CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 03 maja 2010, 18:15
dzięki
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Koturre 04 maja 2010, 14:04
Witajcie,
przyznaje, że z zainteresowaniem śledzę ten wątek na forum. Ja również mam zdiagnozowaną CHAD, leczę się od ponad roku. Przez dłuższy czas wmawiałem sobie że to "tylko" nerwica. Podobnie do Roberta mam przewagę depresyjno lękową. Leczony byłem karmabazepiną jako stabilizatorem i sulpirydem - przeciwpsychotycznym lekiem tutaj mającym działanie przeciwdepresyjne. Ogólnie po rozmaitych lekach, włącznie z tymi czułem się jeszcze gorzej.
W porozumieniu z lekarz prowadzącą udało mi się odstawić leki. Od trzech miesięcy nie borę żadnych leków i żyję. Swoistego rodzaju psychoterapię odbywałem właśnie u tej lekarz psychiatry i przyznaję, że sporo mi to pomogło. Widocznie miałem szczęście i w końcu trafiłem na prawdziwą lekarz. Wcześniej leczyłem się u kilku konowałów z marnymi rezultatami. Nie bez znaczenia jest również pomoc "duchowa" bliskich - w tym przypadku mojej dziewczyny. Jak długo dam radę bez proszków - zobaczymy.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich CHAD-owców i życzę wytrwałości w zmaganiach z tą chorobą.
Koturre
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 04 maja 2010, 14:19
Koturre, bardzo mądrze piszesz.na nic się zdają cudowne proszki,gdy lekarz niekompetentny,a jego relacja z pacjentem żadna.i po sobie wiem (więc wiem to na pewno)że jak sytuacja życiowa do bani(brak wsparcia,przemoc psychiczna bądź inna) to również proszki ulgi nie przynoszą..
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez magdalenabmw 04 maja 2010, 14:22
Koturre- gdzie Ty byłeś jak Cię nie było?! :why: Pytałam nawet o Ciebie kilka osób. Miło Cię widzieć z powrotem Bracie, mam nadzieję że już nie znikniesz!
A że mądrze piszesz... A kiedy Ty mądrze nie pisałeś ? ;)
Pozdrawiam :D

p.s. Ja właśnie pamiętam jak pisałeś, że masz nerwicę lękową. Jak doszedłeś do tego, że to jednak CHAD?
magdalenabmw
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Koturre 04 maja 2010, 14:35
Cześć Magda,
zniknąłem bo musiałem się zebrać w garść i ogarnąć :) Pozbierać się do kupy... Udało mi się to w miarę, więc wracam się "mądrzyć" na forum :) A tak poważniej to może gdyby udało mi się pozbyć tej nieszczęsnej choroby, przekazałbym doświadczenia dalej i może by ktoś na tym skorzystał (oprócz oczywiście firm farmaceutycznych). Mam cichą nadzieje, że tak się właśnie stanie :) Chorobie afektywnej dwubiegunowej mówimy stanowczo - nie!

Shadowmere,
dokładnie jak napisałaś - nic dodać nic ująć. Nawiasem to jedno z założeń odstawienia leków. Trzeba się wziąć do pracy nad sobą i zmienić nieco swoją sytuację. Świat zmieniać od siebie począwszy. Inaczej najlepsze lekarstwa nie pomogą.
Koturre
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 04 maja 2010, 20:08
Echhhh
dzis mialem totalne nasilenie objawów-depresja stawiająca pod znakiem zapytania sens dalszej wegetacji, lęk powodujący tęskne spojrzenia w okno ( 3 pietro-troche za nisko :D ) ,derealizacja i potworne, niewytłumaczalne zmęczenie. Jednocześnie napięcie nie do wytrzymania (tylko CHADOWCY doświadczający stanów mieszanych mogą to sobie wyobrazić-taki wzajemnie wykluczający się mix objawów...)
......schlałem się więc ....wypiłem butelke wódki sam
...i teraz czuje sie normalnie. czuje się jak zdrowy człowiek. Normalnie, logicznie myślę. Zero objawów choroby. Optymizm. Brak derealizacji.
(cenzura) dlaczego tylko alkohol tak dobrze działa??
mam ochote zacząć pic codziennie
....aż zdechnę.
Robert

[Dodane po edycji:]

Jestem wyluzowany, dowcipny, pełen wigoru i popędu....czyli taki jakim bylem 3 lata temu....
Niech to szlag trafi -czemu nie ma prochow działających tak spektakularnie jak alkohol , ktorym nota bene gardzę , ze względu na to co wyprawiał po nim mój ojciec przez ostatnie 10 lat swojego życia.
Gardzę alkoholem-moim sposobem na zycie były odżywki i siłownia ,zdrowy tryb życia, zero używek czy papierosów
...ale teraz to mój jedyny skuteczny lek .Przyjaciel pozwalający przetrwać kolejny dzień bez gola samobójczego
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesper 04 maja 2010, 21:35
to moze sprobuj np z takim czyms co sie zwie baclofen? agonista Gaba stosowaniu w leczeniu spastycznosci:P.Taki alkohol w tabletkach a tolerancja podobno jest znikoma na ten lek.Ja jutro ide do neurologa po ten specyfik i wiąze z nim duze nadzieje.

Duzo osob a moze wiekszosc opisuje jego dzialanie jako zblizone do dzialania benzo(czy nawet takie same) ,ale nie ma tego uzalezniania.

http://en.wikipedia.org/wiki/Baclofen


napewno pomoze stonowac troche moje nerwy ...:))


Tak sobie mysle ze to naprawde moze zmniejszyc Twoje lęki albo i w ogole zlikwiduje
zdesper
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 04 maja 2010, 22:00
Dzięki za podpowiedź, Kolego
faktycznie-ćpuny ze strony Hypperreal chwalą sobie ten lek jako alkohol w tabsach...
pomysle nad tym jako dodatek na początek do moich prochow
oprócz litu zaczynam wrzucac depakine
zobaczymy co sie stanie
i mam dylemat
trittico czy wellbutrin na zminimalizowanie depresji???
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Koturre 05 maja 2010, 08:44
rober6666 napisał(a):Gardzę alkoholem-moim sposobem na zycie były odżywki i siłownia ,zdrowy tryb życia, zero używek czy papierosów
...ale teraz to mój jedyny skuteczny lek .Przyjaciel pozwalający przetrwać kolejny dzień bez gola samobójczego


Robert,
dla Ciebie krótka historia:

Była zima. Szedł sobie wróbelek i bardzo marzł. Nagle nasrała na niego krowa.
Był wkur..ny ale ciepło mu się zrobiło i zaczął ćwierkać. Usłyszał to jastrząb, przyleciał, wydłubał go z gówna zjadł. Jakie są z tego 3 morały?

1. Nie każdy kto na ciebie nasra jest twoim wrogiem. (to o lękach i derealizacji)
2. Kiedy siedzisz w gównie to nie ćwierkaj. (to o dywagacjach co do samobójstwa)
3. Nie każdy kto cię z gówna wyciągnie jest twoim przyjacielem. (to o alkoholu)

Mam nadzieje, że nie masz mi za złe. Nie miałem na celu żadnych złośliwości. Lęki i poczucie derealizacji to niezły impuls żeby się ogarnąć, zrobić coś ze sobą. Zrób coś, poćwicz, zadbaj o siebie - bo te kurewstwo wróci! To dobry motywator do działania. Można z tego czerpać siłę. Oczywiście wolałbym stan normalny ale wiesz, nie możesz pokonać to albo to polubisz albo przecierpisz. Polecam Ci to polubić.

Myśli samobójcze miałem i ja.. tylko.. tylko zwyczajnie mnie kur..a na to nie stać! Musiałbym być milionerem, muszę zapewnić jakiś start dzieciom. Gdybym był bogaty to proszę - heja. Więc nawet o tym nie ćwierkam - bo po co warczeć jak się nie ugryzie? No ale jeśli jesteś bogaty i Twój syn będzie miał zapewnione dostatnie życie i nie będzie Cię potrzebował jako ojca, żebyś mu czasem poradził w czymś i w ogóle to cóż.. Jeśli się Tobie się pobyt na tej planecie znudził - to śmiało.. Dobrze jednak wiesz, że to kiepski pomysł. Lepiej nawet o tym nie ćwierkać.

Co do alko.. Oprócz tego że rozpierdziela wątrobę w połączeniu z lekami to może Cię szybko zmienić w menela. CHAD-owcy mają tendencje do popadania w uzależnienia z czego doskonale zdaje sobie sprawę. Więc ostatecznie może dojść do sytuacji że będzie super!! Wyleczony - tylko jakim kosztem.. No z tym menelem to może przesadziłem, ale wiesz - trzeba uważać na alko strasznie. Szczególnie jeśli przynosi Ci ukojenie..

Ogólnie pozdrawiam i życzę WYTRWAŁOŚCI.
Będę za Ciebie trzymał kciuki.

PS. Nie daje Ci żadnych rad, nic Ci nie sugeruje. Nie lubię prawić "morałów", po prostu życzę Ci abyś się ogarnął i wierzę, że w Twoim przypadku jest to całkowicie możliwe. A im wcześniej tym lepiej - bo wiesz, straconego czasu nie odzyskasz nigdy a ciężko nazwać taki okres życia czasem niestraconym..
Koturre
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 05 maja 2010, 08:59
Koturre, trudno mi uwierzyć w to,że masz chad. :smile:
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Koturre 05 maja 2010, 09:17
Shadowmere napisał(a):Koturre, trudno mi uwierzyć w to,że masz chad. :smile:


Shadowmere,
zdiagnozowali mnie dopiero ok. roku temu..

Do tej pory byłem wiesz, "zupełnie zdrowy". Miałem bardzo odpowiedzialną pracę, byłem kimś. Tylko nie wiem jak wytłumaczyć fakt iż mam cztery ex żony i z każdą po dziecku.. Hipomania? Mało brakowało a zniszczyłbym swoje życie doszczętnie. Ogólnie to dopiero z perspektywy tego co teraz wiem widzę co się stało.. Byłem potworem, choć zawsze uśmiechniętym i zadowolonym.. z siebie..

Zanim dostałem lęków etc. byłem święcie przekonany że to taki mój wiesz, rozrywkowy charakterek.. Że jestem taki przebojowy. A po prostu miałem "kotka"..

Szczęście jednak mnie nie opuściło, pięć lat temu poznałem cudowną kobietę, nie wiem jak ona mogła mnie znieść przez te 5 lat ale jest ze mną do dziś i jest cudownie. Może i mam "kota" ale przynajmniej nie jestem w tym sam. Gdyby nie ona.. szkoda gadać..
Wierz mi również, że baaardzo dużo pracy kosztuje mnie to aby utrzymać się na wodzy.. Ale powoli wychodzę z z tego dołka codziennie ćwicząc, biegając, pływając, skacząc salta :D . W najgorszym razie wrócę do leków, ale będę dobrze wytrenowany :)
Nie wiem czy uda mi się wyleczyć 100% ale mam nadzieje, że chociaż zminimalizować objawy.

Ufff, kończę tego posta bo się pocę jak dziwka na spowiedzi :D

Pozdrawiam Nerwusków wszystkich :)
Koturre
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez tomek33 05 maja 2010, 10:44
Rober, zapomniałem Ci napisać, że ZERO dragów i ALKOHOLU!
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 mar 2010, 09:51

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 05 maja 2010, 11:17
...Wiem....
lecz kiedy dobija mnie beznadziejnośc w tej nierównej walce, kiedy nie mogę już wytrzymac braku najmniejszej choćby poprawy od 3 lat, kiedy mysli samobójcze staja się mega realne jako jedyne antidotum na to przeklete depresyjno-maniakalne połączenie to wolę się nachlac , niż zabić....
Co mi zrobi alko?? Wpędzi w czysta manię??? Boże lub Diable-marzę o tym !!! przynajmniej odpoczne od tego bagna bezsilności i beznadziejności :D
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Koturre 05 maja 2010, 11:25
rober6666 napisał(a):Co mi zrobi alko?? Wpędzi w czysta manię??? Boże lub Diable-marzę o tym !!! przynajmniej odpoczne od tego bagna bezsilności i beznadziejności :D


Robert,
właśnie w tym ta choroba jest nieszczęściem. I tak źle i tak niedobrze. Masz depresje cierpisz Ty, ale jeśli wpadniesz w manię - ucierpią Twoi najbliżsi.. Bierz się w garść.

Pozdrawiam
Koturre
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paramparam i 9 gości

Przeskocz do