nie moge sobie poradzic z tym;(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

nie moge sobie poradzic z tym;(

przez takajakaś18 28 lut 2010, 23:32
czesc jestem tegoroczna maturzystka.za 2 miesiace matura a do mnie dotarło ,ze zlozylam nie to co powinnam na dekalaracji.Wszystko zminilam w ostatnmiej chwili(chociaz zmianialam w glowie caly czas)_ walnelam rozszrzony polski przedmioty zktorymi nie wiaze przyszlosci( myslalam ze na psychologie bede szla) ale w koncu stwierdzilam ,ze zostaje na miejscu a tu na kazde kierunki wlicza sie wos,hostoria(na te ktore mnie interesuja) -nie biologia.Jestem zalamana:(
w dodatku rodzice nie wiedza ze zdeklarowalam polski.Nie ryzykuje im-nie wlicza sie rozszerzenie w mature...jak nie zdam-to tylko bd na swiadectwie.Tylko czy az?
:(a biologii uczyc sie jak sie nie przyda? jedno trzeba bedzie zdac..z dodatkowych.
Rodzice mi radzili wos ale ja zawsze musze sobie utrudniac zycie, narazac sie na stresy:(
boje sie chodzic do szkoly teraz na polski,stracilam wszelka motywacje ;( zalamałam sie

myslalalam ze polski przyda sie an cos innego ale okazalo sie ze to prywatna uczelnia wiec odpada:(

popadam w zalamanie juz nie mam sily na nic, a powinnam sie uczyc:((
poptzrebuje jakiegois wsparcia bo bez tego sobie nie poradze ,bo narazie tylko sie martwie i rozpaczam..jak to ja -mi duzo nie trzeba;(
takajakaś18
Offline

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

Avatar użytkownika
przez linka 28 lut 2010, 23:39
takajakaś18, jesteś już dorosła i podjęłaś pierwszą w życiu (prawdopodobnie) decyzję która zaważy na przyszłości. Teraz nie ma już co płakać, musisz usiąść i na spokojnie i chłodno przeanalizować jak dalej postąpisz. Rozpisz sobie plan nauki i możliwości wyboru studiów.Na kartce papieru wypisz możliwości i realne szanse ich spełnienia.

Nie martw się tak - wiem, że zabrzmi to dziwnie....ale....studia nie zając nie uciekną - lepiej pomyśleć dwa razy niż tkwić na studiach na kierunku który nas zupełnie nie interesuje. Zawsze możesz nie iść w tym roku na studia, iść do jakiejś pracy a przez ten czas zdać dodatkowe przedmioty tak ze za rok będziesz mogła składać papiery gdzie tylko ci się podoba. Nie radzę też patrzeć wtedy na ten rok jako na stracony - zaufaj mi :smile:.
Ja jestem zdania, że nic nie dzieje się bez przyczyny i każde doświadczenie w życiu ma za zadanie nas czegoś nauczyć a w konsekwencji zwykle prowadzi do czegoś ciekawego. Wszystko się ułoży - zobaczysz :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

przez takajakaś18 01 mar 2010, 00:01
tak dorosla ale chyba nie do konca emocjonalnie.
Nie moge sobie darowac błędu,myslałam ,zetak bedzie dobrze, a teraz szkoda mowić.nie wieadomo za co sie brać i czy skuoic sie na tych przedmiotach( bo glupio nie zdać) ,czy skupic sie na studiach..tych ,ktore bym chciala zacząc...

wiem ,ze nie musie to byc czas zmarnowany..nie jeden robi sobie przerwe przed studiami( i np pracuje ,rozplanowuje sobie czas inaczej)
Ale chcialabym sei dostac z biologia ,boi jej uczylam sie najwiecej...jutro zadzwonie i popytam jak z rekrutacja jest czy nie ma szans naprawde ?-spytam.Wyslalam wczorajk maile ale nie mam jeszce odpowiedzi.
ale ciezko mi naprawde...
tak kazdy mi radzil inacej,ale sama zawsze musze cos wymysleć..;(
tyle razy myslalam ,zmianilam zdanie i oczywiscie wybralam najgrorsze....;(
takajakaś18
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

Avatar użytkownika
przez linka 01 mar 2010, 00:04
takajakaś18, ja bym się skupiła na twoim miejscu na przedmiotach potrzebnych do dostania się na studia z którymi wiążesz przyszłość.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

przez takajakaś18 01 mar 2010, 00:10
musze tylko rozpisac mozliwosci i studia, przedmioty ktore potrrzebne...mam nadzieje ,ze moze sie gdzies przydadza, ale chyba na to znikla szansa jest.
moze sie oswoje sie z ta myslą, ze zle zrobilam :(
i minie to zalamanie i wroci zapał i motywacja...bo z takim melancholijnym nastawianiem i negatywnym mysleniem daleko sie zwykle nie zachodzi.

wiem ,ze moje zycie jest wazniejsze i nie powinnam sie skupaic na opinii innych ,ale taka juz jestem...:(
takajakaś18
Offline

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

przez Miniaa 01 mar 2010, 00:30
Siedze w tematach maturalnych, bo mam 8mioro uczniów. Jestem korepetytorką z biologii. Jakie przedmioty zdajesz i na co chcesz iść? Postaram Ci się coś doradzić :)
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

Avatar użytkownika
przez ghost73 01 mar 2010, 01:31
Witam serdecznie,naprawde jesteś koropetytorką z Biologi i uczysz Biolog?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
21 lut 2010, 00:43

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

przez magdalenabmw 01 mar 2010, 02:07
takajakaś18 napisał(a):czesc jestem tegoroczna maturzystka.za 2 miesiace matura a do mnie dotarło ,ze zlozylam nie to co powinnam na dekalaracji.Wszystko zminilam w ostatnmiej chwili(chociaz zmianialam w glowie caly czas)


Ja też tak zmieniłam w ostatniej chwili. Z biologii na wos.

takajakaś18 napisał(a):_ walnelam rozszrzony polski przedmioty zktorymi nie wiaze przyszlosci( myslalam ze na psychologie bede szla) ale w koncu stwierdzilam ,ze zostaje na miejscu a tu na kazde kierunki wlicza sie wos,hostoria(na te ktore mnie interesuja) -nie biologia.Jestem zalamana:(


Rozszerzony polski zawsze sie przyda. Poza tym rozszerzenie nie jest trudno zdać (jak zaliczysz podstawę to potem masz z górki) a podstawowy polski jest obowiązkowy i tak.

takajakaś18 napisał(a):w dodatku rodzice nie wiedza ze zdeklarowalam polski.Nie ryzykuje im-nie wlicza sie rozszerzenie w mature...jak nie zdam-to tylko bd na swiadectwie.Tylko czy az?


Na pewno nic nie będzie w świadectwie z matury?? Przecież jeśli zdeklarujesz że zdasz rozszerzoną a nie zdasz to automatycznie nie zdajesz matury. Nie jest tak? .... :? Przecież gdyby tak nie było to każdy brałby rozszerzony, bo 'a nuż mi sie uda'.

takajakaś18 napisał(a)::(a biologii uczyc sie jak sie nie przyda? jedno trzeba bedzie zdac..z dodatkowych.
Rodzice mi radzili wos ale ja zawsze musze sobie utrudniac zycie, narazac sie na stresy:(


Jak to sie nie przyda? To po co Ty sie uczysz??? Jasne, że sie przyda ! A pewnie do września jeszcze dziesięć razy zmienisz zdanie gdzie iść na studia.


takajakaś18 napisał(a):boje sie chodzic do szkoly teraz na polski,stracilam wszelka motywacje ;( zalamałam sie

myslalalam ze polski przyda sie an cos innego ale okazalo sie ze to prywatna uczelnia wiec odpada:(


Dziewczyno, Ty sie uczysz dla siebie ! Ja też zdawałam rozszerzone bo chciałam iść na architekturę a w końcu poszłam na prywatną uczelnię. Nie wiesz co Cie czeka w życiu !!!

takajakaś18 napisał(a):popadam w zalamanie juz nie mam sily na nic, a powinnam sie uczyc:((
poptzrebuje jakiegois wsparcia bo bez tego sobie nie poradze ,bo narazie tylko sie martwie i rozpaczam..jak to ja -mi duzo nie trzeba;(



Ale czym Ty sie martwisz bo ja kompletnie nie rozumiem.....? No czym konkretnie?
magdalenabmw
Offline

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

przez takajakaś18 01 mar 2010, 09:04
ghost73 napisał(a):Ale czym Ty sie martwisz bo ja kompletnie nie rozumiem.....? No czym konkretnie?

wszystkim nei amm sily dzis sie obudzialam z myslami ,co ja zrobilam zadzwonilam na uczelnie i okazalo sie ze nie biora pod uwage tam biolologii ,tylko wos,historie ,geografie.;
ghost73 napisał(a):Dziewczyno, Ty sie uczysz dla siebie ! Ja też zdawałam rozszerzone bo chciałam iść na architekturę a w końcu poszłam na prywatną uczelnię. Nie wiesz co Cie czeka w życiu !!!
ghost73 napisał(a):dla seibei wlasnie dlatego sei przejmuje? bo bo po co mi cos co mi w niczym nie pomoze?
Miniaa napisał(a):Rozszerzony polski zawsze sie przyda. Poza tym rozszerzenie nie jest trudno zdać (jak zaliczysz podstawę to potem masz z górki) a podstawowy polski jest obowiązkowy i tak.

jak sie przyda? jest brany pod uwage tylko na kilku uczelniach i wybranych kierunkach.;/
polski tak jest obowiazkowy -racja.

Miniaa napisał(a):Ja też tak zmieniłam w ostatniej chwili. Z biologii na wos.
\to moje marzenie
bylo U mnei tak pol klasy zmianilo , a ja jedna na biologię.MOglam dopisac wos (jak sie wahalam) ale wtedy na to inaczej patrzylam;(
ehh;(
Miniaa napisał(a):Na pewno nic nie będzie w świadectwie z matury?? Przecież jeśli zdeklarujesz że zdasz rozszerzoną a nie zdasz to automatycznie nie zdajesz matury. Nie jest tak? .... Przecież gdyby tak nie było to każdy brałby rozszerzony, bo 'a nuż mi sie uda'.

jak nei zdam biologii albo polskiego rozszerz mature i tak mam zaliczona...nie ryzykowalam dlatewgo wpisalam , moglam wos wpisać;((
takajakaś18
Offline

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

przez Miniaa 01 mar 2010, 10:02
ghost73 napisał(a):Witam serdecznie,na prawdę jesteś korepetytorką z Biologi i uczysz Biolog?


Tak i jestem bez sztucznej skromności, bardzo dobra w tym co robię :) Gdyby ktokolwiek z forumowiczów miał problem z biologią to chętnie pomogę, oraz w ograniczonym stopniu z chemii.

Biologia zawsze się przyda, jest przedmiotem 'uniwersalny', biologia, biotechnologia, wszystkie kierunki na rolniczej, pielęgniarstwo, położnictwo, dietetyka, fizjoterapia.... jest tego naprawdę sporo. O jakiej uczelni marzysz? Tylko nie polecam siedzenia w domu rok i nic nie robienia.

Przy okazji pewne wywołam wojnę, ale widziałam już parę rekrutacji i ludzie z prywatnych uczelni mają o wiele mniejsze szanse na dostanie bardzo dobrej pracy. Jednak prestiż państwowych uczelni jest na obecnym rynku bardzo ważny. Wiadomo, że studiowanie nie daję przygotowania do zawodu, ale może dać ładny papierek. Gdy pomagałam w rekrutacji na asystenta/tke w biurze reklamowym, to ludzie z prywatnych uczelni byli odrzucani, a dopiero później z renomowanych uczelni, z kierunków raczej dziwnych, typu religioznawstwo.

WOS możesz zdawać w przyszłym roku, to jest akurat przedmiot, z którym się żyje na co dzień, jeśli ktoś tą tematyką się interesuje. Nic straconego.

Ja chciałam iść na fizjoterapię, miałam świetnie zdaną maturę z biologii, natomiast zawaliłam test sprawnościowy o 6 sek na bieganiu i DOBRZE się stało. Poszłam na biologię i póki co nie widzę lepszego kierunku. Czasem takie decyzje, które "zawalają" coś, nazywają się przeznaczeniem.

Ogólnie, to bardzo polecam Ci UJ. Może jednak psychologia, jest na bardzo wysokim poziomie. Mamy psychologie stosowaną jak i ogólną. Z obowiązku muszę Ci też polecić biologię, na której można zrobić wiele ciekawych specjalizacji, np neurobiologie.
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

przez takajakaś18 03 mar 2010, 17:48
biologie wybralam ,bo ja lubie ,interesuje mnie .Myslałam rozwniez o fizjoterapii i psychologii. mysle nadal ale tylko fizjoteraoie mam u siebie.Boje sie wyjechac do obcego maista na studia troche
,nie wiem czy 5 lat bym wytrzymala..a jakby byl to zmarnowany czas? tu amm dobrze ,dobre warunki mieszkalne, rodzine -siostre(jedyan osoba z ktora moge pogadac o wszystkim)
a wyjechac to koszt...co prawda moze warto dla przyszlosci.Skaldajac pod uwage bralam to pod uwage ,ale zrezygnowlam i daletgo nie wiem co teraz?
moze za jakies 3 lata wyjade na farmacje czy biotechnologie,a teraz jakad ekonomia ..nie wiem co robic , a czasu coraz mniej.
najgorszy jest brak motywacji...ciezko jest bez jasno sprecyzowanego celu cos robic..
takajakaś18
Offline

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

przez VasqueS 03 mar 2010, 22:52
takajakaś18, Zawsze można zdać maturę jeszcze raz myślę że ważne jest to co czujesz :)
VasqueS
Offline

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

przez takajakaś18 03 mar 2010, 23:12
a co ja czuje? pustke i zagubienie..
w kazdej dziedzinie ..

nie tylko jesli chodzi o szkole.:( Moje ambicje ,zdolnosci, dobre strony, pewnosc siebie wyparowały z czasem .
a jesli bym nie zdala matury bym nie darowala sobie tego.
Dodatkowe moze bym pzrebolała ,ale podstawy matury nie zdac to dla mnie ciezkie by bylko doswiadczenie.Chociaz wiem ,ze w zyciu sa gorsze rzeczy.
takajakaś18
Offline

Re: nie moge sobie poradzic z tym;(

przez VasqueS 04 mar 2010, 00:09
takajakaś18, Naprawdę przydała by Ci się rozmowa z psychologiem a wierzę że zdasz maturę można podejść 2 raz jak by co :)
VasqueS
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do