CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zdesperowany1 08 gru 2010, 13:54
czyzby Robert lezal w zakażniaku i leczy borelioze?:) Swoja drogą to niebawem zaloze watek o boreliozie i jej wplywie na psychike. Temat ten jest bagatelizowany a informacje o borelioze powinny byc na pierwszej stronie i to gruba czcionka!:)
zdesperowany1
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 08 gru 2010, 15:47
_KaPo_ miałaś typowe objawy mani. Wiele głupot można w tym stanie zrobić. Ja manii na szczęście nie miałem tylko hipo. Ze mną coraz gorzej. Miałem iść do lekarza a przełożyłem wizytę na jutro. Wstałem z łóżka wykąpałem się i nie miałem siły aby wyjść z domu. Ciekawe jakie lekarstwa mi przepisze. Współczuję wszystkim kórzy przechodzą depresję. Ja już zaczynam mieć dosyć. Do południa leżałem bezmyślnie w łóżku przerzucając kanały w telewizorze. Czuję pustkę bezgraniczną i ból istnienia.
Chce mi się wyć.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez wovacuum 08 gru 2010, 16:41
Rambo123, masz Pw. :D
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 08 gru 2010, 17:37
Przeczytałem. Dziękuję bardzo. Dla _KaPo_ cytat z wypowiedzi dziewczyny chorej na chad.

:Mój pierwszy epizod mani o mały włos rozbiłby moje małżeństwo - jeżdziłam autem po Polsce, odwiedzałam starych znajomych, poznawałam nowych ludzi, na szczęście nie doszło do seksu, ale było blisko. Nic do mnie nie docierało - mąż, wtedy nie rozumiejąc jeszcze co się ze mną dzieje, posądzał mnie o romans... próbował różnych metod zatrzymania mnie w domu, ale ja i tak się wymykałam. Wreszcie zabrał mi kluczyki, to pojechałam pociągiem. Mieliśmy wtedy wspólne konto - nie dość że szybko je spustoszyłam, to zrobiłam ogromny debet....kupowałam różne niepotrzebne rzeczy jak szalona........rachunek za komórkę wyniósł przeszło 3 tys. ....wreszcie oświadczyłam, że się wyprowadzam bo zaczynam nowe życie i już nawet wynajęłam mieszkanie. Na szczęście mąż był dzielny i wkrótce trafiłam do szpitala.. Spadek z mani w ciężką depresję skończył się próbą samobójczą. Nie pierwszą i nie ostatnią.

Tyle cytatu. Lekarze są zgodni że mania jest bardziej szkodliwa niż depresja. Nie tylko dla nas ale i dla naszych najbliższych.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 08 gru 2010, 20:57
Ka_Po dzięki.

BTW pamietacie jak Robert kiedyś pisał,że był się zorientować gdzie dobrze wykonują przeszczepy dupy z głową? :mrgreen:

Już wszystko jasne dlaczego Espirit jest taki tajemniczy ;) .
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Anonymous 08 gru 2010, 21:27
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 08 gru 2010, 21:37
Chyba tylko Esprit wie gdzie podział się Robert. _KaPo ja na szczęście nie doświadczyłem mani. I nie chcę. Wystarczy mi hipo. Wtedy jest cudownie. Finanse zawsze ja kontroluję i wychodzimy na tym dobrze. Żona przyzwyczajona do zarobków jakie kiedyś miałem nie potrafi przestrzegać budżetu.
Jeszcze cytat na temat chad - wielu ludziom nie mieści się po prostu w głowie, że jedna i ta sama osoba może być raz smutna, przygaszona, zniechęcona i bez życia, a potem kwitnąca, rozbawiona, ale także szalejąca i grożna.
Ktoś powiedział tak - To przecież jest zupełnie jak w tekście Wierzę w Boga - został ukrzyżowany i pogrzebany, a po trzech dniach zmartwychwstał. Historię o Zmartwychwstaniu też trudno nam pojąć. _KaPo_ kłaniają się w Twoim przypadku neuroleptyki. Z stanu manii szybko wyprowadzają na zombi. Leżałem z chłopakiem który sam się ubezwłasnowolnił na. Opiekunką jego była żona. Niestety ale u niego przważała mania z agrasją. Żona wzywała wtedy policję i odwożono go do szpitala. W szpitalu wyglądał jak roślinka. Lecz jak go wypisywali to był normalny.
RafQ lecz się tak jak i ja. Jestem przykładem jak długo można znosić cierpienia. Wiem że pójdę do pracy, wskoczę w hipo (w obecnym stanie wydaje mi się to niemożliwe) a póżniej nastąpi nieuchronnie depresja. Kiedyś odskocznią i wytchnieniem na chwilę był alkohol. Teraz nie piję i nie mam tej odskoczni. Może jutro ją dostanę od lekarza.

[Dodane po edycji:]

Chciałem poprawić literówkę a tu wyszło coś takiego.
Ostatnio edytowano 08 gru 2010, 21:41 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Zdublowany post.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Anonymous 08 gru 2010, 22:07
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 08 gru 2010, 22:10
esprit
OK.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 gru 2010, 00:02
Ka_Po, Śliczny masz awatar. Zawsze marzyłam o spędzeniu Sylwestra na balu. Niestety w tym roku balu nie będzie,ale jadę na gorące źródla na Słowację na parę dni. To z braku laku, żeby w domu nie siedzieć.
Nie mów,że będziesz miała depresję! Nie możesz! Bądź już zawsze stabilna! Tego Tobie życzę!

RafQ bidulku.....
Teraz panują wirusy,u mnie w przedszkolu też .......frekwencja dzieci i nauczycieli mówi sama za siebie. Niestety taki okres czasu teraz.
Dzisiaj u nas wilgotno i mgła od rana.Wracalam ze szkolenia po 20-tej, jechałam przez las. Myślałam w pewnym momencie,ze się zatrzymam, zamknę w samochodzie i przeczekam do rana. Qrde, widocznośc zerowa!Na leśnej drodze nie było osi jezdni, nie miałam się czego trzymać, ale jakoś zajechałam do chałupy. Ale myślałam już ,ze zacznę płakać z bezradności. I te myśli,ze zaraz ktoś mnie zaatakuje, że samochód się zepsuje, albo jakieś zwierzę wyskoczy...i co ja zrobię? W środku lasu. Qrde pokusiło mnie jechać w taka mgłę przez las.
Dlatego mówię,ze pogoda jest niesprzyjająca,jeśli chodzi o samopoczucie. Ja chodzę cały czas senna. Też mam katar i kaszel.
Wyjdziesz z tego!
Jesteś na L-4?

Paweł Fajnie,że u Ciebie wszystko na dobrej drodze, cieszę się!

Rambo123 idź do lekarza i jutro napisz co i jak.
Masz jakies palny, jeśli chodzi o pracę? Masz juz coś na oku? Co byś chciał robić?


Specjal gdzie jesteś? Odzywaj się!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 09 gru 2010, 00:24
Monika1974 luzik.Dla mnie takie choroby to nic.Jak byłem nastolatkiem,miałem zjebaną wątrobę i lekko dojechaną trzustke potrafilem wymiotować i zdychać przez tydzień zwijając się z bólu.Taka grypka to luzik w porównaniu np do grypki po benzo (która chyba mnie jednak czeka).

Chciałbym być tak wrażliwy i bać się jechac samochodem np w nocy.Ja prawdopodobnie na Twoim miejscu jechałbym z gazem w podłodze i śmiał się jak opętany.Wiem co potrafiłem wyprawiać na motocyklu jeżdżąc po lesie i nieraz bez świateł po zmroku.W sumie miałem 2 wypadki gdzie przerzuciło mnie przez motor i spadłem centralnie na asfalt.W lecie wyciąłem czołowo w drzewo,bo podbiło mnie na jakimś korzeniu.Śmiałem się tylko z tego i gdyby nie ochraniacze byłbym pewnie połamany.Jak dobrze że nie mam samochodu,bo mógłbym rozwalić siebie lub (najgorsze) kogoś.

Mam L4 do końca tygodnia.Jak w sobote się nie polepszy to mam iść do lek dyżurnego żeby mi przedłużył.Jak nie będzie sporej poprawy to tak zrobie,bo przeziębienie takiej głupiej grypy może skończyć się chujowymi powikłaniami (tym bardziej że pracuje w nieogrzewanym magazynie gdzie panuje temp równa tej na zewnątrz).

Espirit ja rozumiem,jaja sobie po prostu robiłem.Jak z Robsonem w miare ok to nie wazne jaką kuracje przechodzi i gdzie jest.Z reszta gadalismy na PW i gdybym był dociekliwy odezwałbym się tak że luz.

Jak wylecze się z tej śmiesznej "żołądkówki" to będe musiał wpakować się w kolejną grype przy redukcji benzo.Za duzo biore i jak najszybciej musze redukować,bo potem moze być kurewsko trudno.


Rambo - swoim przypadkiem potwierdzasz,ze mozna z CHADem długo pożyć.Ja szczerze Cie podziwiam tak że wielki szacun i trzymaj się.


I jeszcze pytanie do bardziej doświadczonych chadowców.Czy zauważyliście u siebie progresywne zwiększenie intensywności poszczególnych faz wraz z upływem czasu?Bo u mnie jest tak,że hipomanie jeżeli już są stają się coraz bardziej intensywne.Wszystko by bylo git gdyby nie to że jednocześnie faza depresyjna jest także głębsza.Dwa lata temu te różnice były niewielkie a przejscia mniej intensywne.Byłem po prostu bardziej obojetny.W tej chwili w deprze często płacze w hipo natomiast jestem mega nakręcony a mój mózg przyspiesza niczym ośmiocylindrowy Holden Commodore.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 gru 2010, 02:03
Ka_Po, Szkoda,że nie zgadałyśmy się...........wymoczyłybyśmy nasze pupy w cieplutkiej wodzie, wokół śnieg.........a my ze szronem na włosach i rzęsach z drinem w ręku.
Przynajmniej jeden plus- zdrowotne działanie tych źródeł dla ciała. :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 09 gru 2010, 07:32
Zaczekam jeszcze tydzień z pójściem do lekarza. Nie chcę brać antydepresantów ponieważ jeszcze nie udało mi się trafić na właściwy. Z reguły bywało tak że wpadałem po nich w straszną depre.
RafQ - w moim przypadku zauważyłem niestety że amplituda rośnie na korzyść depresji. Są coraz silniejsze. Kiedyś potrafiłem przetrzymać je bez lekarstw. Spróbuję i tym razem.
Zazdroszczę Wam planów na sylwester. Moje sprowadzają się do domu.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 09 gru 2010, 18:36
Ja nie cierpię sylwestra.Wogóle nie lubię imprez typu święta,andrzejki,sylwester itp.
Najfajniejsze na imprezy są "zwykłe" dni w ciągu roku.

Z racji tego że ostatnio prawie wogóle nie imprezuje tym bardziej denerwują mnie takie "okazje".Przesiedze pewnie w domu,bo cała otoczka świąt,sylwestra i 1 dnia Nowego Roku mnie rozpierdala.
RafQ
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do