CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 07 maja 2010, 12:03
zdesper, terapia,praca nad sobą.Jeśli moi psychoopiekunowie zalecą powrót do leków- powrócę..grunt to zaufanie do kogos,kto Cie prowadzi.
Nie robcie nic na własną rękę.Ja przedobrzyłam i mam za swoje :!: :!: :!:
Najlepszym zapobiegaczem depresji wg mnie jest szczęśliwe i spokojne dziecinstwo.
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 07 maja 2010, 12:08
ah ja mialem takie:(
zdesper
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 07 maja 2010, 12:10
zdesper, naprawdę??to co Ty tu robisz??
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Koturre 07 maja 2010, 12:10
zdesper napisał(a):Chyba nie wiesz co piszesz:).Dla niektorych leki sa deską ratująca życie i po ich odłozeniu mogą je nadzyczajnie stracic.


Zdesper, wiem co piszę:). Zdaje sobie sprawę z tego że w danym momencie leki mogą pomóc. Jednak pisanie, że Ci którzy po odłożeniu leków mogą stracić życie to nadinterpretacja. Tak poważne stany powinni być (i są) leczone w szpitalach. Nie pisałem, ze każdy lek to zło itd. etc. a jedynie, że faszerowanie się bez opamiętania lekami nie prowadzi do niczego dobrego.

Standardowa procedura wygląda tak, że przychodzi pacjent do lekarza, lekarz ma na niego 30 minut, słucha o jego lękach, problemach i tak naprawdę to nie ma znaczenia czego się boi - dostanie benzo i do widzenia. A jeśli zobaczy lekarz, że to mu przypomina depresje to dostanie antydepresant. Podstawowym problemem jest postawienie dobrej diagnozy co wymaga czasu. Rzecz następna to to że większość ludzi oczekuje efektów natychmiast. Przykładowo, kogoś męczą objawy choroby przez dłuższy czas i nagle stwierdza z rozeźleniem- "ku..a, już nie wytrzymam - idę jutro do psychiatry" - i naiwnie myśli że to załatwi sprawę, bo w końcu poszedł do konkretnego LEKARZA a tu kupa, dobrze wiemy wszyscy że tak się nie da. Skoro proces chorobotwórczy trwał jakiś czas - trwać musi i jego wyleczenie.

Podsumowując - leki z baaardzo dużym umiarem. Kiedy jest to absolutnie niezbędne.
Koturre
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 07 maja 2010, 12:14
Wykłócam sie ile mogę:P.No ja zawsze miałem troskliwa opiekę,kochających rodziców a jednak i mnie dopadła depresja.Chociaz w moim przypadku wynika ona bardziej z nerwicy natręctw której jestem posiadaczem:P.Swoja drogą pierwsze poważne objawy NN miałem juz jako 5-6 latek...wtedy też mialem pierwsza wizyte u psychiatry dziecięcego :pirate: .Można wnioskować że urodzilem sie z chorą psychiką ..trawioną przez NN...ahh
zdesper
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 07 maja 2010, 12:16
zdesper, kurcze,ja też sie męczyłam z natrectwami od dziecka.no,ale umowmy sie,że ja mialam jakies powody.
a u Ciebie skad one sie wziely?tak z niczego??
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 07 maja 2010, 12:22
Z pomoca psychologa też nie mogłem znaleśc żadnej konkretnej przyczyny... :cry: .Z każdym rokiem choroba nasiliała się i obecnie mam nieżle przechlapane..Może 2 poważne wstrząśnienia mózgu które miałem jako 10-11 latek jakoś wpłyneły na to?(Może tak wnioskowąc gdyby nie fakt pierwszych objawów juz kilka lat wcześniej..)

Coś moj spokoj ducha w życiu płodowym musialo zaklocic :time: :hide:


Tym czasem lece podziwiac widoki na warszawskim odcinkiem Wisełki:P ale znajać życie znów się jakas franca przypląta i wróce nabuzowany.. :silence: .Lepsze to niż siedzenie w domu i uzalanie się nad sobą.
Ostatnio edytowano 07 maja 2010, 12:25 przez zdesper, łącznie edytowano 1 raz
zdesper
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 07 maja 2010, 12:25
zdesper, no ale mowisz,że od małego miales te natręctwa,wiec to raczej nie przez wstrząsnienia mózguA dzis masz cieple ,dobre relacje z rodzicami?
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 07 maja 2010, 12:27
Jasne.Rodzice mnie wspierają w wielu sprawach i na szczęscie rozumieją jakim problemom muszę stawiać czoło każdego dnia.


Lecę ..milego dnia Tobie shadow i innym;)
zdesper
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 07 maja 2010, 16:04
Witam
Tak jak pisałem wcześniej postanowilem pisac codziennie co sie ze mna dzieje....
Zamienilem psychiatryczne gówno na gówno koksiarskie
Czuje sie lepiej.
koksy bankowo nie zrobią większego spustoszenia w organiźmie niż psychotropy, ktore mnie sukcesywnie zabijają miast leczyć
Czuję , że jak się wprowadzę na wysokie obroty to może byc tylko lepiej
Z resztą gorzej niż wczoraj i tak być nie może-cały dzień rozważałem zakończenie tej tragi farsy jaką stało się moje nędzne życie
derealizacje oczywiście mam nadal
ale nie od razu Krakow zbudowano
natomiast czuje napływ pozytywnej energii, zaraz ide na strych , gdzie mam nie używany od 3 lat worek oraz sprzęt do ćwiczeń
Będzie dobrze
Wierzę w to...a jak nie to będzie źle ...
na pewno nie gorzej niz dotychczas....
trzeba szukać ratunku w każdy sposób.
Nie boje się eksperymentować
juz nie
pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Koturre 07 maja 2010, 16:27
Robert,
wal te testosterony, bo Cię to rozchuśta w druga stronę. Serio - pomijam kwestię wątroby i inne

Ogólnie to ja wolę się podciągać i biegać, pływać. To dużo zdrowsze i zostajesz w sumie sprawniejszy. Siłownie strasznie zamula mięśnie.. Stają się pozbawione szybkości. Oczywiście cokolwiek rób co Ci pomaga - bo lepsze to niż wegetacja na proszkach - ale wiesz ostrożnie ze sterydami.

3mam za Ciebie kciuki stary, oby było ok z Tobą i oby to pomogło - wtedy ja zrobię kurację (hehehe:D)
Koturre
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 07 maja 2010, 20:41
hey
Jest na wyraz dobrze
Derealizacja minęła, lęków nie ma , jestem oczywiście podenerwowany ale taki objaw to ja mogę mieć do końca życia
po raz pierwszy od 3 lat miałem siły na porządny trening-teraz jestem zmęczony...ale tak "zdrowo" zmęczony
apetyt pierwsza klasa.zwłaszcza po treningu.
Koturre
Wiem że typowa siłownia "skraca" mięśnie. jest sie silnym , ale malo gibkim.To bardzo kontuzjogenny stan. Kiedyś uprawialem kickboxing. Trening bokserski był i jest połową mojego treningu. potem cięzary..
magdalena
koksy niekoniecznie powodują , że stajesz sie typowym spuchniętym karkiem. Zależy co i jak ćwiczysz i jak chcesz wyglądac. Myślisz , że wyrzeźbieni modele sie nie koksują???Koksuja , koksuja-stosuja tylko odpowiednie do zamierzonych efektow koksy i odpowiedni zestaw ćwiczen. Co do stania lub nie stania siusioka-to tez kwestia rozwagi i odpowiednich środków "odblokowujących"
Zastanawia mnie jeden medyczny aspekt sprawy ( tak sobie dywaguję, ale ciekawe jest to )
Natrafilem gdzieś na artykuł w ktorym pisano , że nadmiar testosteronu powoduje obniżenie poziomu serotoniny....może to nadmiar serotoniny w moim przypadku jest powodem stanu mieszanego w CHAD??? Dodam że -jak wiecie- KAŻDY jeden lek podnoszący poziom tego neuroprzekaźnika powodował u mnie natychmiastowe skutki nie do wytrzymania-szaleństwo, akatyzję, derealizację-2 razy skończyłem po krótkim braniu SSRI w psychiatryku !!
A tu proszę-jaka poprawa.
tak sobie napisalem to o czym mysle-może ktoś wie lepiej?
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Koturre 07 maja 2010, 20:52
Robert,
jestem w szoku :) Ale się cieszę, że Ci się polepszyło. Widzę że i humor Ci wrócił właściwy.
Ćwiczenia albo proszki - wybór należy do Ciebie :D

Pozdrawiam
Koturre
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 07 maja 2010, 20:56
Cieszę sie że Ty bez ścierwa radzisz sobie dobrze
Myśle , że Twoje posty w tym temacie tez przyczynily sie do takiej a nie innej mojej desperackiej , aczkolwiek na razie wielce obiecującej decyzji...
Dzięki
Robert

[Dodane po edycji:]

...aha
nie mam wogóle ochoty na alko
....a ostatnie czasy zalewałem sie regularnie z poczucia bezsilności i bezradności, żeby zapić ten rozrywający ból istnienia...
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do