Brak sensu zycia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Brak sensu zycia

przez refren 05 maja 2010, 00:18
"Nie bójcie się głośno śpiewać. To znak, że istniejemy." Ciekawe, czy mi wyjdzie utworzenie linku, nie gwarantuję.
http://www.youtube.com/watch?v=UTduxOfp9yI

[Dodane po edycji:]

Zrobił się! To mój pierwszy :).

[Dodane po edycji:]

Nasunęła mi się w związku z Twoimi postami myśl o św. Teresie, bo jest dokładnie Twoim przeciwieństwem. Znana jest jako święta małych kroków, bo wierzyła w robienie małych rzeczy dobrze i z miłością. W jej modlitwie są takie zdania: "Miej zaufanie do tego, że jesteś dokładnie tam, gdzie powinieneś być" "Używaj darów, które otrzymałaś i dziel się miłością, która została Ci ofiarowana." Myślę, że miała poczucie sensu życia.
refren
Offline

Re: Brak sensu zycia

przez onegdaj 05 maja 2010, 19:33
refren napisał(a):Nasunęła mi się w związku z Twoimi postami myśl o św. Teresie, bo jest dokładnie Twoim przeciwieństwem. Znana jest jako święta małych kroków, bo wierzyła w robienie małych rzeczy dobrze i z miłością. W jej modlitwie są takie zdania: "Miej zaufanie do tego, że jesteś dokładnie tam, gdzie powinieneś być" "Używaj darów, które otrzymałaś i dziel się miłością, która została Ci ofiarowana." Myślę, że miała poczucie sensu życia.


Totez ja od dawna szukam jakiegos sensu, pozytku z mojej osoby, probujac sie doszukiwac celowosci w tym jaki jestem, i gdzie jestem. Ale nie bede czekal wiecznie przeciez. Gdybym dostal jakis znak, ze jestem naprawde potrzebny, to pewnie by mi wystarczylo - przynajmniej na jakis czas.

A Janowski tez mial taka piosenke "Ten, kto nigdy nie zyl, nigdy nie umiera" ;)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
20 kwi 2010, 18:29

Re: Brak sensu zycia

przez refren 05 maja 2010, 20:22
Ło matko, znowu to samo. Myślisz, że anioł Ci list z nieba przyniesie? Nie słyszałam o takich przypadkach ostatnio. To trzeba coś robić, a nie czekać. A najlepiej robić swoje. Niepokojące jest to Twoje magiczne myślenie. "Nie może człowiek zbadać dzieła, jakie się dokonuje pod słońcem" - Koh. Skąd jesteś? Masz możliwość dostać się do jakiejś czytelni naukowej? Znam pewien tekst, który dobrze by Ci zrobił.
refren
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Brak sensu zycia

Avatar użytkownika
przez marcja 05 maja 2010, 22:26
"Podobnie mowia akwizytorzy i swiadkowie jehowi."


I maja racje!:) Nic mi nie zaszkodzi, ze wezme do reki folder "Straznica" wydawany "przez Swiadkow Jehowy":)



"Akurat w tamtym przypadku mowilem o typowym 40 paro latku, ktory mogl miec kiedys marzenia, lecz stracil juz dawno zludzenia. I co kogos takiego jeszcze mobilizuje jeszcze ? Fakt, ze dodatkowa premia starczy, by splacic dlug; perspektywa urlopu za 2 miesiace, czy uzbieranie na telewizor z jakoscia obrazu HD ?"

Moze to ich wlasnie cieszy! Maja do tego prawo.Kazdego cieszy co innego:)

"To bledna polityka, bo od malenkosci jestesmy karmieni bredniami, ze mozemy miec wszystko; ze marzenia moga sie spelnic"

Bo MOGA ale nie MUSZA...Wszystko zalezy od szczescia, okolicznosci i od nastawienia samego czlowieka...Warto sobie pozyc-moze i do Ciebie los sie usmiechnie.Skad mozesz wiedziec na 100%,ze nie?

"Leki tez by mnie oszukiwaly"

Nie,bo np.po 3 miesiacach mozesz przerwac kuracje i jechac dalej juz bez lekow;)
Poza tym,jesli masz za malo prolaktyny w mozgu- bierzesz leki,za duzo hormonow tarczycy-bierzesz leki.Podobnie jest w przypadku zmian w mozgu,ktore wywoluja depresje.Dlaczego ta choroba mialaby roznicsie od innych.Gdy cos nam dolega LECZYMY SIE:)

"a ja chcialbym byc szczesliwy sam z siebie - wstac rano szczesliwy i utrzymac to do wieczora"

Oj,z tym moze byc ciezko.Nie mam depresji,a mimo to rano wstaje jak na skazanie ze wzg.na prace:/ I nie znam wlasciwie nikogo,kto rano wstawalby szczesliwy. Wiekszosc wstaje niewyspana i zlaaaaaaaaa;) Nie oznacza to bynajmniej,ze ludzie Ci sa generalnie nieszczesliwi.Po prostu rano ciezko byc zadowolnym z zycia:)

"Teraz wracam dajmy na to o 15stej i zaraz potem dobija mnie swiadomosc, ze zaraz znowu musze tam wracac. Potem przychodzi weekend, ktory zaraz sie konczy i znow od nowa lecimy z naczelnym mottem wiekszosci ludzi: "Byle do piatku !". Albo ci, o spojrzeniu bardziej dalekosieznym: "Byle do urlopu !". A co do jasnej cholery bedzie, gdy urlop sie skonczy ? To jest takie bimbanie od weekendu do weekendu, od wakacji do wakacji, od urlopu do urlopu, z przystankiem na kino, piwo - odetchnieniem od codziennosci. I gdzie tu u licha sens zawarty ? Wychodzi na to, ze wiekszosc zyje tylko po to, by umrzec. I ja tez sie tak czuje."

No ale rzecz wlasnie w tym,ze jakby sie nad tym glebiej zastanowic,byc moze nie ma to sensu,bo i tak umrzemy.Ale wymienione przez Ciebie czynnosci sprawiaja zdrowym psychicznie ludziom radosc. Ludzie oczekuja urlopu,weekendu itp- sa spragnieni nowych wrazen, przygody,zabawy.MAJA NADZIEJE,ze moze kogos ciekawego spotkaja na urlopie,moze nawiaza jakas przyjazn,moze spotkaja milosc swojego zycia.Poleniuchuja.Odpoczna.Posmakuja zycie.Beda wylegiwac sie w hamaku/na trawie/na plazy.Sturlaja sie z gorki.Zobacza jakies piekne kajobrazy jakich dotad nie widzieli. Poglaszcza welniasta owce.Posmieja sie. Podczas ulewy pobiegna boso ulicami nieznanego miasta.Zobacza w innym miescie/kraju cos,co ich zdziwi,zafascynuje. Jesli maja dzieci cieszy ich to,ze podczas urlopu wreszcie maja czas,by z nimi porozmawiac,maja okazje pokazac im cos nowego,lapac razem zaby,dluzej porozmawiac. Przeciez zdrowych ludzi to wszystko cieszy!A jesli ktos nie jest zdrowy-leczy sie!:)A nie odmawia leczenia twierdzac,ze "to nie pomoze".



"Czemu ja mam wrazenie, ze mnie traktujesz jak male dziecko ? ;)[/quote]"

Nic z tych rzeczy;) Po prostu pisalam pol zartem,pol serio;) Nie traktuj zycia tak powaznie:)

[Dodane po edycji:]

"Dzis mnie cos naszla ochota na Stinga. Wlaczylem sobie teledysk 'Fields of gold' i pomyslalem sobie, ze w takim miejscu chcialbym od malego sie wychowac i spedzic cale zycie, a nie tu gdzie teraz jestem

Potem zobaczylem wersje Evy Cassidy i w kompilacji zdjec z krajobrazami i tez zamarzylem, by urodzic sie w ktoryms z tych miejsc"

Zawsze lepiej tam,gdzie nas nie ma;)
Podobne krajobrazy sa i w Polsce.Daleko jechac nie musisz;)

)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Brak sensu zycia

przez piotrek0207 06 cze 2010, 20:37
Facet jak przeczytałem Twojego posta byłem w szoku.Czuję się podobnie.Nie wiem co jeszcze mnie trzyma w tym, że chodzę do pracy.Ciężko mi się do czegokolwiek zmobilizować i skupić na czymś.Mam uczucie jakbym był w jakimś śnie.Najchętniej zasnąłbym.3 lata temu wyjechałem z rodzinnego miasta za pracą do innego.Moi kumple ze studiów mają żony jeden dziecko, a ja parę związków.Po ostatnim coś we mnie padło przestałem wierzyć w miłość.Ze studiami też miałem problemy dopiero za drugim razem się udało.Pierwsze porzuciłem po drugim roku.Jakieś poczucie, że jestem głupszy od innych i nie dam rady.Żałuję tej decyzji.Same porażki.Ojciec alkoholik rodzina rozbita nawet mi się nie chce do domu przyjeżdżać bo tyle się w nim złych rzeczy wydarzyło.Mam 29 lat,a czuję się jakbym miał ponad 40.Przepraszam, że tak piszę chaotycznie i może niezrozumiale ale za dużo tego wszystkiego we mnie siedzi.Marzę o tym by móc narodzić się na nowo z pustą głową.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 cze 2010, 20:13

Re: Brak sensu zycia

przez nonii 22 gru 2010, 01:44
Onegdaj gdzie się podziałeś?
Offline
Posty
281
Dołączył(a)
22 gru 2010, 01:41

Re: Brak sensu zycia

przez secretwomen 04 sty 2011, 02:28
Jestem tutaj nowa... Tak czytam i widzę w tym wszystkim siebie...Może nie tak skrajnie jak kolega..Ale coś w tym jest...Czasem nasuwa mi się taka myśl,że Ci wszyscy ludzie którzy tak bardzo wciągneli się w to życie są tak naprawdę na tyle głupi, by nie widzieć sedna..Nadają zyciu jakiś sens, który i tak sensu nie ma...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 sty 2011, 02:02

Re: Brak sensu zycia

Avatar użytkownika
przez buka 04 sty 2011, 02:46
jak to kiedyś Kazik powiedział -nie ma sensu kupować kredensu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Brak sensu zycia

Avatar użytkownika
przez Lolita 23 kwi 2011, 20:47
Onegdaj i co u Ciebie ? ;)
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

Re: Brak sensu zycia

przez tomek24 03 maja 2011, 18:10
piotrek0207 napisał(a):Facet jak przeczytałem Twojego posta byłem w szoku.Czuję się podobnie.Nie wiem co jeszcze mnie trzyma w tym, że chodzę do pracy.Ciężko mi się do czegokolwiek zmobilizować i skupić na czymś.Mam uczucie jakbym był w jakimś śnie.Najchętniej zasnąłbym.3 lata temu wyjechałem z rodzinnego miasta za pracą do innego.Moi kumple ze studiów mają żony jeden dziecko, a ja parę związków.Po ostatnim coś we mnie padło przestałem wierzyć w miłość.Ze studiami też miałem problemy dopiero za drugim razem się udało.Pierwsze porzuciłem po drugim roku.Jakieś poczucie, że jestem głupszy od innych i nie dam rady.Żałuję tej decyzji.Same porażki.Ojciec alkoholik rodzina rozbita nawet mi się nie chce do domu przyjeżdżać bo tyle się w nim złych rzeczy wydarzyło.Mam 29 lat,a czuję się jakbym miał ponad 40.Przepraszam, że tak piszę chaotycznie i może niezrozumiale ale za dużo tego wszystkiego we mnie siedzi.Marzę o tym by móc narodzić się na nowo z pustą głową.


kolego jak bym czytal historie swojego zycia, tyle ze bez kobiet :bezradny:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 maja 2011, 14:18

Re: Brak sensu zycia

przez piotrek0207 03 maja 2011, 19:10
tomek24 napisał(a):
piotrek0207 napisał(a):Facet jak przeczytałem Twojego posta byłem w szoku.Czuję się podobnie.Nie wiem co jeszcze mnie trzyma w tym, że chodzę do pracy.Ciężko mi się do czegokolwiek zmobilizować i skupić na czymś.Mam uczucie jakbym był w jakimś śnie.Najchętniej zasnąłbym.3 lata temu wyjechałem z rodzinnego miasta za pracą do innego.Moi kumple ze studiów mają żony jeden dziecko, a ja parę związków.Po ostatnim coś we mnie padło przestałem wierzyć w miłość.Ze studiami też miałem problemy dopiero za drugim razem się udało.Pierwsze porzuciłem po drugim roku.Jakieś poczucie, że jestem głupszy od innych i nie dam rady.Żałuję tej decyzji.Same porażki.Ojciec alkoholik rodzina rozbita nawet mi się nie chce do domu przyjeżdżać bo tyle się w nim złych rzeczy wydarzyło.Mam 29 lat,a czuję się jakbym miał ponad 40.Przepraszam, że tak piszę chaotycznie i może niezrozumiale ale za dużo tego wszystkiego we mnie siedzi.Marzę o tym by móc narodzić się na nowo z pustą głową.


kolego jak bym czytal historie swojego zycia, tyle ze bez kobiet :bezradny:


U mnie nadal się nic nie zmieniło, poza tym, że doszło kilka porażek :bezradny:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 cze 2010, 20:13

Brak sensu zycia

przez moonraker 03 maja 2011, 21:54
mam nadzieje ze nie wyszedl z sali przed koncem testu,.... ale jesli tak to przynajmniej zna juz wszystkie odpowiedzi
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 sie 2010, 23:36

Brak sensu zycia

przez demo123 14 lip 2011, 10:51
kaskabibi napisał(a):tez czułąm brak sensu życia ale jak sprawdzilam swoja datę śmierci na http://SPAM_ i wyszło mi, że niedługo umrę to zaczęłam czerpać radość z życia i wszystko przeszło jak ręką odjął;)


Myślisz idioto, że nikt tu nie widzi kryptoreklamy? Proszę moderatorów o zbanowanie tego typka, jeszcze w temacie "Depresja Objawy" również wstawił link do tej żałosnej stronki z innego konta.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 lip 2011, 10:46

Brak sensu zycia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 lip 2011, 23:12
demo123, Możesz następnym razem zaraportować post ze spamem klikając na czerwony wykrzyknik po prawej stronie.
Rozumiem, że tego typu posty powodują u Ciebie złość, ale wolałabym,żeby nie rzucać tu na forum epitetami.
;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do