Skończyć ze sobą

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Skończyć ze sobą

przez Gringo 10 kwi 2010, 23:11
Hej skonczony,
napisz trochę więcej o sobie, co tak naprawdę jest nie tak, chorujesz na depresję? Masz jakieś zainteresowania, pasje, znajomych, co robisz na codzień? To co czujesz DA się zmienić, tylko w to uwierz, a przynajmniej na początek spróbuj przyjąć, że to ewentualnie możliwe. Z podejściem, że już na pewno nie będzie lepiej, nie będzie lepiej.
Gringo
Offline

Re: Skończyć ze sobą

przez skonczony19 10 kwi 2010, 23:27
Psycholog powiedział mi że to wygląda na depresję po 3 wizycie... a nic więcej.. mi się jeszcze wydaje że to nerwica jeszcze... CO jest nie tak? wszystko. Nie wierze że będę miał jakąkolwiek przyszłość... matury pewnie nie zdam będę siedział w domu na zasiłku na tabletkach pewnie żebym się utrzymał. Nie mam pasji, znajomych mam -w szkole kolegów. Na codzień chodzę do szkoły a w weekendy budzę się i zastanawiam co mam się nauczyć na przyszły tydzień, ale zawszę i tak nie wiele zrobię w weekend więc w niedziele się strasznie wkurzam... Chyba sobie zrobię wolne parę dni od szkoły.

Czasem jak jest ze mną bardzo źle biorę większą dawkę niż mi lekarz zapisał i to pomaga. Np wziąłem 3 tabletki sedam 3 zamiast jednej... ale skutkuje. Czuję się lepiej. ( w sumie nowy lekarz kazał mi tych nie brać bo uzależniają ale są skuteczne)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 21:03

Re: Skończyć ze sobą

przez Zenonek 11 kwi 2010, 16:50
Co to znaczy, ze nie jestes dobry w tym czy w tamtym ?

No czlowieku jakbys chcialbys byc mistrzem kraju czy chocby KLASY w czymkolwiek to musialbys byc juz kims wybitnym (w roznym stopniu). Hmmm byc moze jestes w czyms wybitny- a o tym nie wiesz ?

Bo bedac pasywnym pesymista- sam nie dajesz sobie szansy na zrobienie czy wyuczenie sie czegokolwiek !!

Po drugie co ty bys chcial miec czy osiagnac w tym wieku ? No chlopie ! Na pewno jestes calkowicie normalnym, inteligentnym czlowiekiem, byc moze nawet bardzo inteligentnym- jednakze nie przelozy sie to od razu na nie wiadomo co ! Bo kim ty chcialbys byc drugim Ronaldo czy Kubica ? No jeslibys mierzyl taka miara....to jest to droga skrajnie absurdalna.

Pogadaj z dobrym psychologiem.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Skończyć ze sobą

przez skonczony19 11 kwi 2010, 17:51
raczej nie jestem inteligentny.
Jestem zwykły.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 21:03

Re: Skończyć ze sobą

przez Zenonek 11 kwi 2010, 18:31
Zwykly ? Aha czyli jest bardzo dobrze jednak ? Nie glupi tylko zwykly - to roznica jak niebo a ziemia.

A co oznacza bycie zwyklym ? 99,9 % populacji to sa zwykli ludzie !

Np 99,95 % ludzi bialych to osoby od ok 14x cm do 200 cm wzrostu - jak widzisz w tej normiej sa osoby od bardzo niskich po olbrzymy. Jak widzisz tylko zwyklosc jest piekna i normalna , prawidlowa !
(podaje to tylko jako przyklad normy).

Tak samo jest z inteligencja - kazdy jest zwykly- co oznacza, ze mozesz byc nawet bardzo ale to bardzo inteligentny jednakze w normie !

Kim ty bys chial czlowieku byc drugim Einsteinem czy co ? No wez sie ogarnij !

Na 99% jestes zwyklym chlopakiem-co juz samo w sobie jest ogromnym atutem (czytaj prawidlowy,zdrowo-myslacy itp itd). Jednakze mozesz byc czlowiekem bardzo inteligentym, utalentowanym,wrazliwym itp itd

Zwykli ludzie tez sie roznicuja - przeloze to na inny fizyczny aspekt np jeden wazy 70 kg drugi 80 trzeci 100 kg- i mowi sie, ze ten trzeci to "kawal kloca"- ale w normie. Przeciez wiadomo, ze zdarzaja sie odchylenia od normy (aberracje anatomiczne)- jednakze sa wynikiem chorob, zaburzen endokrynologicznych itp itd.

Mysle, ze jestes po prostu wrazliwy i ktos cie gnoi (za przeproszeniem) - rodzice, rodzenstwo, nauczyciele ?

Wazne zeby miec realistyczne podejscie do zycia.

Po pierwsze matura juz jest sporym osiagnieciem - narazie musisz skupic sie na TYM- na zdaniu matury - potem studia albo jakas praca lub to i to i byle do przodu.

Nie wybiegaj za bardzo w przyszlosc- skup sie na maturze poki co.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Skończyć ze sobą

Avatar użytkownika
przez Farrokh Bulsara 11 kwi 2010, 18:59
zaakceptu siebie i zobaczysz ze bedzie Ci łatwiej zyc...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 13:52

Re: Skończyć ze sobą

Avatar użytkownika
przez anene 11 kwi 2010, 20:27
wypisz listy wymagan jakie posylaja kobiety mezcyzna, jak spelniasz czesc no to juz sie mozesz cieszyc ze uzyskujesz mierna ocene ;-) . Taki twoj stan jest z powodu, ze kobiety odrzucily mezzcyzn , np gdyby chocby jedna kobieta zaoferowala ci cos, juz bys niebyl w tym stanie, musisz poprostu zagrac jak kazdy dla kobiet, oczekujac cokolwiek nigdy nie wejdziesz w zadna relacje z kobieta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 kwi 2010, 20:26

Re: Skończyć ze sobą

przez skonczony19 11 kwi 2010, 20:42
zalety?...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 21:03

Re: Skończyć ze sobą

Avatar użytkownika
przez anene 11 kwi 2010, 20:50
one to nazywaja twoimi zaletami. np mozesz sie cieszyc ze jestes odpowiedzialny, jak chcesz:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 kwi 2010, 20:26

Re: Skończyć ze sobą

przez skonczony19 11 kwi 2010, 20:55
nie jestem odpowiedzialny. Np nie umiem zadań z matmy to nie pójdę na sprawdzian ...

[Dodane po edycji:]

robie wszystko wolno.. jak ktoś coś robi 10 minut ja robie 15..
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 21:03

Re: Skończyć ze sobą

przez piterek1989 12 kwi 2010, 14:58
Kuuurde... też uciekałem ze sprawdzianów z matmy, kiedy czułem się nieprzygotowany ;D Jeżeli chodzi o naukę to im więcej czasu poświęcisz tym będziesz lepszy. Im więcej zadań rozwiążesz z matmy tym później będziesz je szybciej rozwiązywał. Zapewniam Cię, że nikomu to łatwo nie przychodzi. Kontakty z kobietami? Z nimi żaden facet jeszcze nie wygrał :D Czasami trzeba zaryzykować po prostu (nie, żeby mi się udało :D ).

Musisz też przestać oglądać się na innych, porównywać się z innymi. Kim są Ci inni? Zbyt mało znasz innych, żeby mieć obiektywny osąd. Jesteś tylko Ty - to jest Twoje życie, które zależy tylko od Ciebie. To co czujesz jest najważniejsze. Czujesz strach, bezsilność? Nie poddawaj się im, staraj się, walcz, próbuj - "dopóki walczysz jesteś zwycięzcą". Powiem Ci jeszcze, że w Twoim życiu wydarzy się tyle rzeczy, nieprzewidywalnych i tajemniczych, że choćby z samej ciekawości powinieneś iść naprzód

PS. I nie uciekaj z matmy !!!!!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 kwi 2010, 16:36

Re: Skończyć ze sobą

przez skonczony19 12 kwi 2010, 17:42
piterek1989 napisał(a):Kuuurde... też uciekałem ze sprawdzianów z matmy, kiedy czułem się nieprzygotowany ;D Jeżeli chodzi o naukę to im więcej czasu poświęcisz tym będziesz lepszy. Im więcej zadań rozwiążesz z matmy tym później będziesz je szybciej rozwiązywał. Zapewniam Cię, że nikomu to łatwo nie przychodzi. Kontakty z kobietami? Z nimi żaden facet jeszcze nie wygrał :D Czasami trzeba zaryzykować po prostu (nie, żeby mi się udało :D ).

Musisz też przestać oglądać się na innych, porównywać się z innymi. Kim są Ci inni? Zbyt mało znasz innych, żeby mieć obiektywny osąd. Jesteś tylko Ty - to jest Twoje życie, które zależy tylko od Ciebie. To co czujesz jest najważniejsze. Czujesz strach, bezsilność? Nie poddawaj się im, staraj się, walcz, próbuj - "dopóki walczysz jesteś zwycięzcą". Powiem Ci jeszcze, że w Twoim życiu wydarzy się tyle rzeczy, nieprzewidywalnych i tajemniczych, że choćby z samej ciekawości powinieneś iść naprzód

PS. I nie uciekaj z matmy !!!!!

Jutro np nie mogę iść na matmę bo nie dam rady rozwiązać tych zadań... jest ich dużo a ja nie umiem rozwiązać. Wszyscy mi próbujecie wmówić że jestem cudownym człowiekiem. A ja jestem zwykłym przeciętniakiem któremu wiele rzeczy nie wychodzi. Nie posiadam wiele zdolności. Po za tym robię wszystko wolno.. i szybko się poddaję...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 21:03

Re: Skończyć ze sobą

przez Wombwell00 12 kwi 2010, 19:35
skonczony19 napisał(a):Jutro np nie mogę iść na matmę bo nie dam rady rozwiązać tych zadań... jest ich dużo a ja nie umiem rozwiązać. Wszyscy mi próbujecie wmówić że jestem cudownym człowiekiem. A ja jestem zwykłym przeciętniakiem któremu wiele rzeczy nie wychodzi. Nie posiadam wiele zdolności. Po za tym robię wszystko wolno.. i szybko się poddaję...


Ludzie, naprawdę myślicie, że gierki typu "nie martw się, wszystko będzie dobrze" bo wasze listy zalet do niczego innego nie można porównać w czymś pomogą? Przypomnijcie sobie jak sami byliście w takim stanie i czy to pomagało.

Na początek poradze ci zapoznanie się z apelem wsparcia: odezwa-na-apel-o-brak-wsparcia-t19193.html

Nawet mi pomogło choc bardzo sie zdepresjonowany się nie czułem.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Re: Skończyć ze sobą

przez skonczony19 12 kwi 2010, 23:13
Mi na razie nic nie pomaga. Wizyta u psychologa- zawszę o czymś zapomnę powiedzieć i wogóle.... psychiatra 6 minut i wypisuje leki które nie działają.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do