CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 25 maja 2010, 16:48
Ka_Po
Mi to jednak wygląda na hipomanię....
Doskonale wiem jak sie czujesz.
Pobudzenie, wku..enie na wszystko i wszystkich , przekonanie o wlasnej racji i nieomylności , awantury z niczego....znam znam
ja w takim stanie zwyzywałem swojego Teścia (rodowity Ślązak ) od hitlerowców faszystów i szwabów i kazałem mu wypi..dalac za Odrę, z Żoną rozwodziłem się codziennie, odbyłem kilka bójek z innymi uzytkownikami dróg , ryczałem na mamę, zarywałem wszystkie napotkane Kobiety, pozyczyłem na szybko kase od brata i kupiłem szybki samochodzik żeby zapierniczać nim wieczorami po 200 na godzine po mieście.......najgorsze było to , że pomimo wszystko czułem się świetnie z tym wszystkim.!!!! A co-NIKT MI NIE PODSKOCZY. Niestety trwalo to tylko 3 tygodnie i potem makabryczny zjazd do depresji. Pisze niestety, poniewaz hipomania była poprzedzona 1,5 rokiem nieprzerwanej , ciężkiej depresji i hipomania była wybawieniem od samobójstwa chyba...
Co bierzesz aktualnie??
Może będziesz musiała zwiększyć stabilizatora trochę ( a może w ogóle nie bierzesz? )
Trzeba szybko zadziałać zanim hipomania rozwinie sie w manię-to juz cięzko powstrzymać-potrzebne sa końskie dawki stabilizatorów i przeciwpsychotycznych cukiereczkow...a niejednokrotnie szpital
z hipomanią można jeszcze sobie jakos poradzić-z manią to juz lipa.
Napisz co łykasz aktualnie

Ja mam drugi dzień derealizacji. Juz mnie to zaczyna "brać" pomału .czuje się jak półdebil.
Męczy mnie to i musze sie zmuszac do wszystkiego. Ale daje radę.Nie mogę narzekać , bo było znacznie gorzej
Daje radę ćwiczyć, zajmowac się synkiem, z radością wywiązuję się z powinności małżeńskich,heheheh
Ciekawe co będzie dalej
Trzymajcie się
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez dorka8321 26 maja 2010, 23:33
Witajcie,

ROBERT dziękuję za informację.
Depresję leczyłam seronilem i byłam z niego bardzo zadowolona - generalnie postawil mnie na nogi. Gdy już było wszystko ok - odstawiłam seronil i byłam bez niczego, potem pojawiła się hipo.. a potem juz mania i szpital, tam włączono mi multum leków i zaczono leczyc mnie właśnie Litem, niestety - nad czym cholernie ubolewam - jestem na niego uczulona i zwyczajnie sie duszę, więc mi go wycofali i wprowadzili depakine. A chciałabym bardzo brać Lit :(
Po wyjści ze szpitala czyli po około 1,5 - 2 miesiącach skierowano mnie na terapię dzienną, gdzie powoli odtswiali mi poszczególne leki począwszy od wstrętnych zastrzyków :/
Po skończeniu tej terapi jestem tylko na depakinie, ale jej też nie chcę brać.
Cały problem rozchodzi sie o to, czy przy tej chorobie można obejść się bez leków? Poinformowano mnie tak w szpitalu, że jeśli po 2 latach nic sie nie pojawi to można, tylko, że ta lekarka teraz nie chcę się spotkać na konsultację, a mój lekarz prowadzący juz mi powiedział, że odstawienie leków równa się szpital :/

Nie wiem jak to się ma do sytuacji gdybym planowała mieć dziecko, przecież te leki to jest cholerne ryzyko dla rozwoju dziecka i w ogóle koszmar.
Ja mam chyba to co Ty - Robert - bo mam dwubiegunową, więc to chyba jest mieszana :/
Myślę, że nadal tego nie zaakceptowałam i trudno mi to przyjdzie jeśli naprawdę będę musiała, bo nadal mam jeszcze nadzieję, że będę mogła odstawić leki i się pozbyć tej choroby.

Jeszcze mam takie pytanko czy dawka którą biorę jest duża? 800 g na dzień depakiny.

Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.


Pozdrawiam Wszystkich i Ciebie Robert ciepło!

D.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 maja 2010, 19:10

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez linka 26 maja 2010, 23:39
dorka8321 napisał(a):Jeszcze mam takie pytanko czy dawka którą biorę jest duża? 800 g na dzień depakiny.

Noo kilo depakiny dziennie to sporo ;) - na wiki pisze, że dobowa dawka to 1,5 - 2 g - więc twoje 800 mg(0,8 g) to nie dużo :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 26 maja 2010, 23:47
Ka-Po
.....nie zazdroszczę stanu...
masz możliwośc skontaktowania sie szybko ze swoim lekarzem?? Może podniesie Ci dawke stabilizatora?? Neuroleptyki faktycznie zidiocają do reszty.
Rozumiem , że ostatni rok czułas sie dobrze? Oznacza to ,że leki na Ciebie dobrze działaja. Myśle że wystarczy drobna korekta i będzie git.Ale uważam , że jest ona niezbędna
Na mnie niestety nic nie działa pozytywnie. mam cały czas stan mieszany. Gówno do kwadratu. Cos jakby mania i depresja jednocześnie. Ale z manii tylko potężne napięcie, bezsennośc i gonitwa myśli. Brak niestety tego radosnego, pozytywnego kopa maniakalnego. Z depresji-kompletna niemoc, bezsilność , lęki , derealizacja i myśli samobójcze
Jakikolwiek antydepresant natychmiast powoduje zwiększenie napięcia, akatyzji i mysli samobójczych
Ta franca CHAD ma to do siebie że nie chce byc stabilna......w Twoim przypadku z cięzkiej depresji , poprzez stan rocznego prawie zdrowia wychyla się w kierunku drugiego bieguna.
Nie powinnas obarczac sie jakimis wyrzutami co do Twojego obecnego stanu. Atakuj lekarza o wprowadzenie korekty Twojego leczenia
Skoro leki na Ciebie działaja pozytywnie to bankowo jakas korekta Cie unormuje.
Daj znaki co słychac.
Aha-wiem , że w manii albo hipomanii cięzko kogokolwiek słuchac jak sie wymądrza
Więc jak masz ochote mi nabluzgac to wal śmiało :D :D :D :D :D
dorka8321
szkoda że Litu nie tolerujesz.
Świetnie że SSRI na nogi Cie stawia.Tego zazdroszczę.
CHAD to ścierwo , ktore niestety zmusza często do brania leków przez całe życie. Zwłaszcza stabilizatora
Depakine w ilości 800 mg to wysoka dawka, choc ja doszedłem swego czasu do 1500 mg. Całkowicie bez efektów.O wlosy sie nie martwilem bo gole sie na łyso,hihihihihih, a jakby tak na twarzy mi powylatywały to nie musiałbym sie golic czego nienawidzę,heheheh
Biorąc leki psychiatryczne NIGDY bym nie zdecydował sie na dziecko. Za duże ryzyko.Współczuje Ci
ja swoje począłem jak bylem jeszcze zdrowy. lecz panicznie sie boje , że mój synek odziedziczy po mnie to gó.wno, czego bawiam się-nie wytrzymam....
Idż do lekarza i pogadaj o depakine
Może je zastąpi Karbamazepina lub lamotryginą (nowszy lek) ???
warto spróbować

Co u mnie..???.
Trzeci dzień kurew..kiej derealizacji
Momentami mam dosyc tego zidiocenia
Ale cóż-wytrzymałem 3 lata to i wytrzymam dalej
W dalszym ciągu "leczę" sie po swojemu
Mam siłę do działania.
Jedno jest pewne-wrócilem do wysokiej formy fizycznej. Codziennie trenuję dośc intensywnie
Efekty sa takie , że z przyjemnością patrzę w lustro i staję na wadze,hehehehe
Daje mi to dużo satysfakcji i pewności siebie - akceptacja swojego wyglądu i formy fizycznej działa jak swoista terapia
W ciągu ostatnich lat bardzo ubolewalem nad tym ,że ze zdrowego, wysportowanego faceta zrobiła sie patykowata , przerażona lękami i swoim stanem fleja.
Pozdrawiam
Robert

[Dodane po edycji:]

Linka
hehehehehe
wyobraź sobie te zakupy w aptece depakiny na cały miesiąc przy takich kilogramowych ilościach :D :D :D :D
Niezbędna byłaby pomoc karka,hehehehe
W razie czego służe pomocą
hihihihihihihihihih
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Sebsun 27 maja 2010, 00:14
rober6666

'Daje mi to dużo satysfakcji i pewności siebie - akceptacja swojego wyglądu i formy fizycznej działa jak swoista terapia'

Mnie swego czasu siłownia wyciągnęła z popijania alkoholu. Popijanie alkoholu było u mnie oczywiście też żenującą metodą na terapię z lękiem i fobią społeczną.

'W ciągu ostatnich lat bardzo ubolewalem nad tym ,że ze zdrowego, wysportowanego faceta zrobiła sie patykowata , przerażona lękami i swoim stanem fleja.'

No właśnie. Od śmierci mamy, a nawet już przed śmiercią dokładnie tak wyglądałem i jeszcze wyglądam, choć już trochę lepiej. Wychudzony, podkrążone oczy, sznyty na przedramionach i udach, szczerbaty. Wielu zarzucało mi, że ćpam, a mało kto wiedział, że po prostu tak mnie zniszczyła depresja. Dla porównania zrobiłem sobie zdjęcie w najgorszym stanie i zestawiłem ze zdjęciem, jak ćwiczyłem. Mało kto mnie poznaje. Jak nauczę się, jak się wkleja, to chętnie je wstawię na forum.


Z opisu Twej historii i metod terapii nie wynika, że cierpisz na niedostatek. Ja niestety klepię biedę, ale myślę sobie, że z naszych historii powstałaby fajna dwutomowa księga, choćby i pod roboczymi tytułami: 'Bogaty stan mieszany' i 'Biedny stan mieszany'. ;)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
03 maja 2010, 21:13

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 27 maja 2010, 10:13
Sebsun
Czasy świetności juz dawno minęły wraz z początkiem choroby...
Jednak nie było nic za darmo. od 18 roku zycia dorastałem bez ojca. Tylko pensja mamy, jakas renta po Ojcu i mlodszy o 4 lata brat
Nie miałem kasy aby sie dobrze wykształcic. Tylko średnie techniczne
Trafilem akurat na transformacje ustrojowa i normalnej pracy bez znajomości po prostu nie bylo. Pracowałem jak szmata w ścierwach w ktorych nikt juz nie chcial pracować za gówniane pieniądze z ogloszeń w gazetach lub urzędu pracy
Taki niefart
Po kilku latach dałem sobie spokój z takim poniżeniem.
Zaczęło kręcić sie nieźle. Niestety nic za darmo nie ma.Areszt śledczy, 2 wyroki w zawieszeniu.
Potem choroba
Jestem na dnie finansowym
Gdybym był sam to juz bym ze sobą skończył z tą swoja renta w wysokości 580 pln
Aktualnie kończą mi sie oszczędności z lepszych czasów. Tylko że to miała byc kasa na emeryture ,a ja ją przejadłem doslownie na życie, lekarzy i leki w ciągu 3 ostatnich lat. jestem tym przybity totalnie.
Dobrze że żona ma pracę
Ja często nie jestem w stanie wstac przed 10, ogolic się i zaprowadzic dziecko do przedszkola-gdzie tu miejsce na prace?
Nie wiem co będzie dalej, zwłaszcza że dzis czuje sie max /cenzura/..wo. dopiero wstałem i zdycham
Szlag mnie zaraz trafi.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 27 maja 2010, 20:02
OK. Zorganizuje lewe blaty, bo na DK 1 troche dużo fotek robią i jaaaazda :D :D
Kto przegra spełnia zachciankę zwycięzcy?? :D :D :D
Bardzo mądra Twoja doktorka. na moje skromne doświadczenie optymalne rozwiązanie...
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 28 maja 2010, 09:30
Rober Jak tam "kuracja" i samopoczucie ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 28 maja 2010, 11:55
Zenonek
Od kilku dnia mam mocną derealizację,niestety.
Mam wrażenie że wszystko mi sie śni , a ja jestem tylko biernym obserwatorem...
Boje sie tego stanu, bo jest on na tyle upierdliwy, że juz z jego powodu miałem mysli i zachowania samobójcze swojego czasu.
Derealizacja towarzyszy mi od początku choroby, czyli 3 lata praktycznie bez przerwy. Najgorsze jest to że nie poddaje sie żadnym lekom. SSRI SNRI Mianseryna Klomipramina ten stan jeszcze nasilały do poziomu samobójczego
Kwetiapina czy lamotrygina nawet w minimalnych dawkach zamulaja mnie tak że nie dośc że mam derealizacje to padam na pysk ...
Juz nie wiem czym wykorzenic ten objaw....amfetamina do konca zycia? hehehehehehehe
Na koksach derealizacja nie jest az tak uciążliwa, ale jest. Przez pierwsze 3 tygodnie prawie jej nie bylo.I czułem się bombowo.
teraz zaczyna byc gorzej i niepokoi nie to bardzo
Na szczęscie mam sily do wykonywania codziennych czynności
Fizycznie czuje sie o wiele lepiej, mam siłę i energię, psychicznie gorzej-budyń w mózgu.
Reasumując-jest lepiej niz na jakimkolwiek leku. Ale nie najlepiej
Pozdrawiam
Robert
Jakies sugestie? chętnie przeczytam
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 28 maja 2010, 14:27
Sugestia taka - jaka sam stosujesz - dopoki jest znosnie/dobrze to walcz z tym jak teraz robisz.

3mam kciuki zeby bylo lepiej (pewnie to tylko chwilowe nasilenie , powinno byc lepiej).

Mam pytanie- czy z tego linku o lekoopornosci dowiedziales sie cos przydatnego ? (w sumie ladnie opisane wszystko tam jest)

Trzymam kciuki zebys nie musial predko albo wcale probowac Imipraminy czy Noverilu.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 28 maja 2010, 17:24
rober6666, powiem Ci,że zaczelam lexapro...i jak dla mnie ten lek nie ma żadnych skutków ubocznych-jedynie ból brzucha przez kilka dni(ale mialam też okres) i chcica straszna :twisted: .Podobno jest to najdelikatniejszy w efektach ubocznych ssri.Nie chcę Ci go sugerować,bo nie chcę by Ci się krzywda jakas stala.

Ale..u mnie od drugiego dnia zniknela u mnie derealizacja.Teraz nie mam już wcale.Wciąż czuję się kiepsko,ale napady histerii zniknęły,no i jestem w swojej skórze,nie za szybą...
Oj Robcio ..mam nadzieję,że za pare lat to będą tylko wspomnienia :roll:
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 28 maja 2010, 22:41
Hey
Shadomere
Zajeb..ście że tak na Ciebie działa. Z tego co czytalem wcześniej to wszystkie leki szły w cholere u Ciebie ze względu na masakrę , jaką Tobie wyrządzały.....
Jeśli będę musial wrócic do jakichś leków to bankowo rozważę twoje lexapro jak i Zenonka stare, ale specyficzne w działaniu i ponoć skuteczne trópierścieniowce (imipramina,dezypramina )
Dzis troche lepiej popołudniu się zrobilo.Intensywnie spędzałem czas.
Skutecznie zaatakowałem Żonę :D :D :D (po Antydepresantach z tym jest cięzko-uda się czy nie-choc chcica jest :D :D :D -po dopingu, ktory teraz stosuję....Matko Boska !!!!!! )
Potem silownie zaliczyłem , a następnie grałem 2 godziny na bębnach...
Jutro trzaskamy koncert !!! Żebym tylko nie załapal mocnej derealki...fatalnie sie w takim stanie gra.Zero przyjemności. A normalnie, gdy 300 osob skanduje nazwę kapeli i tytuły ulubionych kawałków to mozna zaliczyć manię,hehehehehehe
Po koncercie oczywiście schleję sie z Bratem Rodzonym i Braćmi z kapeli. Piękna kapa jest po koncercie- w żyłach krązy jeszcze potężna,wywołana graniem koncertu ilośc adrenaliny ,która pięknie współgra z dostarczanym w dużych ilościach, darmowym dla gwiazd , hehehehe alkoholem :D :D :D
strasznie sie wkur..łem dziś na złośliwośc losu
Otóż i mnie i Żonie zepsuł sie samochód.Czujecie??? 2 auta w ciągu kilku godzin...
Szlag może człowieka trafić......Żona klopoty miala z dojazdem na nocke do roboty....ja kłopoty z załatwieniem kilku spraw, a jutro auto potrzebne tez na koncert jest żeby graty pozawozić...
Tym bardziej sie jutro schleję....na wesolo. Z moimi zakręconymi niczym ja kumplami z kapeli
Trzymajcie sie
Robert

[Dodane po edycji:]

...w tym temacie też się pochwalę...a co :D

oto link do naszego nowego kawałka zagranego na ostatnim koncercie..

http://www.youtube.com/watch?v=UL6mGoBuYFU

Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 30 maja 2010, 00:54
WOW Robert nie wiedziałem że grasz taką muzę :shock: .Zawsze ten gatunek muzyczny najbardziej do mnie przemawiał (wszystkie odmiany metalu,gothic,czy rock w ciężkim wydaniu) i kiedyś słuchałem tylko ostrych brzmień.Bywałem na koncertach a samo brzmienie gitar wprowadzało mnie w euforie.Teraz jest gorzej i mniej słucham z powodu choroby i tym bardziej podziwiam Cię za to że jesteś w stanie udzielać się w kapeli.

Co do tego wątku to śledzę go na bieżąco.Mam bardzo podobne objawy derealizacji a sam początek choroby (chociaż podobno nie mam CHAD) zaczął się u nas w bardzo podobny sposób (o czym pisałeś w którymś z wcześniejszych postów).U mnie wczoraj trochę mniejsza derealizacja aż mnie to ździwiło.Dzisiaj niestety mega dół i ostra dr nie pozwalająca praktycznie na nic.A w poniedziałek do pracy i nie wiem czy dam radę.

Jedynym ratunkiem jest benzo i to mnie tymczasowo stawia na nogi chociaż próbuję się z tym ograniczać.

Jest jeden lek a właściwie dwa które tymczasowo mogą pomóc w odczuwaniu samej derealizacji.Zażywałem go do rispoleptu a mój kumpel który od lat cierpi na ten sam stan co ja też go brał.Co ciekawe lek ten chociaż krótkotrwale działa na nas praktycznie identycznie.Mówie tutaj o lekach stosowanych przy podawaniu neuroleptyków w celu zmniejszenia sztywności mięśni.Są to odpowiednio Akineton lub Pridinol które nie wiedzieć czemu oprócz swoich właściwości likwidujących w/w sztywność mięśni powodują doraźne zmniejszenie się derealizacji (na zdrowych odwrotnie-może powodować jej pojawienie się).Coś a la benzo tylko nie uzależnia.Działa od ok 2-4 godzin po zażyciu i powoduje wyostrzenie zmysłów - widzianego obrazu oraz słyszanych dźwięków oraz może delikatnie poprawić nastrój (chociaż nie musi).
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 30 maja 2010, 15:24
Jest jeden lek a właściwie dwa które tymczasowo mogą pomóc w odczuwaniu samej derealizacji.Zażywałem go do rispoleptu a mój kumpel który od lat cierpi na ten sam stan co ja też go brał.Co ciekawe lek ten chociaż krótkotrwale działa na nas praktycznie identycznie.Mówie tutaj o lekach stosowanych przy podawaniu neuroleptyków w celu zmniejszenia sztywności mięśni.Są to odpowiednio Akineton lub Pridinol które nie wiedzieć czemu oprócz swoich właściwości likwidujących w/w sztywność mięśni powodują doraźne zmniejszenie się derealizacji (na zdrowych odwrotnie-może powodować jej pojawienie się).Coś a la benzo tylko nie uzależnia.Działa od ok 2-4 godzin po zażyciu i powoduje wyostrzenie zmysłów - widzianego obrazu oraz słyszanych dźwięków oraz może delikatnie poprawić nastrój (chociaż nie musi).


Skoro antycholigerczny lek tak na Ciebie dziala to z pewnoscia agonisci dopaminy zadzialaja podobnie:).Mi tez te leki wyostrzaly zmysly i szara pustke zapelnialy pelnia kolorow.No ale brac ich nie moge bo wyolbrzymiaja moje lęki.Może kiedys jak bede spokojniejszy wróce do nich


tak apropo agonisci dopaminy likwidowaly derealizacje wywolana ssrajami..
zdesper
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do