Lęk związany z działaniem.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Lęk związany z działaniem.

przez Wombwell00 19 kwi 2010, 17:56
Uznałem, że ten lęk jest chyba moją najwieksza zmorą. Boje się zrobić wszystko to co może w jakimś stopniu zmienić moja postawe, poglądy, ŻYCIE. Od jakiś dwóch miesięcy planuje wejśc w końcu do poradni (psych-ped.) i ciągle coś mnie powstrzymuje. To chyba ten miesiąc, który musiałbym czekać na psychologa (tak mi powiedziano), która tylko motywuje moją postawę.
Pytanie a propos tej poradni: czy jesli zaniose wniosek teraz, dostane psychologa pod koniec maja to na wakacje OUT czy nadal bede tam chodzic?

Problem jest taki, że w ciągu max miesiąca musze sie zdecydować na operacje. Nie, nie jest to poważna operacja, nie zagraża mojemu zdrowiu, powiem wprost, jest to operacja plastyczna. Dokładnie operacja usunięcia ginekomastii, czyli gruczołu piersiowego u meżczyzn. Nie jest ona jakiś wielkich rozmiarów, ale wyjście na plaże, chodzenie w zwykłych koszulkach nawet to strasznie demotywująca rzecz, strasznie obniża to pewnośc siebie. Jestem już wieku w którym interesuje się bardziej płcią przeciwną (17lat), ale nie dopuszcze do żadnego 'blizszego' kontaktu właśnie przez wstyd, brak pewnosci siebie. Prędzej czy później będę musiał sie jej poddac, nie ma szans by to samo znikneło, a nie chce z tym całe życie chodzić.

Przydało by się decyzje podjąc szybko, by na wakacje, max do połowy lipca już się wykurowac jakoś. Na wakacje sensu tego robić nie będzie, musiałbym troche ich zmarnować, a tego nie chce. Czy więc dopiero od wrzesnia mógłbym znów się jej poddac. Demotywują jeszcze troche rodzice, bo jednak będe musiał z nimi o tym powaznie pogadac. Ojciem ciągle pracuje z nim kontaktu nigdy nie miałem dobrego, ale przynajmniej na mnie nie wisi, a matka napewno będzie próbowała mnie od tego odwieśc, a ja po prostu nie potrafie z nimi dyskutować, zaczynam krzyczeć a wtedy już po zawodach.

Kurde, wiem, że to dla mnie będzie dobre, wiem, że pewnie będę się bał jak cholera, koszty nie są wielce wysokie i wiem, że jeżeli tego nie zrobię, będę załować... jak innych rzeczy. Wiem, że to czas dla mnie do zmiany życia.
Kurna, co robic?
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Re: Lęk związany z działaniem.

Avatar użytkownika
przez soulfly89 20 kwi 2010, 02:17
To tylko od Ciebie zależy czy na wakacje przerwiesz chodzenie do poradni czy nie. Ja teraz czekam na wizytę, ale wiem, że w wakacje na pewno zrobię sobie przerwę. Tym bardziej że w wakacje prawie zawsze czuję się lepiej :)

Zdecyduj się na operację jak najszybciej. Odwagi i do przodu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Lęk związany z działaniem.

przez Wombwell00 20 kwi 2010, 17:08
Ale normalnie można miec wizyty w wakacje tak?
Jest jeszcze w ogóle dla mnie sens? Pochodził bym jedynie przez miesiąc (do lipca) a potem i tak przerwa.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do