Nie chodzę do szkoły

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie chodzę do szkoły

przez minosov 24 mar 2010, 12:44
Witam. Mój problem może wydaję się błachy, lecz dla mnie jest to duży problem.

Mam 15 lat chodzę do 2 gimnazjum, raczej do niedawna dobrze się uczyłem, jestem coraz leniwszy... Kiedy tylko jest okazja nie idę do szkoły nawet gdy nie mam klasówek itp. Coraz rzadziej spotykam się ze znajomymi (których z prędkością światła tracę). Jedno z moich rodziców pracuje "na zmiany" czyli pracuje po 12 godzin: raz dzień raz w noc, więc w tygodniu nadarza mi się jedna lub dwie okazję, aby nie iść do szkoły. Po prostu wstaję rano, idę do salonu i oglądam badziewia w TV.
Na semestr zawsze miałem 5 lub 6 z zachowania, lecz w tym semestrze 3. Miałem ok 35 nieusprawiedliwionych godzin. W domu normalnie się uczę, ale to nie to samo co jest na lekcji. Ostatnio "łapię" dużo 1. Niektórzy nauczyciele mnie nie lubią, gdyż myślą, że specjalnie nie przychodzę na ich lekcje.
Rano jest często tak, iż wstaję pakuję się, jestem ubrany i przy drzwiach coś mnie cofa. Wracam siadam na kanapie włączam TV i myślę jaki jestem głupi i niezdarny. Często miewam myśli samobójcze, ale nie byłbym wstanie zrobić sobie czegoś. Robiłem testy w internecie i wyszło mi, że to łagodna/średnia depresja... Nie mam hobby, tzn. mam, ale nie jestem wstanie go wykonywać.
Nie mam z kim rozmawiać o moich problemach. Wstydzę się o tym rozmawiać z przyjacielem, psychologa szkolnego też się wstydzę. Z rodzicami nawet nie zamierzam rozmawiać, nie chcę im sprawiać kłopotu, myślę, że poradzę sobie z pomocą tego forum. Często słucham muzyki, serfuję po internecie, aby zapomnieć o tym wszystkim. Przy rodzicach staram się zachowywać normalnie. Kiedy wracają do domu mówię, że byłem w szkole (chociaż mnie nie było), ale nie zdarzyło się nic szczególnego.
Kładę się do łóżka ok. 22, zasypiam ok 1-3 w nocy bo przez ten czas myślę nad swoją głupotą, budzę się ok godzinę przed budzikiem, jestem na siebie zły. Często miewam napady złości. Ludzie w szkole śmieją się zemnie, ale są to raczej zwykłe "podśmiechujki". Coraz częściej się modlę i co tydzień chodzę do kościoła. Wcześniejsze priorytety zeszły na plan dalszy.
Chcę znów normalnie chodzić do szkoły, gdyż jest to ważny okres w moim, życiu - walczę o dobre liceum i dobrą przyszłość.

Mam nadzieję, że opisałem już wszystko, proszę o pomoc!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 mar 2010, 12:16

Re: Nie chodzę do szkoły

przez dogomaniaczka 24 mar 2010, 13:33
minosov, to raczej nie jest takie proste że pomoże Ci tylko forum. Ja od 1 gimnazjum mam problem z chodzeniem do szkoły. Raz nie zdałam, ale to na własne życzenie, bo miałam możliwość przejść dalej. Ale uwierz mi że jest o wiele łatwiej gdy wiedzą rodzice i pedagog szkolny. On wtedy porozmawia z nauczycielami i będą wiedzieli dlaczego Cie nie ma i inaczej do tego wszystkiego podejdą. A tak to jak właśnie piszesz będą Cie nie lubić bo myślą że się zrywasz. Nauczyciele naprawdę inaczej podchodzą do młodzieży z jakimiś problemami i jest duuuużo łatwiej jeśli o wszystkim wiedzą. Nie możesz podchodzić do tego tak że nie chcesz martwić rodziców bo tak się nie da. Tylko wszystko utrudnisz i będzie coraz gorzej. Naprawdę, mi się zdarza nie chodzić cały semestr, a mimo to dzięki temu że wiedzą w szkole zdaje i zaliczam ( jestem w liceum) Mój system polega na tym, że póki nie jestem w stanie chodzić do szkoły umawiam się z nauczycielami na same zaliczenia. W gimnazjum pedagog przychodziła do mnie do domu z klasówkami żebym mogła zdać. Samo forum Ci nie pomoże , jeśli nie chcesz iść na razie do psychologa na terapię, to idź do pedagoga szkolnego, on porozmawia odpowiednio z Twoimi rodzicami i zrobią wszystko żeby Ci ułatwić. Po co utrudniać sobie życie? Rodzice i tak się kiedyś dowiedzą. Gorzej będzie jak oni też będą myśleć, że po prostu się zrywasz.
dogomaniaczka
Offline

Re: Nie chodzę do szkoły

przez VasqueS 24 mar 2010, 13:56
minosov, Witaj, My niestety nie mamy możliwości Cię uleczyć.
Zazwyczaj problemy się pogłębiają, po co ma tak być?
Pójdź do lekarza psychiatry, da ci leki i będzie się poprawiać.
Najważniejsze jest, żebyś mówił psychologowi i rodzicom co czujesz.
VasqueS
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie chodzę do szkoły

przez minosov 24 mar 2010, 14:33
OK. Dam sobie czas "na próbę" jeśli w przyszłym miesiącu nie pójdę do szkoły to mówię o wszystkim rodzicom.
Aha. I jeśli miałbym iść do psychologa to jak mam przedstawić problem?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 mar 2010, 12:16

Re: Nie chodzę do szkoły

przez zdesperowany1 24 mar 2010, 14:50
Przedstaw problem dokładnie tak, jak nam:)
zdesperowany1
Offline

Re: Nie chodzę do szkoły

przez VasqueS 24 mar 2010, 14:51
minosov, Najlepiej nie czekać, bo powiesz, że chodziłeś trochę i że jest ok.
Problem przedstaw tak jak się ma, wejdź powiedz czy mógłbyś porozmawiać, powiedz jak się czujesz, to będzie najlepsze.
VasqueS
Offline

Re: Nie chodzę do szkoły

przez dogomaniaczka 24 mar 2010, 14:56
minosov, tylko uważaj bo wcale tak daleko nie zostało do wakacji, żeby Cię klasyfikowali :)
dogomaniaczka
Offline

Re: Nie chodzę do szkoły

przez minosov 24 mar 2010, 15:02
dominika92 napisał(a):minosov klasyfikowali :)

Na semestr nie miałem żadnego zagrożenia. A już wcześniej miałem ten problem tylko nie na taką skalę. Jakoś dam sobie radę (mam nadzieję).
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 mar 2010, 12:16

Re: Nie chodzę do szkoły

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 mar 2010, 14:29
minosov, ale i tak warto isc do psychologa, dzieje sie w Twoim zyciu cos z czyms sobie nie radzisz, moze to dojrzewanie, zmiany hormonalne, stres itd -to pomoze ustalic psycholog :smile: Warto takze szczerze porozmawiac z rodzicami o tym.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Nie chodzę do szkoły

Avatar użytkownika
przez scrat 25 mar 2010, 16:16
A jak nie wiesz co powiedzieć to wydrukuj swojego pierwszego posta i przeczytaj psychologowi.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nie chodzę do szkoły

przez VasqueS 25 mar 2010, 16:24
minosov, Nie czekaj, nie waRto.
Mi się depResja po 1,5 roku zmieniła w neRwicę, mam nauczanie indywidualne, pRoblemy z wychodzeniem z domu, chcesz tego?
Możesz wiele zmienić, nie chcę Cię stRaszyć ale zazwyczaj problemy nie dość, że same nie znikają, to się pogłębiają.
VasqueS
Offline

Re: Nie chodzę do szkoły

przez SamO 31 lip 2010, 18:01
I jak, poradziles sobie?

Ciekawi mnie to, bo w podobny sposob zawalilem szkole. Ogolnie to zawsze bylem rekordzista pod wzgledem nieobecnosci w skali szkoly (kazdej, do ktorej chodzilem), ale sposrod tych, ktorzy zdawali (tzn. przeslizgiwalem sie z klasy do klasy jak najmniejszym kosztem, co nie przysparzalo mi szczegolnej popularnosci wsrod kolegow ze szkoly).
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do