CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 06 maja 2011, 23:46
Hej
Monika-biorę doksycyklinę oraz jakieś ACC na rozbicie jakichś cyst czy cuś takiego.Oprócz tego co jakiś ściśle określony czas ( pewnie uzależniony od cyklu rozwojowego bakterii )dorzucić mam jakiś sumamed. Na osłonę jakieś bakterie typu lakcid.
Na razie zdycham strasznie.No masakra jakaś .Kiedyś w wieku 20 lat skusiłem się na "grzybki".Teraz mam po antybiotykach taką jazdę jak po nich.Chujnia. Dobrze że idę wnet do psychiatryka sie odizolować.Od wtorku będę na walizkach.Codziennie mam dzwonic do Ordynatorki o 8 rano i jak się zwolni miejsce na oddziale to sruuuuu....
Więcej nie będę pisał o kleszczach na forum , bo od tego jest forum na gazeta .pl gdzie ludzie sami sobie diagnozuja tą chorobę i biorą po kilka antybiotyków na raz ( 4 ) przez kilka lat (SIC !!! ).Lekarka zakaźnik u której sie leczę stwierdziła że tamto forum to "dom wariatów" , hhehehehehe (jakby wiedziała do jakiego psychola gada...... )
Przeraża mnie następujący fakt.
Nikt z Was przyjmujących antydepresanty przez dłuższy czas nie potrafi z nich zejść......to straszne.Ja tego "szitu" nie wezmę.Zwłaszcza ,że drastycznie pogarszał mój stan.
Kończę robić ten balkon o którym pisałem Wam prawie rok temu że mnie przerasta.
Ku..a mać !! Pierw kładłem po 10 kafelek dziennie i dalej juz nie mialem sił...znacie klimat.Płakałem z bezsilności.Jak po miesiącu skończyłem ( a powinno to zając 3-4 dni ) to wszystkie kafelki spadły...wraz z tynkiem.jakiś lipny był i "pogryzł" się chemicznie z klejem...KUR.A!!!POTEM MNIE ZAWINĘLI DEBILE Z ANTYTERRORKI.Teraz wróciłem i walczę z tym dalej. Kątówą pociąłem tynk w bruzdy i pokafelkowałem !!! I to ostatnio w złym stanie będąc.Jestem niezniszczalny chyba. dziś pomalowałem ściany...Jutro pochwalę się fotkami.Ostatni sukces przed psychiatrykiem,hehehehe.
Tam sukcesem będzie nie trafić " w pasy"
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 maja 2011, 23:53
rober6666, Robcio lekarka wie co robi...widzę.
Nic się nie martw. Ja sobie tak myślę,że jak uporasz się troszeczkę z tą odkleszczówką, będziesz w lepszym stanie psychicznym, możesz wznowić terapię. Uda się, zobaczysz!
A fotkami pochwal się zdolniacho! :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 07 maja 2011, 00:05
Terapia to jądro mojego powrotu do zdrowia....
Może zaliczę jeszcze sesje przed "psychuszką".....po powrocie kontynuacja.
Po tym co przeszedłem w życiu , a zwłaszcza u jego -jak mi sie jeszcze niedawno wydawało-schyłku tylko terapia bardzo dynamiczna może mnie do pionu postawić.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 maja 2011, 00:07
rober6666 napisał(a): tylko terapia bardzo dynamiczna może mnie do pionu postawić.


I tak będzie! :great:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Dust 07 maja 2011, 00:21
Monika1974 leki na wątrobe brałem ale nic nie pomagały.W tej chwili po tych wszystkich prochach az dziwie sie ze nie mam jeszcze marskosci.

Piszemy sobie pocieszajace rzeczy i to jest jak najbardziej pozytywne.Natomiast po tak dlugim okresie prob powrotu do normalnosci czlowiek powoli zastanawia sie czym tak na prawde jest ta "normalnosc".Czy to powrot na poprzednie sciezki,wrocenie do starych schematow i przyzwyczajen,do czegos co bylo codziennoscia a w tej chwili jest tylko marzeniem?Mysle ze zaakceptowanie swojej smiertelnosci jest w pewnym stopnio krokiem ku "wyzdrowieniu" ktore moze nie miec nic wspolnego z naszym dawnym zyciem.
Raz jest lepiej,raz gorzej.Raz czlowiek mysli o codziennych glupich wrecz sprawach nie majacych zadnego znaczenia a innym razem zastanawia sie co tak na prawde jest wazne i czy to,co kiedys bylo dla nas priorytetem dalej ma jakies znaczenie.
Odmienne stany swiadomosci maja to do siebie,ze widzimy wiecej niz przecietny "zjadacz chleba" i mamy szerszy wglad na to czym jestesmy i czym jest to wszystko dookola.Zadajemy sobie zbyt duzo pytan na ktore nigdy nie znajdziemy odpowiedzi.Pisze to bedac w stanie lekkiego pobudzenia ale w pelni sie kontroluje (czyt. nie "świruje")

Biorac pod uwage moje doswiadczenia w tej chwili moim glownym celem jest znalezienie sposobu aby moja fizyczna egzystencja jak najmniej bolała.Jezeli zdarza mi sie radosne chwile bede czerpal z tego przyjemnosc i cieszyl sie z nich najbardziej jak to tylko mozliwe.Cierpienie czlowieka wliczone jest w jego egzystencje.Jedni doswiadczaja go mniej,inni zas maja go az za duzo.Przed nami bylo setki tysiecy milionow,bilionow a nawet trylionow ludzi,ktorzy zadawali sobie pytania ktore my zadajemy sobie dzisiaj.Wszyscy skonczyli tak samo a roznili sie tylko tym jak dlugo przebywali wsrod zywych i czego doswiadczyli zanim doszli do konca swojej krotkiej drogi.

Szarpanie sie i zadreczanie nic tu nie pomoze a moze tylko pogorszyc sprawe.

To taki tekst pisany pod wplywem chwili.Nie jestem zadnym filozofem czy jebanym uczonym majacym po 100 fakultetow.Czasami moj umysl przestawia sie na myslenie "egzystencjonalne" i staram sie wyciagnac z tego jakies wnioski a swoje przemyslenia zapisac gdziekolwiek.
Moze ogladam za duzo programow gdzie poruszane sa tematy,ktore niekoniecznie sa nam wskazane w naszych stanach.

Dziwne jest to wszystko i myslenie w w/w sposob moze budzic przerazenie.Natomiast nie moge zaprzeczyc ze jestem ciekaw jak wszystko sie ulozy i co jest po tzw "drugiej stronie".

Moze to czego doswiadczamy ma jakis cel?Moze gdybym byl "normalny" stalbym sie kolejnym pionkiem ktory zyje i umiera wg okreslonego schematu?Moze bylbym materialista,ktorego glownym celem jest gromadzenie pieniedzy lub przedmiotow ktore maja na celu poprawienie swojego samopoczucia lub pokazania innym zyjacym jednostkom,ze to ja znajduje sie o szczebel wyzej w lancuchu pokarmowym?

W sumie ciesze sie ze nie jestem jakims skurwysynem.Moja obojetnosc i odciecie od rzeczywistosci postrzeganej przez wiekszosc populacji nie zmienia mojego ustosunkowania do pewnych spraw.W pewnym stopniu pozostalem wrazliwy na okreslone sprawy (moze to bagaz doswiadczen i zmagania sie z choroba?).

Dobra...koniec tych wywodow.Jutro kolejny dzien w kalendarzu i zapewne inny punkt widzenia.
Dust
Offline

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 maja 2011, 11:59
Ka_Po, Kasiu, to chyba normalne,że jak zmieniasz dawkowanie leków z dnia na dzień...to skutki uboczne będą.
Zapytaj w poniedzialek lekarza co dalej, powiedz,że czujesz się otępiała.

Dust, Może wypadałoby raz na jakiś czas wykonać usg wątroby?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 07 maja 2011, 17:53
Sorry, ale musze sie pochwalić.....

W sumie to tylko rok niecały zajęło, ta cała operacja "balkon" :D
Ale jak to Esprit kiedyś pięknie zauważył-UPARTY HANYS ze mnie.
Wczoraj kończyłem kompletnie "zaćpany" czyli zderealizowany tak, że nawet alko nie jest w stanie tak zeszmacić,hehehe
VICTORY !!!!
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 maja 2011, 17:56
rober6666, Ho , ho , ho. Bravo, pięknie Robcio! :great: :105: :brawo:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 07 maja 2011, 18:15
Ten czerwony kolor nieźle mnie nastraja i chyba dzisiaj w scenerii tegoż balkonu nie dam spokoju Osobie ze zdjęcia nr 2,heheheh
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez wodnik79 07 maja 2011, 22:27
Ka_Po ja po Ketrylu 50mg śpię jak dziecko a potem jestem pół dnia przymulony więc po 100 nie dziwie się... A wątrobę to niestety niszczymy sobie na maksa tymi wszystkimi lekami...
U mnie mija drugi tydzień na Citalu po tym jak wpadłem w doła i w zasadzie to chyba nic się nie zmienia... rano chce mi się wyć...choć zmienia się, bo w ciągu dnia pojawia się gonitwa myśli czyli co stan mieszany? A najgorsze, że widzę jak moi bliscy tego nie wytrzymują i co najgorsze nie rozumieją... mam już dość tekstów typu weź się w garść, ogarnij się... Jakby to było takie proste..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 maja 2011, 17:00

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez wodnik79 07 maja 2011, 23:31
Uwierz mi ja też jestem bliski morderstwa ;) :evil: :evil:
Gorzej, że u mnie w takim stanie to trafia na podatny grunt... że zaczynam się zastanawiać, że może przesadzam, inni mają gorzej np głód w Afryce ;) I nakręcam się i czuję się jeszcze gorzej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 maja 2011, 17:00

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 07 maja 2011, 23:34
wodnik79 napisał(a):Uwierz mi ja też jestem bliski morderstwa ;) :evil: :evil:
Gorzej, że u mnie w takim stanie to trafia na podatny grunt... że zaczynam się zastanawiać, że może przesadzam, inni mają gorzej np głód w Afryce ;) I nakręcam się i czuję się jeszcze gorzej...

Głód w Afryce to żadne "pocieszenie"......co Ci po tym , że sąsiadowi zginie cała rodzina w wypadku, skoro Tobie umrze nie daj Boże ktoś bliski.....tragedia sąsiada nie umniejszy Twego cierpienia...
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 08 maja 2011, 07:46
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 08 maja 2011, 16:59
Robert nawet bym niezauwazyl ze jestes chory chociaz na zdjeciu widac ze jestes zniszczony.Nosisz okulary widze
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do