CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 28 cze 2010, 11:33
Zenonek
Znam te opracowanie o CHAD. Nawiasem mówiąc , to po nim kiedys zacząłem podejrzewać CHAD.....
Niestety , nie mylilem się. I mam ten opisany tam stan mieszany.Zgroza.
Wstyd sie przyznac , ale nie zacząłem jeszcze lamotryginy zapisanej przez tego Specjalistę.
Powód??? Strach, strach i strach......
Boje sie znów pogorszenia. boje sie , że tego nie zniosę
Teraz jakos wegetuję, ale nie zdycham.
Koksy i Afobazol (niestety za 4 dni sie skończy, a nie mam skąd wziąć nowego opakowania )
Czekam , kiedy stan sie znów pogorszy do takiego stadium, że nie będe miał nic do stracenia.
Teraz cieszę się chwilowa poprawą, napawam nią, załatwiam zaległe sprawy, gdyz wiem , że za chwile znowu będę na skraju przepaści.
Wtedy zaatakuje lamotrygine.
Trenuje regularnie dalej.Sam sie sobie podobam. To pomaga. Wiekszy szacunek do siebie i pewnośc siebie. Wcześniej czułem sie fatalnie bezbronny.
Jestem w trakcie domykania tematu związanego z "flirtem" Żony.
Wcześniej byłem jak bomba. Atomowa zresztą.
O mało nie zwariowalem z kur...icy
Byłem juz w połowie spakowany.Kocham swoja Żonę, a jednoczesnie nienawidzę. To brzmi jak wariactwo, ale tak jest.
Serce co innego niz rozum podpowiada.
Od miesiąca mnie prosiła o wybaczenie.
Przedwczoraj wybaczyłem.Może jestem frajerem i będę tego żalował.....czas pokaże.
Wybaczyłem Jej. Pod pewnymi warunkami. Frajerkowi nie. Ten temat załatwie jak kiedyś-po bandycku. Bez względu na konsekwencje.
Żona przekona sie , że nie żartuję.
Przysiągłem tez , że jeszcze raz tak mnie skrzywdzi , potraktuje Ją tak samo jak potraktuje teraz tego jej frajerka. (jak mozna ważąc 70 kg wyrywac żone facetowi z kryminalna przeszłością, ważącemu prawie 100 kg??? samobójstwo )
Zapytałem Ją czy jest pewna , że chce byc dalej moją Żoną. I czy zdaje sobie sprawę , że nie żartuję. Że zniszczę Jej życie w razie czego.
Ona mnie zna i wie co robiłem wcześniej i z kim. Wzięła mnie na poważnie.
Nie kozaczę tutaj, nie robie z siebie jakiegos "macho' z hoolywood,heheheheh
Wiem co robilem i przekonałem sie na co mnie stac. i tyle
WYBACZYLEM
Od razu lepiej sie poczułem . Jakby mi ciężar z pleców zdjęli.
Wspaniale uczucie
Może to teraz wzmocni nasz związek?
Tak w głębi duszy to jestem uczuciowym mięczakiem.
Muszę się zawsze bardzo sprężyć, żeby być draniem kiedy sytuacja/praca/zarobek tego wymaga.
Dobra , koniec tego jęczenia/kozaczenia
Wszyscy mamy podobne bagna.
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 28 cze 2010, 12:06
Uwazam, ze dobrze zrobiles wybaczajac zonie. Wiem, ze to trywializm, ale rownie prawdziwy jak prosty - ze trzymanie zlosci i nienawisci w sobie nigdy nie jest dobre. Zwlaszcza na dluzsza mete.

Co do tego kolesia - no zdarzaja sie tacy - jednak jak juz masz sie z nim jakos "porachowac" to prosze Cie nie posun sie za daleko. Daj mu tam pare razy po gebie, postrasz go zeby sie trzymal z daleka - i zobacz jak to poskutkuje.

Ja tez niejednokrotnie mialem bardzo zle zamiary co by zrobic pewnym strasznie parszywym szujom - kontrahentom - jednak zawsze dochodzilem do wniosku, ze sam bym sie sle czul wiedziac, ze uszkodzilem czy wynajalem kogos do "uszkodzenia" danej szuji i oszusta. Wiem doskonale co mozesz czuc, jednak jak wybaczyles juz zonie to pewnie zlosc na tego kolesia tez spadnie.

Bo co sobie brudzic rece jakims powazniejszym wykroczeniem typu spowodoanie uszczerbku na zdrowiu. Zwlaszcza jak piszesz to chudzina. Aczkolwiek pare "tub" w pysk sie mu nalezy - wazne zeby nie przesadzac.


Co do leczenia - moje zdanie jest takie, ze po stabilizatorach Ci sie nie pogorszy.
Tylko polepszy i to bardzo - w koncu to jest wlasnie leczenie stanu mieszanegol.

Pocieszajace jest to, ze jest coraz wiecej tych lekarstw i sa coraz skuteczniejsze.

Mozna zastosowac nawet dwa naraz + Lit + Afobazol - i uwazam, ze taka kuracja da Ci naprawde niezle zdrowie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 28 cze 2010, 12:40
Lit i Afobazol stosuje cały czas
Litu sie nie wyrzeknę.On działa
Do tego mam dorzucic własnie lamotrygine.
Na dniach to zrobie
jak tylko moja kur..ica dopomoże mi zamknąc temat flirtu definitywnie.
Dzięki za rady
Pozdrawiam
robert

[Dodane po edycji:]

Lit + lamilept
W razie czego , lekarz powiedzial że mozna dorzucic jeszcze inny przeciwpadaczkowy stabilizator.
takie sa koleje działania
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 28 cze 2010, 20:26
Amon
Świetnie że sie odezwałeś.
Rozmawiałem n/t Topamaxu.
lekarz powiedzial , że jak Lamo nie da rady to dorzuci sie do tego Topamax.
Ale zaznaczył , że w moim przypadku zalezy mu na takiej , anie innej kolejności.
P.ś.
Topamax oczywiście mam już w swojej reklamowce pełnej prochów niczym lekoman jakiś.....
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 28 cze 2010, 21:03
Robert wcale się nie dziwie że twój ojciec pił tyle.Tylko wtedy było gorzej bo nie było tylu leków.Co u ciebie lepiej?Wmawiaj sobie że wszystko jest ok i nie bój się leków bo po nich nie ma objawów ubocznych.Sądzę żę wyzdrowiejesz masz kase żone dom znalazłeś dobrego lekarze który cię wyciągnie.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 28 cze 2010, 22:55
Specjal
Kasy nie mam juz niestety. Chyba , że 580 pln miesięcznie renty można nazwać kasą,hehehehe
Bardziej przejmuje sie choroba i jej destrukcyjnym wplywem na moje życie.
Gdy uda sie tą piiiiiiiiiiiiiiiiiii okiełznać , gdy stane na nogi ,to i kasa się znajdzie szybko. O to sie nie martwie.
Co do lekow.Czemu twierdzisz że nie maja skutków ubocznych???
Otóż mają.Chociaz byc może często to nie sa skutki uboczne, a ich prawidłowe działanie, lecz nie trafione w danej chorobie-tylko pogłębiają negatywne zmiany w mózgu.
SSRI , pomimo że prawidlowo działaja u niektorych, to ich skutkiem ubocznym często jest brak apetytu, oraz niemozność uzyskania pełnego wzwodu i orgazmu u facetów. To niezaprzeczalny skutek uboczny.Wątpie, żeby producentom leku chodziło o takie dzialanie.
za kilka dni, kiedy załatwie pewna sprawę, pozwole sobie na luksus wrzucenia nowego leku.
pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 29 cze 2010, 19:07
Tak patrząc to każdy lek ma jakieś skutki uboczne ale one są niewidoczne sorry za szczerość ale jeżeli to dla ciebie stanowi problem Robert to naprawdę nie wiem co o tym myśleć....580 to nie jest mało zauważ że żyjemy w Polsce .Wytłumacz mi na czym polega twoje codzienne zdychanie?Patrząc z mojego punktu widzenia nie masz tak zle.Co do twojej sytuacji to można mieć dużą nadzieje na normalne życie normalne funcjonowanie w społeczeństwie praca pieniądze.Może pójdz na impreze zapomnij o tym znajdz sobie hobby czytaj książki rób to co lubisz.Powiem ci jedno że te niby skutki uboczne to pikuś z porównaniu z moimi problemami.Naprawdę inni mają gorzej....że ja jescze wogóle żyje to sam się dziwie.

[Dodane po edycji:]

Za tydzień ide do lekarza i te same będę słuchał gadki że wszystko ok i sam wiem co mi jest.Najlepiej cała winę zwalić na pacjenta i mieć święty spokój.Co do tematu to mamy tak nasrane że nic nie pomoże już do końca życia będziemy takimi ogórami i taka jest prawda.Niektórzy mimo to będą mogli normalnie funkcjonować inni niestety nie.Jedni farcą inni nie niestety panowie i panie trzeba się z tym pogodzić i tak nic nie zdołamy zrobić.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 29 cze 2010, 21:34
Specjal
Strona 29 tego tematu. Tam napisalem jak mi "dobrze"
Co mi da czytanie ksiązki, skoro po 10 stronach nie pamiętam co przeczytałem na początku??
Jaka impreza?? Skoro nie potrafie odebrac telefonu i nie rozmawiam często z ludźmi , ponieważ mam taki lęk , że nie rozumiem co do mnie mówią? Nie rozumiesz jak to jest , że nie potrafie umyć naczyń?? Gdybys był choc raz w takim stanie to bys sie o to nie pytał....
Zabłądziłeś kiedys we własnym mieście czy markecie?
Nie goliłes i nie kąpałeś przez tydzien?
Musiałes wypic butelke wódki z gwinta żeby zasnąć choc na kilka godzin?
Może mam się wziąść w garść?
OK
Od jutra......
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 29 cze 2010, 22:35
rober6666 napisał(a):Specjal
Może mam się wziąść w garść?
Robert

Nie Robert, nikt Ci tu nie napisze, weź się w garść, bo nie ma nic bardziej irytującego w tej sytuacji. Ja widzę powagę sytuacji i cieszy mnie to, że potrafisz mimo wszystko iść do przodu, próbować nowych opcji. Dobrze, że poszedłeś do lekarza i trafiłeś na specjalistę. Masz w sobie siłę, to widać i pamiętaj o tym. Nie poddajesz się i to jest piękne w tym całym dnie, bo dzięki temu możesz z niego wyjść. Co do strachu przed nowym lekiem, musisz mieć do tego odpowiednie nastawienie. Rozczarowałeś się, ale teraz może być poprawa. Ufasz w końcu swojemu lekarzowi. Jestem z Tobą, trzymaj się ciepło i walcz. Będzie lepiej, zobaczysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 29 cze 2010, 22:44
...a poza tym całe życie czytalem tony książek i regularnie w kazdy weekend ostro imprezowalem w doborowym towarzystwie więc zgodnie z Twoim tokiem rozumowania nie powinienem był nigdy zachorować :D :D
580 pln nie jest źle?? Może dla kogoś kto nie ma rodziny i mieszka z rodzicami nie musząc ponosic kosztów tego mieszkania i żarcia.
Ja mam żonę ( na szczęscie pracuje ) i dziecko. Samych stałych miesięcznych opłat mamy ponad 1100. Gdzie reszta?
Co znaczy że Ty masz gorzej?
To nie wyścig czy licytacja.
Jeden "umiera " bo rzuciła go dupa, drugi tryska entuzjazmem pomimo że ma raka
To indywidualna sprawa.Niemierzalna.
Moge Ci wymienic jakie leki bralem w ciągu 3 lat. Uwierz mi -maja skutki uboczne jak cholera, zwłaszcza te nietrafione, źle dobrane.
Potrafią zabić.
Nie na darmo przy wszystkich "antydepresantach" pisza że mogą pogłębic depresje, nasilić myśli samobójcze, doprowadzić do samobójstwa....
Powodzenia u psychiatry.
Życzę Ci aby trafił z leczeniem , jak to niektorym szczęśliwcom sie trafia. :D :D
Może postawi Cię na nogi. Wszystkim tego zycze z całego serca.
Też chorujesz na CHAD??
Zresztą każde gów.no jakie trafilo sie większości z nas na forum jest przesr..ane...
Robert

[Dodane po edycji:]

Gadałem dzis z kumplem , ktory ma ręczną myjnie samochodową.
Będę u niego dorywczo , głównie w weekendy , kiedy jest zajob , dorabial sobie.
Mam nadzieje że dam rade, że D/D i lęk nie spacyfikuja tej mojej aktywności.
Trochę dziwnie sie czuję...nie tak dawno na takich myjniach zostawiałem grube napiwki, żeby moje, przeznaczone do sprzedaży auta traktowali wyjątkowo i szybko, bez kolejki... :D
Życie jest na maxa pokręcone.
Ale nie mam jakichs specjalnych oporow i dziwnych chorych ambicjonalnych uniesień.
Robiłem juz naprawdę dużo rzeczy w życiu. Nawet stałem na bramce w agencji towarzyskiej . Bylem także kierowcą "panienek"-woziłem je do i od klientow... :D
Hehehehehehe-w kwiaciarni nawet pracowalem
"Gangsterem " byłem
Więźniem aresztu śledczego
Tokarzem
Ślusarzem
Właścicielem firmy
Oszustem.
Konwojentem kasy w Poczcie polskiej
Cieciem w Urzędzie Pracy
handlarzem samochodow
Kierowcą
...i jeszcze kimś , ale nie moge pisac-mam wyrok w zawieszeniu... :D
....aaaaaa i bębniarzem w metalowej kapeli.Ale to hobby, nie praca
Może nowe leki i kontakt z ludźmi postawia mnie szybciej na nogi?
Chociaż koksy i siłownia zrobiły to nieźle !!
Walcze !
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez tomek33 30 cze 2010, 11:11
Robert może w końcu zacznij ta lamotryginę! Bardzo dobry stabilizator o dzialaniu przeciwdepresyjnym; sam wiesz. Powodzenia.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 mar 2010, 09:51

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 30 cze 2010, 20:25
Tak się składa że ja dostałem dzisiaj lamotryginę od mojej Pani doktor.Do tego zostałem poinformowany że moje objawy chorobowe coraz bardziej wskazują nie na Dystymię ale na CHAD.Po prostu zaje-ku**a-biście :x
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 30 cze 2010, 23:03
RafQ
czytając Twoje wszystkie posty, tez mam wrażenie , że być może dręczy Cie CHAD...
Lecz nie chciałem się wymądrzać,nie jestem lekarzem
To specyficzna choroba, w ktorej SSRI często pogarszaja stan...
Jest oporna na typowe antydepresyjne leczenie.
Ciekawe jaką odmianę możesz mieć??
Opisz swoje objawy.
jak lamo Cie wyrówna, to niestety raczej CHAD
Ale przynajmniej diagnoza będzie pewna i leczenie odpowiednie, co daje widoki na przyszłośc
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 01 lip 2010, 01:19
Na razie jest tylko podejrzenie i czas pokaże jak będzie.U mnie to było tak że na początku miałem przez bardzo długi czas mocno obniżony nastrój,derealizację,lęki i brak jakiejkolwiek motywacji do działania.Jakiś rok temu zaczęły się pojawiać u mnie okresowe epizody dziwnego pobudzenia po których następował powrót do głębokiego dołka.
Trudno opisać stan tego pobudzenia ale to nie jest tak że w tym stanie derealizacja i deprecha ustępowały i czułem się normalnie zdrowy itp.To jest jak dopalacz ale w stanie pełnej derealizacji - coś jak dziwna euforia wywołana np. przez wypicie kilku kaw i kilku red bulli na raz.Otoczenie odbiera mnie wtedy jako bardzo wesołego,nakręconego gościa pełnego energii.Pomimo derealizacji którą odczuwam potrafie żartować,śmiać się,docinać innym i nakręcać niezłą jazdę w towarzystwie nie przejmując się dosłownie niczym a już na pewno nie reakcją poszczególnych osób na nieraz niesmaczne dowcipy z mojej strony.Wyglądam wtedy na szczęśliwego ale tak na prawdę nie odczuwam radości w tym stanie i będąc mega nakręconym jestem jednocześnie w derealizacji i mam ciągle obojętność i obcięte uczucia na bodźce zewnętrzne.
Taki stan trwał z reguły kilka dni a potem jest zjazd na sam dół i odwrót o 180 st.Nie mam na nic ochoty,ciągłe zmęczenie,dól,derealizacja i beznadzieja.Czasami bywa tak że te zmiany nastroju występują nawet kilka razy w ciągu dnia.Ostatnio do tego pojawiło się jeszcze coś - powroty do normalności w których nie czułem ani deprechy ani euforii a derealizacja jest minimalna albo znika zupełnie.Taka huśtawka robi mi niezłą sieczke w głowie i jest zajebiście męcząca.Np jadę do pracy z obniżonym na maksa nastrojem w pełnej d/d,w pracy zaczyna mnie roznosić energia a wracając ustępuje wszystko i pojawia się normalność.To już jest wogóle masakra bo czuje się wtedy jakbym podróżował między kilkoma równoległymi wymiarami i rzeczywistościami.
Zdecydowanie przeważa jednak nastrój depresyjny który w porównaniu do pozostałych w/w stanów utrzymuje się zawsze najdłużej.

Nie wiem jak to lepiej opisać i sorka jeżeli za dużo chaosu w tym wszystkim co napisałem.

Zobaczymy jak będzie z tym stabilizatorem i czy coś wogóle pomoże.Zaczynam go brać od piątku.Wcześniej miałem Depakine ale musiałem odstawić ze względu na koszmarne objawy uboczne.
RafQ
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do