Brak mi najmniejszej chęci do zycia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Brak mi najmniejszej chęci do zycia

przez herobert1951 24 lut 2010, 07:25
Witam
Od ostatniego postu sporo sie u mnie zmieniło. Myśli samobójcze mam coraz częsciej. Z reguły ok 3-4 w nocy. Już nawet byłem ubrany i stałem w oknie 7 pietra. Nie wiem co ale coś mnie w ostatniej chwili przestraszyło. Być moze był to człowiek idący ulicą Tych prób było znacznie więcej. Za kazdym razem jednak coś mi przeszkadzało. - moze głownie strach przed bólem.

Aktualnie biore na tarczyce METIZOL 1 x1 , i bardzo szkodliwy ale jedyny po którym czuje się dobrze psychicznie NASEN wiem że jestem bardzo silnie uzależniony od niego. Praktycznie to w ciagu doby biore z 5 pastylek, szkoda tylko ze działa krótko
Są też objawy nieporządane leku NASEN Jestem wesoły, beztroski , przymulony, nie pamietam co robiłem przez dłuższy czas od pobrania tabletetek mogę zamomnieć o worach stomiowych, nie boję się duzo jeść, nie boje sie wychodzić z łózka na ulicę, Lekarz powiedział ze jestem od niego całkowicie zależny i nakazał zmiejszać pomału dawkę
Od kilku dni jestem po opieką psychiatry .Przepisał mi nowy lek MIANSEK. 3 x 2 tabletki
Miansek niewątpliwie pomaga przy silnych depresjach i sam tego już doznałem. Oczywiscie zaden z tych leków przez dłuzszy czas nie moze być stosowany. Bo myśli samobójcze cały czas mnie nachodzą. Modlę sie do Boga codziennie aby wreszcie zabrał mnie do siebie i skrócił inne moje meki (pisałem o tym wczesniej} Moim njwiekszym marzeniem była by śmierć bez bólu, bez wiedzy ze umieram i szybka. ........................
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 lis 2009, 05:47

Re: Brak mi najmniejszej chęci do zycia

Avatar użytkownika
przez Majster 24 lut 2010, 09:15
herobert1951 napisał(a):Od ostatniego postu sporo sie u mnie zmieniło. Myśli samobójcze mam coraz częsciej. Z reguły ok 3-4 w nocy. Już nawet byłem ubrany i stałem w oknie 7 pietra. Nie wiem co ale coś mnie w ostatniej chwili przestraszyło .moze głownie strach przed bólem.
A moze przed tym co bedzie gdy sie nie uda.
herobert1951 napisał(a):Aktualnie biore na tarczyce METIZOL 1 x1
Masz cos z tarczyca? Jestes pewien?
herobert1951 napisał(a):i bardzo szkodliwy ale jedyny po którym czuje się dobrze psychicznie NASEN
Nie to, ze szkodliwy, bo szkodliwe sa wszystkie leki, chodzi o to ze uzaleznia.
herobert1951 napisał(a):wiem że jestem bardzo silnie uzależniony od niego. Praktycznie to w ciagu doby biore z 5 pastylek,
To sie przyjmuje przed snem wylacznie, a nie w ciagu doby. Sam wpadles na to zeby brac w ciagu dnia?
herobert1951 napisał(a):Są też objawy nieporządane leku NASEN Jestem wesoły, beztroski ... nie boję się duzo jeść, nie boje sie wychodzić z łózka na ulicę,
To sa objawy nieporzadane? Kazdy z deprecha modli sie o takie .. :mrgreen: :mrgreen:
herobert1951 napisał(a):mogę zamomnieć o worach stomiowych,
A co to jest?
herobert1951 napisał(a):Lekarz powiedział ze jestem od niego całkowicie zależny i nakazał zmiejszać pomału dawkę
To ten sam lekarz ktory Ci to przepisal? Czy jakis inny?
herobert1951 napisał(a):Od kilku dni jestem po opieką psychiatry .Przepisał mi nowy lek MIANSEK. 3 x 2 tabletki
Bardzo dobrze :) Ale branie miansecu razem z nasenem to kiepski pomysl. Druga sprawa, ze miansec tez bierze sie raczej na noc wiec nie wiem co to ma byc: "3 x 2". Jak bedziesz bral miansec rankiem to Cie moze przymulic. Ale najwazniejsze, ze nie uzaleznia (o ile odstawisz nasen). Pogadaj z tym lekarzem o jakichs lekach aktywizujacych (SNRI, SSRI) i o stosowaniu lekow przepisywanych na zaburzenia snu - czyli tych wlasnie, ktore teraz przyjmujesz.
herobert1951 napisał(a):Miansek niewątpliwie pomaga przy silnych depresjach i sam tego już doznałem.
Jakis konkretny efekt terapeutyczny wystepuje po kilku tygodniach, teraz to po prostu sie wyspales ;)
herobert1951 napisał(a):Oczywiscie zaden z tych leków przez dłuzszy czas nie moze być stosowany.
Moze. Nastaw sie na branie lekow przez minimum pol roku.
herobert1951 napisał(a):Bo myśli samobójcze cały czas mnie nachodzą.
Przejdzie Ci.
herobert1951 napisał(a):Modlę sie do Boga codziennie aby wreszcie zabrał mnie do siebie i skrócił inne moje meki (pisałem o tym wczesniej} Moim njwiekszym marzeniem była by śmierć bez bólu, bez wiedzy ze umieram i szybka. ........................
On nie spelnia takich prosb. Zreszta jesli tak sie o to modlisz, to po co polazles do psychiatry? Pozdrawiam :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Brak mi najmniejszej chęci do zycia

przez ewaryst7 24 lut 2010, 09:46
Czy próbowałeś psychoterapii? Wyobrazam sobie jak musisz cierpieć.Ja też byłam uzależniona od środków nasennych.Ale w miare szybko poradziłam sobie z tym.Nie piszesz nic o rodzinie.Mieszkasz sam? Masz w kimś oparcie?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re. Brak najmniejszej chęci do życia

przez ewaryst7 24 lut 2010, 09:49
Witaj.Nie poddawaj się.Powalcz jeszcze.Bo naprawdę warto żyć.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Brak mi najmniejszej chęci do zycia

przez Bluźnierca 25 lut 2010, 22:44
Psychoterapia nic tu nie da bez farmakoterapi. Zastanawia mnie tylko dlaczego lekarz zapisal Ci takiego zamulacza zamiast SSRI/SNRI.
No a z tym Nasen w ciągu dnia to genialne wręcz. Rozumiem się nawalić przed spaniem, ale w ciągu dnia?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
25 lut 2010, 22:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do