rozmowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

rozmowa

przez anetka1000 20 lut 2010, 10:20
już spory czas lecze się z zaburzeń depresyjno lękowych i martwie sie bo nadal mi nie przechodzi najgorsze jest to ze niektórzy posądzają mnie o symulacje nikt mnie nie rozumie a ja nie jestem w stanie pracować siedze na zwolnieniu i czuje się z tym źle
ale wiem że proces leczenia jest długi jestem zapisana na zajęcia psychoterapeutyczne i wierze że będzie lepiej :oops:
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
04 lut 2010, 16:07

Re: rozmowa

Avatar użytkownika
przez bliksa 20 lut 2010, 12:32
anetka1000, mam to samo co Ty, też z pracą było ciężko, zawaliłam szkołę itp. W naszym przypadku psychoterapia to chyba jedyne wyjscie. Nic sie nie martw, kiedys bedziemy sie smiać z tej nerwiczki ;)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: rozmowa

przez depresyjny098 20 lut 2010, 14:19
Mi też psychol ostatnio chciał wmówic że robie z igły widły....jak by wiedział ile to lat trwa u mnie to by się nie wypowiadał leszcz...to nie jest mój docelowy psychol...ostatnio robie skoki w boki..p
depresyjny098
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: rozmowa

Avatar użytkownika
przez K. 21 lut 2010, 22:05
Posądzają ci, którzy nie mają nawet najmniejszego pojęcia o tym.
Niestety ich niewiedza boli, ale nie przejmuj się tym. Ważne, że Ty wiesz jak jest i wiesz jaki krok powinien być następny.
Wytrwałości!
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: rozmowa

przez Pstryk 21 lut 2010, 22:27
anetka1000, mi się wydaje, że za bardzo liczymy na wyrozumiałość i pomoc innych - niech mówią Ty wiesz swoje ale prawda jest taka, że nikt i nic nie pomoże Ci bardziej niż Ty sama.
Pstryk
Offline

Re: rozmowa

Avatar użytkownika
przez Joana 21 lut 2010, 22:53
Bez psychoterapii nie wyjdziemy z tego. Zawsze będzie jakieś "ale", które uniemożliw nam być w pełni szczęśliwymi. Grunt to trafić na dobrego psychologa, który nie będzie nam tylko "tiutał" i łechtał naszego ego. Dobry psycholog musi potrafić zmobilizować do działania i pracy nad nami samymi., nawet jeśli jego słowa czasem nas zabolą i trafią w nasz czuły punkt. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Poszukiwania "tego jedynego" terapeuty trwają często szmat czasu ( u mnie był to 4 psycholog na , którego trafiłam). Przerwałam terapię , co było największym błędem... czas rozpocząć wszystko od nowa. Czuję , że zaczynam znowu od zera. Trafiłam do punktu wyjścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
19 lut 2010, 21:40

Re: rozmowa

Avatar użytkownika
przez whiteblackchocolate 23 lut 2010, 00:02
Kłopot w tym, że psychologowie i terapeuci są "po drugiej stronie", której my nie widzimy, ale też byśmy chcieli tam być. Dla nich nasze objawy są patologią z której trzeba leczyć, a dla nas to jest norma, która obecnie nastała i czasem mocno przyzwyczajamy się do naszych chorób i nie chcemy ich puścić. Tak mi się zdaje, że dlatego czasem trudno jest się z nimi dogadać.
and when you think more than you want, your thoughts begin to bleed (...) society, crazy indeed, hope you're not lonely without me

I have no home
Posty
74
Dołączył(a)
24 sty 2010, 12:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do