Problem wewnętrzny

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Problem wewnętrzny

Avatar użytkownika
przez Desiderata 17 kwi 2010, 12:54
Witam. Przed chwila zalozylem konto na tej stronie.Chcialbym napisac wam moja historie. Nie wiem , gdzie tkwi moj problem wewnetrzny. Mam nadzieje, ze beda tu osoby, ktore mi pomoga.

Mam na imie Dawid i jestem z Gniezna. Za okragny miesiac skoncze 18 lat. Nadszedl dla mnie czas na ogolny rachunek sumienia i rozliczenie sie z przeszloscia. Co mi wyszlo? Chyba to, ze zyje w dziwnym dolku, jeszcze nie depresji, ale juz prawie.

Jestem z natury niestety niesmialy, chociaz tez nie do konca. Szkola podstawowa dla mnie to bylo 6 lat dziwnych nastrojow. Przez pewien czas bylem lubiana osoba, raczej nikt nie mial ze mna problemow. Duzo razy bilem sie z kolegami z klasy, z ktorymi teraz pije piwo i zyje spokojnie. Jednak wydaje mi sie, ze otaczaja mnie falszywi ludzie, lub to ja nie moge sie dla nich zmienic. Jak wspomnialem, za miesiac koncze 18 lat i nigdy nie mialem dziewczyny. Co prawda w calym moim zyciu byly dwie dziewczyny ktorym sie podobalem, lecz balem sie to 'wykorzystac' i jakos nie byly w moim typie. Ostatnio chcialem znalezc dziewczyne, jedna sobie postawilem na celowniku, lecz niestety szybko o niej zapomnialem. Gdy dowiedziala sie od kolezanki, ze ona mi sie podoba to tylko westchnela z pogarda. Ok, jest to ten typ dziewczyn, ktory chce 'ksiecia z bajki'. Jezeli chodzi o mnie, to wydaje mi sie, ze jestem raczej brzydkim chlopakiem. Niestety, przez cale moje zycie zylem w zaklamaniu niektorych dziewczyn ktore twierdzily, ze nie liczy sie wyglad, a byla to jedna wielka sciema. W dodatku za 2 tygodnie mam dac znac rodzicom by powiedzieli kuzynowi, ze ide na jego wesele. Zaproszone osoby to moi rodzice, moj brat z jego zona i moja babcia. Jak mam powiedziec rodzicom, ze nie znalazlem osoby towarzyszacej? Jak ja wypadne w oczach innych? Mam 18 na karku i mam siedziec obok moich rodzicow? Niestety na tym weselu wiekszosci nie znam, bedzie to okropnie wygladac i juz teraz chce sie wymignac z tego - tylko jak...Nastepna sprawa - jestem za bardzo cyniczny chyba i nie moge sobie z tym poradzic. Sa chwile, gdy czuje sie pewnie, dumie, normalnie 'untaczebl' i 'inwizibul'. Znacie to?

Dochodze do wniosku, ze moje zycie jest jednym wielkim dniem swira. Wstaje z przekonaniem, ze znowu bedzie jak codzien...Czyli nijak. Kiedys mialem przyjaciolki, dobrych przyjaciol, chodzilem z nimi na male imprezki itp, mialem komu sie wygadac. Jednak to szybko minelo. Teraz nie utrzymuje kontaktow z nimi, a ze wzgledu ze nie moge sie wyzbyc 'dumy' swojej, nie napisze do nich pierwszy. Z resztom maja juz innych znajomych, inne zycie. Czuje sie niepotrzebny. Jezeli chodzi o szkole, otaczaja mnie falszywi ludzie. Jestem w technikum budowlanym, gdzie jest niski poziom nauki. Nie ucze sie duzo, jestem za bardzo leniwy. Ale zawsze jest tak, ze kazdy zeruje na mnie. Jestem w miare dobry z matematyki, nie ucze sie jej, po prostu rozumiem ja. Przychodzi czas na sprawdzian, z kazdej strony fala sepow, ktorzy chca by im podyktowal zadania, chce zawsze odmowic by nie wtopic sie u nauczycielki i nie dostac jedynki. Z kolei nie umiem odmawiac, wiem, ze sa to falszywce, ktore za plecami mnie obgaduja, a jak cos chca to wiedza, gdzie mnie szukac - otaczam sie takimi ludzmi. Nie mam juz przyjaciol, z jedna dawna przyjaciolka wciaz utrzymuje kontakt na gg, ale to juz nie to samo.

Macie podobnie jak ja? W kilku zdaniach streszcze - jestem osoba ktora ma wiele zainteresowan, naprawde na duzo rzeczy mozna ze mna porozmawiac, jednak ludzie ktorymi sie otaczam sa falszywi - albo nie pasuje do nich. Jezeli chodzi o dziewczyny jestem nie co niesmialy, z kolei tez mi sie zdaje, ze nie podobam sie zadnej i kazda by mnie wysmiala jakbym chcial do ktorejs zagadac :(. Co prawda mam kilka kolezanek, ktore usmiechaja sie jak mnie widza itp, jednak ja wiem, ze nawet jakby cos z tego bylo, to i tak nie na dluzej. Czuje pewna niechec, strach przed zwiazkiem...no i jeszcze ta sprawa z weselem o ktorej pisalem wczesniej...
Poprostu juz nie wiem co o tym myslec, czy zyjemy w czasach gdzie juz nie licza sie koneksje? Za miesiac moja 18, gdzie pewnie zaprosze tylko dobrych dwoch ziomkow z osiedla ktorzy nie sa falszywi i naprawde sa przyjacielscy, bo juz nie raz mi to udowodnili. Na nich moge polegac, moze jednak zle nie jest. Jezeli chodzi o sprawy finansowe, to moi rodzice sa powyzej sredniej w Polsce. Mam nowy, ladny telefon, nowe oryginalne ubrania, jednak...blokada przed zwiazkiem, przed poznaniem ludzi jest nie do przelamania...macie podobna 'depresje' jak ja? Jezeli macie jakies pytania walcie smialo - odpisze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 kwi 2010, 12:33

Re: Problem wewnętrzny

przez Zenonek 17 kwi 2010, 13:15
Hehe w sumie troche mnie rozbawiles - dlatego, ze masz DOPIERO 18 lat - jestes dzieciak - a bierzesz do siebie pewne rzeczy jakbys mial ze 30 lat.

Absolutnie normalna rzecz, ze w tym wieku nie miales dziewczyny.

Ludzie roznie dojrzewaja psychicznie.

Na wesele na pelnym lighcie mozesz isc sam ( nawet jakbys mial 28 lat nie byloby w tym nic dziwnego).

Moze tam beda jakies fajne dziewczyny ? Wesele to dobre miejsce do poznawania ludzi.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Problem wewnętrzny

Avatar użytkownika
przez Desiderata 17 kwi 2010, 14:40
Zenonek - jakie rzeczy za bardzo biorę do siebie? Fakt, słyszałem już takie opinie od moich znajomych.
Sęk w tym, że ja wiem, jak będzie na weselu. Wszyscy się będą fajnie bawić, tylko ja nie, bo nie znajde parterki z powodu niesmialosci:( bo jakbym byl z kolezanka ktora znam to bylbym wyluzowany wszystko spoko fajnie. Sek w tym ze jak mam poznac kogos odrazu to sie 'boje' bo nie wiem jak ta osoba mnie odbierze..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 kwi 2010, 12:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem wewnętrzny

przez Zenonek 17 kwi 2010, 15:18
Sluchaj kilka podstawowych zasad kazdego normalnego kolesia :

- ty sie nie przejmuj jak dziewczyna cie odbierze - tylko jak ty odbierasz ja (w koncu kobiety to plec piekna ). Wiekszosz dziewczyn to sa fajne osoby z ktorymi bedziesz mogl stworzyc jakis zwiazek.
Wiadomo, ze sa zouzy, cwaniary czy z syndromem ksiezniczki - od takich trzymaj sie z daleka (panienka co ma nasr*** w glowie to naprawde....).

- jestes mlody, wiec w tym wieku to taka normalna niesmialosc, mlodziencza - to mija

- nie dawaj sie wykorzystywac koleznakom (w sensie przynies, wynies , pozamiataj...) - musisz miec swoje zdanie w danym temacie i NIE bac sie go wypowiedziec

- jezeli bedziesz chcial sie umowic z jakas dziewczyna i cos nie wyjdzie - nie bierz tego do siebie - o gustach sie nie dyskutuje plus skad wiadomo dlaczego np dostaniesz kosza

- po prostu normalnie bierz nr komow od roznych dziewczyn i proboj sie umawiac - najlepiej od razu proponuj np wyjscie do kina, pizza czy cos takiego- nie ma sensu bawic sie w jakies podchody.

W koncu jak to mowia sa dwa uda - albo sie uda albo nie uda ^^. Raz pod wozem raz na wozie.

Nie przejmuj sie niepowodzeniami - w koncu jak trafisz na jakas kretynke to nie musisz brac tego do siebie ( jakbys trafil na dziewczyne co umowi sie tylko z milionerem to chyba bys pomyslal, ze ekhhem ^^ na tej samej zasadzie nie przejmuj sie niczym, wyluzuj i spokojnie do przodu- kazdy sobie rzepke skrobie).
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Problem wewnętrzny

Avatar użytkownika
przez anene 17 kwi 2010, 18:11
Zenonek napisał(a):Hehe w sumie troche mnie rozbawiles - dlatego, ze masz DOPIERO 18 lat - jestes dzieciak - a bierzesz do siebie pewne rzeczy jakbys mial ze 30 lat.
ty sie nie przejmuj jak dziewczyna cie odbierze - tylko jak ty odbierasz ja (w koncu kobiety to plec piekna )

musisz przytlaczac tym mezczyzn piszac ze kobiety to plec piekna?? przez takie pisanie uszczesliwiasz mezczyzn, dzieki temu latwiej jest im wyjsc z zalu depresji smutku nerwicy ??
taki kozak jestes?? napisz do 18letniej dziewczyny ze jest dzieciak
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 kwi 2010, 20:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do