nadopiekunczosc rodzicow, wiec lepiej jesli sie wyprowadzisz. Bedzie to tez dla ciebie nowe wyzwanie do ktorego jesli podejdziesz optymistycznie moze ci nawet pomoc:) Znajdz sobie jednak duzo zajec, zebys nie siedzial ciagle sam bo to prowokuje smutek i zle samopoczucie. Moze powinienes pomyslec o zamieszkaniu z dziewczyna lub jakas inna bliska osoba? Z kims przy kim bedziesz czul sie swobodnie i kto bedzie cie rozweselal:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
08 maja 2010, 14:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Prośba

Avatar użytkownika
przez pobłażająca_sobie 21 maja 2010, 08:48
wyprowadzka to bardzo poważna decyzja, zwłaszcza w Twoim stanie.. ja mieszkam sama i czasami naprawdę było mi ciężko - gdyby nie pies w ogóle nie miałabym motywacji żeby wstawać z łóżka.. dlatego fajnie byłoby mieć kogoś kto Cię zmotywuje, albo po prostu będzie czuwał nad Tobą - dziewczyna, czy przyjaciele. i dobrze by było żebyś nie siedział za dużo sam w czterech ścianach.
I have lost myself again
Lost myself and I am nowhere to be found,
I think that I might break
I've lost myself again and I feel unsafe
Posty
43
Dołączył(a)
28 kwi 2010, 01:18

Re: Prośba

przez zlasu 23 maja 2010, 12:42
Dzięki za Wasze rady. Mam wrażenie, że za mało działam a za dużo się ze sobą pi***dolę. Znajomych w sumie trochę mam i wiem, że mógłbym na nich liczyć.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:51

Re: Prośba

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 maja 2010, 14:20
zlasu,

Jeśli masz taką mozliwość to zaryzykuj. Zawsze mozesz przecież wrócić do domu nie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Prośba

przez zlasu 25 maja 2010, 22:45
No, w sumie tak. Pogadałem dzisiaj chwilkę z kumplem, to mi dodało trochę pewności. Ciekawe, na ile mi jej starczy.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do