Depresja po gwałtach

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja po gwałtach

przez niewidoczna 23 lut 2010, 21:45
witam
jestem tutaj nowa, chciałabym podzielic sie z wami swoja historia jednak ciezko mi o niej pisac. Kiedys byłam w pewnym układzie z sporo starszym mezczyzna, nie nie płacicł mi za sex, miał go za darmo ale traktował mnie jak szmate. Chodziłam juz na terapie do psychologa ale przerwałam ja bo strasznie sie zle czulam. Nie wiem czy mam depresje czy nie ale mam takie stany ze ciagle o tym mysle, czuje jakby to sie znow dzialo, w głowie mam takie filmy i nie bardzo juz wiem co sie stało na serio na co nie. Czuje sie bezradna, bezsilna, ze honoru, mam napady agresji, jestem nerwowa, czesto zle sypiam, dorobiłam sie arytmii, przytylam ostatnio bo smutki zajadam słodyczami. Mam juz dosc tego stanu. Na terapie nie wroce, nikomu o tym nie mowilam...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 lut 2010, 21:38

Re: Depresja po gwałtach

Avatar użytkownika
przez bliksa 23 lut 2010, 21:49
wiesz, sfera seksualna jest dotkliwym tematem. kiedyś zostałam napadnięta przez gwałciciela na klatce schodowej, trzymał mi nóż na gardle z 15 minut i brędzlował sie. do tej pory mam problemy odnosnie uprawiana seksu z moim chłopakiem mimo, iż mineło 3 lata od tej historii. dla wielu to jest temat tabu, ja podobnie jak ty zjadałam smutki, przytyłam okrutnie, po rozmowie z psychologiem jakby troszke sie to wyciszyło. radzę ci abys spróbowała z kims o tym porozmawiac, najlepiej z jakims specjalistą.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Depresja po gwałtach

przez niewidoczna 23 lut 2010, 21:55
ale ja ju znie chce do psychologa :( boje sie i mnie nie stac
mam narzeczonego, który o niczym nie wie, nic nie zauwazył, nie mieszkamy razem wiec nie widzi jak mam napady leku i co sie wtedy ze mna dzieje, boje sie mu o tym powiedziec
zreszta to od psychologa dowiedzialam sie ze to byly gwalty bo do mnie to nie docieralo ale czesto gdy bylam z tym facetem mialam takie odloty tzn urywal mi sie film i odplywalam, nic nie pamietam wiec nie wiem co sie wtedy dzialo, psycholog powiedziala ze to moze dlatego ze byl wtedy agresywny a moja podswiadomosc gdzies sie wtedy schowala. Raz tylko kojaze ze juz po ( al enie wiem co sie dzialo) bylam juz ubrana i podeszlam do jego szafy i zaczelam po pokoju rozwalac jego rzeczy. Wtedy do mnie doskoczyl bo trzymalam jego koszule i cos tam ryknał na mnie i wtedy zdalam sobie sprawe ze jak nie wyjde to oberwe. Bylam jak w jakims transie bo nic do mnie nie docieralo a ja sie nie moglam ruszyc i teraz chce mi sie ryczec z tej bezsilnosci bo moze jakbym bardziej sie darła to ktos w tym hotelu by mnie usłyszal ale wyrywalam sie i nic to nie dalo.
Teraz mam problemy z intymnych kontaktach z narzeczonym, dobrze ze on nie ma jakiegos wybujałego temperamentu. Najelpiej gdyby cos takiego jak sex nie istnialo...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 lut 2010, 21:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja po gwałtach

przez paradoksy 23 lut 2010, 22:08
niewidoczna, możesz isc do psychiatry/psychologa na NFZ, bezpłatnie. tylko zazwyczaj trzeba trochę w kolejce poczekac.
paradoksy
Offline

Re: Depresja po gwałtach

przez niewidoczna 23 lut 2010, 22:11
wiem ale boje sie, nie chce znów przez to przechodzic, nie chce o tym znów opowiadac
najchetniej nic bym nie mowila ani nie pisala ale to cholerstwo do mnie ciagle wraca :(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 lut 2010, 21:38

Re: Depresja po gwałtach

przez paradoksy 23 lut 2010, 22:29
niewidoczna napisał(a):wiem ale boje sie, nie chce znów przez to przechodzic, nie chce o tym znów opowiadac
najchetniej nic bym nie mowila ani nie pisala ale to cholerstwo do mnie ciagle wraca :(


czyli widzisz i odczuwasz, że to do Ciebie wraca, bo tłumisz to w sobie..

zrób wielki wdech-wydech (taka metafora ;) ) i jednak zapisz się, przełam i zacznij rozmawiac o swoim problemie, o tym, z czym sobie nie radzisz.
paradoksy
Offline

Re: Depresja po gwałtach

przez niewidoczna 23 lut 2010, 22:45
narazie pisze bloga, wyrzycam to wszystko z siebie bo zauwazyłam, ze ja juz nie pamietam szczegolow, tzn pamietam ale inaczej...wiem, pisze nieskladnie ale taki własnie chaos mam w głowie :(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 lut 2010, 21:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do