Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

przez takajakaś18 16 mar 2010, 17:30
hej.Mam z tym problem,nie powiem,nie mam na nic ochoty,nie moge sie zmotywowac nawet do najmniejszego wysilku,wstaje zmeczona z łozka,nie odczuwam zadnego przyplywu energii...
Nie ma rzeczy,ktora mogla by mnei zmotywowac do nauki,nawet jedynki na mnie nie działaja..Jest mi wszystko jedno.Wiem ,ze tak byc nie powinno,niebawem matura,a ja od kilku tygodni nic nie robie.Rodzice krzycza.Zdarza sie,ze usiade ale za chwile musze odejsc,bo mnie to najzwyczajniej nurtuje,nei moge sie skoncentrowac..
NIe obchodzi mnie wiekszosc spraw:bałagan ,co sie dzieje wokoł.
Najgorsze jest to ,ze te tygodnie sa bardzo wazne dla mnie..
Mialam przez kilka tygpdni motywacje ponad przecietna,to teraz spadła ponizej zera..Pomozcie mi ,bo mam wyrzuty ,czuje jak przez palce mi przecieka czas...
Powiecie pewnie ,ze trzeba sie przełammywac,ale ja jestem caly czas zmeczona,ospała...
Co ja mam robić??nie mowcie ,ze mam isc do specjalisty.Teraia trwa jakis czas,a ja potrzebuje pomocy juz teraz .:(,natychmaist.
Nie wiem jak sobie pomoc:(((
Wszystko widze czarna,siebie ,swoja przyszlosc:(((

jest na to rada?jak sobie z tym radzicie?
takajakaś18
Offline

Re: Zniechęcenie ..:Tez Wam sie nic nie chce??

Avatar użytkownika
przez Pasman 16 mar 2010, 17:40
tez mi sie nic nie chce. Ale mam tak zawsze po robocie.. Nawet nie chce mi sie wymadrzac na forum.. :(
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

przez smutna86 16 mar 2010, 19:09
Może jakieś lekkie polepszacze nastroju z apteki?
A poza tym, moze zjedz sobie czekoladę, ma dużo magnezu, powinno Ci to troche osłodzić (dosłownie i w przenośni), te kiepskie dni.
Powodzonka!!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 mar 2010, 13:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

przez paradoksy 16 mar 2010, 19:12
takajakaś18 napisał(a):hej.Mam z tym problem,nie powiem,nie mam na nic ochoty,nie moge sie zmotywowac nawet do najmniejszego wysilku,wstaje zmeczona z łozka,nie odczuwam zadnego przyplywu energii...
Nie ma rzeczy,ktora mogla by mnei zmotywowac do nauki,nawet jedynki na mnie nie działaja..Jest mi wszystko jedno.Wiem ,ze tak byc nie powinno,niebawem matura,a ja od kilku tygodni nic nie robie.Rodzice krzycza.Zdarza sie,ze usiade ale za chwile musze odejsc,bo mnie to najzwyczajniej nurtuje,nei moge sie skoncentrowac..
NIe obchodzi mnie wiekszosc spraw:bałagan ,co sie dzieje wokoł.
Najgorsze jest to ,ze te tygodnie sa bardzo wazne dla mnie..
Mialam przez kilka tygpdni motywacje ponad przecietna,to teraz spadła ponizej zera..Pomozcie mi ,bo mam wyrzuty ,czuje jak przez palce mi przecieka czas...
Powiecie pewnie ,ze trzeba sie przełammywac,ale ja jestem caly czas zmeczona,ospała...
Co ja mam robić??nie mowcie ,ze mam isc do specjalisty.Teraia trwa jakis czas,a ja potrzebuje pomocy juz teraz .:(,natychmaist.
Nie wiem jak sobie pomoc:(((
Wszystko widze czarna,siebie ,swoja przyszlosc:(((

jest na to rada?jak sobie z tym radzicie?

hmmm ja sobie tak nie-radziłam ok. roku lub więcej i nie wyszło mi to na dobre :roll:
nie powiem Ci co masz zrobić, bo sama sobie też z tym nie poradziłam/nie radzę.
niestety tak wygląda depresja.. cholerne choróbsko :-|
paradoksy
Offline

Re: Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

przez ewaryst7 16 mar 2010, 19:21
Jestes CHORA na depresje.A ona trwa ,niestety dłużej niż katar...Więc powinnas powaznie rozwazyć leczenie .Bez tego ani rusz.Nie miej tez wyrzutów sumienia.Nie dajesz rady , i tyle.wiem cos o tym.Czy leczyłas sie juz kiedys?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

przez VasqueS 16 mar 2010, 19:40
takajakaś18, Pójdź do jakiegoś psychiatry, przypisze Ci leki i powinno być po jakimś czasie lepiej.
VasqueS
Offline

Re: Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

przez miki74 16 mar 2010, 19:58
takajakaś18 napisał(a):nie mowcie ,ze mam isc do specjalisty.Teraia trwa jakis czas,a ja potrzebuje pomocy juz teraz .:(,natychmaist.
Masz iść do specjalisty. Do psychiatry. On natychmiast Ci przypisze leki.
takajakaś18 napisał(a): jest na to rada?jak sobie z tym radzicie?
Polecam psychiatrę i kurację lekami antydepresyjnymi. Masz objawy depresji.
miki74
Offline

Re: Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

Avatar użytkownika
przez Azotox 17 mar 2010, 16:53
Ja mam niestety tak samo, straszne! Musiałabym wziąć się w garść. Pozałatwiać kilka spraw, a nie mam siły. Odkładam wszystko na później, chyba z nadzieją, że nie dożyje jutra.
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

przez takajakaś18 17 mar 2010, 17:27
ja tez odkladam wszystko w nieskonczonosc,a pozniej i tak tego nie robie zazwyczaj,bo zwala sie tego strasznei duzo.Ide w takich momentach spac i mowie "Od jutra juz sie wezme za siebie"..tak tylko,ze ja juz zyje według schematu.Samo chodzenie do szkoly wyciska ze mnie juz cala energie,ktora i tak jest nikla.Rzadkie zaproszenie na imprezy zwykle odrzucam pod byle pretekstem..Bo nie mam ochoty zawracac sobie tym glowy :roll: Nie mam nastroju,sił..Nie widze wtym nic fajnego.,chociaz w domu wariuje.Zostaje ,bo wiem ,ze powinnam sie uczyc,ale i tak w efekcie tylko "od jutra" i "od jutra" ...a z czaem motywacja i szane ,ze sie wezme spadaja.Mialam ostatnio kilka dni wolnych,nawet do sklepu nie wyszłam..bo musze sie uczyc.A nie zrobilam nic.Probowałam siebie sobie usprawiedliwić,ale i tak w gruncie rzezcy bylam an siebie zła.Wczesniej pisałam ,ze sie boje,ze nie dam rady..a teraz ,juz mi nie zalezy na niczym..
Zyje z dnia na dzien,bez marzen ,planow.Brakuje mi sily napedowej do jakiego kolwiek dzialania.Przestalo mi zalezec na tym jak wygladam..przestalam o siebie dbac..Mam wrazenie ,ze tacy ludzie jak ja nigdy nie osiagaja suksesow i sa skazani na porazki.:(
wiem,ze to bledne myslenie i tylko do tego sie sprowadza.Ale tak czuje i nie potrafiue tego odwrocic.A nic mnie tak nie denerwuje jak paradoks tego,ze podswaidomie czuje ,ze musze cos robic i czas ucieka wraz z nic nierobieniem i uzalaniem sie nad sobą..Nie wiem skad niektorzy czerpia takie poklady energii, ucza sie , chodza na imprezy,robia prawo jazdy w miedzy czasie...a ja nic nie robie ,a czuje sie jak czuje.Nawet w szkole nie potrafie sie skoncentrować jak nauczyciel cos tłumaczy ..odplywam myslami.Chociaz to to mam od dawna..jak wiele objawow ale teraz zaczely mi bardziej przeszkadzac...no i co tu ukrywac pogorszylo sie :?
takajakaś18
Offline

Re: Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

przez niewiesz 05 kwi 2010, 01:45
Mam dokładnie to samo, przez co mam nieźle przewalone;) a wszystko to przez depresje... i najbardziej denerwuje, że nikt nie rozumie tego, że po prostu nie umiem się zabrać za naukę
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
26 mar 2010, 21:47

Re: Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

przez takajakaś18 06 kwi 2010, 11:01
kazdy uczy sie do matury ,a ja nic nie robie..:((i tez nikt tego nie rozumie brr :cry:
takajakaś18
Offline

Re: Zniechęcenie .Tez Wam sie nic nie chce?:(

Avatar użytkownika
przez Sorrow 06 kwi 2010, 22:10
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do