CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 21 lip 2010, 19:49
zdesper, a ja zamierzam przeskoczyć z powrotem na fluwo.niestety lexapro,oprocz tego,że na bordera nie dziala,to jeszcze pojawila się hipochondria.W ostatnich czasach mialam już:raka szyjki macicy,boreliozę,ziarnicę,standardowo sm,guza mózgu,miastenie,chorobę Addisona.Mam już tego dość :-| Fluwo mi szybko pomogla,bo odtawilam ją po kilku tygodniach.
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 21 lip 2010, 19:55
3 tydzien minal.

Nie potrafie opisac tego uczucia.Teraz np jak siedze to mam znow wrazenie jakby dopiero byl poranek.Ten lek chyba totalnie zniszczyl moj sen i stad takie chore fazy w dzien:P. Ide spac przymuszając sie do tego a jak juz zasne to spie max 4 godziny i wstaje a wrecz wyskakuje z łóżka jak petarda.A do tego kazdy dzwięk mnie denerwuje i nawet patrze nie moge sluchac muzyki bo nic kompletnie nie dociera do mnie jak ja slucham. Bym zapomnial.To ze nie spie w ogole nie wplywa na moje zmęczenie.Caly dzien cięzkiej roboty w słońcu a ja w takiej samej kondycjii jak przed tą robotą.Kurna no jakas mania chyba;/
zdesper
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 21 lip 2010, 19:57
Shadowmere napisał(a):zdesper, a ja zamierzam przeskoczyć z powrotem na fluwo.niestety lexapro,oprocz tego,że na bordera nie dziala,to jeszcze pojawila się hipochondria.W ostatnich czasach mialam już:raka szyjki macicy,boreliozę,ziarnicę,standardowo sm,guza mózgu,miastenie,chorobę Addisona.Mam już tego dość :-| Fluwo mi szybko pomogla,bo odtawilam ją po kilku tygodniach.


Zupelnie przyzwoity zestaw :P :why: .

To jednak Esci to kicha ?

Fevarin nie jest silnie sedatywny ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 21 lip 2010, 20:02
Zenonek, odpowiedzialam Ci tutaj post338645.html#p338645
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 21 lip 2010, 20:29
Rober Jak tam ? Jest poprawa ? Cos na forum nie piszesz to chyba czujesz sie juz coraz lepiej ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 21 lip 2010, 21:39
a wzielem se mianseryne do tego fevarinu moze jakos odejdzie ta derelka...a co do snu to przez te antyhistaminowe dzialanie tez powinno byc lepiej aczkolwiek mianseryna ma pozytywny wplyw na 3/4 stadium snu NREM wiec sen jest glebszy ale nie bedzie taki odprezajacy bo jednak fluwoksamina jak i wiekszosc antydepresantow tlumi sen REM stad te bajeczne sny:P a czlowiek rano nie wstaje wypoczety..NO nic trzeba kombinowac jak to powiedziala moja lekarka:D.Wprawdzie dala mi ketrel zebym bral go razem z fluvo ale jednak neuroleptykow kompletnie nie toleruje..sztywnosc miesni..nerwowosc..gryyyyy
zdesper
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez pete_27 21 lip 2010, 22:51
rober6666 napisał(a):RafQ

Czuje się średnio. Denerwuje mnie fakt , że po dniu na myjni jestem zajechany jak szmata.....przeciez to komedia jakaś. Czym sie zmęczyłem?? Oczywiście jest to bardziej zmęczenie psychiczne niż fizyczne. Fizycznie dzięki treningom jestem w niezłej formie.Ale czemu tak mnie to psychicznie wykańcza???
OK-jest duża poprawa . Stopniowo podnoszę się z kolan. Zaczęło sie od desperackiego kroku z koksami. Wyrwały mnie z łóżka , zmotywowaly, złagodziły znacznie kompletną niemoc .
Rok temu o jakiejkolwiek pracy mógłbym pomarzyć.Debilowata roślinka,przerażona i niepojmująca co sie do niej mówi....
Powiedzmy, że jestem teraz tak na 50 % swojej normalnej dyspozycji....
Niby żadna rewelacja, ale 2 lata temu jak chcialem się wieszac to było jakieś ....5 %....
Albo przywyklem do stanu wraka, albo jest jakaś progresja.....
Tylko kiedy i czy w ogóle będzie 100%???


Robert rozumiem, że dalej bierzesz afobazol. Może spróbuj zwiększyć dawkę x 2 do 6 tabsów dziennie? Albo inny wariant - próbowałeś kiedyś brać ten lek podjęzykowo? Ja tak czasem robię i działa wtedy sporo mocniej. Może spróbuj?
pete_27
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 21 lip 2010, 23:16
Cześć
Mało piszę, bo nie mam kiedy. Ostatnie dni to zajob do kwadratu. Lecz o dziwo daję radę !!! A więc jest poprawa, tak jak napisalem wcześniej.
oprócz "terapii" w myjni , która czasami trwa 8 godzin, musze oporządzic synka (żona w robocie od 6 rano...) , zawieźć go potem do Teściów lub mojej Mamy.Oprócz tego zaczęły szwankowac mój i Żony samochód, więc latanina po mechanikach i za częściami.Próby z kapelą , nagrywanie nowego materiału...Mówię wam zajob prawie jak za dawnych czasów. Chodzę wściekly, lecz lubie to.Gniew jest bliższy mojej psychice niz melancholia.
Gniew pozwala zepchnąć lęk i napięcie na dalszy plan.
Gniew podnosi moja pewnośc siebie i optymizm.
Od 3 lat trwający lęk uogólniony zamienił sie w napady lękowe.To juz luzik.Przychodzą i odchodzą....A lęk wolnoplynący przez 3 lata niejednokrotnie doprowadził mnie na krawędź.
Derealizacja jest znacznie mniejsza.Co dziwne pojawia sie w trakcie rozmów z kimś....
Pamięc nadal do du..py niestety. pewnie zryta przez benzo.
Ale porownując mój obecny stan do tego sprzed roku.......to nie ma porównania. Wtedy byłem jedną noga na tamtym świecie
Afobazol zmniejszyłem do 2 tabletek dziennie i jest tak lepiej.....
Lit -6 tabletek dziennie
Clon-2 x 0,25 mg
Koks jeszcze do końca lipca.potem odblokowanie.
Odwlekam rozpoczęcie Lamotryginy. Nie p[otrafie się przełamać. leki juz mi tyle krzywdy wyrządziły.....
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 22 lip 2010, 12:52
Witam
Cieszę się że u Roberta jest poprawa coś leci do przodu.Ciągle zajęcie,praca właśnie o to Robert chodzi,wstajesz zaczynasz ogarniać co się dzieje.U mnie natomiast załamka...Dziś mija dokładnie 12 miechów leczenia psychiatrycznego,14 miesięcy skasowanego życia bycia wegetacyjną roślinką,która nie pojmuje co się do niej mówi.Co z tego że czytam książki jak połowy nie pamiętam co przeczytałem.14 miesięcy zlane w 1 dzień piekła nie do opisania słowami,skasowane życie nawet wysiłek fizyczny nic nie pomaga.Psychicznie i fizycznie jest niedobrze ale ile można marudzić że człowiek się fatalnie czuje....paranoja.Derealizacja na maxa...Pamięć i koncentracja fatalna...Jakoś żyje(raczej wegetuje) z nadzieją na że coś się zmieni...Pozdrawiam i życzę zdrowia
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 22 lip 2010, 12:59
rober6666, Robert za kilka dni zaczynam lamotryginę,więc będę dawala znać co i jak.Rozumiem Cię,bo mnie też niektore leki doprowadzily nad krawędź.Trzymam kciuki by progres dalej postępowal.Każdy procent się liczy.
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 22 lip 2010, 13:31
Mi jedynie ulge dają psychotropy i alkohol.Żadne zioła i medytacje nie pomogą.Wegetacja,wegetacja,wegetacja...

[Dodane po edycji:]

Pamiętam kiedyś brałem xanax i po nim byłem zamulony i śpiący ale lepiej być naćpanym zombi niż się męczyć na normalnie.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 22 lip 2010, 13:43
Specjal
Bierzesz cos obecnie?? Ja w takim opisanym przez ciebie stanie byłem ponad 2 lata, z jedną ,niestety tylko dwutygodniową przerwa na manię....Dokładnie tak jak opisujesz.
Ziółka, terapie i inne "omegi" można sobie wsadzic ....To dobre dla ludzi podatnych na sugestie .
Musisz wypróbowac wszystkiego.
u mnie przełom nastąpił po koksach. Żaden lekarz nie odważyłby sie na taki eksperyment i nie wziąłby za to odpowiedzialności.
Od tego momentu mozna powiedzieć że jest progres w postaci dwa kroki do przodu-jeden niestety do tyłu.Ale w sumie jest poprawa.najważniejsza jest maleńka wyrwa w zaporze niemocy i zdychania.
Nie napiszę"będzie dobrze" itd. Bo może nie będzie.Tego nikt nie wie. U mnie zmienilo sie tak , że o ile wczesniej pól flaszki wódki dawało chwilowy powrót do normalności i ulgę, tak teraz alko w ogóle nie działa, a na drugi dzień jest gorzej.
Znaczy jakies zmiany w mózgu zaszły.
Sam jestem ciekaw jak sie sytuacja rozwinie.jedno jest pewne. jak będę we wrześniu w takim stanie jak teraz , to odraczam plan mojego bezpośredniego spotkania z tirem.
Czego i Tobie życzę.
Shadowmere
Czekam na Twoje opinie co do lamo i nie ukrywam oczekuje pozytywów dla mojego i Twojego dobra.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 22 lip 2010, 14:16
Robert bardzo dobrze że masz prace zajmujesz się synem masz hobby(grasz w kapeli)ogólnie masz zapierdziel i to bardzo dobrze widać po twoich postach że wychodzisz z tego i tego ci życzę.Taki fatalny stan to ja miałem dokładnie rok temu gdy trafiłem do psychiatry(myśli samobójcze na maxa).Sądzę że z naszej choroby można wyjść ale do końca życia będziemy kiszonymi ogórami ,będzie to coś innego,fatalna przeszłość.Pamiętaj nie popełniaj samobójstwa...Chyba że już naprawdę będzie bardzo niedobrze.Chodzisz prywatnie do psychiatry?Jeszcze jedno jak dobrze kiedyś w poście napisałeś świarami są ludzie którzy mino uwag biorą narkotyki lub palą fajki.

[Dodane po edycji:]

Co do leków to biorę solian oraz zoloft

[Dodane po edycji:]

Pozatym mój avatar nawiązuje do mojej sytuacji...
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 22 lip 2010, 14:24
Sądzę że z naszej choroby można wyjść ale do końca życia będziemy kiszonymi ogórami

Jezeli tak myslisz to nie zazdroszcze Tobie Twojego dalszego życia;)
zdesper
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do