Zablokowałem się własnymi myślami

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Zablokowałem się własnymi myślami

przez tomaspecny 27 mar 2010, 15:07
Witam. Mam 17 lat i chodzę do I klasy Liceum.

Bakę paliłem już w wakacje przed liceum, w dosyć dużych ilościach, zdarzały się ciągi po kilka dni. Nie zauważyłem jednak u siebie żadnych wzmożonych problemów z koncentracją czy pamiecią, nie czułem się otępiały, byc może dlatego że nie dorabiałem sobie do tego palenia żadnych ideologii? W każdym razie idąc do liceum trochę zmieniłem klimaty i poglądy dotyczące palenia, i od poczatku września do około połowy listopada nic nie smażyłem. Jednak pewnego dnia namówiony przez starych koleżków znowu sobie zajarałem. Nie żeby po tym jednym zapaleniu wszystko zaczęło się psuć, ale najgorsze dopiero miało nadejść. Zacząłem bardziej regularnie palić, miałem kilku dniowe ciągi, potrafiłem w najbardziej głupich okolicznościach i miejscach sobie przypalić, np. będąc u rodziny siedziliśmy sobie wszyscy na podwórku a ja potrafiłem wejść do zaparkowanego kilka metrów obok samochodu pod pretekstem poszukania czegoś i skulony spalić lufę. Nawet nie wiedziałem czemu chce się upalić w tym samochodzie skoro było tyle innych możliwości. Innym razem będąc u babci potrafiłem obudzić się w nocy i pójść zapalić lufkę do ubikacji. Nie miałem żadnych oporów przed paleniem w najdziwniejszych i najgłupszych miejscach. Potem zacząłem rozczytywać się o negatywnych skutkach palenia, tj. problemach z pamięcią i koncentracją, i tak gdzieś po sylwestrze zacząłem cyklicznie wkręcać sobie te rzeczy. Typu, że ja już nie potrafię się uczyć, że mam słabą pamięć itp. No i to wszystko się zaczęło pojawiać. W międzyczasie dopytywałem jeszcze innych palących kumpli czy u nich coś takiego występuje, a oni, że "no co Ty, nigdy, przestań sobie wkręcać". No i tu pies pogrzebany, bo moje myślenie było takie, skoro u nich to nie występuje, to czemu mam przestać jarać. Będe jarał dalej, tylko przestanę sobie to wszystko wkręcać. Jednak nie mogłem przestać. Zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Wykonując jakieś czynności zupełnie nie wymagające skupienia czy wysiłku intelektualnego, czynności które sprawiały mi dotąd przyjemność jak oglądanie filmów, nawet wtedy nie potrafiłem się skupić. Myśli latały mi na prawo i lewo, cały czas miałem poczucie wszechogarniającej beznadziejności, zaczęły mi się przypominać jakieś sceny z przeszłości, zupełnie niezwiązanene z tematyką wykonywanej czynności, każdej, nie mówie tu tylko o oglądaniu filmów. Zaczęły mi się tworzyć jakieś łańcuchy skojarzeń. Mam wrażenie jakbym miał zasób około 25 różnych wspomnienień z życia, mniej lub bardziej ważnych, które każdego dnia mi się przypominają.

Nabyłem jakiś absurdalny nawyk przypominania sobie różnych słów, imion postaci z filmów, pojedynczych słówek z notatek ze szkoły, i próbuje je sobie przypomnieć w każdym momencie, nawet jak nie są mi potrzebne. zazwyczaj mi się nie udaję, i wtedy czuje się fatalnie, jakby to wszystko się pogłębiało.

Nie mogę normalnie funkcjonować, nic mi się nie chce. Czuję, że się zablokowałem. Po prostu. Naprawdę najprostsze zadania sprawiają mi trudność, nie potrafię nawet sparafrazować wypracowania na polski z internetu na swoje słowa. Nawet rozmowa z ludźmi sprawia mi trudność, zastanawiam się nad każdym wypowiadanym słowem, waże każde słowo. Czuję ból głowy, taką ociążałość. Mógłbym całymi dniami spać. Zaniedbuje każde czynności, bardzo dużo schudłem.

Cały czas próbuję pocieszać się myślami, że mój problem w porównianiu z problemami np. bezdomnych, schorowanych osób to nic, ale to nie pomaga. Ja sobie zdaję sprawę, że być może jest to błahy problem, ale uwierzcie mi, że to nie pozwala mi normalnie żyć. Z dnia na dzień jestem co raz bardziej sfrustrowany, czuję jakby ta blokada się powiększała. Co do palenia, nie palę tydzień, nic mi się nie poprawia, więc skoro nie widać różnicy to po co przepłacać, przypalam sobie znowu. Ale teraz nawet palenie nie pomaga, bo te myśli jak już faza schodzi przebijają dobry humor.

Moja rodzina jest świadoma mojego problemu, zna jego wszystkie szczegóły. Byłem u pedagoga szkolnego, niestety nie rozumie on chyba istoty mojego problemu. Zresztą mi samemu jest go strasznie trudno wytłumaczyć, ten post pisałem około godzinę a mam wrażenie jakbym nie zawarł 70% kwestii które chciałem poruszyć.

Proszę Was, odpowiedzcie mi jak się odblokować? czuję, że już tak długo nie pociągnę, miewam myśli samobójcze.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 mar 2010, 15:00

Re: Zablokowałem się własnymi myślami

przez pete_27 28 mar 2010, 22:33
Przede wszystkim przestań palić ten (nie)bezpieczny syf jakim jest trawa. Próbowałem wielu używek i niestety z własnego doświadczenia wiem, że w kwestii wyciągania na wierzch problemów/wywoływania chorób psychicznych baka jest na drugim miejscu zaraz po amfetaminie. Ja paliłem kilka razy jedynie i zdarzyło mi się dostać takich lęków, że wylądowałem w szpitalu. Palenie albo zdrowie - wybór należy do Ciebie. Jeśli miewasz myśli samobójcze to nie jest najlepiej, więc idź jak najszybciej do psychiatry. On na pewno pomoże i dobierze jakiś lek.
pete_27
Offline

Re: Zablokowałem się własnymi myślami

Avatar użytkownika
przez bliksa 28 mar 2010, 23:32
w sumie nie wiem czy baka ma cos z tym wspolnego... palilam 6 lat, rzucilam to ot tak i nie sądze ze moje problemy wziely sie z tego akurat faktu. polecam jednak wizyte u specjalisty.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zablokowałem się własnymi myślami

przez Pain 29 mar 2010, 08:02
Nie robisz czasem tego, aby coś zagłuszyć? Aby nie myśleć o innych problemach? Z moim chłopakiem właśnie tak było, ale na szczęście wyciągnęłam go z tego bagna. I Tobie radzę, też się z niego wygrzeb zawczasu. Idź do psychiatry, bo myśli samobójcze to nie przelewki. Młody jesteś. Zawalcz o swoje życie.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: Zablokowałem się własnymi myślami

przez tomaspecny 30 mar 2010, 10:33
Właśnie po to to robię, najbardziej mnei matwi że zmienił się mój stosunek do palenia - kiedyś by się wyluzować po ciężkim dniu, teraz by uciec....
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 mar 2010, 15:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do