Skocz do zawartości
Nerwica.com

Bliski w depresji


Żaba365

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, jestem tu nowa, bliska mi osoba, z która mieszkam jest chora na depresję lub paranoję, jak nakłonić ją do leczenia?

 

[Dodane po edycji:]

 

Kilkakrotnie był u psychiatry i psychologa, u każdego tylko po jednym razie, ale nie chce podjac leczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedział, że męczy się od 13 lat, nic go nie cieszy, myślał, że nikt go nie kocha, problem tkwi w nim, potrzebuje czasu, czuje, że starzeje się od środka, nie ma siły, miewa okresy trwające po 2 miesiące kiedy stale myśli o samobójstwie, nie może spać, jak zbyt wcześnie zaśnie to śnią mu się koszmary, nie jest niczym zainteresowany, ma problemy w pracy z koncentracją, wszystko robi dwa razy dłużej, nikogo nie kocha i twierdzi, że nie jest zdolny do tego, nie chce rozmawiać, nigdzie wychodzić i z nikim się spotykać, śpi przy zapalonym świetle, nie chce jeść wspólnie z rodziną, ma jedynie poczucie obowiązku wobec dzieci i matki, nie można go dotknąć, nie chce podać adresów lekarzy u których był na wizycie (jeden z nich podobno kazał mu się wyprowadzić z domu na 3 miesiące żeby mógł się leczyć), drażni go hałas (dzwoniący telefon, głośne zamknięcie drzwi, zabawy dzieci - obecnie w domu panuje grobowa cisza), obecnie stwierdził, że ze porozmawiał ze sobą i jest ok, nie można być szczęśliwym i będzie tkwił w tej beznadziei ze względu na dzieci (dzieci mają tak dość, że są gotowe wyprowadzić się do dziadków), którym stale każe siedzieć nad książkami i uczyć się. Nie chce słyszeć o żadnym lekarzu, twierdzi, że nie będzie przyjmować psychotropów, bo one zmieniają człowieka i nie wie kim będzie. Jeśli czegoś nie zrobię to oszaleję - od pierwszej wizyty u lekarza (o której powiedział) minęło 8 miesięcy i jest coraz gorzej, w listopadzie przepraszał, prosił o jeszcze jedną szansę, mówił, że się zmieni, będzie się starał i obiecywał się leczyć, teraz ma to w nosie. Pomocy.

 

[Dodane po edycji:]

 

Ma również jakieś dziwne poczucie winy, przepraszał, że nie był dobrym mężem i ojcem (co nie jest prawdą), nadużywa alkoholu, wieczorami gra w idiotyczne gry komputerowe z dużą ilością przemocy, przez okres co najmniej trzech miesięcy płakał wieczorami (teraz nie wiem, bo jestem na lekach uspakajających i wcześniej zasypiam), wyjeżdża do pracy ok 3 godz. później niż dawniej i wcześniej wraca, bierze po 3 dni urlopu i potrafi jeden cały dzień przeleżeć w łóżku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×