CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez paradoksy 18 cze 2010, 20:18
rober6666, w końcu jakiś normalny lekarz... Może Ci tylko wyjść na dobre taka opieka lekarska ;)
A zdradzisz sekret, gdzie ten pan przyjmuje? Czy on się tylko CHADem zajmuje?
paradoksy
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Magdaa 18 cze 2010, 21:03
Hej, Roberto :smile: Widzę, że nareszcie trafiłeś na dobrego (oby!) lekarza. Konkretnie gada. Cieszę się cholernie mocno, że Afobazol Ci pomaga! :D Wreszcie jakieś światło w tunelu. Trzymam za Ciebie mocno kciuki i ciągle śledzę Twoje posty :smile: Pozdrawiam.
Magdaa
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 18 cze 2010, 21:29
Magdaa
I Vice Versa, Laska !!
też Cie śledzę-cieszę sie , że depralin zaskoczył.....
Muszę przyznać , że aż Ci przez chwile zazdrościłem,hehehehe
Trzymaj się !
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 cze 2010, 21:39
rober6666,

Miło słyszeć,ze masz nowe, świeze spojrzenie w całej tej sytuacji. Tyle już przeszedłeś Robcio,że wydaje mi się,że stawisz czoła leczeniu w oparciu o nowe leki i wsparcie ze strony konkretnego lekarza. Kiedy do Niego znowu jedziesz? Daleko masz do Niego?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 18 cze 2010, 22:47
Monika
"proszę sie pokazac kiedy tylko poczuje Pan potrzebę"
Słowa lekarza, ktore o wszystkim świadczą...traktowanie pacjenta jako partnera w leczeniu a nie kawał mięsa do żarcia psychotropów....
I nie chodzi tu o jak najczęstsze przychodzenie, celem zostawiania kasy.
On wie , że mam wizyte u Niego w takiej prywatnej przychodni psychiatrycznej ( wizyta z NFZ ) w sierpniu. I powiedzial, że jak nic się zlego nie będzie dzialo to zaprasza tam w sierpniu, gdzie nie bede musial bulić ( a oszczędności sie skończyły niestety ).
Mam blisko i do gabinetu i do przychodni. Ruda Śląska-miasto obok mojego.
A co u Ciebie ??
mam nadzieje że "terapeutyzujesz " sie dalej.....Z jakim skutkiem obecnie??
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 cze 2010, 22:54
rober6666,

Z takim skutkiem,ze mam poczucie pogorszenia. Pare spraw wyszło, moze sobie uświadomiłam, ale boję się podjąć krok.
Muszę się nauczyć liczyc sama na siebie, wyprowadzic się od rodziców...i to nie dlatego,ze oni mnie wyrzucają....bo o niczym nie wiedzą......tylko dlatego,ze ja sie tu duszę, wszystko mam pod przysłowiowy pysk podane. Rozumiesz?
Ale znowu mam obawy. Czy mi wystarczy pieniędzy ,żeby sie usamodzielnić.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 18 cze 2010, 23:12
Doskonale rozumiem...
Też myślę nad rozstaniem się z Żoną , wyprowadzeniu sie i rozpoczęciu życia od nowa...
Niby jest OK , ale gdy wychodzi do tego burdelu, jakim jest jej zakład pracy (zresztą który w dzisiejszych czasach nie jest burdelem , gdzie nie istnieja zasady i większośc patrzy jak by tu , za przeproszeniem "zaruchac" ), to dostaje zajoba.....mam filmy w głowie.
Nie potrafie sobie z tym poradzić. Po Jej akcji, jaka miala miejsce , gdy byłem w sanatorium nic juz nie będzie takie jak wcześniej.
Dobija mnie fakt , że jestem na całkowitym dnie finansowym po 3 latach choroby...
Póki nie stane na nogi na tyle , aby trzepac porządną kasę ,nie mam szans na samodzielnośc...
Przykre jak cholera.
Brak kasy to tez choroba
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 19 cze 2010, 09:35
Witam

No niestety zyjemy w Polsce, czyli w kraju gdzie 4000/ miech to wspaniala pensja , a ludzie sie ciesza jak dostaja 1700 na reke.

Na zachodzie przynajmniej nawet zamiatacz ulicy cisnie ok 1200 euro !

Ale Rober t teraz to powinno byc juz tylko lepiej. W koncu sam Afobazol dziala dobrze to w polaczeniu z tamtymi lekami bedziesz chodzil ostro :P.

Co do kasy to jak mowie- to jest Polska, wiec tutaj ciezko nawet o 50 zl :mrgreen: .
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 19 cze 2010, 18:00
Nawet o 10zl jest ciężko :D .To hańba w XVI i XVII wieku byliśmy kozakami a tera gówno rządy kaczorów się skończyły dosyć tego!Jutro wybory więc proszę o poważnie potraktować tą sprawę.Robert jest lepiej u ciebie.Nie martw się ja też jestem na dnie finansowym zawsze miałem kase.Co by się stało gdyby wyzdrowieliśmy?Wiem jedno na pewno wiele by sie zmieniło.Powodzenia wszystkim w walce z chorobami.Never give up.SLU.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 19 cze 2010, 19:15
....myśle , że gdy wyzdrowieję/ustabilizuje się ,to po takich doświadczeniach jakie mam od 3 lat ,żadna siła ani problem mnie nie powstrzymają.
Wystrzele jak rakieta.
Problemy??? Większość wywoła u mnie ewntualnie pobłażliwy uśmiech
Problemy to ja mam teraz, gdy każdego kończącego się dnia jestem zdziwiony że go przeżylem, że jeszcze raz się udalo wygrać z kostuchą siedzącą mi na karku i namawiająca do sprawienia sobie prezentu w postaci ulgi od choroby.
SLU
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez pete_27 20 cze 2010, 22:47
Ale lekarz Ci się trafił! No unikat, jestem pod wrażeniem. Pamietaj, że afobazol też się dopiero rozkręca a pełnię działania pokazuje po 4-6 tygodniach. Czyli będzie lepiej- wychodzisz chłopie na prostą. :)
pete_27
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Alter Ego 22 cze 2010, 15:56
Robert,
jeśli się poczujesz dobrze i ten stan się utrzyma parę miesięcy to ja również poproszę adres do tego lekarza. Trzymam kciuki i mam nadzieje, że będzie ok.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
11 maja 2010, 10:48

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 22 cze 2010, 19:50
Co do leków to są one całkowicie bezpieczne i nie mają skutków ubocznych.Dajcie sobie spokój z tymi skutkami ubocznymi nic wam po tych lekach napewno nie jest! 8)

[Dodane po edycji:]

Co tam u ciebie Robert lepiej?Będzie lepiej.Widać czytając twoje posty że jesteś ogarnięty gość.Pamiętaj że inni też mają przesrane.Co ci pozostaje?Brać leki,testować leki znajdz sobie jakies hobby jak lubisz siłkę to trenuj uprawiaj sport.Nie jesteś nienormalny tylko sobie nie radzisz z problemami.Jednym słowem pier..dol to wszystko olej co ludzie myślą tera są mistrzostwa świata obejrz sobie mecz wyluzuj :D Wszystko się zmieni może dostaniesz lepsze karty.Życie jak poker czasami trzeba czekać na dobre karty.Ci pewnie dali tera 7-2 czyli najgorszą ręke ale kiedys dostaniesz swoje AA KK.Może dobrym pomysłem jest zapisanie się na jakies sztuki walki.Podobno jesteś duży to trochę cię wyżyje.Jak będzie zle to wyżal sie!Jesteś hardcorem :D
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 22 cze 2010, 21:53
Dobre forum założyliście cały czas jest aktywne.Też już mam tego dosyć za miesiąc mija dokładnie rok leczenia i nic kur..wa.Inni biorą leki idą do roboty i im przechodzi.Co ciekawe przez ponad rok ani razu zaznaczam nawet przez chwile nie czułem się jak zdrowy.Zamierzam wrócić po wakacjach do alkoholu bo nie dam rady trudno będzie ded jak coś się stanie ale w moim stanie nie da się normalnie funkcjonować. :cry: Ile czasu można wegetować w nadziei że coś się zmieni.Wstaje codziennie rano w nadziei że coś się polepszy a tu klapa.Ile razy można jeść te psychotropy i nic.Przez całe życie być naćpanym psychotropami.Rozumiem cierpieć 2tyg miesiąc ale nie ku..rwa ponad rok i to bez przerwy.Też sam już ledwo co wytrzymuje ten stan wiecznego warzywa marze żeby ulżyć sobie alkoholem.Wszystkie plany zjeba...ne ale mnie kurwi..ca zalewa.Nie chcą mnie wziość nawet do psychiatryka.N/C
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do