czy to jest po prostu depresja??

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez symp 21 mar 2010, 12:10
Witajcie,
nie wiem co mam ze sobą zrobić, gdzie się wygadać, postanowiłam tu napisać...
czy to jest depresja, czy inne zaburzenie, czy coś z moją osobowością nie tak??
raz czuję się fatalnie mogę tylko leżeć na łóżku, myślę, ze wszystko jest bez sensu i bez celu, ze po co tu jestem
innym razem rozsadza mnie od planów i pomysłów, od tego, ze wiem ile w stanie jestem zrobić i ile jest przede mną, jak aktywną i ambitną osobą jestem, jakby przeznaczoną do wspaniałych celów
potem poczucie wyizolowania i nie pasowania do tego świata
mega przygnębienie
teraz samobójcze myśli nie są (chciałam skończyć na początku tego roku), ale często przeplatają się rezygnacyjne
raz wyję z samotności, innym razem ubieram się, maluję i idę do ludzi
potem znów odpycham nawet rodzinę, potrafię tylko na innych warczeć
okaleczam się, bo nie mogę wytrzymać napięcia we mnie
nie mogę sie skoncentrować na niczym i wszystko mnie nuży
2 razy byłam w ciężkim epizodzie depresji, między nimi był okres wysokiej aktywności, zakończony ostrą jazdą w dół, obecnie taka lekka deprecha trwa, stała niechęć, osłabienie i zmęczenie, no nie wiem...
biorę leki, ale nie wiem, czy dla mnie dobre i czy tak ma wyglądać moje leczenie, bo lekarz mnie jakoś olał i nie mam z nim kontaktu, jedynie recepty
A więc się odważyłam coś opisać, uff...
proszę, powiedzcie, jak sobie radzić, jak ułożyć sobie plan życia, jak nie wiem w jakim stanie obudzę się następnego dnia, jak zaufać lekom...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 lut 2010, 12:48

Re: czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez arla 21 mar 2010, 12:38
hej
ciężko jest trafić na dobrego lekarza przeważnie kontakt z psychiatrą jest na lini co tam -aha- recepta- hehe, dobrze żebyś jakiegoś psychologa znalazła jeszcze, wtedy leczenie ma jakiś sens .
plany na życie ograniczam do jakiegoś jednego celu , bo jak jest tego więcej to nie ogarniam , i czuje się jeszcze bardziej beznadziejnie .
też nie wiem w jakim stanie obudzę się jutro..
też na wszystkich ostatnio warcze a potem wyje z samotności czyli wiesz może to jakiś wirus jest ;)
Pani depra już tak ma ,że pojawia się i znika , a zaufanie do leków .. jak będziesz czuć się lepiej wiadomo że działają ;)
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Re: czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 mar 2010, 13:40
symp, jest takze, depresja dwubiegunowa, gdzie okresy radosci, aktywnosci, splataja sie z okresami obnizonego nastroju, jazda w dol. Wtedy trzeba dodac lek ktory nazywa sie stabilizatorem, on mniej wiecej rowowazy te stany i czlowiek w miare normalnie funcjonuje, czyli ma nastroj ani bez zjazdow, ani nadmiernej aktywnosci. Warto zebys porozmawiala z psychiatra, na ten temat, w ogole na temat depresji, jaka jest jego diagnoza.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez symp 21 mar 2010, 17:11
dzięki za zainteresowanie tym tematem.
wiem, że istnieje chad, może i nawet podejrzewam to u siebie, ale sama boję się stawiać diagnoz, może za krótko jeszcze choruję, za krótko się leczę - ile trzeba do diagnozy?
lekarz nigdy nie powiedział mi, masz to czy tamto, a leczy mnie antydepresantem i stabilizatorem
poza tym co to za leczenie, jak nawet na wizytę się nie mogę do niego umówić, tylko zostawia mi recepty w sekretariacie bo z jego winy nie odbywają się wizyty; teraz będzie mi rodzinna wypisywała leki i nie wiem, ile mam tak ciągnąć, czy są one dobre, nic... czy psychiatria jest bezsilna wobec chorób, czy ta nauka działa tylko tak, ze daje swoim pacjentom leki i oni muszą je brać i brać i ciągle to samo? ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 lut 2010, 12:48

Re: czy to jest po prostu depresja??

przez jajajaja 21 mar 2010, 17:16
Psychiatra powinien Ci pomoc - leki swoj droga, proponuje psychoterapie - podobno pomaga, jestem po drugim spotkaniu,wiec za duzo nie moge powiedziec, ale wierze,ze z tego wyjde.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
21 mar 2010, 12:09

Re: czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez Odkrywający 21 mar 2010, 18:05
Jajaja jak na takim spotkaniu wygląda? Mam zamiar się wybrać, ale trochę się boje.
Któregoś dnia rzucę to wszystko
I wyjdę rano niby po chleb
Wtedy na pewno poczuję się lepiej
Zostawię za sobą ten zafajdany świat
Napełnię olejem pustą głowę
I wrócę tam, na aleję pełną róż

Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
Wtedy czuję, że uchodzi ze mnie zło

Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
01 mar 2010, 22:52

Re: czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez Majster 21 mar 2010, 20:18
Ja nie wiem czy w depresji, czy nawet CHAD, samookaleczenia sa czestym objawem. Wg mnie, a o depresji jednak cos wiem, to samookaleczenia i hustawki nastrojow, o jakich piszesz, bardziej mi podpadają pod BPD. Pozdrawiam, obym sie mylil.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: czy to jest po prostu depresja??

przez camil18 21 mar 2010, 20:38
Hej. mam dokladnie te same objawy jakie opisujesz w 1 poscie... Hustawka nastrojow z przewazaniem zlego nastroju:/ Juz nie ogarniam. Mysli samobojcze mam praktycznie caly czas ale nie potrafie ze soba skonczyc. Zyje bo zyje tak naprawde wciaz leze nie mam sensu zycia. Nie ograniam juz. Sory ze napisalem w tym temacie ale musialem sie wygadac.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:43

Re: czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez symp 21 mar 2010, 21:30
Majster napisał(a):Ja nie wiem czy w depresji, czy nawet CHAD, samookaleczenia sa czestym objawem. Wg mnie, a o depresji jednak cos wiem, to samookaleczenia i hustawki nastrojow, o jakich piszesz, bardziej mi podpadają pod BPD. Pozdrawiam, obym sie mylil.

Ja sie czuję już uzależniona od samookaleczeń, nie umiem inaczej reagować na psychiczny ból, który mnie dusi, na tą beznadzieję... wydawało mi się, ze to też objaw depresji?
poza tym dużo objawów depresji innych - brak aktywności, rezygnacja z życia, myśli samobójcze, cały dzień trwanie w bezruchu, ciągła senność, wymieniać by można długo... nie funkcjonuję normalnie i to od dawna, nie wiem co mi jest, jak się leczyć, powinnam iść do innego lekarza, który mnie faktycznie jakoś wybada, ale nie mam siły i nie wiem co powiedzieć...

camil18 napisał(a):Hej. mam dokladnie te same objawy jakie opisujesz w 1 poscie... Hustawka nastrojow z przewazaniem zlego nastroju:/ Juz nie ogarniam. Mysli samobojcze mam praktycznie caly czas ale nie potrafie ze soba skonczyc. Zyje bo zyje tak naprawde wciaz leze nie mam sensu zycia. Nie ograniam juz. Sory ze napisalem w tym temacie ale musialem sie wygadac.


ale bardzo dobrze, że piszesz,ja myślę, że to pomaga, ze wiemy, że nie jesteśmy sami
próbowałeś sie jakoś leczyć?
piszesz, że nie potrafisz ze sobą skończyć - a wiec coś Cię trzyma, jest jaką nadzieja, warto się tego uczepić i mocno trzymać
pozdrawiam i dzięki za post
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 lut 2010, 12:48

Re: czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez Majster 21 mar 2010, 22:00
Widzicie, tu jest wlasnie różnica: co innego mysli samobojcze, nawet proby samobojcze, a co innego samookaleczenia. To nie jest podobne do siebie, bo inny jest cel takich akcji. proba samobojcza "uwalnia" chorego od cierpienia na tej planecie, oddala skutecznie, i raz na zawsze, wszelkie dotychczasowe, nierozwiazane, lub nierozwiazywalne problemy. Natomiast samookaleczenia maja na celu odwrocenie uwagi od jakiegos problemu, lub tez są próba zwrocenia uwagi otoczenia (nauczycieli, rodziców) na swoją osobę. Ktos z depresją nie chce uwagi świata, nie chce aby sie nim ktokolwiek zamartwial, on chce wlasnie swoim zniknieciem oszczedzic innym (i sobie tez) problemow.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez symp 21 mar 2010, 22:07
Majster napisał(a):Natomiast samookaleczenia maja na celu odwrocenie uwagi od jakiegos problemu, lub tez są próba zwrocenia uwagi otoczenia (nauczycieli, rodziców) na swoją osobę. Ktos z depresją nie chce uwagi świata, nie chce aby sie nim ktokolwiek zamartwial, on chce wlasnie swoim zniknieciem oszczedzic innym (i sobie tez) problemow.

nie zawsze samookaleczenie ma taką funkcję, znając trochę przypadków ośmielę się stwierdzić, ze zwrócenie uwagi otoczenia jest raczej małym procentem ogółu
a mówiąc z autopsji - jest to poradzenie sobie z emocjami, z bólem psych.,którego nie idzie znieść, pozbycie się napięcia gdy dostaję ataku nienawiści w stosunku do siebie a także poczucie swego ciała, tego, że ono istnieje
a gdy chciałam się zabić to dlatego, że ból i cierpienie było tak wielkie, że nie widziałam innego wyjścia jak tylko to "uwolnienie", bo nie widzialam sensu tego ciągnąć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 lut 2010, 12:48

Re: czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez whiteblackchocolate 21 mar 2010, 22:48
Bierzesz leki, masz stały kontakt z psychiatrą- to bardzo ważne i dobrze, wiesz, że w razie najgorszego ktoś może Ci pomóc i że robisz coś w tym kierunku żeby było lepiej (bierzesz leki). Jaki masz kontakt z rodziną albo przyjaciółmi? Bo jak nadchodzi najgorsze (czyli myślisz samobójcze, samookaleczenia) to warto zanim się to zrobi po prostu wejść do pokoju gdzie jest druga osoba albo wyjść na spacer między ludzi. Nawet nie gadać, jak nie masz ochoty czy nie możesz. Po prostu być przy kimś.
Poza tym jeśli Twoje rozchwianie nastrojów jest duże i miałaś jakieś epizody maniakalne ( ogromne zakupy niepotrzebnych rzeczy, tysiąc planów w głowie i rozpoczęcie ich realizacji, mimo że nie ma żadnych podstaw powodzenia; albo wyobrażenia że możesz wszystko i wszystkim pomożesz) to może nie masz samej depresji. Etykietka jednak chyba nie jest taka ważna, ważniejsze żebyś się spróbowała z tego stanu wyprowadzić. Pisz na forum jak Ci ciężko, widzisz ilu tu fajnych ludzi :) Trzymaj się
and when you think more than you want, your thoughts begin to bleed (...) society, crazy indeed, hope you're not lonely without me

I have no home
Posty
74
Dołączył(a)
24 sty 2010, 12:57

Re: czy to jest po prostu depresja??

przez camil18 21 mar 2010, 22:58
ale bardzo dobrze, że piszesz,ja myślę, że to pomaga, ze wiemy, że nie jesteśmy sami
próbowałeś sie jakoś leczyć?
piszesz, że nie potrafisz ze sobą skończyć - a wiec coś Cię trzyma, jest jaką nadzieja, warto się tego uczepić i mocno trzymać
pozdrawiam i dzięki za post[/quote]

Tak wsparcie innych to połowa sukcesu... Nie nie próbowałem się leczyć. Nie korzystałem jeszcze z pomocy psychologa-psychiatry. Ale myślę nad tym. Tak możliwe że coś trzyma mnie przy tym zasranym życiu ale sam nie wiem co. Może pop prostu nie mam na tyle odwagi żeby to zrobić. Ale przecież sztuką nie jest się zabić sztuką jest żyć i stawiać czoła problemom. Będę próbował walczyć Tobie też tego życzę:)
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:43

Re: czy to jest po prostu depresja??

Avatar użytkownika
przez symp 22 mar 2010, 18:11
tak, ten stały kontakt z psychiatrą to odbiór recept w sekretariacie :/ a w przeszłości kilka 10-15sto minutowych rozmów...
nie mogę już tego znieść, nie wiem co mi jest ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 lut 2010, 12:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do