isc do szpitala, czekac, zabic sie/.///

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

isc do szpitala, czekac, zabic sie/.///

przez betii 06 maja 2010, 13:15
Witajcie
jestem w dole totalnym. lecze sie 5 lat a od roku jestem glownie w szpitalu.w lipcu dali mi leki we wrzesniu zmienili je... bylam w komorowie na terapii.Dostalam nowe leki. Asetre tegretol... biorę ja juz ok 7 tyg. mam podly nastroj jestem zmeczona nic mi sie nie chce. Tydzien temu lekarka zwiekszyla mi asentre do 100. ale od ok 5 dni czuje sie fatalnie. ziewam na maksa, spie, ryczę, mam dreszcze, ciagle mysle by sie zabic. Wczoraj prawie to zrobiłam. ale wzielam 2 imovany i tranksene i mowie moze zasne a rano zobacze.
czuje sie jakby wszyscy mi umarli nie mam sily zyc. czekam juz miesiac na terapie psychol.
Kontaktowalam sie z lek. mowila bym asentre zmniejszyla. i zobaczyla, a jak nie przejdzie zglosila sie na izbe przyjec szpitala psych. Nie wiem co robic. Teraz mam egzaminy za tydzien praktyki, slub siostry w czewrcu , a zachowuje sie jak babcia 80 letnia.
Juz myslalam ze mzoe asetra tak dziala ta zwiekszona dawka, jednak czytalam o tej sertalinie i nic takiegio nie wyczytalam. jak pomysle ze wezma mnie na oddział obserwacji w szpitalu to od razu przehodzi mi chec ratowania siebie.
myslicie ze takis tan moze przejsc? jak poradzic sobie z tą sennoscia z tym ziewaniem. Juz nie daje rady
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: isc do szpitala, czekac, zabic sie/.///

Avatar użytkownika
przez K. 06 maja 2010, 20:21
jak pomysle ze wezma mnie na oddział obserwacji w szpitalu to od razu przehodzi mi chec ratowania siebie.


ale to właśnie ma pozwolić uratować Ciebie ...
daj sobie szansę.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: isc do szpitala, czekac, zabic sie/.///

Avatar użytkownika
przez symp 06 maja 2010, 21:11
7 tyg. i lek nie działa... chyba trzeba by zmianić? wiesz, w szpitalu mogą CI dobrać
sama widzisz, ze jesteś jakby "nie do życia", nie cieszą Cię praktyki, ślub siostry itp. może warto pozwolić sobie pomóc, by potem wyjść i móc cieszyć się życiem? to jest trudna decyzja na trochę sie wyłączyć, ale czy czerpiesz coś teraz z życia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 lut 2010, 12:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: isc do szpitala, czekac, zabic sie/.///

przez betii 06 maja 2010, 21:41
No nie. lipiec i sierpien bylam w szpitalu. po 2 tyg znow mnie skierowano bo lek tisercin dawał skutki uboczne. posiedzialam do pazdziernika.dali mi tak leki ze spałam.tylam. w komorowie na terapii ciagle mi zmieniali leki. Przed wyjsciem dali wlasnie asentre.lekarka mi zwiekszyla dawke pare dni temu i jest jeszcze gorzej. nie wiem jak juz funkcjonowac skoro leki na mnie nie dzialaja a na terapie mam czekac.
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: isc do szpitala, czekac, zabic sie/.///

przez Lili-ana 07 maja 2010, 17:03
Może ten tegretol tak działa, że czujesz się zmęczona i senna? Po sertralinie miałam tylko na początku takie samopoczucie, potem było coraz lepiej, także nie wydaje mi się, że to po asentrze. Mi asentra dawała dużego kopa do życia, nie było mowy o żadnej senności, nawet siedząc musiałam coś robić, ruszać nogami, obgryzać paznokcie itp.
Lili-ana
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do