CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Magdaa 14 lip 2010, 14:20
A ja miałam takie myśli, ale nie przydzielili mnie do szpitala... A chciałam wtedy tam iść, bo byłam na krawędzi.
Zdesper, to idz tam jak masz szansę, może akurat Ci to pomoże. Ja bym się nie zastanawiała, jeśli naprawdę jest żle.
Magdaa
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 14 lip 2010, 14:29
Magdaa, ale pojechalas prosto do szpitala,powiedzialas:chcę ze sobą skończyc,i Cię nie przyjęli?Szok :shock: .Gdyby Ci sie cos stalo,słono by za to zaplacili.
Mnie dwukrotnie przyjęto do szpitala,mimo,że byl przepelniony.Za pierwszym razem krew sie lała,więc może to ich "zmiękczylo".Za drugim razem przyjechalam,spokojna,opanowana i też nie robili problemów.
W szpitalu ogolnopsychiatrycznym mają obowiążek przyjąć każdego kto zagraża swojemu życiu,a w związku z tym,że jest to "niesprawdzalne",poprostu każdego kto przejawia zamiary samobojcze.
Natomiast na nerwice,z.o i inne trzeba miec skierowanie i niekiedy sporo się naczekać.
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Magdaa 14 lip 2010, 14:33
Nie, nie, Skarbie. Nie pojechałam prosto do szpitala bo nawet nie wiedziałam wtedy gdzie jest najbliższy. Zresztą, z jednej strony chciałam tam iść bo nie wiedziałam co się dzieje i przerażało mnie to, ale z drugiej byłam przerażona samym faktem zamknięcia w psychiatryku. Przecież jeszcze tydzień wcześniej byłam normalna :shock:
Mówiłam o wszystkim psychiatrze, ale on nie dał mi skierowania, sam postanowił mnie ratować.
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 14 lip 2010, 14:57
RafQ

Seroxat to jedyny lek ktory wspominam pozytywnie.Bralem juz nawet 60 mg i wtedy wlasciwie czulem że żyje.Nawet po 9 miesięcznej kuracjii stiwerdzilem ze jestem na tyle zdrowy i spokojny ze czas odstawic.Następne 3 miesiące po odstawieniu to bylo cos przepięknego.Spokoj a do tego mega humor z cała gamą uczuć.Chyba tak właśnie czują sie ludzie zdrowi.Pech chcial ,że po 3 miechach z dnia na dzień stworzylo sie prawidzwe piekło ,ktore trwa do dzisiaj czyli juz prawie rok.Bardzo dobrze to opisales.:Pobudzenie z jednoczesnym brakiem uczuc i derealizacja.Bylem ostatnio na wyprawie rowerowej z bratem i takiego czegos po prostu nie da sie opisac.Nie czulem kompletnie nic..tak jakby zatrzymal sie czas a we mnie mieszala sie np agresja z pobudzeniem i nerwowoscia...

I faktycznie obecnie pomaga na to tylko benzo aczkolwiek zastanawiam się nad amitryptylina.

escitalopram koszmar,wenlafaksyna jeszcze gorsza,citalopram to w ogole mnie wybcowal a teraz fluwo.Wczesniej bylo i trittico i lerivon ale po tych lekach nie mam sil nawet palcem ruszyc paradoksalnie czując napięcie i pobudzenie.

Nie wiem co będzie dalej .Pokladam nadzieje w szpitalu i byc moze w tej amitryptylinie bo chyba byloby glupota aplikowac mi te same miażdzace mnie dragi.
zdesper
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 14 lip 2010, 15:38
Robert heheh alergia skąd ja to znam do tej pory mam.Ludzie jak będziemy zdrowi to będziemy taki szmal zarabiać(zawsze go miałem należe do skąpców)że mała bania.

[Dodane po edycji:]

Co do seroxat podobno to dobry lek na depresje i lęki.Ostatnio robiłem test na depresje becka i wyszło że ją mam.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 14 lip 2010, 17:35
Myśle żeby dac sobie jeszcze szanse i te fluwo z 50 mg zmiejszyc na 25 mg(no to juz smiech ale co zrobic jak ja taki wrazliwy:D) i do tego dolaczyc stabilizator nastroju...mam orfiril long a to chyba ulepszona depakine?.

Cieżko byloby mi zaczynac z nowym lekiem skoro ten ma najlepsze dzialanie antydperesyjne sposrod wszystkich jakie bralem.Tylko te chore pobudzenie i zwariowane pomysly..( juz mi chodza po glowie takie szalone pomysly ze az sam sie sobie dziwie;P).Jakby nie patrzec to lepszy taki stan niz lezenie i umieranie w łóżku...

mieliscie stycznosc z orfirilem?
zdesper
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 14 lip 2010, 18:04
Pamiętam jak rok temu sobie myślalem że dam rade bez psychiatry.Wmawialem sobie że wszystko jest ok i nic bez lekow i alko nie dalo rady.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez pete_27 14 lip 2010, 18:44
A czy w CHAD mogą być zmiany nastroju za dania w postaci huśtawek? Nie chodzi mi oczywiście o jakieś drobne zmiany. Ja odkąd pamiętam miałem czasem takie napady śmiechu, wybuchy dobrego nastroju bez wyraźnego powodu np. jadę autobusem i chce mi się śmiać, wygłupiać, takie przypływy dobrego samopoczucia kilkugodzinnego. Z wyraźnym jednak napięciem w środku bo wiedziałem, że to głupie i zawsze to hamowałem w sobie i ukrywałem i po godzinie, dwóch przechodzilo. Dzisiaj też tak miałem bez wyraźnego powodu. Mogą to być hipomanie? Co sądzicie?

Zdesper,

z innej półki- a masz tak, że nie możesz w zasadzie skoncentrować przez chwilę oka na jednym punkcie? Ja tak mam, że gałka oczna mi drga i rozjeżdża się po tekście, tak, że czytam czasem przelatując cały tekst bez zrozumienia jak debil. Takie wewnętrzne rozedrganie. Fajki pogarszają ten stan. Niby choruję na kandydozę, ale ciężko mi połączyć ten objaw z tą chorobą. Objaw pojawił się w trakcie brania paroksetyny i tak sobie został i jest już ze mną 2 lata.

Daleki jestem od wróżenia z fusów, ale czytałem kiedyś o podejrzeniach, że paroksetyna ze względu na bardzo silne działanie serotoninergiczne potrafi tak silnie desentyzować receptory dopaminowe, że ludzie cierpią długo jeszcze na przetrwałe problemy z seksualnością (PSSD), ale też i te związane z dopaminą (napięcia mięśniowe i inne). Za dużo serotoniny przez długi czas po prostu uszkadza receptory dopaminowe wg tej teorii. Problem z mięśniami jak rozumiem pojawił się po paroksetynie i pozostał?

Podkreślam, że to teoria (choć PSSD jest udokumentowane), którą kiedyś sam rozpatrywałem u siebie.

Wydaje mi się, że kilka punktów Zdesper mamy wspólnych - też pisałeś, że paroksetyna to ponadnaturalnie dobry nastrój, hipomania i ja też tak miałem. Mnie też małe dawki leków "robią" i też odczuwam często hipomanie na lekach. Lekarz mi kiedyś rzucił, że wg części pscyhiatróe, ten kto ma hipomanię po eseserajach to chadowiec. Nie drążę tego jakoś specjalnie, ale z rzadka, bo z rzadka te fakty mnie jednak zastanawiają.
pete_27
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 14 lip 2010, 19:00
pete_27, to co opisujesz bardziej wygląda na wesolkowatość niż na hipomanię.Zmartwiles mnie tym co napisales o paroksetynie,na na szczęście libido mam wręcz szalone.Ale faktycznie Zdesper możę potrzebujesz dopaminy?
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez pete_27 14 lip 2010, 19:37
No może i to jest wesołkowatość. Tylko, że dziwi mnie personalnie fakt, że te fale chichotu sobie tak przychodzą samoczynnie. Zwłaszcza, że zawsze byłem oceniany jako "poważny" gość, ciotki mi często mówiły - czemu się nie uśmiechasz etc.

Dzisiaj rano czułem się spięty, roznoszony jakimś napięciem, a po południu micha przed komputerem mi się sama śmiała do siebie.: :mrgreen: Teraz ruszając się z łóżka do kuchni po herbatę ruszam się w rytm głośnej muzy i czuję się świetnie! Zastanawiające te "dołkogórki".

W ogóle mam tak, że RÓWNO do ok. 12 jest średnio a potem bum! Wskazówka w drógą stronę ostro do góry!

Najpewniej jednak mam duże niedobory neuroprzekaźników skoro nawet malutkie dawki psychotropów mnie windują do góry. To może być genetyczne, bo rozmawiałem ostatnio z kuzynką, która mi powiedziała, że nasz dziadek miewał problemy z nastrojami ( co było trzymane w tajemnicy) i też ma problemy z depresjami etc.

Zresztą tak szczerze to wisi mi to czy CHAD, nerwica czy inne badziewie. Na orzeczenie, czy to CHAD mam jeszcze zresztą czas - średnio upływa 10 lat do dobrej diagnozy. :P Pogodziłem się już z tym, że raczej będę żarł leki do śmierci i pewnie zdechnę szybciej niż inni :mrgreen:

Shadowmere, z tą seksualnością to nie są bynajmniej tylko moje podejrzenia + google. Pisałem już kiedyś, że mój kuzyn, który łeb w łeb brał ze mną sertralinę, długo po jej odstawieniu miał problemy z libido. Znalazł w międzyczasie kobietę i ta dopiero teraz twierdzi, że jest ok w łóżku, bo wcześniej trzeba go było mocno zachęcać. Sam to potwierdza, że dopiero niedawno doszedł do siebie (a miewał też pewne kłopoty z pamięcią i koncentracją) , a przestał brać SSRi rok temu. Teraz jest już ok. Ja ogólnie uznaję, że te eseseraje to nie takie do końca bezpieczne i przewidywalne są, ale to moje zdanie :)
pete_27
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 14 lip 2010, 19:49
no napięcie mięsniowe to raczej napewno uboczny skutek dlugotrwalego przyjmowania paroksetyny.Np jak probowalem do niej wrocic jakis czas tem to normalnie wykręcalo mi cała szyję juz po 1 dawce.Nie moglem nad tym zapanowac.

Ja po ssri tez mam wesolkowatosc ale to wlasnie nie jest najgorsze.Najgorsze jest to ,że mi kompletnie odbija.Mam wrazenie ze jestem inna osoba a na dodatek z tego pobudzenia to nie wiem czy jest jeszcze dzien czy noc.Praktycznie niepotrzebuje snu a pomimo calodziennego wysilku na wieczor jeszcze większego Pier&&& mam.Po prostu nie konczące sie poklady energi i poczucie wyzszosci wlasnej osoby.To chyba jest wlasnie hipomania...Np w tym stanie co mam po fluwo to moglbym podejsc do kazdej dziewczyny nie mruzac nawet oka ze strachu:P.To jest niesamowicie meczący stan i temu wlasnie zszedlem do 25 mg +stabilizator nastroju a na napięcie mięsni bede mial rehabilitacje a jak nie pomoze to se chyba jakis kolnierz na szyje wsadze;P.


Wymieniony wyzej stan mialem zarowno po wenlafaksynie po citalopramie po escitalopramie(po nim to o malo brakowalo a bym samochodem nie przejechal ludzi i co gorsza rozbawilo mnie to :roll: ) .Moze rzeczywiscie mam cos wspolnego z chadem?

A co do tego czytania to ja mam tak ze po prostu za szybko mysle..:D i czytajac cos zapominam zaraz co bylo wczesniej.W sumie to mam wrazenie jakby moj mozg byl na takich obrotach ze czytanie samo w sobie jest za prosta czynnoscia:DD.

Paroksetyna to byl jeden lek po ktorym nie mialem takiego szalenstwa bo po prostu mnie usypiala ,ale jak juz wstalem to calymi wieczorami potrafilem smiac sie.. ;)


co do dopaminy to wyprobowalem polecany przez miko 84 ropinirol.Faktycznie zwiekszone odczuwanie przjemnosci ale leki potwornie nasilone a napiecie miesni hm...chyba nie ruszone :roll:
zdesper
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez pete_27 14 lip 2010, 20:04
A ile brałeś ten ropinirol? Odpowiednio długo? Nie wiem czy wiesz, ale z dopaminergikami jest tak, że początki są trudne i nim receptory się wyrobią to mogą nieźle przetrzepać dupsko. Jak brałeś kilka dni i odstawiłeś to nie doświadczyłeś raczej pozytywów tylko "sajdy".

Ogólnie to polecałbym Ci moją terapię. :)

Ja zrobiłem tak :

1. Zacząłem brać afobazol.
2. Gdy się rozkręcił dołożyłem selegilinę.

Nie jest (jeszcze) idealnie, ale czuję się lepiej niż po np. 100 mg sertraliny i wierzę, że będzie jeszcze lepiej. Wstrzymam się jeszcze z opinią zresztą bo kto wie, czy dzisiejsze samopoczucie nie jest wywołane rozkręcającą się z dnia na dzień selegiliną. Tym sposobem wszystkich neuroprzekaźników mam pod dostatkiem jak sądzę, a skutki uboczne są niewielkie, bo to nowoczesne leki, a nie jakieś tam wychwyty zwrotne.

Amitryptylina może być ok - nie zaszkodzi spróbować. Zapewniam Cię, że to silny lek i pomoże, ale mnie nie podobała się obojętność i zidiowacenie - szukam czegoś dokładnie odwrotnego. Możesz się skusić w sumie, bo to lek za friko. Ma też działanie doraźne więc można ją traktować jako zamiennik benzo. A nóż widelec?
pete_27
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 14 lip 2010, 21:17
pete_27, wesolkowatość jes charakterystyczna dla problemów z tarczycą i guzów mózgu np przysadki.Radzilabym sprawdzic czy hormony są w normie.
Oczywiście nie wierzę by to byla prawdziwa przyczyna Twoich problemów,ale a nóż widelec sie okaże,że wystarczy włączyć odpowiednie leki.
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 14 lip 2010, 21:26
selegilina :mrgreen: .To juz byla czysta wariacja
zdesper
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do