Kabiny NO GRAVITY a depresja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez Korba 24 lut 2010, 18:06
to ja już wolę sobie pójść do kapsuły spa, tam też jest woda, ptaszki śpiewają i gra relaksująca muzyczka... a przy okazji zrobią mi peeling, nałożą algi, a na koniec wymasują pachnącym balsamem :P

PS- no i plus - głowa zostaje na zewnątrz :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez Boniu 24 lut 2010, 18:12
Myślę, że pomogą Ci spojrzeć na to wszystko z dystansu, pamiętaj, że zbyt duży poziom stresu bardzo męczy człowieka. Kiedy oddziaływuje na nas stres, organizm pracuje na wyższych obrotach czujemy sie gorzej i gorzej po dluzszym jego dzialaniu... Kabiny pomagają się zresetować, przywracają organizm do poziomu równowagi. Oczywiscie jesli masz w zyciu sytuacje, ktora bezpośednio oddziaływuje na Ciebie to musisz sobie z nią poradzić. Kabiny mogę Tobie pomóc w tym aby Twój wlasny organizm Tobie w tym nie przeszkadzal. Abyś czuła się normalnie adekwatnie do sytuacji. Abyś kiedy cos robisz nie ciągneła za sobą cieżaru...
Sluchaj nie chce się publicznie zwierzać ale wiem co mowie, moja sytuacja nie wyglądala najlepiej, dzis jakbym Wam opowiedzial co sie dzialo ze mną i jakie mialem probemy to nie jestem pewien czy byście mi uwierzyli, ponieważ jestem jak nowy :)
Ale mnie chwytacie za język... :p
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 lut 2010, 08:46

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez linka 24 lut 2010, 18:18
Boniu, to ja mam dla ciebie większy news....wszystkiego tego o czym opowiadasz nauczyłam się sama, za darmo, bez ruszania sie z domu dzięki treningowi autogenicznemu - i teraz w razie ataku potrafię go opanować sama ;) bez kabiny.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez Boniu 24 lut 2010, 18:25
Też kiedyś trenowałem z autogenicznym szulca, a pozniej odkryłem kabiny :p

Zobacz ile jest ośrodków używających kabin w Europie:

http://www.floatation-tanks.co.uk/centres.asp
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 lut 2010, 08:46

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 lut 2010, 21:54
Boniu, depresja nie odpowiada ze stres,,,,,depresja jest wynikiem zmian w mozgu,,,i na to zadna kabina nie pomoze. Moze nie miales depresji bo watpie zeby Ciebie od tego uchronila kabina, owszem jezeli to jest wspomaganie ok, ale na pewno nie jest metoda ktora WYLECZY,,,dlatego dla mnie bzdura calkowita.
Dodatkowo pogrzebalam w google NIE MA ZADNYCH BADAN NA TO ZE KABINY TE LECZA DEPRESJE, a boniu na kilku forach dotyczacych depresji to pisze :roll: :D pewnie mu placa za to :D
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez celineczka3 24 lut 2010, 22:00
Agusia depresja może powstać na skutek wyczerpania psychicznego właśnie w wyniku stresu. I choć omawiana metoda nie wyleczy przyczyny takiej reakcji to pomoze odzyskac organizmowi po prostu sily co wspomaga proces wyleczenia o czym wspomina tutaj caly czas kolega. Zreszta powtarzam to nie są metody zdjęte z księżyce. Są stosowane w wielu krajach w szpitalach psychiatrycznych.A że zyjemy w troche zacofanym kraju to inna sprawa.
celineczka3
Offline

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 lut 2010, 22:03
Metoda leczenia może być zastosowana w przypadku pewnych grup osób, np. u osób z uszkodzeniem kręgów szyjnych, depresją, oraz długotrwałą traumą. Można zaobserwować, że połączenie metody ‘floatingu’ z tradycyjna terapią jest skuteczne. Obecnie zmierzamy do bioregulacji przepływu krwi w naczyniach włoskowatych, asymilacji tlenu we krwi, oraz analizy jak oddziałuje to na reakcje ciała”, mówi Sven-Ake Bood.

Marek Protasewicz | Źródło: sciencedaily.com
No wlasnie czyli zastosowanie tego z tradycjna terapia jest skuteczne .....czyli jako metoda wspomagania ok.

Celineczkaowszem,a ale stres jest tylko jednym z wyznacznikow, do tego jeszcze sa uwarunkowania srodowiskowe, zmiany w mozgu itd....i to wszystko sie na siebie naklada. Dlatego jako metoda wspomagajaca ok, ale nie jako metoda zastepujaca stosowana tradycjna terapie farmakologiczna i psychoterapie. Poza tym taka jedna sesja w kabinie kosztuje 70 zł -to ja juz bym wolala te pieniadze na psychoterapute wydac.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez celineczka3 24 lut 2010, 22:39
Pierwszy raz słyszę żeby osoba z depresją miala zmiany w mózgu. Mój lekarz przynajmniej uparcie twierdzi że takowych nie posiadam a mam za soba załamanie psychiczne.A co do tego że jest to metoda wspomagająca to każdy się z tym zgadza bo logika podpowiada że siedzeniem w wodzie depresji sie nie wyleczy, ale z drugiej strony siedzeniem i gadaniem godzinami o swoich problemach i braniem psychotropów też wszystkiego się nie zmieni, jak człowiek jest spięty i wyczerpany.
celineczka3
Offline

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez Boniu 25 lut 2010, 09:24
Depresja jest to sytuacja z jaka trzeba sobie poradzic, jesli ktos Tobie mowi, ze jestes chory i masz zmiany w mozgu to powiedz mu, ze zmiany w mozgu to masz nawet jak sie nowych ulic uczysz, bo powstaja nowe polaczenia miedzy neuronami.

Na świecie coraz częsciej stosuje się wlasnie taka terapię, w Polsce temat jest nowy i powoli wchodzi ale my jestesmy troche do tylu. Jest wiele badan na temat. Jest książka The Book of Floating: Exploring the Private Sea Michael Hutchison, w ktorej autor zebral i opisal pozytywne skutki floatingu...

Napisalem tego posta, poniewaz pomyslalem, ze byc moze warto porozmawiac, ze cos takiego jest. Jesli temat jest dla was interesujący to szukajcie czytajcie i jesli macie jakies pytania do praktyka to wam opisze co i jak wyglada z mojego punktu widzenia.

Kabina to coś więcej niż siedzenie w wodzie, poniewaz tam chodzi o ograniczoną stymulację srodowiskową czyli w skrocie: nie czujesz gravitacji, temperatura roztworu dopasowana jest do temperatury skory, jest cicho i nic nie widac, jest bardzo przyjemnie. Dzięki temu organizm może się zrestartować i przejsc w stan rownowagi.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 lut 2010, 08:46

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez celineczka3 25 lut 2010, 10:16
Ja tam Boniu bym chętnie spróbowała takiej terapi ale troche za daleko do Poznania jak dla mnie,ale zobaczymy może kiedyś... mam jeszcze jedno pytanie ile potrzeba takich sesji żeby osiągnąc jakieś efekty?
celineczka3
Offline

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez Boniu 25 lut 2010, 10:51
W moim przypadku po 6 -tym razie czułem się już dobrze.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 lut 2010, 08:46

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

Avatar użytkownika
przez linka 25 lut 2010, 11:28
Boniu, a ile płaciłeś za każdą sesję?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Kabiny NO GRAVITY a depresja

przez Boniu 25 lut 2010, 11:38
70zł
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 lut 2010, 08:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do