Jak odzyskać radość życia?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak odzyskać radość życia?

przez linett 29 mar 2010, 20:13
Hej. Jestem tutaj nowa i mam nadzieję że znajdą się osoby które w jakiś sposób będą chciały mi pomóc.
Mam 22 lata. Od jakiegoś czasu wciąż myślę o przemijaniu. Życie jest takie piękne mimo wielu wzlotów i upadków ale nie potrafię się nim cieszyć. Wciąż myślę o tym że po co mam iść na studia, czy rozwijać swoją pasję, kupować jakieś rzeczy ( książki, ciuchy, sprzęt itp. ) jeśli kiedyś przeminę.
Każdy mi mówi że powinnam się cieszyć życiem, używać młodych lat, myśleć o przyszłości i mieć plany oraz marzenia, ale ja zadręczam się pytaniem "po co" i tak każdego dnia "gdybam"

Mam narzeczonego, wie o moim problemie, moich myślach i nastawieniu ale nie potrafi mi pomóc. Jest optymistą mimo że czasami coś mu nie wychodzi, nie udaje się, cieszy się życiem, owszem ja też się cieszę że żyję, dostrzegłam przy nim jakie życie jest piękne i że warto żyć, żałuję nawet tego że wcześniej miewałam myśli samobójcze, ale nie potrafię pozbyć się tych myśli o przemijaniu. Gdyby nie te myśli spokojnie mogłabym się cieszyć życiem, każdym dniem, drobnostkami itp.
Ale nawet moje plany i marzenia skłaniają się ku pytaniu "po co"
We wszystkim doszukuję się sensu. Po co jechać na wczasy, po co studiować, po co rozwijać swoje hobby itp. i co mi to da w życiu jeśli przeminę.

Od paru lat choruję na nerwicę, nigdy jej nie leczyłam. Mama nawet nie chciała słyszeć o wizytach u psychologa, stwierdziła że nic mi nie jest, powtarzała żebym z siebie głupiej nie robiła. A ja? Ja potrzebowałam pomocy i potrzebuję. Byłam u psychologa 5 lat temu na 11 spotkaniach. Pomocy nie otrzymałam w ogóle, psycholog ze mną nie rozmawiał na żadne tematy, nie poruszał nic, tak szczerze mówiąc omijał te problemy które chciałam zwalczyć.
Proszę o pomoc. Bo nie chcę wciąż zadręczać się.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 mar 2010, 19:32

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez malwinaaa 29 mar 2010, 20:31
Witam cie, nie zamartwiaj się. Moze to są tylko niegroźne filozoficzne pytania? A możne powinnaś zapytać dlaczego cie dręczy to pytanie ?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 mar 2010, 16:34

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez linett 29 mar 2010, 20:35
Bo boję się że zejdę stąd zanim zrealizuję wszystkie plany i marzenia :( nie wiem czy tylko ja tak mam że zadręczam się wciąż :( bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo co stanie się następnego dnia :(
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 mar 2010, 19:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez malwinaaa 29 mar 2010, 20:42
Wydaje mi się , ze wszyscy troszkę boja się jutra, to taki lek przed nieznanym. Ale jeśli u ciebie jest bardzo nasilony to możne faktycznie powinnaś coś z tym zrobić ?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 mar 2010, 16:34

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez linett 29 mar 2010, 20:49
Tak szczerze mówiąc mimo nerwicy zawsze cieszyłam się życiem. Choć miewałam czasami chwile zwątpienia i załamania. Ale głównie stało się to od momentu kiedy przeczytałam posta na forum pewnej dziewczyny która właśnie pisała o czymś podobnym co i ja i to mnie skłoniło do rozmyślań :( aż w końcu tak we mnie to weszło że myślę każdego dnia o tym.
Przestaję myśleć w objęciach mojego chłopaka, czuję się spokojniejsza choć rękaw od moich łez nie raz miał mokry :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 mar 2010, 19:32

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez malwinaaa 29 mar 2010, 20:56
Co ci mogę powiedzieć? Ja przeżyłam prawdziwy koszmar, byłam ofiara gwałtu,12 lat w ciemnym tunelu strachu. Skoro mnie się udało z tego wyjść, to i tobie się uda :D
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 mar 2010, 16:34

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez linett 29 mar 2010, 21:03
Czasami mam wrażenie że mam wszystkie typy nerwic :/ wszystko co tylko jest możliwe, że jestem beznadziejnym przypadkiem którego nie da się wyleczyć z nerwicy. A tak bardzo chciałabym się cieszyć życiem jak inni ludzie, młodzi i starsi.
Gdy moja mama nosiła mnie pod sercem okazało się że była w ciąży bliźniaczej, niestety drugi płód nie rozwijał się prawidłowo i doszło do poronienia, urodziłam się ja, do tej pory nie wiem czy miałabym siostrę czy brata. Na wizycie u psychologa dowiedziałam się że właśnie to mogło mieć taki wpływ na moją psychikę :/ samo to że rozwijałam się blisko martwego płodu. Nie wiem ile w tym racji jest czy to jest ta przyczyna :(

W jaki sposób udało Ci się wyleczyć? Chodziłaś na terapię? Lekarstwa? Wsparcie bliskich? Współczuję sytuacji w której kiedyś się znalazłaś i podziwiam że wyszłaś z tego, że możesz normalnie żyć.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 mar 2010, 19:32

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez malwinaaa 29 mar 2010, 22:26
Tak, chodziłam na terapie. Po terapii zaczęłam inaczej patrzeć na świat. To dziwne i przyjemne uczucie poznawać siebie od nowa, Jeśli mnie się udało...to kazdemu moze sie udac ,glowa do gory !!! :D
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 mar 2010, 16:34

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez linett 29 mar 2010, 22:29
A jak długo chodziłaś? Ja zdaję sobie sprawę z tego że taka terapia to nie jedno spotkanie czy dwa a kilkanaście czy kilkadziesiąt. Ale chciałabym wiedzieć ile mniej więcej trzeba przeznaczyć na to czasu. I czy samą rozmową zostanę wyleczona? Czasami wydaje mi się to nieprawdopodobne że można wyleczyć zwykłą rozmową. Czy usłyszę od psychologa to samo co od rodziny i znajomych? Jeżeli wsparcie najbliższych nie pomaga to ze strony psychologa pomoże?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 mar 2010, 19:32

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez malwinaaa 29 mar 2010, 22:44
Ja leczyłam się latami u psychiatrów i u psychologów. I NIC !!! dopiero 5 miesięcy temu trafiłam na terapeutkę która specjalizuje się w specjalnej terapii , która leczy zespół stresu pourazowego. I ta terapia naprawdę uczyniła cuda , czuje się inna osoba , NARESZCIE MOGĘ NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 mar 2010, 16:34

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez linett 29 mar 2010, 22:48
No to zanosi się na to że trochę posiedzę u psychologa :/ jestem na etapie szukania dobrego psychologa, ale niestety mieszkam w małej miejscowości gdzie mam daleko do prywatnych gabinetów :/ chciałabym iść na NFZ ale słyszałam że muszę mieć skierowanie od lekarza rodzinnego a z tym w mojej przychodni będzie ciężko i nierealne raczej by dostać :/
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 mar 2010, 19:32

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez malwinaaa 29 mar 2010, 22:53
Dlaczego tak mowisz, aby dostac skierowanie musisz isc do lekarza rodzinnego , lekarz napewno da ci skierowanie, moze byc tylko problem z terminami, bo NFZ są długie kolejki.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 mar 2010, 16:34

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez linett 29 mar 2010, 22:59
W mojej przychodni lekarz rodzinny nie jest chętny wydawać jakiekolwiek skierowania :/ wiem że to dziwne ale niestety tak jest, sama ledwo kiedyś doprosiłam się o skierowanie na badania czy do endokrynologa :/ zresztą co ja miałabym powiedzieć lekarzowi? To znaczy bardziej mi chodzi o jakiś dowód na to że potrzebuję skierowania by iść do psychologa, wiadomo że jak szłam do endokrynologa to miałam wyniki badań itp. a tutaj co mam przedstawić by mi uwierzył że potrzebuję pomocy?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 mar 2010, 19:32

Re: Jak odzyskać radość życia?

przez malwinaaa 29 mar 2010, 23:04
Powiedz mu to co ciebie niepokoi , to co napisałaś na forum, powiedz o swoich problemach , nie mysle, ze ci odmowi ! :D
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 mar 2010, 16:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do